Sprawa oszustw finansowych sprowadza rozchwytywanego architekta, Heliosa Zachariasza, do Babilonu najmodniejszego wrocławskiego klubu dla społeczności queerowej.
Mężczyzna szuka tam wytchnienia od narastających problemów i pomocy w rozwiązaniu sprawy, ale na początku wydaje mu się, że odnajduje jedynie cień z przeszłości. Los Heliosa zmienia się jednak w ostatniej chwili wychodząc, wpada na nieznajomego o najpiękniejszej twarzy, jaką kiedykolwiek widział, i jeszcze bardziej osobliwym zachowaniu.
Od tego momentu między mężczyznami zaczyna się gra, w której każdy z nich testuje granice tego drugiego, a przyjemność przenika się z żądzą dominacji i pragnieniem uległości.
Obaj mają siedem nocy, aby przekonać się, który z nich okaże się górą.
Mówi o sobie żartobliwie, że jest współczesną nomadką oraz człowiekiem renesansu, bo umie wszystko i nic. Mieszkała już w czterech krajach oraz kilku miastach, a obecnie przebywa i pisze w Londynie, gdzie wcześniej skończyła University of Westminster na kierunku produkcji telewizyjnej.
Na rynku wydawniczym zadebiutowała powieścią "Miasto gasnących świateł. Mgła", która szybko zyskała szerokie grono Czytelników i stała się bestsellerem portali takich jak Bonito, Legimi czy Storytel.
Jest aktywnie działającą feministką oraz członkinią grup walczących o równe traktowanie osób nieheteronormatywnych. Stąd też w jej powieściach Czytelnik może odnaleźć pełnowymiarowe i pierwszoplanowe postacie queerowe spod wszystkich kolorów tęczy.
„Każdą nocą” jest książką, jakiej jeszcze nie czytaliście. To historia, która będzie kusić Was zmysłowością, zniewoli dominacją, a później wypuści wolno, wiedząc, że i tak ulegle do niej wrócicie.
Sprawi, że zatracicie się w Aleksandrze i Heliosie, tak prawdziwych i namacalnych, ze swoimi demonami i niedającą się zapomnieć przeszłością. Poczujecie wszystko, co ich skrzywdziło i stłamsiło, i wszystko, o co aktualnie walczą. A jednocześnie utoniecie w ich bliskości. Bliskości niesamowicie sensualnej, odważnej i bezkompromisowej, ale przy tym głębokiej, czułej i pozbawionej nadmiernej wulgarności. Razem z nimi przeżyjecie sztorm, który wstrząśnie dotychczasową codziennością, sprawiając, że wiele się zmieni.
„Każdą nocą” nie jest po prostu erotykiem. To historia wielowymiarowa i poruszająca, w której sceny zbliżeń są poprowadzone z ogromną klasą.
Dlatego po prostu dajcie się jej uwieźć i wróćcie z wrażeniami.
Książka wciągnęła mnie przede wszystkim bohaterami. Aleksander i Helios niosą ze sobą sporo bólu, a obserwowanie, jak powoli się do siebie zbliżają i uczą sobie ufać, było zdecydowanie najmocniejszą stroną tej historii. Ich relacja jest pełna czułości, ale też trudnych emocji i demonów przeszłości. Momentami fabuła mogłaby być bardziej dynamiczna, ale emocjonalnie książka naprawdę daje radę. To historia o bliskości, która potrafi zarówno dawać ukojenie, jak i boleć. Przyszłam dla romansu, zostałam dla Aleksandra i Heliosa.