Jump to ratings and reviews
Rate this book

W ciemnym, głodnym lesie

Rate this book
Nowa seria Przemysława Piotrowskiego, autora bestsellerowego cyklu z Igorem Brudnym.

Młoda kobieta znika w Bieszczadach. Nie była pierwsza. Jaką tajemnicę kryje pobliski las?

Czyściec – niewielka wieś w Bieszczadach. To tutaj przed laty po raz ostatni widziano siostrę Niny. Sprawa nigdy nie została rozwiązana.

Po latach historia się powtarza. W tym samym miejscu znika kolejna dziewczyna. Nina, dziś dziennikarka, rozpoczyna własne śledztwo. Odkrywa, że zaginięć było więcej, a wszystkie mają związek z jednym miejscem – okolicznym lasem.

Mieszkańcy milczą, jakby coś ukrywali. Jakby wszyscy wiedzieli więcej, niż chcą zdradzić. Każdy ostrzega przed lasem. Każdy powtarza to samo: las zabiera i nie oddaje.

Im bliżej prawdy jest Nina, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo. W Czyśćcu nie znika się bowiem przypadkiem…

Paperback

First published June 3, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Przemysław Piotrowski

23 books201 followers
Były dziennikarz sportowy, a potem śledczy w „Gazecie Lubuskiej”. Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego, studiujący również w Hiszpanii i USA. Kocha podróże i nowe wyzwania. Pasjonat sportu, podróży, geografii i historii. Wychowany na Stephenie Kingu, Grahamie Mastertonie, Connie Igguldenie i Bernardzie Cornwellu. Zadebiutował entuzjastycznie przyjętym thrillerem Kod Himmlera, następnie wykreował mroczny świat w ciężkiej gatunkowo Drodze do piekła. Najnowsza powieść – Radykalni. Terror, pierwsza część cyklu Radykalni – to thriller political fiction, podejmujący niezwykle trudny i kontrowersyjny temat radykalnego islamu. To książka o miłości, stracie, bólu i cierpieniu. I nienawiści, która często kwitnie powoli i niepostrzeżenie, ale zawsze prowadzi nas w otchłań zła.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (10%)
4 stars
54 (27%)
3 stars
70 (36%)
2 stars
41 (21%)
1 star
8 (4%)
Displaying 1 - 30 of 42 reviews
Profile Image for Wybredna Maruda.
548 reviews913 followers
June 15, 2026
Bardzo dobry thriller zbliżający się w stronę horroru, ale nie wkraczający w sferę paranormalną, chociaż zgrabnie poruszający się po tej cienkiej linii; pokazujący, że jeśli ludzki umysł nie jest w stanie sobie czegoś wytłumaczyć, to swoje osądy opiera na magii czy wierzeniach ludowych. No i świetnie ukazane, jak trauma może człowiekowi siąść na głowę, w jaki obłęd może wrzucić.
I jeszcze te obrazowe opisy, pełne alegorii, porównujące las i to, co się w nim dzieje, do jedzenia, smaków, mlaskania. Działa na emocje!
Profile Image for Gosia.
119 reviews2 followers
June 10, 2026
2,5/5
Nudne, naciągane. Słabe po prostu
Profile Image for Odliterowana.
264 reviews4 followers
June 17, 2026
3,5⭐️/5. Spodziewałam się standardowego kryminału, a dostałam historię łączącą kryminał z elementami thrillera i horroru, i tylko od czytelnika zależy, czy uwierzy w zupełnie nieparanormalne wyjaśnienie sprawy. W tym wydaniu sprawdziło się to naprawdę dobrze. Bardzo podobały mi się opisy lasu: i choć uwielbiam spacery pośród drzew, po przeczytaniu tej książki przez jakiś czas odpuszczę sobie samotne wędrówki… Ciężko mi za to z pewnym pożegnaniem (że w ten sposób to ujmę, aby niczego nie zdradzić), do którego doszło w tej historii. Wielka szkoda. Mimo mojego pozytywnego odbioru, nie do końca widzę tu potencjał na serię, bo sama Nina była „W ciemnym, głodnym lesie” najsłabszym ogniwem. Mimo wszystko wolałabym, żeby jej historia była jednotomówką, a autor skupił się na realizacji innych pomysłów.
Profile Image for Adam Włodarczyk.
80 reviews1 follower
July 16, 2026
Ciekawe. Coś na pograniczu kryminału, thrillera I horroru. Mroczny i duszny klimat.
Profile Image for Iwo Ju.
1 review
July 9, 2026
Sięgając po tę książkę jako po nowość, spodziewałam się kolejnej wciągającej historii i ciekawej lektury, szczególnie po wcześniejszych doświadczeniach z twórczością autora. Niestety tym razem jestem mocno rozczarowana.

Autor postanowił połączyć kilka gatunków, stworzyć coś innego i odejść od wcześniejszych schematów, ale w moim odczuciu ten eksperyment zupełnie nie zadziałał. Zabrakło przede wszystkim akcji, napięcia i tego elementu, który sprawiał, że wcześniejsze książki trzymały w zainteresowaniu.

Główna bohaterka Nina niestety nie przypadła mi do gustu. Liczyłam, że będzie postacią równie wyrazistą i intrygującą jak Igor Brudny, który był ogromnym atutem wcześniejszych powieści, jednak nawet nie zbliżyła się do tego poziomu. Jej historia nie wciągnęła mnie, a sama postać pozostawiła spory niedosyt.

Nie jestem usatysfakcjonowana tą lekturą. Kupując książkę jako nowość, oczekiwałam kolejnej mocnej, angażującej historii, a tym razem zabrakło mi emocji i charakteru, do którego autor wcześniej przyzwyczaił swoich czytelników.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,058 reviews27 followers
June 10, 2026
Przemysław Piotrowski od kilku lat zajmuje stałe miejsce w gronie moich ulubionych polskich autorów kryminałów i thrillerów. Szczególnie cenię jego serię z komisarzem Igorem Brudnym, którą uważam za jedną z najlepszych rodzimych cykli kryminalnych ostatnich lat. „W ciemnym, głodnym lesie” to najnowsza powieść autora, a zarazem początek zupełnie nowej serii. Już sam opis fabuły zapowiada historię pełną tajemnic, niewyjaśnionych zaginięć oraz mrocznych sekretów skrywanych przez mieszkańców niewielkiej bieszczadzkiej miejscowości. Dodatkowo uwagę przyciąga klimatyczna okładka, która doskonale oddaje atmosferę niepokoju i narastającego zagrożenia, unoszącą się nad całą opowieścią, skutecznie rozbudzając ciekawość i zachęcając do lektury.

Nina, dziennikarka, wraca do bieszczadzkiej wsi Czyściec, gdzie wiele lat temu bez śladu zaginęła jej siostra. Gdy w tym samym miejscu znika kolejna młoda kobieta, Nina postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Szybko odkrywa, że podobnych zaginięć było znacznie więcej, a wszystkie w tajemniczy sposób łączy pobliski las.
W trakcie dochodzenia bohaterka napotyka mur milczenia. Mieszkańcy wydają się coś ukrywać, unikają odpowiedzi i sprawiają wrażenie, jakby znali prawdę, której za wszelką cenę nie chcą ujawnić. Z każdym kolejnym tropem Nina coraz bardziej zagłębia się w mroczne sekrety miejscowości, nie zdając sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo na nią czeka. W Czyśćcu bowiem nic nie jest dziełem przypadku, a prawda okazuje się znacznie bardziej przerażająca, niż można było przypuszczać.

„W ciemnym, głodnym lesie” Przemysława Piotrowskiego to mroczny thriller kryminalny, w którym autor zabiera czytelnika w sam środek bieszczadzkiej dziczy, gdzie granica między rzeczywistością a legendą stopniowo zaczyna się zacierać.
Fabuła powieści wciąga już od pierwszych stron, a niezwykle gęsty, niepokojący klimat sprawia, że napięcie nie opuszcza czytelnika aż do samego końca. To właśnie atmosfera jest jednym z największych atutów tej powieści. Piotrowski doskonale wykorzystuje scenerię Bieszczadów, czyniąc z niej niemal pełnoprawnego bohatera swojej historii. Las nie stanowi tu jedynie tła dla wydarzeń – staje się żywą, złowrogą siłą, budzącą strach zarówno wśród mieszkańców, jak i odbiorców. Powtarzane przez bohaterów ostrzeżenie, że „las zabiera i nie oddaje”, skutecznie podsyca aurę tajemnicy. Autor umiejętnie operuje ludzkim lękiem przed nieznanym, wykorzystując motyw izolacji, dzikiej przyrody oraz lokalnych wierzeń.
Szczególnie przypadła mi do gustu kreacja głównej bohaterki. Nina jest postacią wiarygodną i przekonująco skonstruowaną pod względem psychologicznym. Nie jest nieomylną detektywką ani heroską pozbawioną wad i słabości. Wręcz przeciwnie – jej działania wynikają z osobistych traum, poczucia winy oraz potrzeby poznania prawdy o losie siostry. Dzięki temu łatwo zaangażować się emocjonalnie w jej historię i kibicować jej w kolejnych etapach śledztwa.
Równie interesująco zostali przedstawieni mieszkańcy Czyśćca. Ich niechęć do rozmów, zamknięcie na obcych oraz wzajemna solidarność w ukrywaniu niewygodnych faktów tworzą sugestywny obraz społeczności żyjącej pod ciężarem dawnych wydarzeń i nierozliczonych tajemnic.
Na uwagę zasługuje również dynamiczne tempo akcji. Piotrowski nie pozwala czytelnikowi na chwilę znużenia – wydarzenia następują po sobie naturalnie i płynnie, a liczne zwroty akcji skutecznie podtrzymują zainteresowanie. Stopniowo odsłaniane kolejne elementy układanki, konsekwentnie podsycają ciekawość i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Każdy rozdział przynosi nowe pytania, a napięcie systematycznie narasta aż do samego finału. Jednocześnie autor nie rezygnuje z budowania atmosfery grozy i niepewności, dzięki czemu książka momentami przypomina thriller z wyraźnymi elementami horroru oraz powieści sensacyjnej.
„W ciemnym, głodnym lesie” to bardzo udane otwarcie nowej serii Przemysława Piotrowskiego. To powieść, która umiejętnie łączy kryminalną zagadkę z mrocznym klimatem bieszczadzkich legend. Autor stworzył historię pełną napięcia, tajemnic i emocji, a jednocześnie w interesujący sposób wykorzystał motyw małej społeczności skrywającej niebezpieczne sekrety.
Najbardziej urzekł mnie klimat tej powieści – mroczny, duszny i przepełniony niewypowiedzianymi sekretami. Bieszczadzkie krajobrazy, tajemniczy las oraz zamknięta społeczność stworzyły niezwykle sugestywne tło dla całej historii. Przez większość lektury towarzyszyło mi poczucie niepewności oraz nieustanne przekonanie, że za chwilę wydarzy się coś niepokojącego.
Jako wielbicielka twórczości Przemysława Piotrowskiego miałam wobec tej książki duże oczekiwania i mogę śmiało przyznać, że zostały one w pełni spełnione. Otrzymałam wciągający thriller z interesującą bohaterką, świetnie poprowadzoną intrygą oraz atmosferą, która pozostaje w pamięci jeszcze długo po zakończeniu lektury.
Polecam tę powieść wszystkim miłośnikom thrillerów, kryminałów oraz historii opartych na tajemniczych zaginięciach. Jeśli lubicie mroczne sekrety małych społeczności, niepokojący klimat i fabuły, które trzymają w napięciu do ostatnich stron, „W ciemnym, głodnym lesie” zdecydowanie powinno znaleźć się na Waszej liście lektur.
Profile Image for szyszka_czyta.
365 reviews4 followers
June 5, 2026
„W ciemnym, głodnym lesie” to niejednoznaczny thriller z elementami grozy, osadzony w malowniczych, ale zarazem niepokojących Bieszczadach. Autor umiejętnie łączy kilka gatunków, dzięki czemu historia wyróżnia się na tle innych thrillerów.

Nina, dziennikarka, po latach wraca do rodzinnej miejscowości, by rozwikłać tajemnicę zaginięcia swojej siostry. Gdy znika kolejna młoda kobieta, rozpoczyna własne śledztwo, które prowadzi ją coraz głębiej w sekrety mieszkańców i mroczne tajemnice pobliskiego lasu.

Autor stworzył niesamowity klimat tej powieści - mroczny, duszny i stopniowo oplatający czytelnika coraz ciaśniej. Bieszczadzki las nie jest tu jedynie tłem wydarzeń. Staje się niemal osobnym bohaterem historii, budząc poczucie zagrożenia i niepewności. To symbol strachu, tajemnic oraz tego, co ludzie próbują ukryć przez lata. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej wciągałam się w tę historię. Uwielbiam motyw tajemnic małych społeczności, zmowy milczenia, zaginięć oraz legend wplecionych w fabułę. Choć legenda stworzona na potrzeby powieści jest fikcyjna, autor przedstawił ją w niezwykle realistyczny sposób, a elementy grozy dodatkowo wzbogaciły całość. Polubiłam również główną bohaterkę, która zmaga się z własną traumą i poczuciem straty, a jednocześnie nie ustaje w dążeniu do odkrycia prawdy. Autor stawia tutaj przede wszystkim na tajemnicę, napięcie, psychologiczny niepokój oraz stopniowe odkrywanie kolejnych elementów układanki. Śledztwo wciąga, a liczne tropy, podejrzenia i analiza faktów sprawiają, że trudno odłożyć książkę na bok.

To thriller, który przyciąga nie tylko intrygującą zagadką, ale przede wszystkim wyjątkową atmosferą - duszną, niepokojącą i pozostającą w pamięci jeszcze długo po zamknięciu książki. Autor po raz kolejny udowadnia, że największy strach często kryje się nie w ciemnym lesie, lecz w ludzkich tajemnicach 🖤
180 reviews1 follower
June 20, 2026
2,5*/5*
Przemysław Piotrowski od jakiegoś czasu serwuje swoim wiernym czytelnikom nowości. Zamiast Brudnego mamy np “Mężczyznę, który rozmawiał z hienami “. A teraz horror w postaci “W ciemnym głodnym lesie “. Bohaterką jest dziennikarka Nina Barcela. Gazeta wysyła ją w Bieszczady do miejscowości Czyściec aby napisała artykuł o zaginionej dziewczynie. Przed laty w tym samym miejscu zaginęła siostra dziennikarki. Przypadek? Tego Nina ma zamiar się dowiedzieć. Jednak po przyjeździe na miejsce trudno jest jej rozmawiać z mieszkańcami. Każdy nabiera wody w usta i każe jej nie drążyć tematu mówiąc, że dziewczyny które zaginęły (bo było ich więcej) miały swoje problemy. Jednocześnie każą jej się wystrzegać Puszczy i nie wchodzić do lasu. Jednak Ninę coś przyzywa a o swoim spostrzeżeniu i dziwnym zachowaniu mieszkańców powiadamiania swojego byłego chłopaka, który pracuje w rzeszowskiej policji. Zjawia się w wolnym dniu i wspólnie próbują dociec co mieszkańcy ukrywają przed przyjezdnymi. W Puszczy. Bo to się czuje, że jest głodna. 


Niestety nie polubiłam się absolutnie z żadnym bohaterem. Nina mnie irytowała bo przede wszystkim skupiała się na zaginionej siostrze a mieszkańcy nawołują i głodzie lasu. Brak mi dreszczyku emocji i przerażenia, który powinien towarzyszyć temu gatunkowi. Mroku i grozy. Może w kolejnej części to poczuję? Z przykrością muszę stwierdzić, że tym razem Pan Piotrowski mnie nie uwiódł swoim kunsztem literackim ale okładką już tak. Jednak to moja subiektywna opinia a wy musicie ocenić ją sami.


Współpraca barterowa z Wydawnictwem Czarna Owca.
Profile Image for Joanna Gacek.
59 reviews1 follower
August 8, 2026
2,5
Nie wkręciłam się.Nie chce naciągać opinii tylko ze względu na to, że lubię inne książki tego autora.
Obawiam się, że dla wielu osób może być to dnf.
Mimo wszystko duży plus za to, że Pan Przemysław próbuje swoich sił w nowych gatunkach i nie zamyka się w jednym schemacie. Czekam na kolejne książki i jestem ciekawa, czym jeszcze nas zaskoczy. Jestem ciekawa czy doczekamy się kontynuacji.
Profile Image for Julia Gołucka.
2 reviews
June 27, 2026
Niestety, ale nudna książka, nie wciągnęła, zdecydowanie brakowało dreszczyku emocji.
Profile Image for Justus228.
514 reviews9 followers
Review of advance copy received from Author
May 28, 2026
OMG! Ja już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak mocno pochłonęła mnie książka, że po jej przeczytaniu wciąż czułam niepokój! Oprócz tego, że do lasu nie wejdę przez minimum dwa lata, to teraz w nocy jak usłyszę jakiekolwiek drapanie po parapecie, to będę albo uciekać gdzie pieprz rośnie, albo chyba po prostu zemdleje! Nie należę do bojaźliwych, bo horrory są u mnie na porządku dziennym, ale szczerze? Thriller mający w sobie elementy horroru i to jeszcze w książce, to jest coś niewyobrażalnego - moja wyobraźnia działała dosłownie na pełnych obrotach, a momentami czułam się nawet jakbym była w 4DX w kinie 😅 tylko, że zamiast ekranu miałam wyobraźnie - a to jest zdecydowanie lepsze niż film! Wyobraźcie sobie czytać o ciemnym, mrocznym lesie, gdzie otacza Was gęsta mgła, a gdzieś echo niesie wasze imię i co chwile trzaska jakaś gałąź! I jesteście tam sami! Toż to totalna zgroza! Wręcz koszmar, którego nigdy nie chciałabym poczuć na swojej skórze. Jak się tak mocno wczytałam w tę historie, to każdy najmniejszy odgłos w mieszkaniu przyprawiał mnie o dodatkowe ciarki na plecach! Ta książka tak trzymała mnie w napięciu, że żal mi było jej odłożyć chociażby na 5 minut!

W niewielkiej wsi w Bieszczadach, o ciekawiej nazwie - Czyściec, dochodzi do zniknięć młodych kobiet. Są to przeważnie turystki, które ponoć wchodzą do lasu i już z niego nie wychodzą... "Las nie oddaje każdego..." Temat idealny dla Niny - dziennikarki, której siostra właśnie tam zniknęła i do tej pory nie wiadomo co się z nią stało. Także kobieta dużo nie myśląc, postanawia zagłębić temat zniknięć, mając po części nadzieje na odnalezienie bliskiej jej osoby. Gdy dociera na miejsce, okazuje się, że mieszkańcy wsi nastawieni są do niej bardzo negatywnie - nie chcą o niczym mówić, a jak już coś powiedzą, to w głowie dziennikarki ( i czytelnika) rodzi się myśl - oni coś ukrywają. Ogółem nie zachowują się normalnie, wciąż powtarzają o nie wchodzeniu do lasu, bo las jak zabierze, to już nie odda. Można by serio pomysleć, że mają coś nie po kolei w głowach... do tego w otoczeniu wszystko jest szare, ponure i zdecydowanie jest tam za cicho... Nina jednak nie należy do bojaźliwych osób i za wszelką cenę, będzie chciała odkryć tajemnicę pobliskiego lasu...a im więcej będzie wiedzieć, tym będzie groziło jej większe niebezpieczeństwo. W końcu nie bez powodu każde zniknięcie, znika nawet z raportów policyjnych... Co takiego czeka dziennikarkę i czy uda jej się odkryć powód milczenia mieszkańców? I najważniejsze - czy uda jej się dowiedzieć, co przed laty stało się z jej siostrą?

Z wszystkich książek Przemysława Piotrowskiego, przeczytałam niestety zaledwie dwie - no wiem, wstyd i hańba...Jednakże obie bardzo mi się podobały. Trzecia z nich "W ciemnym, głodnym lesie" zdecydowanie wzmogła mój apetyt na kolejne tego typu historie! Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak autor przeplótł ze sobą kryminał, thriller i horror! I nie powiem, bo miałam lekkie obawy jak to może wyjść, bo większość horrorów jakie czytałam, były miałkie albo za bardzo przekoloryzowane. Myślę, że trzeba naprawdę dobrze wiedzieć co napisać i jak, żeby w horroru nie zrobiła się groteska. I w przypadku tej historii, wyszło wprost fenomenalnie! Autor stworzył książkę, w której napięcie nie schodzi z barków ani na minutę. Nawet w momencie gdy czytelnik myśli, że nic się nie dzieje, z tyłu głowy jest jednak ta niepewność, którą autor zasiewa skutecznie w głowie podczas każdego niepokojącego wydarzenia, które miało miejsce wcześniej. Fenomenalnie stworzeni są również mieszkańcy tej wsi. Z jednej strony można się zdenerwować, słuchając ich lakonicznych wypowiedzi, albo ciągłych ostrzeżeń, ale to właśnie potęgowało strach i dawało sporo do myślenia. A jak dodatkowo główna bohaterka zapuszczała się w odmęty lasu, to tam dopiero włos jeżył się na rękach! Historia poprowadzona w naprawdę ciekawy sposób, a samo nakreślenie krajobrazu było tu idealnym strzałem w 10! (Ja ogółem nie lubię zbytnio opisów w książkach, ale tutaj działały na wyobraźnię wprost idealnie!). Jeśli chodzi o głównych bohaterów, postać Niny zapewne nie przypadnie do gustu każdemu, bo nie dość że kobieta dość emocjonalnie do wszystkiego podchodzi, to jest naprawdę momentami nie do zatrzymania - ale to, według mnie, też miało w tej książce spore znaczenie, tym bardziej, że w momencie zaginięcia jej siostry, poszukiwania stały się dla niej obsesją. I tu autor również fajnie pokazuje, jak mocno różne sytuacje oddziałowywały na główną bohaterkę - po trupach do celu, nie zważając na nic. Kolejna postać, to osoba Adama - policjanta, który postanowił pomóc Ninie, w jej "śledztwie". I tak, zdecydowanie był on tu potrzebny, jednakże autor mocno mnie zirytował, po tym co w pewnym momencie tu odwalił! Powiem tak, im głębiej wchodzimy w całą historię, tym jest bardziej mrocznie, a odkrycia których dokonujemy wraz z Niną, są przerażające. Niektóre opisy wzbudzają jeszcze większy niepokój, przez co po prostu nie da się tej książki odłożyć, dopóki nie poznamy wszystkich odpowiedzi! Zakończenie było zdecydowanie rozwalające głowę, a jeszcze bardziej chyba ostatni rozdział, zwiastujący kontynuację, której ja osobiście już się nie mogę doczekać! I tak - pozostawiło ono w mojej głowie niepokój, który mam nadzieje nie zniknie do momentu wydania kontynuacji, dlatego też zwracam się teraz do autora - proszę o szybkie wydanie drugiego tomu, bo nie ręczę za siebie 😅 (oczywiście taki mały żarcik, a tak na poważnie mam nadzieje, że nie będzie trzeba długo czekać). Książkę oczywiście jak najbardziej polecam! Nie zalecam czytania w lesie, ani przed wycieczką do lasu. Czytanie w pełnej ciszy w nocy wskazane, jednakże nie dla wrażliwych i bojaźliwych 😆
395 reviews2 followers
June 5, 2026
Czy odważysz się wejść do lasu, o którym wszyscy mówią jedno: zabiera i nie oddaje?

Są takie książki, które czyta się z wypiekami na twarzy. Są też takie, które sprawiają, że po skończonej lekturze dwa razy sprawdzamy czy drzwi są zamknięte, a za oknem nie czają się dziwne cienie. „W ciemnym, głodnym lesie” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Przemysław Piotrowski kojarzył mi się dotąd przede wszystkim z Igorem Brudnym i mocnymi kryminałami, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak poradzi sobie w historii balansującej na granicy thrillera, kryminału i horroru. I muszę przyznać, że zrobił to znakomicie.

Akcja powieści rozgrywa się w niewielkiej bieszczadzkiej miejscowości o wymownej nazwie Czyściec. Już samo miejsce budzi niepokój. To właśnie tutaj przed laty zaginęła siostra Niny Baceli. Sprawa nigdy nie została rozwiązana, a mieszkańcy zdają się robić wszystko, by przeszłość pozostała pogrzebana. Kiedy znika kolejna młoda kobieta, Nina wraca do Czyśćca jako dziennikarka, chcąc odkryć prawdę. Nie spodziewa się jednak, że każdy kolejny krok przybliży ją nie tylko do rozwiązania zagadki, ale również do śmiertelnego niebezpieczeństwa.

Największym bohaterem tej książki nie jest jednak Nina. Nie są nim nawet mieszkańcy Czyśćca. Jest nim las.

Las, który obserwuje.

Las, który pamięta.

Las, który zdaje się żyć własnym życiem.

Autor stworzył miejsce tak sugestywne i namacalne, że miałam wrażenie, jakbym sama przedzierała się przez wilgotne bieszczadzkie ostępy. Czułam chłód, słyszałam trzask łamanych gałęzi i niemal fizycznie odczuwałam obecność czegoś, czego nie da się nazwać. To właśnie klimat jest największą siłą tej powieści.

Bardzo spodobał mi się również motyw zmowy milczenia. Mieszkańcy Czyśćca wiedzą więcej, niż mówią. Każde spojrzenie, każde niedopowiedzenie i każde urwane zdanie buduje napięcie. Przez większość książki miałam wrażenie, że wszyscy skrywają jakiś sekret, a prawda jest znacznie bardziej przerażająca, niż można przypuszczać.

Piotrowski świetnie połączył kryminalną zagadkę z elementami folk horroru. Lokalne legendy, dawne wierzenia, tajemnice przekazywane z pokolenia na pokolenie i wszechobecny lęk przed lasem tworzą mieszankę, od której trudno się oderwać. Im dalej brnęłam w tę historię, tym większy niepokój mi towarzyszył. Autor bardzo umiejętnie dawkuje informacje, nie odkrywając wszystkich kart zbyt szybko. Dzięki temu przez cały czas zastanawiałam się, czy źródłem zła są ludzie, czy może coś znacznie starszego i bardziej pierwotnego.

Ogromnym atutem jest także tempo akcji. Nie ma tutaj miejsca na nudę. Każdy rozdział wnosi coś nowego, a zakończenie sprawiło, że długo siedziałam w ciszy, próbując poukładać sobie wszystkie elementy tej historii.

„W ciemnym, głodnym lesie” to książka dla tych, którzy lubią mroczne opowieści, duszny klimat małych społeczności i historie, w których granica między rzeczywistością a legendą zaczyna się zacierać. To także dowód na to, że polscy autorzy potrafią tworzyć horrory i thrillery na naprawdę światowym poziomie.

Jeśli szukasz książki, która wywoła ciarki, wciągnie od pierwszych stron i sprawi, że następnym razem inaczej spojrzysz na ciemną ścianę lasu, koniecznie sięgnij po „W ciemnym, głodnym lesie”.

Ocena: 10/10
Profile Image for mommy_and_books.
1,468 reviews37 followers
June 30, 2026
" [...] Ludzie są w sta­nie zro­bić wszystko, jeśli wierzą, że to ich ocali. [...]"

Czy zgadzacie się z tym cytatem? Ja się zgadzam. W ekstremalnych sytuacjach ludzie są zdolni do wszystkiego, dlatego nie należy zbytnio ufać innym. Przekonała się o tym bohaterka najnowszej powieści Przemysława Piotrowskiego, Nina. 
W książce "W ciemnym, głodnym lesie" otrzymacie historię, która jest przerażająca do tego stopnia, że uznaję ją za dobry mroczny horror. Od samego początku wciąga czytelnika w swój wir. Wywołuje gęsią skórkę. Dla lepszych efektów polecam czytać ją po zmroku. A jeszcze lepiej w lesie. Wtedy wasze zmysły dosłownie oszaleją i poczujecie się jak Nina.
Przemysław Piotrowski zabiera nas w Bieszczady, do wsi o złowieszczej nazwie Czyściec. Tutaj ściany mają uszy i każdy wie wszystko o każdym. Nowi przybysze są pod stałą tajną obserwacją. Panuje tu zmowa milczenia i niestety pozwolenie na zło. Tutejszy las jest bardzo głodny i żądny krwi. Znikają w nim bez śladu dzieci i młode kobiety. Właśnie zaginięcie jednej z nich, spowodowało, że pewna dziennikarka pojawiła się w tej wsi. Czy dobrze zrobiła, że przyjechała do Czyśćca? To już ocenicie sami. Ta bohaterka skrywa w sobie pewną smutną i bardzo bolesną tajemnicę, która cały czas nie daje jej spokoju. To dodatkowo nakręciło ją, żeby tu przyjechać.
Polubiłam Ninę, chociaż zdarzały się momenty, w których byłam przerażona jej zachowaniem. Kibicowałam jej, w dotarciu do prawdy. 
Ostatnie sceny... musicie do nich dotrzeć, są ekstremalnie przerażające. Po nich raczej sama nie wejdę do lasu. Dziękuję autorowi za tak duże przerażenie.
Przemysław Piotrowski próbował zmierzyć się z horrorem i moim zdaniem nawet dobrze mu to wyszło. 
Co otrzymacie, biorąc do ręki powieść "W ciemnym, głodnym lesie"? Zmowę milczenia, folklor, miejscowe legendy, zabobony, złowieszcze sny, spo­łecz­no­ść ludzi pro­stych, ubogich i strau­ma­ty­zo­wa­nych oraz mnóstwo ekstremalnych emocji, które towarzyszą czytelnikowi do samego końca, a nawet i dłużej.
Na koniec umieszczę cytat, który warto zapamiętać: 
" [...] Cza­sem nie warto wra­cać do daw­nych lęków. [...]"
Jeżeli chcecie poznać mroczną twarz Przemysława Piotrowskiego, to śmiało sięgnijcie po tę historię. 
144 reviews1 follower
June 3, 2026
mokra ta ziemia
od chłodu i ciszy
od win z dawna uśpionych
splątane korzenie
zimne i głodne
spojrzeniem oczu zamglonych
tam kości i rany
dziecięce kwilenie
szept sprzed wieków niesiony
tam głód nieczysty
bezduszne cierpienie
i strach na duszy stłumiony

pod skórą korzenie
w ciałach zmęczonych
rany rozdrapują
martwe imiona
krew w nich zastygła
szepty ją nawołują
to głód i pragnienie
to dłonie czarne
ciało krwią obejmują
las ich zabiera
las ich nie odda
nad lasem czernie kołują

za daleko weszli
w ten głodny las
tam Boga już nie ma
jak zimną wodą
las poił się strachem
we mgle jasnego nieba
ziemi miękkością
żywym oddechem
ciemność kształtu nabiera
pokarmu spragniona
ciała i ducha
noc swe dłonie rozwiera

Pamiętam jej twarz. Pamiętam jej oczy. Siostrzane. I te słowa. Obietnicę. Miała kiedyś po mnie wrócić. A ja czekałam. Przez lata w tym trwałam. Nieustannie. A ta noc we mnie się nie kończyła. Rosła z nadzieją. Z bólem schowanym pod żebrami.

To las. Głodny las. Woła i kusi. Zabiera. Nie oddaje. Ciszę w krzyk zamienia. Nad nim noc zniecierpliwiona. I drżenie. Nad nim mgła nieprzenikniona. I cienie. Ta ziemia pragnęła krwi. Głodna, nienasycona. Ta ziemia pragnęła łez. Zabrała tamte imiona. Oni już nie wrócili. Na zawsze tam zostali. W korzeniach splątane ich dusze. I głos szepczący z oddali.

Jak pięknie niesie się tutaj groza. Nie ta z potworami. Nie ta. Tutaj ma ona zapach strachu, lokalnej legendy i wilgotnej ziemi. Szeptu bieszczadzkiego lasu i jego wołania. Tu nie ma ścieżek jasnych. Są ciemne miejsca. Nie ma dróg, co dają nadzieję. Są czarne jak ludzkie winy. Ludzkie milczenie na zło. Groza tutaj to głodny las. Głodny ludzi, którzy weszli za daleko. Tych, którzy odważyli się pytać. Piękna to atmosfera. Uwielbiam taki dreszczyk.

Mniej tutaj kryminału, więcej thrillera i grozy. Bardziej niż na śledztwo autor postawił na klimat. I ja czułam się w tym dobrze. Lubię takie oblepianie skóry słowami. Takie drążenie i dotykanie zmysłów. Polecam.
Profile Image for aska_taka_ja .
431 reviews9 followers
July 10, 2026
Groza - tak czy nie?

Nina Bacela od lat szuka swojej zaginionej siostry Mai, która nie mogąc znieść patologii w domu, wyszła z niego zostawiając swoją małą siostrę i ślad po niej zaginął. Nina została dziennikarką, jej pasją jest boks, lecz nigdy nie zapomniała o siostrze. Poznajemy ją w chwili kiedy dostaje możliwość napisana artykułu o tajemniczych zaginięciach młodych kobiety  w Czyśćcu. Czyli miejscu które zabrało jej siostrę.
Przemysław Piotrowski w swej najnowszej książce tworzy klimat grozy, wplata wątki nadprzyrodzone, a to wszystko w otoczce wydarzeń kryminalnych. Czy to mnie kupiło? Nie do końca.
O ile klimat małego miasteczka, w którym wszyscy wiedzą, a nie powiedzą co dzieje się z młodymi kobietami, legenda z przeszłości są dla mnie na plus i naprawdę te fragmenty dobrze się czyta o tyle ruszające się korzenie i wiedźma w ogóle mnie nie wystraszyły i cały czas miałam nadzieję, że jednak będzie to sen na jawie bohaterów. Odniosłam też wrażenie, że nie wszystkie wątki zostały dopracowane czy dokończone. Gdzie jest zaginiona Klaudia, nagle zaginionych dziewczyn jest więcej, ale jak i skąd się pojawiają, gdzie ciała? Podobnie skąd takie zachowanie doktora i Rysia?
Podsumowując lubię pióro autora, bo pisze książki które dobrze i szybko się czyta. "W ciemnym, głodnym lesie" uświadomiło mi, że książki grozy nie są dla mnie, bo nie wzbudzają we mnie emocji które są pożądane przy tym gatunku. I jak wspomniałam wyżej wątek kryminalny czyli zaginięcie młodych dziewczyn w małym, mrocznym miasteczku jak najbardziej przypadł mi do gustu, choć mógłby być bardziej rozbudowany i oczywiście dokładniej wyjaśniony. Lubię też połączenie przeszłości z teraźniejszością, szczególnie za pomocą legend. Ale tu też było o tym wspomniane bez większego rozwinięcia. Dla mnie niestety groteską było zakończenie kiedy to Nina spogląda w lustro. Jest to jednak moje bardzo subiektywne odczucie, bo już wiemy, że groza nie dla mnie. Dlatego gdyby był to rasowy kryminał byłabym bardzo na tak, przy tej hybrydzie gatunkowe polecam ją tylko miłośnikom gatunku grozy.
Profile Image for Logana.
618 reviews16 followers
June 7, 2026
Czyściec — wieś na odludziu, gdzie las zabiera młode dziewczyny. Dziennikarka Nina Bacela podąża śladem zaginionej Klaudii Skrzypczak. Na zdjęciu widoczna jest kobieta przypominająca Maję, zaginioną przed laty siostrę Niny.

Las, który według lokalnych wierzeń zabiera i nie oddaje. Wiedźma, której imienia nie wolno wymawiać. Brzmi absurdalnie? I takie było.
Początkowo fabuła wydawała się transcendentna, oniryczna. Finalnie okazała się niedorzeczna i surrealistyczna. Irracjonalne lęki przed wypowiadaniem imienia jednej z wiedźm. Racjonalna osoba z objawami psychosomatycznymi. Zaburzenia percepcji, których wyjaśnienie wydaje się totalną abstrakcją.

Autor sam podał w posłowiu, że chciał się pobawić gatunkami, stworzyć hybrydę kryminału z horrorem i przełamać stereotyp, w którą wpadł gatunek grozy i wyciągnąć go z niebytu. Dalej napisał:
"Uwiel­biam to budo­wa­nie napię­cia na nie­do­po­wie­dze­niach, na opi­sach przy­rody, które two­rzą ten mrocz­ny i dusz­ny kli­mat, na sło­wach, po któ­rych cierp­nie skóra. To oczy­wi­ście nie jest łatwe, bo ten gatu­nek nie wyba­cza błę­dów i łatwo można skrę­cić w eks­tremę albo jesz­cze go­rzej – po­paść w gro­te­skę."
Niestety nie było ciarek na skórze, nie było uczucia niepokoju, grozy. Była groteska. Było przewracanie oczami, sardoniczny uśmiech, a najczęściej znudzenie. Za dorosła jestem na bajki, mity, legendy, zabobony, które się materializują. Czy było to połączenie kryminału z horrorem? Tak. Czy autorowi udało się przełamać stereotyp? Nie. To oczywiście moje subiektywne odczucie. Nie podobało mi się. Co więcej, autor nie zamierza na tym poprzestać. Ja poprzestanę na tej książce i kolejnych tomów tej eksperymentalnej serii czytać nie zamierzam.
Profile Image for katooola.
413 reviews9 followers
June 8, 2026
Współpraca barterowa
Gotowi wejrzeć w głąb niepokojącego lasu? Tylko nie dajcie się pożreć! Zapraszam Was do Czyśćca, zapadłej wsi w Bieszczadach. To tam właśnie znikają kobiety...

Nina, dziennikarka postanawia rozwikłać sprawę za wszelką cenę. Kolejna, która przepadła, a kiedyś... zaginęła tam jej siostra!😱 Na miejscu okazuje się, że mieszkańcy okolicznego lasu są dziwni. Całe miasteczko zdaje się być owiane tajemnicą, a ten cały las... przeklęty!

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ta historia wciąga! Dosłownie, z każdą stroną będziecie mieli wrażenia jak jakieś gałęzie wrzynają w wasze ciało!😱 Jaka tu jest duszna, gęsta atmosfera! Coś wisi w powietrzu, a las zdaje się być zaklętym miejscem utkanym w bańce wymykającej się z ram racjonalnego pojmowania świata.

Z czym Ninie przyjdzie się zmierzyć? Czy rzeczywiście w lesie pomieszkuje nienazwane zło, a może to tylko wymysły zabobonnych mieszkańców?

Tutaj las jest czymś więcej, to nie tylko miejsce pełne drzew, ten teren zdaje się żyć, a może jednak to wszystko majaki udręczonego umysłu?

Całkowicie przepadłam w tej historii, jest w niej coś mistycznego i takiego klaustrofobicznego. To na swój sposób wyprawa w głąb straumatyzowanego umysłu. Pożarła i wypluła, zapuściła we mnie korzenie mroku. I to wszystko pomimo irytującej bohaterki! Co za nadęta, uparta dziewucha! Ale, zupełnie jak ona byłam ciekawa cóż to za sekret? Prawda gnieździ się nienasycona gdzieś w kłębowisku korzeni drzew. Chociaż czasem lepiej w pewne miejsca się nie zapuszczać...
Świetny miszmasz kryminału z horrorem. Polecam!😈
Profile Image for Anna Sochacka.
760 reviews2 followers
July 14, 2026
Gdy w bieszczadzkim lesie bez śladu znika kolejna turystka, na miejsce udaje się dziennikarka Nina Bacela. Oficjalnie ma przygotować reportaż o tajemniczych zaginięciach, jednak kieruje nią również bardzo osobisty powód. Szesnaście lat wcześniej w tych samych lasach zaginęła jej siostra, której ciała nigdy nie odnaleziono. Nina liczy, że tym razem uda jej się odkryć prawdę.

Czyściec - niewielka, odizolowana wieś, do której trafia bohaterka - od pierwszych stron budzi niepokój. Mieszkańcy uparcie milczą na temat zaginionych, choć zgodnie ostrzegają przed lasem, który podobno nie zawsze oddaje to, co raz zabrał. Klimat tej historii przywodzi na myśl Miasteczko Twin Peaks - jest mrocznie, tajemniczo i momentami wręcz psychodelicznie.

Dodatkowego dreszczyku emocji dodaje legenda o miejscowej wiedźmie, której imienia nie wolno wymawiać. Według podań żywi się krwią młodych ludzi, a mieszkańcy traktują tę opowieść z zadziwiającą powagą. Byłam bardzo ciekawa, w jaki sposób autor poprowadzi ten wątek - czy postawi na elementy nadprzyrodzone, czy jednak zaoferuje racjonalne wyjaśnienie wszystkich wydarzeń.

"W ciemnym, głodnym lesie" Przemysława Piotrowskiego to intrygująca mieszanka thrillera, kryminału i horroru. To połączenie sprawdza się znakomicie - napięcie narasta z każdą kolejną stroną, a atmosfera grozy jest tak sugestywna, że nie odważyłam się czytać tej książki po zmroku.
Profile Image for Iza Borkowska.
33 reviews
July 5, 2026
W ciemnym, głodnym lesie” współpraca reklamowa @wydawnictwoczarnaowca była dla mnie pozycją obowiązkową, jako że uwielbiam pióro Pana autora❤️ lecz tym razem nie byłam usatysfakcjonowana lekturą.
Technicznie rzecz biorąc wszystko jest okej i rozumiem wiele zachwytów nad nią , jednak zabrakło mi tego czegoś, co zawsze dostaje w kryminałach spod ręki Pana Piotrowskiego. Ja się tu trochę nudziłam. Pomysł na fabułę zajefajny i czułam ekscytację przed rozpoczęciem czytania. Niestety z każdym rozdziałem mój zapał słabł…wolę czysto kryminale historie (seria z Brudnym oczywiście ❤️) to połączenie z horrorem nie pasowało mi. Wiem, że autor nie postawił ostatniego słowa w tym temacie i zapewne sprawdzę co napisze, licząc że kolejne spotkanie z tym gatunkiem będzie bardziej udane ☺️

Piotrowski doskonale oddał klimat Bieszczad, choć nigdy tam nie byłam, czułam się jakbym była w tym lesie razem z bohaterami. Opisy przyrody i to, co tam się działo bardzo realistyczne. Choć to całkiem inna wizja, zawsze kojarzyły mi się ze spokojem , tym razem odkryłam ich mroczną stronę, ale to nie zadziałało na minus 😉 wręcz przeciwnie czuje, że jeszcze bardziej muszę odwiedzić ten rejon.

Ta historia nie zostanie ze mną na dłużej , nie zajmie osobnego miejsca na regale , ale to nie pomidorowa i nie każdy musi ją lubić 😊
Profile Image for noiprzeczytane.
173 reviews9 followers
June 10, 2026
„W ciemnym, głodnym lesie” to mroczny thriller osadzony w odciętych od świata Bieszczadach, gdzie granica między tym, co realne, a tym, co podszyte legendą i strachem, zaczyna się zacierać.
Historia skupia się na Ninie, dziennikarce, która wraca do sprawy sprzed lat po tym, jak w tej samej okolicy znika kolejna młoda kobieta.

W książce znajdziemy klasyczne elementy thrillera - śledztwo prowadzone na własną rękę, narastające napięcie i stale rosnące poczucie zagrożenia. Pojawiają się tu również wyraźne elementy grozy i horroru (a nawet sporo), które nadają historii jeszcze bardziej niepokojący wymiar. Świetnie został tu wpleciony wątek zamkniętej społeczności, milczącej i zdającej się wiedzieć więcej, niż ktokolwiek chciałby przyznać.
Całość spowija gęsta, duszna atmosfera – a mgła zdaje się wręcz przybita gwoździami do ziemi 😏. To klimat, w którym każdy krok w głąb lasu budzi coraz większy lęk, a natura wydaje się żyć własnym, niepokojącym życiem. Wszystkie poruszone w książce wątki trafiły w moje czytelnicze upodobania (nawet te horrorowe!) a styl autora zachęcił mnie do poznania jego poprzedniej serii.
Profile Image for Czytelniczy zamęt.
195 reviews2 followers
June 22, 2026
Czyściec - czy jest lepsza nazwa miejscowości na umiejscowienie fabuły horroru? To w zasadzie pytanie retoryczne. Mało tego, miejscowość ta znajduje się w Bieszczadach, a wydarzenia mają miejsce w zimniejszej części roku, co nadaje mrocznego klimatu od początku powieści.

Bardzo szybko utożsamiłam się z główną bohaterką (choć parę jej zachowań wolałabym przemilczeć). Też nie wierzę zbytnio w siły nadprzyrodzone, więc gdy mieszkańcy Czyśćca zaczęli mówić o lesie, który zabiera i nie oddaje - jakoś nie potrafiłam im uwierzyć. Raczej liczyłam, że za zniknięciem Klaudii mógł się kryć jakiś „seryjniak”. Jakie było moje zdziwienie kiedy zaczęli się dziać inne, niepokojące i nie dające się normalnie wyjaśnić rzeczy.

Książkę czytałam długo, ale to tylko dlatego, że w lato do książek mnie nie ciągnie. Myślę, że gdybym czytała „W ciemnym, głodnym lesie” w okresie jesienno-zimowym pochłonęłabym ją w dwa dni. Jest wciągająca, jest tu dużo akcji i realnie szybko się ją czyta. Jeśli więc nie macie w lato tak jak ja, że dobieracie wtedy lekkie i letnie książki - sięgajcie bez zawahania, bo to świetna lektura!
We współpracy z Wydawnictwem
327 reviews3 followers
Review of advance copy received from Author
May 25, 2026
On znów to zrobił!!🔥
Kto?
No jak to! @przemyslawpiotrowski 🔥

Zabrał mnie w podróż, która okrutnie mnie przerażała, ale ani na chwilę nie chciałam jej przerwać🔥 Choć była "krótka" (dwa dni i książka wchłonięta) to niesamowicie intensywna.

Bo ta książka taka właśnie była i to jest idealne słowo ją opisujące: INTENSYWNA🔥 Przeniknęła mnie na wskroś i owijała się wokół mnie niczym korzenie i wciągała głęboko pod ziemię🔥

Nie mogłam się oderwać.
Nie mogłam jej odłożyć.
MUSIAŁAM poznać zakończenie jak najszybciej się da!
A scena finałowa?! Ludzie drodzy! Ja tam byłam z Niną, ja tam leżałam, ja czułam te korzenie, ja czułam ten zapach ziemii z krwią wymieszany!

Uff, o matko...
Nie wyobrażam sobie, że mielibyście odmówić sobie tech wrażeń.

Bieszczady⛰️
Tajemnicza wioska o przerażającej nazwie- Czyściec.
Tajemnicze zaginięcia młodych dziewcząt.
Prawda o której nikt nie chce mówić.
Zmowa milczenia mieszkańców wioski.
Kim jest ONA i dlaczego nie wolno wymieniać jej imienia?

Czy Ty się odważysz?
Czy wcześniej usłyszysz swoje imię szeptane przez nią?

Polecam🔥🖤
Profile Image for the.bookking.
218 reviews229 followers
July 29, 2026
„W ciemnym, głodnym lesie” Przemysława Piotrowskiego to otwarcie nowej serii z Niną Bacelą - zdeterminowaną dziennikarką z bokserską przeszłością, która rusza do odciętej od świata wsi Czyściec. Szuka zaginionej turystki, ale tak naprawdę ściga duchy własnej przeszłości i tajemnicę zniknięcia siostry.

‼️UWAGA, UWAGA: jeśli jesteście przyzwyczajeni do bezkompromisowej akcji znanej z serii o Igorze Brudnym, to przestawcie zwrotnicę, bo tutaj dostaniecie coś zupełnie innego!

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie klimacik folk horroru to jest srogi wabik. Powolne, hipnotyzujące budowanie niepokoju. Wioskowa zmowa milczenia, figurki z patyków w gęstwinie i przerażające uczucie, że las żyje własnym życiem i obserwuje każdy Twój krok. Czujecie to?

Na plus bohaterka. Chociaż nie związałem się z nią jakoś emocjonalnie, to na pewno uwierzyłem postaci, a chyba o to chodzi.

Jeśli szukacie kryminału przesiąkniętego wilgocią bieszczadzkiego lasu, niepokojącymi sekretami i atmosferą osaczenia - będziecie zadowoleni.
Profile Image for Las Bookowy.
979 reviews7 followers
July 6, 2026
Twórczość autora cieszy się ogromną popularnością, a jego poprzednia seria skradła serca wielu czytelników. Dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po pierwszy tom jego nowego cyklu.

Młoda kobieta znika w Bieszczadach. I nie jest to pierwszy taki przypadek. Czyściec to niewielka wieś położona w sercu Bieszczad. To właśnie tutaj przed laty po raz ostatni widziano siostrę Niny. Jej zaginięcie nigdy nie zostało wyjaśnione. Po latach historia zatacza koło. W tym samym miejscu znika kolejna kobieta. Nina, dziś dziennikarka, postanawia rozpocząć własne śledztwo. Szybko odkrywa, że zaginięć było znacznie więcej, a wszystkie w tajemniczy sposób łączą się z okolicznym lasem. Mieszkańcy milczą, jakby skrywali mroczny sekret. Każdy ostrzega przed lasem, powtarzając, że zabiera ludzi i nigdy ich nie oddaje. Im bliżej prawdy znajduje się Nina, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo.

Ostatnio coraz częściej sięgam po horrory i muszę przyznać, że naprawdę rozsmakowałam się w tym gatunku. Połączenie horroru z kryminałem od razu mnie zaintrygowało. To zestawienie zapowiadało wartką akcję i sceny, które potrafią zmrozić krew w żyłach.

Akcja książki rozgrywa się w niewielkiej bieszczadzkiej wsi Czyściec. To zamknięta społeczność, w której panuje zmowa milczenia. Nina, próbując odkryć prawdę, nieustannie odbija się od muru niechęci i niedomówień. Przez całą lekturę towarzyszyło mi uczucie niepokoju. Klimat tej książki jest niezwykle gęsty, a ja miałam wrażenie, że zło czai się między drzewami i nieustannie obserwuje bohaterów.

Ogromne wrażenie zrobiła na mnie główna bohaterka. Nina wykazała się niezwykłą determinacją i nie przestawała drążyć tematu, mimo że z każdej strony napotykała mur milczenia. Mieszkańcy wsi wcale nie ułatwiali jej zadania, ale w ich zachowaniu wyraźnie było widać strach. Odniosłam wrażenie, że ktoś skutecznie dba o to, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego. To właśnie przeszłość tego miejsca stanowi serce całej historii i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Muszę również pochwalić autora za stworzenie wyjątkowego klimatu. Bieszczady same w sobie mają w sobie coś tajemniczego, a tutaj zostały przedstawione w sposób, który tylko potęgował uczucie zagrożenia. Las staje się niemal osobnym bohaterem tej historii i od pierwszych stron budzi niepokój.

To naprawdę udany początek nowej serii. Już teraz czuję się bardzo zaintrygowana i nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Jeżeli szukacie kryminału z mocnym dreszczykiem i mroczną, duszną atmosferą, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!
Displaying 1 - 30 of 42 reviews