To miał być kolejny zwyczajny dzień w laboratorium zwariowanego naukowca Florka. Wybuchające eksperymenty, bulgocząca maszyna i najmądrzejsza kura na świecie – Coco Rico – która zawsze wam towarzyszy. Ale chwila… gdzie jest wasza kurza przyjaciółka? Ktoś ją porwał! W kurniku pozostał tylko tajemniczy list, w którym porywacz daje jasno do zrozumienia: macie tylko kilka godzin, żeby ją odnaleźć.
Pora podążyć za wskazówkami ukrytymi w chemicznych łamigłówkach. Rozwiązując je, odkryjesz, jak odróżnić truciznę od zupełnie niewinnego obrzydlistwa. Poznasz rośliny, które pożerają muchy, pająki i ślimaki. I wpadniesz na trop sekretnego składnika, który sprawia, że chipsy smakują tak pysznie.
Wskazówki kryją się na każdym kroku: pod zakrętką kremu, na gigantycznej lilii wodnej, a nawet w twoich ulubionych żelkach. Tylko prawdziwy detektyw i naukowiec w jednym może rozgryźć wszystkie zagadki i uratować Coco Rico. Łap więc lupę i laboratoryjny fartuch i ruszaj tropem kurzych piór. Zegar tyka!
„Ktoś tu kręci. Przygoda naukowo-detektywistyczna” autorstwa Adama Mirka (Wydawnictwo Znak Emotikon)
Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej.
Florek, młody naukowiec, rozpoczyna detektywistyczne śledztwo po tajemniczym zniknięciu jego przyjaciółki Coco Rico. Wraz z kolejnymi wskazówkami musi rozwiązywać naukowe zagadki, poznawać ciekawostki ze świata chemii i przyrody oraz wykorzystać swoją spostrzegawczość, by odkryć, co naprawdę się wydarzyło.
Nie uważam się za osobę szczególnie dojrzałą i wciąż nie czuję się do końca dorosły. Czasem jednak zdarza mi się sięgnąć po książkę spoza mojej strefy komfortu, skuszony blurbem, autorem czy okładką. Tak było właśnie w tym przypadku. Nie jestem targetem „Ktoś tu kręci”, ale uważam, że jest to genialna pozycja dla dzieci w wieku około 8–12 lat, czyli w okresie późnego dzieciństwa.
Historia wciąga, a przy okazji może naprawdę sporo nauczyć. Z perspektywy nauczyciela przedmiotu przyrodniczego muszę przyznać, że byłbym zachwycony, gdyby moi uczniowie czytali właśnie takie książki. „Ktoś tu kręci” nie tylko przekazuje wiele ciekawych informacji, ale również może inspirować i pokazywać, że szeroko pojęta nauka wcale nie musi być nudna. Myślę, że Adam Mirek jest świetną osobą do popularyzowania nauki również wśród najmłodszych.
Także z perspektywy dorosłego uważam, że można z tej książki sporo wynieść, szczególnie czytając ją razem ze swoimi pociechami. Bardzo podobają mi się wstawki stricte naukowe, które w przystępny sposób wyjaśniają praktyczne zagadnienia. Najbardziej zainteresowała mnie ta poświęcona różnym rodzajom włókien, z których produkuje się ubrania. Dowiedziałem się również sporo o Noblistach, o których wcześniej nawet nie słyszałem.
Podsumowując, „Ktoś tu kręci” to dla mnie idealna powieść zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. Bawi i uczy, ale co najważniejsze — inspiruje do samodzielnego zgłębiania wiedzy. Bardzo imponują mi osoby, które potrafią przedstawiać „nudne”, często nielubiane przez dzieci tematy w interesujący sposób. Sam cały czas uczę się, jak robić to podczas pracy z uczniami, dlatego gdybym kiedyś miał okazję napisać geograficzną książkę dla dzieci, byłoby to dla mnie spełnienie marzeń.
Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą połączyć dobrą zabawę z nauką. Kawał dobrej lektury!
Dobra książka dla dzieciaków to taka lektura, która mnie (rodzica) też wciągnie (choć niekoniecznie musi mi się w niej podobać to samo co pociechom).
Gdybym miała skupić się na zaletach, to po pierwsze: najnowsza powieść Adama Mirka wygląda zacnie – aż chce się człowiek sfotografować z takim opasłym tomiskiem, dowodząc, jakie to mądre książki czyta. Po drugie – ma dowcipne ilustracje i widać w niej zabawę czcionkami, żeby było łatwiej zapamiętywać pewne kwestie. Po trzecie: pomysł na fabułę jest bardzo angażujący – razem z naukowcem i dzieciakami tropimy porywacza/porywaczy kury (tak, byłam ciekawa, kto i dlaczego to zrobił!). Po czwarte – odpowiada mi dialogowa forma przekazywania wiedzy, czyli konkretne pytania i rzeczowe odpowiedzi (z zachowaniem niezbędnego balansu między zaspokojeniem ciekawości a nadmiernym ględzeniem). Po piąte – propozycje eksperymentów nie wymagają od nas rodziców nadmiaru środków finansowych i przygotowań. No i wreszcie po szóste – autor porusza kwestie relacji międzyludzkich, w tym wartość współpracy…
Moim osobistym faworytem pozostanie wpleciona w akcję sztuka o molach (tak, tych żarłocznych stworzeniach!). Cykl życiowy, oddanie królowej, rymowanki – no, po prostu świetny tekst. A najzabawniejsze jest chyba to, że poprzez naszych bohaterów autor nawet wypomina, po części sam sobie, jakie to niedociągnięcia treściowe popełnił.
Patrząc z boku, aż niewiarygodne, ile tematów zostało tu wziętych pod lupę: pierwiastki, skład kosmetyków, rodzaje tkanin, trucizny, ropa, dodatki do żywności czy wreszcie sylwetki naukowców.
Książka bawi, angażuje i uczy, a czyta się ją błyskawicznie. Bardzo się cieszę, że mamy w domu zarówno poprzedni tom tej serii, jak i wcześniejsze książki autora. Kto już miał z nimi styczność i był czytelniczo usatysfakcjonowany, tak i w tym przypadku powinien być zadowolony. A kto jeszcze nie miał przyjemności… temu polecam się zapoznać. I choć dumałam nad przedstawieniem jakiegoś choć malutkiego „ale” na koniec, to nie umiem się go dopatrzyć.
pierwsza książka przeczytana jako już pani magister chemii - bardzo polecam, zawsze mnie ciekawi jak chemiczne i biologiczne aspekty są tłumaczone dla młodszych czytelników. tutaj nauka miesza się z zabawą, więc połączenie idealne 😊
❓Jakiej szkolnej lekcji najbardziej brakowało Wam w takiej ciekawej i przystępnej formie❓
📚 Kura Coco Rico została porwana! List odnaleziony w kurniku sugeruje, że czytelnik ma tylko kilka godzin na odnalezienie ptaka. Ale jak tego dokonać? Trzeba być na tyle bystrym, aby odnaleźć wskazówki, które dosłownie kryją się na każdym kroku! Podążając za chemicznymi zagadkami, czytelnik wkracza w fascynujący świat otaczającej przyrody. Rozwiązanie wszystkich łamigłówek ma przybliżyć do odnalezienia Coco Rico, ale po drodze czeka jeszcze wiele niespodzianek i zaskakujących odkryć.
📚"Ktoś tu kręci. Przygoda naukowo-detektywistyczna" autorstwa Adama Mirek to książka z gatunku literatury dziecięcej, która w bardzo sprytny sposób łączy naukę z wciągającą przygodą detektywistyczną. Dzięki temu młody czytelnik nie tylko świetnie się bawi, ale także zdobywa nową wiedzę niemal mimochodem.
📚 Największym atutem tej książki jest strona chemiczna: wszystko opisane jest tutaj krok po kroku i każdy mały naukowiec jest w stanie przenieść eksperymenty z kart prosto do domu. Rozrywka i kupa śmiechu gwarantowana! Nawet ci, którzy podchodzą dość sceptycznie do nauki, są w stanie bardzo przyjemnie spędzić czas. Autor wyciąga z chemii to, co najciekawsze, tak aby zainteresować młodszych odbiorców. Dodatkowo pokazuje, że nauka nie musi być nudna ani trudna, a odpowiednio podana potrafi wciągnąć równie mocno jak najlepsza zagadka.
📚 Styl pisania jest łatwy i przyjemny, w przejrzysty sposób wytłumaczone zostały nawet najbardziej skomplikowane procesy. Świetnym pomysłem jest fabuła, która jest w stanie zaangażować nawet starszego czytelnika. Razem z córkami spędziłyśmy bardzo udany czas próbując wytropić, kto porwał Kurę Coco Rico i jakie były jego pobudki. To jedna z tych książek, które nie tylko bawią, ale również zachęcają do zadawania pytań, eksperymentowania i samodzielnego odkrywania świata.
„Ktoś tu kręci” autora Adama Mirka to niezwykle wciągająca przygoda naukowo-detektywistyczna, która udowadnia, że nauka może być fascynująca, zabawna i pełna emocji. Autor po raz kolejny pokazuje, że potrafi przekazywać wiedzę w sposób przystępny dla młodych czytelników, łącząc ją z ciekawą fabułą i zagadkami do rozwiązania.
Historia rozpoczyna się w laboratorium, gdzie Florek pracuje nad stworzeniem pasty do zębów dla dinozaura. Do ukończenia eksperymentu potrzebuje jednak tajemniczego składnika, który ma dostarczyć jego przyjaciółka – kura Coco Rico. Gdy ta nie pojawia się o umówionej porze, Florek zaczyna się niepokoić. Wkrótce odkrywa w kurniku wiadomość informującą o porwaniu Coco Rico. Ma on zaledwie kilka godzin, by ją odnaleźć.
Wraz z Florkiem czytelnik bierze udział w emocjonującym wyścigu z czasem. Rozwiązując kolejne łamigłówki chemiczne, poznaje między innymi układ okresowy pierwiastków, składy produktów spożywczych i tkanin, a także fascynujące rośliny owadożerne. Atutem książki są eksperymenty naukowe, które można samodzielnie wykonać w domu.
Ogromnym plusem książki jest lekki i przystępny język. Wiedza z zakresu chemii i botaniki została wpleciona w fabułę tak naturalnie, że młodzi czytelnicy przyswajają ją niemal mimochodem. Tekst jest czytelny, a wyróżnione inną czcionką słowa-klucze pomagają zwrócić uwagę na najważniejsze informacje. Książka została podzielona na wygodne rozdziały, dzięki czemu czyta się ją bardzo komfortowo, mimo jej pokaźnej objętości.
Ilustracje są dopasowane do tekstu, bardzo ładne!
„Ktoś tu kręci” to książka, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się nudzić aż do samego końca. Pełna zagadek, humoru, przygód i wartościowej wiedzy stanowi doskonały przykład nauki poprzez zabawę. To idealna lektura dla dzieci ciekawych świata, lubiących eksperymenty i detektywistyczne tajemnice.
Tytuł: Ktoś tu kręci Autor: Adam Mirek Wydawnictwo: Znak Emotikon Ocena: 3/5⭐ Ilość stron: 368 [ Współpraca barterowa ] 📅 Premiera: 20.05.2026r. Na samym początku chciałam podziękować wydawnictwu za zaufanie oraz możliwość współpracy! 💗 RECENZJA: To miał być kolejny zwyczajny dzień w laboratorium zwariowanego naukowca Florka. Lecz najmądrzejsza kura na świecie – Coco Rico, która zawsze mu towarzyszyła – została porwana. W tej książce poznajemy Florka oraz jego przyjaciół, którzy próbują odnaleźć Coco Rico, podążając za wskazówkami ukrytymi w chemicznych łamigłówkach. Rozwiązując je, odkryjemy, jak rozróżnić truciznę od zupełnie niewinnego obrzydlistwa, poznamy rośliny, które pożerają muchy, pająki i ślimaki, oraz wpadniemy na trop sekretnego składnika, który sprawia, że chipsy smakują tak pysznie. Książkę czyta się szybko i wciąga już od pierwszej strony. Dodatkowo zagadki, które sami możemy rozwiązać, oraz strony przeznaczone na różnorodne eksperymenty, które można wykonać samodzielnie, zachęcają do czytania dalej. Wydanie książki jest prześliczne – na praktycznie każdej stronie znajdziemy jakąś ilustrację bądź wytłuszczony fragment tekstu. Dokładniejsze wnętrze książki możecie znaleźć tutaj oraz na moim TikToku. Książkę polecam, ponieważ dzięki jej przeczytaniu dowiemy się wielu ciekawostek, a także damy się wciągnąć w śledztwo zwariowanego naukowca Florka. Motywy: • naukowa zagadka • eksperymenty • detektywistyczna przygoda • współpraca • ciekawość • chemiczne łamigłówki Kategoria wiekowa: 9+
Autor po raz kolejny pokazuje, że nauka może być naprawdę fajna. Połączenie chemii i nauk przyrodniczych ze sporą dawką humoru? Ja mówię tak!
Mamy tutaj zagadkę porwania. Oprócz naukowca Florka, Coco Rico, Ludki, dziadka Rocha czy Furbo, we wszystkim uczestniczymy my jako czytelnicy. Czy to nie wspaniałe? Takie angażowanie czytelnika pomaga rozwijać myślenie.
Oprócz ciekawej i wciągającej fabuły, Adam Mirek zadbał o eksperymenty. W książce znajdziecie kilka ciekawych doświadczeń, które można z powodzeniem zrobić w domu. Oczywiście pod nadzorem dorosłej osoby. Świetny pomysł, bo sama chętnie z naszym synem zrobiłabym jakieś eksperymenty ale nie miałam pojęcia jak. Teraz już wiem. Dzięki Adam!❤️
Fajne ilustracje, tablica pierwiastków czy "10 zasad bezpiecznego naukowca". To wszystko składa się na genialną w swej formie książkę, którą z zainteresowaniem przeczyta każdy młodzik.
Polecam z całego serca wszystkim, którzy chcą poprzez zabawę nauczyć się czegoś ciekawego.
Kolejna ŚWIETNA książka Adama i jednocześnie chyba moja ulubiona 🥹. Sztuka z molami?!?? To jest jakaś TOPPPPKA ŚWIATA. A audiobook jest genialny, turbo polecam każdemu, nawet dorosłym, którym się wydaje, że nie mają już w sobie kiddoska
4.5⭐️ Zdecydowanie bardziej wolę te biologiczne książki Adama Mirka, ale ta też była prześwietna. Szczególnie że trafiła w moje zainteresowania. Ale ciii.. 🤫 nie spojleruje haha