What do you think?


Pan dyrektor. Lekcja 1
Nieprzeciętny humor, burzliwa relacja i bohaterowie, których pokochacie od pierwszej strony.
Patrzyłam na tego obcego mężczyznę i nie mogłam uwierzyć, że zrobił coś tak podłego! Bezczelny, arogancki, stary dziad! I wcale nie podzielałam zdania mojej najlepszej przyjaciółki, że również przystojny jak sam diabeł! Pierwszej pomocy bym mu nie udzieliła, gdyby jej potrzebował! Łeb bym mu urwała i nabiła na kij – przynajmniej fajna szczotka do kibla by z tego była!
Ale jak to się mówi, zemsta jest ROZKOSZĄ bogów, więc życzliwy los postawił go ponownie na mojej drodze, dając mi tym samym szansę na wyrównanie rachunków. I teraz to ja będę górą!
[Chyba chciałaś powiedzieć, że ty będziesz na górze, mała].
I jeszcze mi się w opis książki wpieprza! Co za dupek! Już ja mu pokażę, kto tu RZĄDZI!
Nie wzięłam pod uwagę jednego – tego, że karma wraca. I że ten palant zostanie moim szefem.
Patrzyłam na tego obcego mężczyznę i nie mogłam uwierzyć, że zrobił coś tak podłego! Bezczelny, arogancki, stary dziad! I wcale nie podzielałam zdania mojej najlepszej przyjaciółki, że również przystojny jak sam diabeł! Pierwszej pomocy bym mu nie udzieliła, gdyby jej potrzebował! Łeb bym mu urwała i nabiła na kij – przynajmniej fajna szczotka do kibla by z tego była!
Ale jak to się mówi, zemsta jest ROZKOSZĄ bogów, więc życzliwy los postawił go ponownie na mojej drodze, dając mi tym samym szansę na wyrównanie rachunków. I teraz to ja będę górą!
[Chyba chciałaś powiedzieć, że ty będziesz na górze, mała].
I jeszcze mi się w opis książki wpieprza! Co za dupek! Już ja mu pokażę, kto tu RZĄDZI!
Nie wzięłam pod uwagę jednego – tego, że karma wraca. I że ten palant zostanie moim szefem.
346 pages, Paperback
First published June 1, 2026
About the author
Iza Maciejewska
18 books21 followersIza Maciejewska z powodzeniem i sukcesami odnajduje się w roli autorki i wydawcy. Na koncie ma osiemnaście książek, które trafiły w gusta rzeszy czytelniczek i czytelników.
Jej powieści to miks wielu gatunków, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Iza dała się poznać jako pisarka, która ma swój własny charakter pisma. W swoich powieściach zgrabnie łączy tematy trudne z radosnymi. Żongluje emocjami, zaskakuje czytelników i nie pozwala się oderwać od lektury aż do ostatniego rozdziału.
Jej powieści to miks wielu gatunków, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Iza dała się poznać jako pisarka, która ma swój własny charakter pisma. W swoich powieściach zgrabnie łączy tematy trudne z radosnymi. Żongluje emocjami, zaskakuje czytelników i nie pozwala się oderwać od lektury aż do ostatniego rozdziału.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
July 22, 2026
Sięgając po „Lekcję 1. Pan dyrektor” nie spodziewałam się, że ta komedia romantyczna zrujnuje mój sen i pozostawi mnie z wypiekami na twarzy do rana. Jako miłośniczka nieszablonowych romansów podchodzę do premier z rezerwą, zmęczona powtarzalnymi historiami. To, co przygotowała autorka, okazało się jednak absolutnym powiewem świeżości, który z impetem wyważył drzwi do mojego serca. Z pełnym przekonaniem piszę, że to jedna z najbardziej elektryzujących, zabawnych i uzależniających romansów, a duma z objęcia go moim patronatem medialnym jest po prostu nie do opisania.
Akcja tej dynamicznej powieści przenosi nas w progi polskiej szkoły, stającej się areną ognistego starcia dwóch różnych światów. Główną bohaterką jest Gośka, kobieta o porywczym temperamencie, która podejmuje pracę jako sprzątaczka. Zanim jednak chwyci za mop, jej drogi krzyżują się w fatalnych okolicznościach z aroganckim, bezczelnym i nieprzyzwoicie przystojnym mężczyzną. Gośka postanawia w złośliwy sposób odegrać się na nim, wierząc, że to ich jedyne spotkanie. Los bywa jednak przewrotny, a karma wraca, gdy jej wróg numer jeden, Darek, wkracza do szkoły jako jej dyrektor, rozpoczynając pełną napięcia grę.
Największą siłą tej książki są genialnie wykreowani bohaterowie, którzy tętnią autentycznym życiem.
Gośkę pokochałam od razu, jest naturalna, bystra, a jej cięty język sprawia, że potrafi z wysoko podniesioną głową ripostować szefowi, nawet z wiaderkiem w ręku.Darek z kolei to władczy, przyzwyczajony do posłuszeństwa dyrektor, który nagle trafia na godną przeciwniczkę potrafiącą zburzyć jego stoicki spokój.Chemia między nimi jest wręcz namacalna. Autorka zręcznie łączy motywy dumy, barier i pożądania.
Izabela udowadnia, że posiada niezwykły dar pisania o skomplikowanych relacjach z wyczuciem humoru i pikanterii. Przeniesienie akcji z luksusowych wieżowców na szkolne korytarze i zestawienie pyskatej sprzątaczki z wymagającym dyrektorem to absolutny majstersztyk.
Autorka stworzyła historię niezwykle bliską czytelnikowi, zmysłową, napisaną z klasą i niesłabnącym napięciem. Jeśli uwielbiacie pełne pasji opowieści enemies to lovers w stylu bestsellerów Vi Keeland, ale szukacie czegoś zupełnie świeżego, osadzonego w dobrze nam znanych realiach, ta książka bez reszty was zauroczy.
Największą zaletą powieści jest lekkość, doskonałe tempo i emocjonalny ładunek, przez który dosłownie płynie się podczas kolejnych rozdziałów. Trudno znaleźć tu słabsze momenty, każdy dialog brzmi naturalnie, a powolne topnienie lodów zostało rozpisane z niesamowitym wyczuciem i psychologiczną wiarygodnością. To idealna, zmysłowa lektura na odprężający wieczór, która nie tylko rozgrzeje zmysły, ale też wielokrotnie rozbawi do łez.
Akcja tej dynamicznej powieści przenosi nas w progi polskiej szkoły, stającej się areną ognistego starcia dwóch różnych światów. Główną bohaterką jest Gośka, kobieta o porywczym temperamencie, która podejmuje pracę jako sprzątaczka. Zanim jednak chwyci za mop, jej drogi krzyżują się w fatalnych okolicznościach z aroganckim, bezczelnym i nieprzyzwoicie przystojnym mężczyzną. Gośka postanawia w złośliwy sposób odegrać się na nim, wierząc, że to ich jedyne spotkanie. Los bywa jednak przewrotny, a karma wraca, gdy jej wróg numer jeden, Darek, wkracza do szkoły jako jej dyrektor, rozpoczynając pełną napięcia grę.
Największą siłą tej książki są genialnie wykreowani bohaterowie, którzy tętnią autentycznym życiem.
Gośkę pokochałam od razu, jest naturalna, bystra, a jej cięty język sprawia, że potrafi z wysoko podniesioną głową ripostować szefowi, nawet z wiaderkiem w ręku.Darek z kolei to władczy, przyzwyczajony do posłuszeństwa dyrektor, który nagle trafia na godną przeciwniczkę potrafiącą zburzyć jego stoicki spokój.Chemia między nimi jest wręcz namacalna. Autorka zręcznie łączy motywy dumy, barier i pożądania.
Izabela udowadnia, że posiada niezwykły dar pisania o skomplikowanych relacjach z wyczuciem humoru i pikanterii. Przeniesienie akcji z luksusowych wieżowców na szkolne korytarze i zestawienie pyskatej sprzątaczki z wymagającym dyrektorem to absolutny majstersztyk.
Autorka stworzyła historię niezwykle bliską czytelnikowi, zmysłową, napisaną z klasą i niesłabnącym napięciem. Jeśli uwielbiacie pełne pasji opowieści enemies to lovers w stylu bestsellerów Vi Keeland, ale szukacie czegoś zupełnie świeżego, osadzonego w dobrze nam znanych realiach, ta książka bez reszty was zauroczy.
Największą zaletą powieści jest lekkość, doskonałe tempo i emocjonalny ładunek, przez który dosłownie płynie się podczas kolejnych rozdziałów. Trudno znaleźć tu słabsze momenty, każdy dialog brzmi naturalnie, a powolne topnienie lodów zostało rozpisane z niesamowitym wyczuciem i psychologiczną wiarygodnością. To idealna, zmysłowa lektura na odprężający wieczór, która nie tylko rozgrzeje zmysły, ale też wielokrotnie rozbawi do łez.
August 19, 2026
Uwaga! ‼️ Czy znacie już „Pana Dyrektora” autorstwa Izy Maciejewskiej?
Jeśli nie, to nie ma na co czekać, już niedługo pojawia się druga część! Kto się jeszcze waha albo widzi ten tytuł po raz pierwszy, musi koniecznie zapisać go na swojej liście do przeczytania. Co ja mówię musi od razu po niego sięgnąć. 😍
Od jakiegoś czasu krążyłą po Bookstagramie liczne recenzje tej książki i nie wiedzieć czemu, kusiło mnie, by przeczytać każdą z nich. Po pewnym czasie byłam na siebie zła, bo miałam wrażenie, że znam już zbyt dużo szczegółów i podczas lektury będę się po prostu nudzić. Na szczęście nic z tych rzeczy! Bawiłam się fantastycznie, nie raz się uśmiałam i nie raz miałam rumieńce na twarzy. 😉
Główni bohaterowie, Gosia i Dariusz, poznają się w dość nietypowych okolicznościach i od razu między nimi iskrzy. Nie są to jednak fajerwerki miłości, a raczej wzajemnej niechęci i złości. Oboje mają mocne temperamenty oraz niezwykle cięte języki, w pewnym momencie myślałam nawet, że dojdzie między nimi do rękoczynów! 🫣 Na szczęście skończyło się na wymianie złośliwości i nadziei, że więcej na siebie nie trafią.
Jakże to było mylne!
Dariusz jest tytułowym panem dyrektorem w szkole podstawowej, w której jako sprzątaczka pracuje mama Gosi. Gdy kobieta ulega nieszczęśliwemu wypadkowi, martwi się, że jej nieobecność obciąży braki kadrowe. Prosi więc córkę, by zastąpiła ją na czas rekonwalescencji. Gosia, mimo oporów, zgadza się, ma z mamą wspaniały, kontakt i nie potrafi jej odmówić.
Zarówno Gosia, jak i Darek mają za sobą trudne przejścia z poprzednich związków, co mocno wpływa na ich zachowania. Choć w pracy wciąż między nimi wrze, kolejny zbieg okoliczności zmusza ich do spędzenia razem dłuższego czasu, sam na sam. Kiedy przypadkowo zostają zamknięci na szkolnym stryszku, dochodzi między nimi do przełomowego porozumienia i wybuchu prawdziwej chemii.
Fabułę świetnie podkręcają postacie drugoplanowe: Gosia może liczyć na zwariowaną przyjaciółkę Oliwię, pełną szalonych pomysłów, natomiast Darek musi zmagać się z byłą żoną, która mimo rozwodu wciąż jest tak jakby o niego zazdrosna, próbuje uprzykrzyć mu życie i za wszelką cenę nastawić Gosię przeciwko niemu.
Czy relacja zbudowana na tak wybuchowym początku ma szansę przetrwać? Gorąco zachęcam Was do lektury. Ta książka wciąga od pierwszej do ostatniej strony! 📖
Muszę Wam jeszcze wspomnieć o jednym genialnym detalu, który zachwycił mnie podczas lektury! W treść książki zostały wplecione krótkie fragmenty polskich piosenek. Powiedzcie mi – czy Wy też tak macie, że po prostu nie da się ich przeczytać w głowie w zwykły sposób? Ja za każdym razem łapałam się na tym, że zamiast czytać te wersy, po prostu je w myślach (a czasem i na głos!) odśpiewywałam! 😂🎵
Jeśli nie, to nie ma na co czekać, już niedługo pojawia się druga część! Kto się jeszcze waha albo widzi ten tytuł po raz pierwszy, musi koniecznie zapisać go na swojej liście do przeczytania. Co ja mówię musi od razu po niego sięgnąć. 😍
Od jakiegoś czasu krążyłą po Bookstagramie liczne recenzje tej książki i nie wiedzieć czemu, kusiło mnie, by przeczytać każdą z nich. Po pewnym czasie byłam na siebie zła, bo miałam wrażenie, że znam już zbyt dużo szczegółów i podczas lektury będę się po prostu nudzić. Na szczęście nic z tych rzeczy! Bawiłam się fantastycznie, nie raz się uśmiałam i nie raz miałam rumieńce na twarzy. 😉
Główni bohaterowie, Gosia i Dariusz, poznają się w dość nietypowych okolicznościach i od razu między nimi iskrzy. Nie są to jednak fajerwerki miłości, a raczej wzajemnej niechęci i złości. Oboje mają mocne temperamenty oraz niezwykle cięte języki, w pewnym momencie myślałam nawet, że dojdzie między nimi do rękoczynów! 🫣 Na szczęście skończyło się na wymianie złośliwości i nadziei, że więcej na siebie nie trafią.
Jakże to było mylne!
Dariusz jest tytułowym panem dyrektorem w szkole podstawowej, w której jako sprzątaczka pracuje mama Gosi. Gdy kobieta ulega nieszczęśliwemu wypadkowi, martwi się, że jej nieobecność obciąży braki kadrowe. Prosi więc córkę, by zastąpiła ją na czas rekonwalescencji. Gosia, mimo oporów, zgadza się, ma z mamą wspaniały, kontakt i nie potrafi jej odmówić.
Zarówno Gosia, jak i Darek mają za sobą trudne przejścia z poprzednich związków, co mocno wpływa na ich zachowania. Choć w pracy wciąż między nimi wrze, kolejny zbieg okoliczności zmusza ich do spędzenia razem dłuższego czasu, sam na sam. Kiedy przypadkowo zostają zamknięci na szkolnym stryszku, dochodzi między nimi do przełomowego porozumienia i wybuchu prawdziwej chemii.
Fabułę świetnie podkręcają postacie drugoplanowe: Gosia może liczyć na zwariowaną przyjaciółkę Oliwię, pełną szalonych pomysłów, natomiast Darek musi zmagać się z byłą żoną, która mimo rozwodu wciąż jest tak jakby o niego zazdrosna, próbuje uprzykrzyć mu życie i za wszelką cenę nastawić Gosię przeciwko niemu.
Czy relacja zbudowana na tak wybuchowym początku ma szansę przetrwać? Gorąco zachęcam Was do lektury. Ta książka wciąga od pierwszej do ostatniej strony! 📖
Muszę Wam jeszcze wspomnieć o jednym genialnym detalu, który zachwycił mnie podczas lektury! W treść książki zostały wplecione krótkie fragmenty polskich piosenek. Powiedzcie mi – czy Wy też tak macie, że po prostu nie da się ich przeczytać w głowie w zwykły sposób? Ja za każdym razem łapałam się na tym, że zamiast czytać te wersy, po prostu je w myślach (a czasem i na głos!) odśpiewywałam! 😂🎵
July 5, 2026
To była jedna z tych książek, które nie próbują być wielkim emocjonalnym rollercoasterem, ale za to świetnie sprawdzają się jako lekka i zabawna odskocznia od codzienności.
Poznajemy Gosię w naprawdę kiepskim momencie jej życia. W jeden dzień traci chłopaka, pracę i jeszcze zdąży spoliczkować zupełnie obcego faceta w klubie i odbyć dosyć mocno nieprzyjemną wymianę zdań.
Kiedy mama Gosi łamie rękę i nie może wrócić do pracy w szkole jako sprzątaczka, dziewczyna zgadza się zastąpić ją na kilka tygodni. I właśnie tam ponownie spotyka nieznajomego, który okazuje się być dyrektorem szkoły.
Nie ukrywam, że bardzo podobało mi się to, że autorka nie rzuciła bohaterów od razu sobie w ramiona. Ich relacja miała czas się rozwijać, a oni sami mogli lepiej się poznać i zweryfikować pierwsze, niezbyt korzystne wrażenia na swój temat.
Bo umówmy się, Darek uważał Gosię za wulgarną i wybuchową, a ona jego za kompletnego zboczeńca.
Ogromnym plusem tej historii był dla mnie humor. Naprawdę kilka razy śmiałam się na głos, a cięte riposty Gosi trafiały dokładnie w moje poczucie humoru.
Podobał mi się też motyw szkoły, bo nie spotykam go zbyt często w romansach i był miłą odmianą.
Nie będę jednak ukrywać, że trochę zabrakło mi chemii między bohaterami. Miałam też wrażenie, że enemies to lovers skończyło się równie szybko, jak się zaczęło, a przejście od wzajemnej niechęci do randkowania nastąpiło trochę zbyt nagle.
Momentami było też dla mnie za dużo wewnętrznych monologów Gosi i jej przemyśleń.
Mimo wszystko ta historia ma w sobie coś bardzo uroczego i przyjemnego. To jedna z tych książek, które czyta się dla relaksu, śmiechu i chwili oddechu od codziennych problemów.
Nie mogę nie wspomnieć o tym, że to była najpiękniej zapakowana paczka jaką otrzymałam 🌸
6.5/10 ⭐️
współpraca recenzencka
ig: swiat_miedzystronami
Poznajemy Gosię w naprawdę kiepskim momencie jej życia. W jeden dzień traci chłopaka, pracę i jeszcze zdąży spoliczkować zupełnie obcego faceta w klubie i odbyć dosyć mocno nieprzyjemną wymianę zdań.
Kiedy mama Gosi łamie rękę i nie może wrócić do pracy w szkole jako sprzątaczka, dziewczyna zgadza się zastąpić ją na kilka tygodni. I właśnie tam ponownie spotyka nieznajomego, który okazuje się być dyrektorem szkoły.
Nie ukrywam, że bardzo podobało mi się to, że autorka nie rzuciła bohaterów od razu sobie w ramiona. Ich relacja miała czas się rozwijać, a oni sami mogli lepiej się poznać i zweryfikować pierwsze, niezbyt korzystne wrażenia na swój temat.
Bo umówmy się, Darek uważał Gosię za wulgarną i wybuchową, a ona jego za kompletnego zboczeńca.
Ogromnym plusem tej historii był dla mnie humor. Naprawdę kilka razy śmiałam się na głos, a cięte riposty Gosi trafiały dokładnie w moje poczucie humoru.
Podobał mi się też motyw szkoły, bo nie spotykam go zbyt często w romansach i był miłą odmianą.
Nie będę jednak ukrywać, że trochę zabrakło mi chemii między bohaterami. Miałam też wrażenie, że enemies to lovers skończyło się równie szybko, jak się zaczęło, a przejście od wzajemnej niechęci do randkowania nastąpiło trochę zbyt nagle.
Momentami było też dla mnie za dużo wewnętrznych monologów Gosi i jej przemyśleń.
Mimo wszystko ta historia ma w sobie coś bardzo uroczego i przyjemnego. To jedna z tych książek, które czyta się dla relaksu, śmiechu i chwili oddechu od codziennych problemów.
Nie mogę nie wspomnieć o tym, że to była najpiękniej zapakowana paczka jaką otrzymałam 🌸
6.5/10 ⭐️
współpraca recenzencka
ig: swiat_miedzystronami
June 22, 2026
Gosia właśnie została porzucona przez faceta z którym wiązała przyszłość, a jakby tego było mało on postanowił ją zwolnić. Oczywiście na tym nie skończył jej pech, ponieważ jej mama uległa wypadkowi, więc ktoś będzie ja musiał zastąpić w pracy. I tym kimś właśnie jest Gosia. Darek zajmuje stanowisko dyrektora w szkole. Jest szanowany i lubiany, ale i jest po trudnym rozwodzie, a mało tego jego była żona pracuje razem z nim.
Przez splot wydarzeń kobieta zaczyna rozmawiać z Darkiem nie zdają sobie sprawy z tego, że jest on tym samym mężczyzną którego posądza o wszystko co złe. Do czasu ich spotkania podczas którego oboje znowu wybuchają, a ich niechęć jeszcze bardziej się nasila.
Klimat książki przedstawia faktyczną rzeczywistość szkolną chociaż muszę przyznać, że tego motywu było dla mnie zdecydowanie za mało. W tej kwestii liczyłam na więcej.
Podobało mi się to, że autorka przeciągnęła spotkanie bohaterów w czasie. Mieli oni czas, aby się poznać chociaż ich pierwsze spotkanie nie należało do przyjemnych. Jakby nie patrząc Darek ma Gosię za wulgarną, a ona go za zboczeńca. Oboje jednak musieli przyznać się do tego, że się mylili.
W tej historii panuje istne enemies to lovers z ciętym chatkrem głównej bohaterki i jej szczerymi do bólu ripostami. Jednak jak szybko się ono zaczęło tak szybko się skończyło. W ciągu jednej chwili bohaterowie od niechęci przeszli do umówienia się ze sobą. Jak dla mnie był to minus tej historii, ale ma ona w sobie coś takiego, że od razu się dla niej przepada.
"Pan Dyrektor" to zabawna i podszyta pikanterią historia przy której można dobrze się bawić. To historia o dawaniu drugich szans, o zaufaniu na które trzeba się zdobyć i szczerości o którą nie jest łatwo. Z ogromną chęcią poznam dalsze losy bohaterów.
Przez splot wydarzeń kobieta zaczyna rozmawiać z Darkiem nie zdają sobie sprawy z tego, że jest on tym samym mężczyzną którego posądza o wszystko co złe. Do czasu ich spotkania podczas którego oboje znowu wybuchają, a ich niechęć jeszcze bardziej się nasila.
Klimat książki przedstawia faktyczną rzeczywistość szkolną chociaż muszę przyznać, że tego motywu było dla mnie zdecydowanie za mało. W tej kwestii liczyłam na więcej.
Podobało mi się to, że autorka przeciągnęła spotkanie bohaterów w czasie. Mieli oni czas, aby się poznać chociaż ich pierwsze spotkanie nie należało do przyjemnych. Jakby nie patrząc Darek ma Gosię za wulgarną, a ona go za zboczeńca. Oboje jednak musieli przyznać się do tego, że się mylili.
W tej historii panuje istne enemies to lovers z ciętym chatkrem głównej bohaterki i jej szczerymi do bólu ripostami. Jednak jak szybko się ono zaczęło tak szybko się skończyło. W ciągu jednej chwili bohaterowie od niechęci przeszli do umówienia się ze sobą. Jak dla mnie był to minus tej historii, ale ma ona w sobie coś takiego, że od razu się dla niej przepada.
"Pan Dyrektor" to zabawna i podszyta pikanterią historia przy której można dobrze się bawić. To historia o dawaniu drugich szans, o zaufaniu na które trzeba się zdobyć i szczerości o którą nie jest łatwo. Z ogromną chęcią poznam dalsze losy bohaterów.
August 5, 2026
🅜🅞🅣🅞🅦🅨:
🏫 Age gap;
🏫 Bolesne rozstanie;
🏫 ✨️iconic✨️ teksty.
🅞🅒🅔🅝🅐:
To było cudowne!
Ze stylem Izy miałam styczność po raz pierwszy i słodki Jezu...! Oby nie ostatni! To co tutaj przeżyłam było rewelacyjne! Dosłownie czułam się jakbym słuchała o przeżyciach przyjaciółki, a ja uwielbiam coś takiego. Dodatkowo postacie były cudownie wykreowane. Fabuła też fajna, bo kto by nie sięgnął po książkę o dyrektorze? (xD)✍️🏻
Co do samych bohaterów...
Gosię pokochałam od początku. Ma mega iconic teksty i aż przypomniała mi się Rosie Denise. Nie ma może szczęścia do chłopów, ale to nie jej wina, a ich. Ma też niewyparzony język i lubi pyskować, ale właściwie to jest kochana. Po prostu walczy o swoje, tak?
Darka także polubiłam. Może i jest w wieku mojego taty jak nie starszy, ale... No cóż brałabym (xD). Jest podobny i jednocześnie zupełnie inny niż Gosia, ale jakoś tak mi do niej mega pasuje. A opisy jego wyglądu... Boże! Ja ogólnie mam słabość do chłopaków z imieniem na D... (po co to piszę?)🤭
Fabuła też była ciekawa. No w życiu się jej nie spodziewałam i nie spędziłam, że to naprawdę będzie w szkole! Myślałam, że to jakaś metafora czy coś... Ale szczerze? Szkolny klimat był, ale nie odczuwałam go jakoś mocno. Jakby to naprawdę jest dobre na wakacje!👍🏻
Jednak jest coś do czego chce się przyczepić... Uważam, że kategoria wiekowa jest za niska. Myśli Gosi aą bardzo odważne i nie byłam szczerze na to gotowa😅 Dlatego sugerowałabym zmianę...
🅟🅞🅓🅢🅤🅜🅞🅦🅐🅝🅘🅔:
Osobiście polecam! Książka ma naprawdę fajny vibe i przyjemny styl! Dodatkowo nieprzeciętny humor i cudownych bohaterów w pakiecie. A! I piękna dedykacja! Czekam z utęsknieniem na lekcję 2!
[Współpraca recenzencka]
🏫 Age gap;
🏫 Bolesne rozstanie;
🏫 ✨️iconic✨️ teksty.
🅞🅒🅔🅝🅐:
To było cudowne!
Ze stylem Izy miałam styczność po raz pierwszy i słodki Jezu...! Oby nie ostatni! To co tutaj przeżyłam było rewelacyjne! Dosłownie czułam się jakbym słuchała o przeżyciach przyjaciółki, a ja uwielbiam coś takiego. Dodatkowo postacie były cudownie wykreowane. Fabuła też fajna, bo kto by nie sięgnął po książkę o dyrektorze? (xD)✍️🏻
Co do samych bohaterów...
Gosię pokochałam od początku. Ma mega iconic teksty i aż przypomniała mi się Rosie Denise. Nie ma może szczęścia do chłopów, ale to nie jej wina, a ich. Ma też niewyparzony język i lubi pyskować, ale właściwie to jest kochana. Po prostu walczy o swoje, tak?
Darka także polubiłam. Może i jest w wieku mojego taty jak nie starszy, ale... No cóż brałabym (xD). Jest podobny i jednocześnie zupełnie inny niż Gosia, ale jakoś tak mi do niej mega pasuje. A opisy jego wyglądu... Boże! Ja ogólnie mam słabość do chłopaków z imieniem na D... (po co to piszę?)🤭
Fabuła też była ciekawa. No w życiu się jej nie spodziewałam i nie spędziłam, że to naprawdę będzie w szkole! Myślałam, że to jakaś metafora czy coś... Ale szczerze? Szkolny klimat był, ale nie odczuwałam go jakoś mocno. Jakby to naprawdę jest dobre na wakacje!👍🏻
Jednak jest coś do czego chce się przyczepić... Uważam, że kategoria wiekowa jest za niska. Myśli Gosi aą bardzo odważne i nie byłam szczerze na to gotowa😅 Dlatego sugerowałabym zmianę...
🅟🅞🅓🅢🅤🅜🅞🅦🅐🅝🅘🅔:
Osobiście polecam! Książka ma naprawdę fajny vibe i przyjemny styl! Dodatkowo nieprzeciętny humor i cudownych bohaterów w pakiecie. A! I piękna dedykacja! Czekam z utęsknieniem na lekcję 2!
[Współpraca recenzencka]
July 1, 2026
Poznajemy Gośkę, która jednego dnia rozstaje się z Grześkiem, zostaje bezrobotna, a wieczorem wymierza siarczysty policzek nieznajomemu mężczyźnie w klubie, przekonana, że to on ją obmacywał. Drugiego dnia zaś jej mama łamie rękę i trafia do szpitala na zabieg 🩺
Na mamy telefon dzwoni tytułowy Pan dyrektor, odbiera Gośka i nim się zorientuje zaczyna mu opowiadać o swoich niepowodzeniach życiowych. Jeszcze wtedy nie miała pojęcia, że ich drogi się wkrótce skrzyżują 👀
Lubię książki, których akcja dzieje się w szkole. Darek jest polonistą i dyrektorem szkoły, a Gośka zastępuje swoją mamę i pracuje jako sprzątaczka. Na początku sobie pomyślałam, kurczę to nie może się udać! Takie połączenie, to się przecież nie klei! Ale, ale udało się i to jak! A to wszystko zasługa… myszy! 🐭
Historii towarzyszą zabawne obserwacje pań sprzątaczek z życia szkoły. No bo umówmy się, takie są realia. To one o wszystkim wiedzą i rządzą szkołą 😎
Na początku Darek widzi w Gośce ordynarną i porywczą małolatę, a ona ma go za zboczeńca, co jest początkiem wielu zabawnych historii 😁
Cięte riposty, spora dawka humoru i pikanterii. Nie raz się śmiałam do tej książki jak głupia i naprawdę trudno było mi się od niej oderwać 🤭
W tekście przewijają się co jakiś czas fragmenty polskich piosenek. Pojawiają się naprawdę kultowe utwory i automatycznie zaczynałam je nucić w głowie. Bardzo mi się to spodobało i chyba się z tym w innej książce nie spotkałam 🫶🏻
To lekka i zabawna lektura. Niebanalny romans, który poprawia humor i chce się go czytać ❤️
To była lekcja 1, więc nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na lekcję 2 🤓
Na mamy telefon dzwoni tytułowy Pan dyrektor, odbiera Gośka i nim się zorientuje zaczyna mu opowiadać o swoich niepowodzeniach życiowych. Jeszcze wtedy nie miała pojęcia, że ich drogi się wkrótce skrzyżują 👀
Lubię książki, których akcja dzieje się w szkole. Darek jest polonistą i dyrektorem szkoły, a Gośka zastępuje swoją mamę i pracuje jako sprzątaczka. Na początku sobie pomyślałam, kurczę to nie może się udać! Takie połączenie, to się przecież nie klei! Ale, ale udało się i to jak! A to wszystko zasługa… myszy! 🐭
Historii towarzyszą zabawne obserwacje pań sprzątaczek z życia szkoły. No bo umówmy się, takie są realia. To one o wszystkim wiedzą i rządzą szkołą 😎
Na początku Darek widzi w Gośce ordynarną i porywczą małolatę, a ona ma go za zboczeńca, co jest początkiem wielu zabawnych historii 😁
Cięte riposty, spora dawka humoru i pikanterii. Nie raz się śmiałam do tej książki jak głupia i naprawdę trudno było mi się od niej oderwać 🤭
W tekście przewijają się co jakiś czas fragmenty polskich piosenek. Pojawiają się naprawdę kultowe utwory i automatycznie zaczynałam je nucić w głowie. Bardzo mi się to spodobało i chyba się z tym w innej książce nie spotkałam 🫶🏻
To lekka i zabawna lektura. Niebanalny romans, który poprawia humor i chce się go czytać ❤️
To była lekcja 1, więc nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na lekcję 2 🤓
June 20, 2026
Współpraca barterowa
Już nigdy nie napiszę, że nie lubie romansów 😆
Po prostu muszę trafić na odpowiedni, żeby i ten gatunek mi się spodobał. A ten właśnie jest odpowiedni. Nie ma tu słodko pierdzącego romansu, motylków, kwiatków i serduszek co każdą stronę. Jest za to świetny humor, nieco wulgarny, ale mi taki pasuje, do tego fajne ciacho i fajna, pyskata dziewczyna z charakterkiem. 🤭
Fabuła rozwija się nie za szybko i nie za wolno. Dosłownie idealnie. A narratorką jest Gosia, nasza główna bohaterka.
Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania 😅 Cały czas się uśmiechałam i śmiałam pod nosem z tekstów Gośki i pozostałych bohaterów, choć to jej tekstów było najwięcej.
Trochę nie znam sie na motywie Age gap i od ilu lat można powiedzieć, że taki motyw w książce występuje, jednak ja bym go tutaj umieściła, ponieważ między głównymi bohaterami jest 14 lat różnicy. No dla mnie jest to już sporo. 😅
Jest to chyba pierwsza książka, którą czytałam, a akcja toczy się w Łodzi 🤭 Mieszkam niedaleko, więc fajnie było czytać coś, co dzieje się w moich rejonach. Ale fontannę "cipkę" musiałam wygooglować, żeby sprawdzić jak ona faktycznie wygląda 🤣
Jakbym miała wskazać minusy, to wskazałabym teksty piosenek, które przewijały się co jakiś czas. Nie przeszkadzają, ale są dla mnie takimi trochę "zapychaczami treści".
I wiecie co? Pan dyrektor na okładce przypomina mi zdjęcia mojego taty z młodości 😅
Ja czekam na kontynuację tej historii i zdecydowanie polecam. ❤️
Już nigdy nie napiszę, że nie lubie romansów 😆
Po prostu muszę trafić na odpowiedni, żeby i ten gatunek mi się spodobał. A ten właśnie jest odpowiedni. Nie ma tu słodko pierdzącego romansu, motylków, kwiatków i serduszek co każdą stronę. Jest za to świetny humor, nieco wulgarny, ale mi taki pasuje, do tego fajne ciacho i fajna, pyskata dziewczyna z charakterkiem. 🤭
Fabuła rozwija się nie za szybko i nie za wolno. Dosłownie idealnie. A narratorką jest Gosia, nasza główna bohaterka.
Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania 😅 Cały czas się uśmiechałam i śmiałam pod nosem z tekstów Gośki i pozostałych bohaterów, choć to jej tekstów było najwięcej.
Trochę nie znam sie na motywie Age gap i od ilu lat można powiedzieć, że taki motyw w książce występuje, jednak ja bym go tutaj umieściła, ponieważ między głównymi bohaterami jest 14 lat różnicy. No dla mnie jest to już sporo. 😅
Jest to chyba pierwsza książka, którą czytałam, a akcja toczy się w Łodzi 🤭 Mieszkam niedaleko, więc fajnie było czytać coś, co dzieje się w moich rejonach. Ale fontannę "cipkę" musiałam wygooglować, żeby sprawdzić jak ona faktycznie wygląda 🤣
Jakbym miała wskazać minusy, to wskazałabym teksty piosenek, które przewijały się co jakiś czas. Nie przeszkadzają, ale są dla mnie takimi trochę "zapychaczami treści".
I wiecie co? Pan dyrektor na okładce przypomina mi zdjęcia mojego taty z młodości 😅
Ja czekam na kontynuację tej historii i zdecydowanie polecam. ❤️
August 6, 2026
[Współpraca recenzencka]
Tę książkę przeczytałam w absurdalnie szybkim tempie, bo od pierwszych stron niesamowicie mnie wciągnęła. Dawno nie śmiałam się tak często podczas lektury - to naprawdę lekki i przezabawny romans, od którego trudno się oderwać.
Gosia, rozpoczynająca pracę jako sprzątaczka i Darek, dyrektor szkoły, tworzą świetny duet. Między nimi od samego początku czuć chemię (a słowo „prawie” jest tutaj naprawdę kluczowe, ale nie chcę niczego zdradzać). Ich słowne przepychanki i wzajemne docinki sprawiły, że kibicowałam im przez całą książkę.
To dość przewidywalna historia i łatwo domyślić się, w jakim kierunku zmierza fabuła. Mimo to zakończenie pozostawia kilka pytań, dlatego z ogromną ciekawością czekam na drugi tom i liczę, że rozwieje wszystkie moje wątpliwości.
Jeśli miałabym wskazać jakiś minus, byłyby to momentami zbyt długie monologi Gosi oraz często powracający motyw jej seksualnych fantazji. Było tego na tyle dużo, że chwilami odnosiłam wrażenie, jakbym czytała myśli znacznie młodszej bohaterki.
Mimo tych drobnych zastrzeżeń bawiłam się świetnie. To urocza, pełna humoru historia, idealna na wieczór, kiedy chce się po prostu zrelaksować i poprawić sobie nastrój. A pani od matematyki? Mam nadzieję, że jeszcze dostanie za swoje, bo wyjątkowo działała mi na nerwy. Czytajcie, bo warto!
Tę książkę przeczytałam w absurdalnie szybkim tempie, bo od pierwszych stron niesamowicie mnie wciągnęła. Dawno nie śmiałam się tak często podczas lektury - to naprawdę lekki i przezabawny romans, od którego trudno się oderwać.
Gosia, rozpoczynająca pracę jako sprzątaczka i Darek, dyrektor szkoły, tworzą świetny duet. Między nimi od samego początku czuć chemię (a słowo „prawie” jest tutaj naprawdę kluczowe, ale nie chcę niczego zdradzać). Ich słowne przepychanki i wzajemne docinki sprawiły, że kibicowałam im przez całą książkę.
To dość przewidywalna historia i łatwo domyślić się, w jakim kierunku zmierza fabuła. Mimo to zakończenie pozostawia kilka pytań, dlatego z ogromną ciekawością czekam na drugi tom i liczę, że rozwieje wszystkie moje wątpliwości.
Jeśli miałabym wskazać jakiś minus, byłyby to momentami zbyt długie monologi Gosi oraz często powracający motyw jej seksualnych fantazji. Było tego na tyle dużo, że chwilami odnosiłam wrażenie, jakbym czytała myśli znacznie młodszej bohaterki.
Mimo tych drobnych zastrzeżeń bawiłam się świetnie. To urocza, pełna humoru historia, idealna na wieczór, kiedy chce się po prostu zrelaksować i poprawić sobie nastrój. A pani od matematyki? Mam nadzieję, że jeszcze dostanie za swoje, bo wyjątkowo działała mi na nerwy. Czytajcie, bo warto!
September 21, 2026
Poznajemy tutaj Gośkę - dziewczynę, która nie ma szczęścia w miłości i już na początku książki dowiadujemy się, że kolejny partner kończy z nią relacje BO UWAGA zakochał się w innej. Gośka zostaje bez partnera i bez pracy, bo tak pracowali razem. Jednak wypadek jej mamy sprawia, że dziewczyna zostaje sprzątaczka w szkole (w zastępstwie za swoją mamę) i wtedy właśnie rozkręca się cała historia z dyrektorem Darkiem.
Matematyczka oh co za jędza, na dodatek była żona dyrektorka szkoły. Najchętniej to wyrzuciłabym ją w tej książki, bo w sumie to nie jest w niej potrzebna jak dla mnie.
Darek - dyrektor szkoły, no i w sumie nie wiem co tutaj o nim napisać. Gośka zdecydowanie bardziej wybija się i wyróżnia w tej historii. On jest jakby z tyłu, mało wyrazisty.
Humoru tutaj zdecydowanie nie brakuje, wiele nawiązań do muzyki.. co totalnie mi się podoba! Historia lekka i płynąca, chociaż momentami lekko przeciągnięta - bardzo dobrze się na niej bawiłam.
Co to była za przygoda, to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i naprawdę udane! Miałam okazję brać udział w booktourze i powiem wam - KUPUJE SWÓJ EGZEMPLARZ! Dobrze wiecie, że raczej nie czytam książek gdzie akcja dzieje się w PL, gdzie mamy polskie imiona.. ale tutaj? No wszystko było tak świetnie napisane, że czytało się to bardzo przyjemnie.
Matematyczka oh co za jędza, na dodatek była żona dyrektorka szkoły. Najchętniej to wyrzuciłabym ją w tej książki, bo w sumie to nie jest w niej potrzebna jak dla mnie.
Darek - dyrektor szkoły, no i w sumie nie wiem co tutaj o nim napisać. Gośka zdecydowanie bardziej wybija się i wyróżnia w tej historii. On jest jakby z tyłu, mało wyrazisty.
Humoru tutaj zdecydowanie nie brakuje, wiele nawiązań do muzyki.. co totalnie mi się podoba! Historia lekka i płynąca, chociaż momentami lekko przeciągnięta - bardzo dobrze się na niej bawiłam.
Co to była za przygoda, to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i naprawdę udane! Miałam okazję brać udział w booktourze i powiem wam - KUPUJE SWÓJ EGZEMPLARZ! Dobrze wiecie, że raczej nie czytam książek gdzie akcja dzieje się w PL, gdzie mamy polskie imiona.. ale tutaj? No wszystko było tak świetnie napisane, że czytało się to bardzo przyjemnie.
July 3, 2026
3,5⭐️
#współpracarecenzencka
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Izy Maciejewskiej i już wiem, że na pewno nie ostatnie.
Wszystko zaczyna się od rozstania. Przyjaciółka wyciąga Gośkę do pubu, żeby choć na chwilę zapomniała o byłym. Tam dochodzi do ostrej wymiany zdań z pewnym mężczyzną. Problem w tym, że kilka dni później okazuje się on... jej nowym szefem.
Na początku nie pałają do siebie sympatią, ale wszystko zmienia się, gdy oboje utkną na kilka godzin na strychu. To właśnie tam ich relacja zaczyna się zmieniać.
Nie spodziewałam się, że przy tej książce będę aż tyle się śmiać. Najbardziej podobały mi się przekomarzanki między bohaterami i poczucie humoru. Gośka to bohaterka, której nie da się nie polubić. Jest trochę postrzelona, ale właśnie to sprawia, że wnosi do tej historii tyle energii.
Między bohaterami jest 14 lat różnicy. Zwykle nie przepadam za takim motywem, ale tutaj zupełnie mi to nie przeszkadzało. Autorka poprowadziła tę relację w bardzo naturalny sposób.
W szkole nie lubiłam matematyki i nadal jej nie lubię. Po tej książce... chyba nawet jeszcze mniej. Kto przeczytał, ten będzie wiedział dlaczego. 😉
Zakończenie? Powiem tylko tyle... jaka przerwa? Ja już chciałabym wiedzieć, co będzie dalej! Bardzo zaciekawiła mnie też historia przyjaciółki Gośki i mam nadzieję, że we wrześniu dostaniemy odpowiedzi na wszystkie pytania.
#współpracarecenzencka
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Izy Maciejewskiej i już wiem, że na pewno nie ostatnie.
Wszystko zaczyna się od rozstania. Przyjaciółka wyciąga Gośkę do pubu, żeby choć na chwilę zapomniała o byłym. Tam dochodzi do ostrej wymiany zdań z pewnym mężczyzną. Problem w tym, że kilka dni później okazuje się on... jej nowym szefem.
Na początku nie pałają do siebie sympatią, ale wszystko zmienia się, gdy oboje utkną na kilka godzin na strychu. To właśnie tam ich relacja zaczyna się zmieniać.
Nie spodziewałam się, że przy tej książce będę aż tyle się śmiać. Najbardziej podobały mi się przekomarzanki między bohaterami i poczucie humoru. Gośka to bohaterka, której nie da się nie polubić. Jest trochę postrzelona, ale właśnie to sprawia, że wnosi do tej historii tyle energii.
Między bohaterami jest 14 lat różnicy. Zwykle nie przepadam za takim motywem, ale tutaj zupełnie mi to nie przeszkadzało. Autorka poprowadziła tę relację w bardzo naturalny sposób.
W szkole nie lubiłam matematyki i nadal jej nie lubię. Po tej książce... chyba nawet jeszcze mniej. Kto przeczytał, ten będzie wiedział dlaczego. 😉
Zakończenie? Powiem tylko tyle... jaka przerwa? Ja już chciałabym wiedzieć, co będzie dalej! Bardzo zaciekawiła mnie też historia przyjaciółki Gośki i mam nadzieję, że we wrześniu dostaniemy odpowiedzi na wszystkie pytania.
August 16, 2026
Humor pierwsza klasa ✨️
June 27, 2026
4,25/5⭐
Iza Maciejewska po raz kolejny udowodniła, że świetnie odnajduje się w lekkich, zabawnych romansach. Pan Dyrektor. Lekcja pierwsza to historia, przy której naprawdę dobrze się bawiłam.
Znajdziecie tu komedię pomyłek, motyw age gap, sporo chemii między bohaterami i pikantniejsze sceny. Między Gosią a Darkiem od początku aż iskrzy, a ich słowne przepychanki potrafią wywołać uśmiech.
Najbardziej urzekł mnie jednak humor i sposób, w jaki autorka oddała tok myślenia Gosi. Jej wewnętrzne monologi, mnożenie domysłów i tworzenie najbardziej absurdalnych scenariuszy były zaskakująco znajome. Niejednokrotnie łapałam się na myśli: „Przecież ja też tak robię”.
Ogromnym plusem były również nawiązania do klasycznych polskich piosenek, które dodawały historii wyjątkowo swojskiego klimatu.
Jeśli macie ochotę na lekki, zabawny romans z wyrazistymi bohaterami, chemią i dużą dawką humoru, to zdecydowanie warto dać tej książce szansę.
Iza Maciejewska po raz kolejny udowodniła, że świetnie odnajduje się w lekkich, zabawnych romansach. Pan Dyrektor. Lekcja pierwsza to historia, przy której naprawdę dobrze się bawiłam.
Znajdziecie tu komedię pomyłek, motyw age gap, sporo chemii między bohaterami i pikantniejsze sceny. Między Gosią a Darkiem od początku aż iskrzy, a ich słowne przepychanki potrafią wywołać uśmiech.
Najbardziej urzekł mnie jednak humor i sposób, w jaki autorka oddała tok myślenia Gosi. Jej wewnętrzne monologi, mnożenie domysłów i tworzenie najbardziej absurdalnych scenariuszy były zaskakująco znajome. Niejednokrotnie łapałam się na myśli: „Przecież ja też tak robię”.
Ogromnym plusem były również nawiązania do klasycznych polskich piosenek, które dodawały historii wyjątkowo swojskiego klimatu.
Jeśli macie ochotę na lekki, zabawny romans z wyrazistymi bohaterami, chemią i dużą dawką humoru, to zdecydowanie warto dać tej książce szansę.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews










