Jump to ratings and reviews
Rate this book

Historia alternatywna

Rate this book
Co by było, gdyby polska historia potoczyła się zupełnie inaczej? Gdyby granice naszego kraju sięgały znacznie dalej, a Polska stała się prawdziwą potęgą, o jakiej marzyły pokolenia? Andrzej Pilipiuk zabiera nas w podróż do świata, który nigdy nie zaistniał, prezentując go w niezwykle intrygującej formie. To zaproszenie do odrzucenia utartych schematów i zanurzenia się w wizji, która na nowo definiuje nasze wyobrażenie o przeszłości i potencjale.

"Historia alternatywna" to nie jest kolejna powieść fantasy w klasycznym tego słowa znaczeniu, choć z pewnością zaspokoi apetyt miłośników literatury spekulatywnej. To unikalny, odważny eksperyment literacki, który zrywa z tradycyjną narracją na rzecz formy, jaką można określić mianem podręcznika historii - historii, która istnieje wyłącznie w sferze fascynujących, choć fikcyjnych spekulacji. Zapomnij o znanych datach i wydarzeniach. Tutaj Polska dzierży superbroń, posiada rozległe kolonie i dysponuje siłą, która zmienia bieg globalnych dziejów. Andrzej Pilipiuk z niezwykłą precyzją konstruuje alternatywną rzeczywistość, dając nam wgląd w fakty, postacie i decyzje, które ukształtowały ten imponujący, równoległy świat. Książka ta stanowi hołd dla możliwości ludzkiej wyobraźni, pokazując, jak niewielkie zmiany w kluczowych momentach historii mogą prowadzić do monumentalnych konsekwencji.

320 pages, Hardcover

Published January 1, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Andrzej Pilipiuk

89 books471 followers
Polish humoristic fantasy and science fiction writer. According to university degree an archeologist.

Debuted in 1996 with short story Hiena, first appearence of Jakub Wędrowycz - an alcoholic, civil exorcist - who later become a character of many short stories gathered in 5 books.

In 2002 he got Janusz A. Zajdel Award for short story Kuzynki (Cousins), extended later into book and sequels. Kuzynki, Księżniczka (Princess) and Dziedziczki portray the adventures of 3 women: an over 1000-years old teenage vampire, a 300-year old alchemist-szlachcianka, and her relative, a former Polish secret agent from CBŚ (Polish 'FBI'). A recurring character in the series alchemist Michał Sędziwój, and the universe is the same as the one of Wędrowycz (who makes appearances from time to time).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (13%)
4 stars
4 (26%)
3 stars
4 (26%)
2 stars
3 (20%)
1 star
2 (13%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Humanistyczny.
231 reviews51 followers
June 17, 2026
Ostatnio dzięki uprzejmości wydawnictwa mogłam przeczytać książkę Historia Alternatywna [współpraca reklamowa]. To było ciekawe doświadczenie, bo chociaż od początku wiedziałam, że nie są to fakty, mojej głowie i tak ciężko było to czasami pojąć, przez co zaczęłam mieć dużo filozoficznych rozmyślań, które dotyczyły Prawdy oraz propagandy i manipulacji.

Sądzę jednak, że nie do końca jest to podręcznik. Było tu dużo różnych dzienników, listów itp., przez co miałam wrażenie, że autorom bardziej odpowiadałoby napisanie powieści. Taka fikcja historyczna na pewno byłaby bardziej interesująca, zwłaszcza gdy widać, że to właśnie takie wstawki były tu najchętniej dodawane. Z chęcią przeczytałabym książkę z perspektywy któregoś z bohaterów, których listy, raporty czy dzienniki mogliśmy tu czytać!

Książka jest bardzo ładnie wydana, są tu też ilustracje, ale prawdopodobnie zostało tu użyte AI. Dowodów nie mam, ponieważ dowiadujemy się z końca książki tylko kto robił fotoedycję, ale szukałam w internecie więcej informacji i niestety to nie pierwszy raz, gdy ktoś zauważa, że fotoedycja tej osoby uwzględnia pracę z AI. Nie chcę tu krytykować całej książki, bo to nie wina autorów, a na nich i na ich pracy chcę się tu skupić, ale nie rozumiem, jak można niszczyć dobrą książkę ilustracjami generowanymi przez AI.

Jeśli komuś podoba się alternatywne przedstawienie historii i w ogóle różne opcje tego, jak jakaś decyzja mogła wpłynąć na los naszego państwa, to bardzo polecam tę książkę. Ale wciąż nie nazwałabym tego podręcznikiem, za dużo tu beletrystyki jak na książkę, która zapewnia, że beletrystyki tu nie ma. Ale dla mnie to akurat plus, bo wolę taką narrację ✨
1 review2 followers
June 14, 2026
„Historia alternatywna” hmm brzmi ciekawie, kupie ją i zobaczę z czym to się gryzie, pomyślałem sobie pewnego piątkowego popołudnia w empiku. Akurat w weekend czekał mnie dwudniowy wyjazd, więc lektura będzie jak znalazł. I… cóż, jest to prawdziwy „turn pager” bo czytając tą książke nie mogłem sie doczekać aż w końcu się skończy i będę miał spokój. Patrząc na tył okładki widząc na blurbie rzeczy w stylu „Historia o tym jak Polska stała się supermocarstwem bla bla bla” spodziewałem się mimo wszystko lekkiego „polska gurom” ale przecież Pilipiuk to znany autor, mimo że mało czytałem jego książek to na pewno zrobił coś z tego zamysłu ciekawego. No nie, nie zrobił. Cała książka jest pełna w teorii nawet ciekawych pomysłów ale nigdy nic nie jest z nimi ciekawego zrobione, książka mówi bardzo ogólnie a czasami też bardzo szczegółowo o zupełnie niezwiązanych rzeczach. Narracja jest w zasadzie wszędzie i nigdzie. Trzeba przyznać mimo wszystko że stylizacja na „podręcznik historii” do szkoły bardzo się udał. Cały czas podczas zaczytywania się tym wątpliwej jakości dziełem, przypominały mi się faktyczne podręczniki Nowej Ery, które oscylują na podobnym poziomie. Jest jeszcze nieszczęsna liga narodów która wspomniana jest co drugie zdanie. Widać że osoba pisząca bardzo rozpamiętuje sobie brak pomocy Polsce od strony Aliantów, i wylewa swoje żale właśnie w tym tekście.
Polska głosi że Hitler się zbroi? Polska jest potępiona przez ligę narodów i nic nie robią.
Polska ratuje mieszkańców liberii przed Mussolinim? Liga narodów potępia Polskę i nic więcej nie robią.
Hitler atakuje Polskę? Liga narodów Polskę potępia, uznaje Polskę za ten kraj który wywołał wojnę i jeszcze im utrudnia jak może(przynajmniej coś robią tym razem). Oczywiście Polska wytrzymuje potwarz za potwarzą, i w sumie też nic nie robi wobec ligi. Autor chce równocześnie pokazać Polskę jako ultramocne mocarstwo jak i biedne państewko które nie może na nikogo liczyć. Taka narracja po prostu nie pasuje wogóle, i odnoszę wrażenie iż Andrzej i Andrzej umieścili takie tematy by bardziej patriotyczni z czytelników mieli powód by sięgnąć bo tą książkę.

No ale trzeba przyznać że przynajmniej grafika jest pierwsza klasa. W książce czytelnik znajdzie miks prawdziwych zdjęć z okresu jak i postarzanych zdjęć zrobionych na potrzeby książki. Zaraz zaraz ile palców ma ten gość z lewej?

Niestety, wszystkie ilustracje zostały wygenerowane przez AI. Na początku zaczyna się niewinnie, tutaj twarz jest troche rozmazana a tu czołg jest troche krzywy, lecz im dalej w las tym gorzej. Pod koniec książki można zobaczyć np. Hitlera wyglądającego jakby ktoś oblał go olejem rzepakowym, albo obrady ligi narodów gdzie każdemu na zdjęciu topi się twarz i może jedna osoba nie ma czarnych oczodołów zamiast pary oczu. Takie rzeczy po prostu psują immersję czytelnika. Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest proces hitlera na końcu II wojny światowej. Któryś z andrzejów (bądź może chat GPT) pisze o nim jaki podstarzałym mężczyźnie który dawno stracił charakterystyczny wąs i grzywkę, zamiast munduru wojskowego siedzi w angielskim garniturze, a na nosie leżą mu przyciemniane okulary, mające chronić jego zniszczone błyskami wybuchów atomówek oczy. O! Jest ilustracja! Ciekawe jak to wygląda! No cóż, jako model językowy chat GPT czy inny klauc zna hiltera tylko w jednej wersji, wiec grzywka, mundur jak i wąsik zostały. Albo to albo biednemu INŻYNIEROWI PROMPTÓW nie chciało się dalej wyklikać. Na sali sądowej towarzyszą hitlerowi SSmani i gestapowcy w pełnym umundurowaniu ma się rozumieć. Rzecz jasna nie oczekuję sesji zdjęciowych bądź wynajmowania grafików by zrobić obrazki do takich książek bo na pewno pochłonęłoby to niebotyczne pieniądze. Jeżeli wydawnictwa nie stać na pożądne ilustracje, proponuje nie umieszczać ich wogóle. No ale wtedy „Historia alternatywna” zmalała by więcej niż dwukrotnie, i nie wyglądając już tak imponująco na półce empika, mało kto by po nią sięgnął, widząc cenę ośmiu dyszek.
Nie wiem tylko po kiego grzyba dwóch typa było potrzebnych do napisania barachła. Jeden dyktował a drugi wpisywał w chata?

Wszystkich urażonych stylistyką jak i gramatyką z góry przepraszam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Leszek Ciesielski.
35 reviews8 followers
Read
June 14, 2026
Im dalej, tym głupiej. I tym więcej kiepskiej grafiki AI. Z Pilipiuk wylewa się dziwna miłość do cara i dyktatury.
6 reviews
June 20, 2026
“Historia Alternatywna”, czyli podręcznik na widok którego wasz nauczyciel historii padłby na zawał.
albo
Co gdyby Polska miała superbroń, kolonie i potęgę na skalę światową?

Zacznę od małego zaskoczenia, jakie mnie spotkało na samym już początku, we wstępie. Zmienianie wydarzeń zaczyna się w latach 20. XX wieku. To stosunkowo późno, skoro Polska ma osiągnąć tu potęgę na skalę światową, to dosyć mało czasu na tak znaczący rozwój państwa. Opis też o tym zakresie czasowym nie wspomina. Nastawiałem się na coś nieco innego, na historię alternatywną sięgającą aż np. wojen napoleońskich. Czy to źle, że historia zaczyna się tak późno? Na początku sądziłem, że tak, ponieważ myślałem, że Polska ma tu zostać jakimś mocarstwem rozciągającym się od morza do morza. To się jednak nie zdarzyło, autorzy owszem - dali Polsce większe granice, jednak z odpowiednim umiarem. Nasz kraj nie jest tu przedstawiony jako okupant, optymistyczna wizja autorów skupia się na pomocy państwom takim jak Ukraina, Białoruś, Liberia i Etiopia, rozwoju gospodarczym oraz militarnym, a także powołaniu nowych instytutów czy oddziałów specjalnych.

Do książki podszedłem z dystansem i humorem (co się opłaciło!) ponieważ całkiem nieźle się bawiłem, czytając to ze znajomymi. Momentami naprawdę nieźle się uśmialiśmy :]

Pomysł uważam za niesamowicie ciekawy i pełen potencjału, jednak w ostatecznym rozrachunku uważam, że dało się to zrobić znacznie lepiej. Początek był obiecujący ale im dalej w las, tym bardziej niedorzecznie się robiło. Przypominam, że to miała być historia alternatywna, a nie fantastyka. Zmiany podjęto zbyt późno, abym był w stanie pomyśleć “hmm, tak mogłoby się zdarzyć” Zmęczyłem się też ciągłym czepianiem się Ligi Narodów przez autorów. Niby to podręcznik, a momentami czuć tu nieco propagandą.

Mam też mieszane odczucia jeżeli chodzi o ilustracje, co do których podejrzewam, że zostały zrobione przy pomocy sztucznej inteligencji. Jest ich naprawdę dużo, połowa książki to właśnie obrazki. Z jednej strony to zaleta, a z drugiej wada, ponieważ w ich miejsce dało się zmieścić dużo więcej treści i zmienionej historii.

Nieco zdezorientowały mnie natomiast niektóre negatywne opinie, w których ludzie narzekali na brak jakiejś niesamowicie profesjonalnej analizy. Kiedy już po samej nieco karykaturalno-komicznej okładce widać, w jaki klimat ta książka celuje.

Co mogę ostatecznie powiedzieć?
-Podoba mi się oryginalny pomysł, wzorowanie książki na podręcznik szkolny oraz zawarte w nim relacje ze zdarzeń. Dostrzegam niewykorzystany potencjał.
-Pomarzyć zawsze można, a to była całkiem satysfakcjonująca historia, z małymi wyjątkami (szczególnie pod koniec)
-Zdjęcia to jednocześnie wada i zaleta. Szybko się czyta, ale czasem zdjęcia się nie zgadzają z treścią. Autorzy w ostatnim rozdziale opisują wizerunek, a ilustracja obok przedstawia dosłowne zaprzeczenie tych słów XD
-Pochwalić muszę wydanie, ponieważ twarda oprawa i sztywne strony naprawdę robią robotę.
239 reviews4 followers
June 4, 2026
Dzisiaj o książce nietypowej, chyba najdziwniejszej jaką czytałem w tym roku, czyli o "Historii alternatywnej" autorstwa dwóch Andrzejów: Pilipiuka i Dolniaka.

Jest to alternatywny podręcznik do historii, obejmujący czasy mniej wiecej od końca I Wojny Światowej, do zakończenia II Wojny Światowej, która tutaj nazywana jest inaczej, ponieważ inaczej potoczyły się losy świata. Pojawiają się także wtręty z czasów późniejszych, nawet lat 60. i 70., przykładem jest interwencja wojsk polskich podczas wojny w Wietnamie.

Jest to książka ciekawa, ale myślę, że trzeba podejść do niej z dystansem, aby dobrze się bawić i by się nie rozczarować. Ja tak do tego podszedłem, z dystansem i humorem i było okej. Nie jest to na pewno książka przełomowa, jakiś must read, ale na pewno pozycja nietypowa i intrygująca. Autorzy dosyć optymistycznie podchodzą do losów Polski w tamtych okresach, ale jednocześnie w miarę z rozsądkiem. Polska nie jest tu jakimś supermocarstwem i nie rozciąga się od morza do morza, chociaż na przykład wspomaga afrykańskie państwa, więc ma wpływ na cały świat.

Ogólnie lubię historie alternatywne, czytałem trochę takiej fantastyki, dlatego sięgnąłem po ten tytuł, zwłaszcza, że jak wspominałem forma jest tutaj nietypowa. Ale myślę jednak, że lepiej sprawdziłoby się to jako powieść bądź nawet cykl książek, na przykład przedstawiający losy rodziny na przestrzeni dziejów, powiedzmy ojca i syna, walczących w różnych wojnach polskich. Wtedy myślę, że jednak nie udałoby się zawrzeć tylu szczegółów odnośnie gospodarki czy polityki, a książki skupiłyby się bardziej na wojnach.

Ponadto, bardzo fajnie, że w tej książce mamy także ilustracje dopasowane do treści, a wzorowane na zdjęciach historycznych.

"Historia alternatywna" to książka fajna, nietypowa, ale nie jest wybitna. Dla mnie jednak była ciekawą przygodą i nie żałuję, że po nią sięgnąłem.


Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje oraz TikToku o tej samej nazwie, gdzie serdecznie zapraszam.
Profile Image for Sebastian Gebski.
1,287 reviews1,453 followers
June 12, 2026
Ta książka przypomniała mi, czemu nie lubię prozy Pilipiuka i czemu w zasadzie zgadzam się z żartobliwym określeniem, którym on sam siebie opisuje ("Wielki Grafoman").

HA to (zgodnie z tytułem) historical fiction, alternatywna wersja historii Polski po roku 1918-tym. Taką historię zwykle pisze się PO COŚ. Aby zaprezentować jakąś szaloną wizję, pokazać jak drobna decyzja mogła wpłynąć na realistyczny bieg historii, dodać jakiś element fantastyczny, czasem oburzyć albo "pobawić się" ekonomią/socjologią/itp. W tym przypadku? ... Za cholerę nie wiem, co autor chciał przekazać. Ot tak sobie pierdyknął tę książkę, żeby się dobrze czytało do kotleta. Nie ma tu niczego unikalnego, niczego prowokującego do myślenia. Jeszcze na początku Pilipiuk dodaje trochę więcej myślenia długoterminowego, przewidywania przyszłości, ale potem ... wpada prawie że w autoparodię, prowadząc historię alternatywną w ścieżkę tak absurdalną, że już nawet nie śmieszną.

Po drodze "bawi" się konwencją, ale w sposób średnio umiejętny (jak na jego doświadczenie) - trochę opowiada "z zewnątrz" jakby pisał podręcznik historii, czasem śledzi jakąś przelotnie wprowadzoną postać - ale nie czuć w tym ani świeżości konwencji, ani jakiegokolwiek pomysłu.

Ogólnie, czytelnik na końcu nie czuje satysfakcji - już więcej ubawu miałem czytając 20 lat temu satyryczny portal "Wielka Rzeczpospolita": w tamtych fanartach było więcej polotu i humoru.

Szkoda zatem czasu, książka właściwie pod żadnym względem się niestety pozytywnie nie wyróżnia ...
Displaying 1 - 6 of 6 reviews