Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kiedy serce czyta na głos

Rate this book
Dafne kocha audiobooki. Słucha ich bardzo często, także w swojej nowej pracy. Pracy, którą otrzymała dzięki bratu – i nie tak to sobie wszystko wyobrażała. Przecież miała nabierać doświadczenia, by móc zarządzać firmą po rodzicach. Gdy sprzątając łazienki w biurowcu, niespodziewanie wpada na nagiego prezesa, wydaje się, że sama stała się bohaterką jednego z romansów, które stale jej towarzyszą. A to dopiero początek serii dziwnych zdarzeń. I spory w nich udział będą miały pandy. Graham znany jest z tego, że zawsze psuje wszystkim zabawę. To on jest tym odpowiedzialnym szefem, za to jego brat tym lubianym. Gdy spotyka dziewczynę sprzątającą w jego firmie, nie potrafi wyrzucić jej z głowy, właściwie tylko czeka na okazje, by móc znów się z nią zobaczyć. A grupa jego najbliższych przyjaciół zdaje się realizować wobec niego plan, którego Graham nie rozumie. Jednak to tylko kwestia czasu. Gdy zbliży się do Dafne, odkryje, że dziewczyna ma wiele tajemnic i nic nie jest takie, jakie wydawało się na początku. Czy oboje, już doświadczeni przez los, będą potrafili podołać wyzwaniom, które dopiero nadejdą, i odnaleźć drogę do siebie?

328 pages, Paperback

First published June 18, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marta Wiczuk

3 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (29%)
4 stars
20 (26%)
3 stars
13 (17%)
2 stars
18 (24%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
120 reviews
June 27, 2026
​„– Panno Simson, czy pani mnie podrywa? (...)
– Do głowy by mi to nie przyszło. Szefie, ale zaskakuje mnie, jeśli myśli pan o mnie w tych kategoriach”.

​Kiedy tylko zobaczyłam tę okładkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać!

​Dafne Simson to młoda kobieta, która właśnie wkracza na rynek pracy. W testamencie rodzice umieścili zapis, że zanim przejmie rodzinną spółkę, musi najpierw nabrać doświadczenia zawodowego. Dzięki bratu dostaje pracę w dobrze prosperującej firmie, ale zaczyna od najniższego szczebla, czyli od sprzątaczki. Niejedna osoba byłaby oburzona takim obrotem spraw, ale nie główna bohaterka. Ona po prostu zakłada słuchawki na uszy, włącza audiobooka i zabiera się do pracy. I wtedy trafia na prezesa.

​Graham uznawany jest za niezwykle stoickiego i bystrego szefa. Nie wzbudza wielkiej sympatii wśród personelu, ale wszyscy go podziwiają. Właściwie to firma i przyjaciele stanowią całe jego życie. Jednak kiedy na jego drodze staje chaotyczna i non stop pakująca się w kłopoty Daf, facet jeszcze nie wie, jak szalona przygoda go czeka.

​„Gdyby wiedziała, jakie wywołała zamieszanie w mojej codzienności, to... Właściwie to podobało mi się to i chciałem, by została na dłużej. Może tak na zawsze?
Graham, wpadłeś po uszy”.

​Mamy tu podległość służbową, trochę nieporozumień, ogrom poczucia humoru i emocji – takich prawdziwych. Naprawdę świetnie się przy niej bawiłam. To moje pierwsze spotkanie z autorką, więc zaczynałam z czystą kartą.

​Z początku wydaje się, że Daf idzie przez życie z wielkim uśmiechem na twarzy. Wywodzi się z bogatej rodziny, ma świetne wykształcenie... ale nic bardziej mylnego. To kobieta, która wszystko w swoim życiu wypracowała i przeszła przez emocjonalne piekło, które serwował jej brat. Dafne ma w sobie nie tylko dobre serce oraz ogrom empatii, ale także zadziorność, która dodaje jej charakteru. I kiedy jej drogi krzyżowały się z prezesem, aż przebierałam nogami, aby zobaczyć, co tym razem się wydarzy. Podkreślę to po raz kolejny: kocham potyczki słowne, a te tutaj wypadły po mistrzowsku.

​„Graham, oddychaj, tylko spokój może cię uratować”.

​Graham to typ zamknięty w sobie. Posiada błyskotliwy umysł oraz jest niesamowicie przystojny, ale to nie jego największe atuty. Moje serce podbił między innymi tym, jak traktował przyjaciół, oraz tym, że potrafił przyznać się do błędu i nie bał się okazać słabości. Pośród tych wszystkich przerośniętych macho to miła odmiana.

​„Ta kobieta nie tylko pociągała mnie fizycznie, ona wkradła się do moich myśli i się tam rozgościła. Mógłbym mówić, że jest mi obojętna, ale byłoby to kłamstwo”.

​Relacja głównych bohaterów to slow burn, czyli to, co najbardziej lubię. Obydwoje próbują utrzymać dystans, ale los cały czas pcha ich ku sobie – i cóż, nie tylko los, bo mają wierną rzeszę kupidynów, czyli Pandy.

​Pandy, jak sami określają się przyjaciele głównego bohatera, to mężczyźni, którzy są nie tylko lojalni, ale są w stanie wskoczyć za sobą w ogień. A ich poryte poczucie humoru? Kocham totalnie! Chłopaki idealnie równoważyli lekturę i odciągali uwagę od cięższych tematów. A wbrew słodziutkiej okładce wcale ich tu nie brakuje. Pojawia się problem przemocy psychicznej, choroby czy bezdomności. Mamy tu zatem cały wachlarz emocji, które naprawdę się czuje.

​Ostatnio ciężko mnie zaskoczyć. Patrząc na ilość książek przeczytanych w tym roku, ta naprawdę zwróciła moją uwagę. Niby ma w sobie klasyczne i schematyczne elementy, które pojawiają się w romansach, ale została napisana tak, aby bawić i dostarczać rozrywki czytelników. Oczywiście zdarzyło mi się kilka razy wywrócić oczami, ale nie odebrało to uroku tej historii.

​Kochani, na ten moment to mój ulubieniec czerwca. To powieść, która bawi, ale i sprawia, że łezka kręci się w oku.
​PS. Ja chcę historię Jacksona!
8 reviews1 follower
June 20, 2026
Zakochana w audiobookach Dafne, gburowaty prezes Graham i… motyw przyjaźni, który skradł moje serce.

Historia Dafne i Grahama ma w sobie coś, co wywołuje uśmiech na twarzy.
Dafne to typowa sunshine girl. Słucha romansów w audiobooku, pomaga w ośrodku oraz pracuje w biurze. Sprząta. Choć tak naprawdę powinna mieć inne stanowisko, by w przyszłości móc zająć miejsce w rodzinnej firmie. To miała być dla niej forma treningu, ale jej brat bardzo jej to utrudnia. (Menda z niego tbh). 🙄

Graham z kolei to typowy party pooper (tak by to nazwały moje dzieci). Powściągliwy i odpowiedzialny. Trzymający rękę na pulsie, by każdego z braci mieć na oku.

Jak ta dwójka się spotyka? No cóż. Tak jak każda romansiara by sobie tego życzyła. Łazienka. Ona z mopem, a on pod prysznicem. Więcej nie powiem, musicie sami przeczytać!

Oh, jakie to było wspaniałe! Budowanie relacji było powolne, mimo iż iskrzyło od samego początku. Ich droczenie się ze sobą urocze, a ja czekałam z zapartym tchem na ich pocałunek.

Jednak muszę się przyznać, że moje serce skradła banda pand. 🐼 Dzięki wspaniałym braciom-Pandom jest lekko, z humorem. Każda akcja z nimi jest zabawna, a ich przyjaźń cudownie rozczulająca i wspierająca. Ci mężczyźni nie boją się łez. Jednak żeby nie było za miło, to mamy motyw choroby i bólu, jaki temu towarzyszy, ale nie bójcie się tego. To pokazało mi bardziej przyziemną część tej fabuły.

Autorce udało się mnie rozbawić przez lekkość tekstu, który też czyta się bardzo przyjemnie.

Jeśli szukacie historii, która nie tylko rozgrzeje serce wątkiem miłosnym, ale też przypomni Wam, jak ogromną siłę ma prawdziwa przyjaźń, to ta pozycja jest dla Was. Ja bawiłam się świetnie.
Profile Image for Meemori.
41 reviews
Review of advance copy
June 13, 2026
Przespałam się z tym i oto co sądzę.
Książka infantylna, bardziej dla nastolatków niż dla dorosłych osób, ponieważ to co się tam dzieje jest mocno przekoloryzowane i przedobrzone. Nie czułam żadnych uczuć bohaterów względem siebie, żadna relacja tam się nie budowała. Więcej emocji było między nią a jej przyjaciółką, niż między nimi.
Dodatkowo wątek złego brata totalnie wyciągnięty z niczego, w książce pojawia się dwa razy, a my tak na prawdę nie wiemy o co tu chodzi, czemu jest jak jest. Mamy go nienawidzić, bo tak i już.
Wątek tragiczny fajny, lubię jak książki mają takie odniesienia, bo można zastanowić się nad niektórymi rzeczami. Ale reakcje tych chłopów na to wszystko to było coś żenującego. Można to było napisać wszystko ze smakiem, powagą (której to wymagało) i wyczuciem, ale po co, skoro można to tak przekoloryzować, ze jest to wręcz śmieszne. Jestem sama po stracie kogoś w swoim życiu, ale czytając to wszystko szczerze tylko przeklikiwałam strony, bo dla mnie to było zbyt fałszywe. Moją jedną z ulubionych książek, jest książka o lekarzu, który ma ataki paniki i jest mocno uczuciowy i nie czułam tej żenady, która towarzyszyła mi przy tej książce, więc to nie chodzi o to że mam jakiś problem do facetów z uczuciami. Poza tym - pandy, serio? Niesamowicie nieodpowiednia nazwa do tego całego towarzystwa i totalnie nie wiem, czemu autorka wpadła żeby ich tak nazwać 😂 dlatego daje 2 ⭐️, czytałam dużo lepsze książki od tej, gdzie mężczyźni byli męscy i uczuciowi.
Profile Image for Book__nika.
39 reviews1 follower
July 2, 2026
{współpraca recenzencka}
Określę Wam tę książkowe dwoma słowami: urocza i przezabawna 🥹♥️

Nastawiłam się, że to będzie typowy biurowy romans. Dość dużo takich już przerobiłam i byłam pewna, że nic mnie już nie zaskoczy a co bardziej nie zaciekawi.

A tu bam! Zaskoczenie 🥰
To jest tak przeurocza historia, że ciężko jest się oderwać od czytania.
No i kto nie kocha przesłodkich pand 🐼

Niby jest to przeuroczy romans ale nie brakuje w nim wzruszających i smutnych momentów.
Jest to też historia o tym, że w życiu nie zawsze jest kolorowo a prawdziwa rodzina to nie koniecznie ta z którą łączą nas więzy krwi.
Czasami przypadkowo spotkani ludzie są wstanie zrobić dla nas więcej niż nasi bliscy.

Autorka ma bardzo przyjemny sposób pisania, nie jest on sztuczny czy przytłaczający. To się wręcz samo czyta. Wiele razy podczas czytania śmiałam się w głos ale też zdążyły się łzy wzruszenia czy smutku. Mam wrażenie, że w tej książce jest wszystko czego ja potrzebuje od romansu ♥️🥰

Dafne mimo, że pochodzi z zamożnej rodziny, wiedzie dość ubogie życie. Przez swojego brata musi się podjąć pracy aby nabrać doświadczenia, inaczej może pomarzyć o rodzinnej firmie.
Graham to szef, który lubi mieć wszystko na top top. Nazywany jest tatusiem, który pod opieką ma swoją grupę szalonych przyjaciół.
Kiedy drogi tej dwójki się potykają, to dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa 🥳
Profile Image for Natalia🤓.
27 reviews
July 1, 2026
Ta książka bardzo mi się podobała i ogromnie mnie wciągnęła. To lekki, spokojny romans biurowy idealny na odstresowanie. Bohaterowie są sympatyczni i zabawni, a podczas czytania nie ma miejsca na nudę.
Muszę jednak przyznać, że momentami miałam wrażenie, że główna bohaterka ma więcej chemii z bratem swojego love interest niż z nim samym. 😅
Jeśli chodzi o minusy, momentami trochę wybijała mnie z rytmu duża liczba wykrzykników w dialogach. Zdarzało się też, że określenie „Pandy” pojawiało się odrobinę za często. To uroczy zwrot, ale przy częstym powtarzaniu tracił nieco swój urok.
Mimo tych drobiazgów bawiłam się naprawdę dobrze. To przyjemny, ciepły romans z humorem i bohaterami, których łatwo polubić. Jeśli szukacie czegoś lekkiego na relaks, warto dać tej książce szansę! 💜📚✨
199 reviews1 follower
August 18, 2026
Początkowo mnie kusiła — zapowiadała się ciekawie: typowy romans z fajnym poczuciem humoru. Natomiast ilość monologów, opisów myśli oraz interpretacji spojrzeń i gestów… zdecydowanie za dużo jak dla mnie. Do tego sposób czytania lektorki mocno to negatywnie wzmocnił. W drugiej połowie przeszłam na czytanie i było ciut lepiej.
Niestety, to już nie pierwsza książka czytana przez tę lektorkę i mam wrażenie, że jej intonacja dodaje całości taki miałczący, infantylny ton.
Profile Image for JoanTheSiren.
511 reviews83 followers
August 17, 2026
Początek niesamowita rozrywka, potrzebowałam jakiegoś odmóżdżenia i sprawdziło się idealnie, ale po około 40% zaczęła mnie męczyć infantylność książki i pandy... to jedna z niewielu książek gdzie już pomijałam całe fragmenty i opisy...
2 reviews
June 25, 2026
Przesłuchałam tę książkę w formie audiobooka i była to naprawdę przyjemna przygoda.
Historia sprawiła, że w kilku momentach uśmiechnęłam się do siebie, a czasami przewracałam oczami na zachowanie książkowych pand. Mam jedynie wrażenie, że męscy bohaterowie zostali przedstawieni momentami nieco zbyt emocjonalnie.
Jak w każdej książce Marty, wyraźnie czuć jej charakterystyczne pióro. Autorka nie unika trudnych tematów, a wręcz umiejętnie wplata je w historię swoich bohaterów. Nie jest to typowa komedia romantyczna ani klasyczny romans biurowy, lecz dobrze napisana historia o życiu, relacjach i emocjach.
Ja za swojej strony polecam
Displaying 1 - 8 of 8 reviews