Jump to ratings and reviews

Kłopot z Zełenskim

Można lubić Ukraińców, ale nie sposób lubić ukraińskiej polityki. Polityka Zełenskiego sprawia, że polskie elity dochodzą do wniosku, że poza wrogością wobec Rosji istnieje całkowita sprzeczność między interesami Polski i Ukrainy. Co gorsza, ze tej sprzeczności rozwiązać się nie da, bo Ukraina jest partnerem nieobliczalnym, w przypadku konfliktu interesów nie siada do rozmów, ale daje w gębę. Podobne problemy mają inni. Czemu Biden krzyczał na Zełenskiego, czemu Trump go nie znosi. Czemu politycy europejscy, od Orbana po Starmera czy Macrona – też mają z nim problem?

Jak pisze Zbigniew Parafianowicz, Zełenski jest i był mistrzem przetrwania. Tę sowiecką cechę prezydent rozwinął do rozmiarów politycznego monstrum. Cechę każdego człowieka sowieckiego, która pozwalała przeżyć w warunkach gułagu i terroru, Wołodymyr Zełenski zmienił w technologię polityczną, która pozwoliła trwać również fantomowemu państwu, jakim stała się Ukraina. W gruncie rzeczy to zdolność fenomenalna.

Wołodymyr Zełenski miał poczucie, że wobec Polski – ale też i wobec reszty Europy – nic nie musi. Może, ale nie musi. To dlatego w Davos na początku 2026 roku wygłosił przemówienie, w którym nawrzucał Europie, że jest nieprzygotowana i żyje snem o wiecznym pokoju, który dawno jest przeszłością. Mimo tego, że był klientem Europy, nie szczędził jej gorzkich słów. Od niej brał pieniądze, ale nie hamował się w besz­taniu jej.

Książka to kontynuacja bestsellera Polska na wojnie. Jest zapisem wielu rozmów z polskimi i europejskimi politykami, oraz z Ukraińcami, którzy współpracują z Zełenskim.

262 pages, Unknown Binding

Published January 1, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Zbigniew Parafianowicz

7 books26 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
45 (17%)
4 stars
124 (47%)
3 stars
83 (31%)
2 stars
9 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for Logana.
652 reviews17 followers
Read
June 26, 2026
"Zełenski jest i był mistrzem przetrwania. Tę sowiecką cechę prezydent rozwinął do rozmiarów politycznego monstrum. Cechę każdego człowieka sowieckiego, która pozwalała przeżyć w warunkach gułagu i terroru, Wołodymyr Zełenski zmienił w technologię polityczną, która pozwoliła trwać również fantomowemu państwu, jakim stała się Ukraina. W gruncie rzeczy to zdolność fenomenalna."

Reportaż przeczytałam już kilka dni temu, ale potrzebowałam czasu, żeby opadły emocje. Już po przeczytaniu kilkudziesięciu stron miałam dość. Musiałam odłożyć książkę, sięgnąć po coś lżejszego, żeby spuścić ciśnienie.

Miałam obawy, czy czytać ten reportaż. Putina łatwo jest nie lubić, ale odnośnie Zełenskiego chciałam zostawić sobie klapki na oczach. Oczywiście, dochodziły mnie informacje o niewłaściwym zachowaniu prezydenta Ukrainy, które nierzadko mocno przekraczały granice dobrego smaku, układów politycznych, czy polskich uczuć. Miałam głębokie przekonanie, że robi to przez heroizm, że mówi i robi wszystko po to, by wygrać wojnę, by zmotywować i porwać swoich rodaków do walki z agresorem, by zdobyć wsparcie Zachodu. Ten reportaż obnaża Zełenskiego, zrywa maskę z aktora i ukazuje jego podłe, kłamliwe, narcystyczne, mesjanistyczne oblicze.

Reportaż to właściwie krytyka, głównie Zełenskiego, ale autor nie szczędzi gorzkich słów m.in. Polakom, Amerykanom, Niemcom, czym nadaje autentyczności. Do tego zmiękczył wizerunek Białorusinów, którzy od początku mieli informować nas o działaniach wojskowych. Autor jedno oddaje Zełenskiemu — to doskonały aktor, "inżynier własnego wizerunku", który właśnie odgrywa rolę życia, który potrafi odbierać emocje odbiorców i dostosowuje do nich swój wizerunek ideału mężczyzny, przywódcy — wielkiego wodza, zbawcy narodu. Kłamie, nagina rzeczywistość, a dzięki aberracjom buduje iluzje. Od wybuchu wojny grał dwie role — na potrzeby zagraniczne i potrzeby krajowe. Początkowy heroizm, który robił wrażenie, zmienił się w niebezpieczny mesjanizm. Pragmatyczny Zełenski, z czasem wpadał w irracjonalny stan. Jego frustracja objawia się agresją. Nie negocjuje, a żąda, mimo że jego państwo to wydmuszka. Doktryna Zełenskiego żądania wszystkiego od wszystkich spowodowała, że innym państwom zaczęło brakować cierpliwości. Nie pamięta, ile pomogły państwa europejskie i ile pomogły Stany Zjednoczone. Poprzedniego prezydenta USA nie szanował, a obecnego się boi, jednak nadal wyciąga rękę po pomoc.

Zełenski lubi pokazywać innym miejsce w szeregu. Kreuje się na osobę, która dyktuje warunki. Nas traktuje z wyższością, upokarza i poucza. Donosi na nas do Brukseli, próbuje wciągnąć w konflikt i go umiędzynarodowić. Partnerów nadzoruje i karze. Próbuje rozdawać karty, których nie ma. Stosuje szantaże wobec państw przychylnych Ukrainie. Prowadzi propagandę, własną narrację, w której zaprzecza wcześniejszej.

Autor reportażu mówi wprost to, co pewnie dla większości również jest zauważalne. Ukraina tworzyła ZSRR, to komponent sowieckości, w którym jest zakorzeniony pogląd na resztę świata.

Ciężko ocenić mi rzetelność reportażu, bo prawie w całości przedstawia prezydenta Ukrainy w negatywnym świetle, a to zawsze budzi obawy, że treść jest ukierunkowana, dobrana w taki sposób, by skrzywić wyświetlany obraz. Bieżąca sytuacja z nazwaniem przez Zełenskiego jednostki wojskowej ku czci żołnierzy UPA, odebraniem mu polskiego odznaczenia Orderu Orła Białego i jego nieobecnością na Konferencji na rzecz odbudowy Ukrainy potwierdza narrację, jaką snuje autor reportażu. Na temat odbudowy Ukrainy po wojnie też ma swoją teorię, w którą coraz bardziej wierzę. Polska wiara w eldorado przy odbudowie Ukrainy to mrzonki, myślenie życzeniowe. To Białoruś wie, jak grać w postsowiecki biznes i to im dostanie się największy kawałek tortu, na który oblizują się wszyscy.
Profile Image for Maćkowy .
542 reviews163 followers
June 17, 2026
Nikt ci tyle nie powie, co polityk anonimowo... "Kłopot z Zełeńskim" to zbiór takich właśnie anonimowych cytatów pozamykanych w rozdziałach, każdy rozdział tyczy się innego aspektu polityki prowadzonej przez prezydenta Ukrainy, podpisanych np. "minister w rządzie Donalda Tuska" lub "urzędnik w BBN". Czyta się to z zapartym tchem, bo książka dobrze oddaje jak na przestrzeni lat zmieniał się stosunek do Zełeńskiego na szczytach (głównie polskiej i unijnej) władzy: od bezkrytycznego uwielbienia do zmęczenia i rozczarowania.

Jaki obraz prezydenta Ukrainy wyłania się z tej książki? Mocno niejednoznaczny, bo z jednej strony trzeba pamiętać, że Zełeńskiemu zależy przede wszystkim na nieprzegraniu wojny i jego czysto pragmatyczne (często w sowieckim, nieakceptowalnym dla nas stylu) działania mają w jego mniemaniu do tego celu doprowadzić, z drugiej przekonanie o własnej wyjątkowości i misji dziejowej, częste obrażanie sojuszników i megalomania, przynoszą odwrotny skutek czego najlepszym przykładem jest zrażenie do siebie administracji prezydenta Trumpa. Warto przeczytać i samemu wyrobić sobie opinię.
Profile Image for Joanie.
679 reviews5 followers
October 1, 2026
Nie wiedziałam, że nowa publikacja Parafianowicza stanowi kontynuację głośnego bestsellera „Polska na wojnie”. Choć nie miało to większego wpływu na moje wrażenia z lektury to z pewnością w najbliższym czasie będę chciała uzupełnić tę lukę. Moje wcześniejsze, intuicyjne uprzedzenie do Zełenskiego znalazło w tej lekturze pełne potwierdzenie - teraz już wiem skąd brała się u mnie ta czysta niechęć...

Autor skupia się w niej na kulisach dyplomacji i bezwzględnych mechanizmach władzy wokół Wołodymyra Zełenskiego. Główną tezą książki jest demontaż spiżowego, pomnikowego wizerunku prezydenta Ukrainy, jaki przez pierwsze miesiące pełnowymiarowej inwazji dominował w zachodnich mediach. Opierając się na rozmowach z dyplomatami, urzędnikami i politykami z Polski, Ukrainy oraz Zachodu, Parafianowicz pokazuje Zełenskiego jako twardego, bezkompromisowego gracza politycznego, a nie wyłącznie romantycznego obrońcę demokracji. Instynkt przetrwania, polityczny cynizm i umiejętność uprawiania szantażu moralnego, które pomogły mu w najtrudniejszych chwilach wojny, w dłuższej perspektywie zaczęły jednak męczyć jego zachodnich sojuszników. Wśród kluczowych wątków krytycznych autor wylicza roszczeniową dyplomację Kijowa, brak wdzięczności i traktowanie pomocy jako oczywistości, specyficzny styl uprawiania polityki, w którym lider unika przyznawania się do błędów, a także trudne relacje i konflikty interesów z Polską. Publikacja obnaża napięcia na linii Warszawa–Kijów dotyczące m.in. kwestii zbożowych czy transportowych, pokazując, że w zderzeniu z twardymi interesami gospodarczymi administracja ukraińska potrafi działać niezwykle bezwzględnie. Jednocześnie autor zaznacza, że „kłopot z Zełenskim” nie jest wyłącznie polską specyfiką, lecz problemem, z którym mierzyły się (i nadal mierzą) Waszyngton, Paryż czy Londyn.
„Kłopot z Zełenskim” to pozycja ważna, odważna i mocno dyskutowana. Nie jest to biografia, lecz polityczny portret lidera w warunkach ekstremalnych, który zmusza do porzucenia klisz o „czystej solidarności” i przypomina, że w relacjach międzynarodowych nie ma miejsca na sentymenty – liczą się wyłącznie interesy państwowe.
Profile Image for Michał.
13 reviews
June 19, 2026
Absolutnie fenomenalna praca dziennikarska
8 reviews
September 18, 2026
„Kłopot z Zełenskim” Zbigniewa Parafianowicza odebrałem jako bardzo ciekawą i wartościową lekturę. Wciągnęła mnie właściwie od pierwszych stron. Początkowo autor skupia się przede wszystkim na stworzeniu portretu Wołodymyra Zełenskiego, natomiast później książka zaczyna obejmować znacznie szerszy zakres tematów – relacje polsko-ukraińskie, kwestię ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, aspiracje Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO, dostawy broni, korupcję czy możliwe funkcjonowanie Ukrainy po zakończeniu wojny. Właśnie ta zmiana perspektywy sprawiła, że nie odebrałem książki wyłącznie jako biografii politycznej Zełenskiego, ale jako próbę zajrzenia za kulisy współczesnej polityki ukraińskiej.

Największym zaskoczeniem był dla mnie obraz samego Zełenskiego. Jest on zdecydowanie odmienny od wizerunku, który przez lata dominował w mediach. Z wypowiedzi anonimowych współpracowników i dyplomatów wyłania się polityk bardzo skoncentrowany na własnym wizerunku, trudny w relacjach z partnerami i niechętny do przyznawania się do błędów. Szczególnie zapadła mi w pamięć wypowiedź jednej ze współpracowniczek, która nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, kiedy Zełenski jest naprawdę sobą – czy wtedy, gdy media pokazują jego zmęczoną wojną twarz, czy wtedy, gdy jego barber stylizuje jego zarost tak, aby wyglądał na spontaniczny. Ta scena bardzo dobrze pokazuje jeden z głównych problemów książki: gdzie kończy się człowiek, a zaczyna polityczny wizerunek.

Parafianowicz przedstawia Zełenskiego jako człowieka, który bardzo świadomie wykorzystuje swój wizerunek prezydenta-bohatera. Według relacji przytaczanych w książce ma on oczekiwać od partnerów Zachodu kolejnych pieniędzy, broni i politycznego wsparcia, a jednocześnie reagować bardzo ostro, kiedy nie otrzymuje tego, czego oczekuje. Autor pokazuje również jego sposób prowadzenia negocjacji z pozycji państwa znajdującego się w niezwykle trudnej sytuacji, ale jednocześnie potrafiącego wywierać ogromną presję na swoich sojuszników. Nie potrafię jednak po tej książce jednoznacznie odpowiedzieć, czy Zełenski jest przede wszystkim pragmatykiem, czy człowiekiem przekonanym o własnej wyjątkowej roli. Być może właśnie na tym polega jego polityczna skuteczność – potrafi jednocześnie grać własnym wizerunkiem, interesem Ukrainy i oczekiwaniami Zachodu.

Bardzo interesujący jest również sposób przedstawienia relacji Polski z Ukrainą. Książka pokazuje, jak bardzo polskie oczekiwania dotyczące wzajemności rozmijały się z podejściem ukraińskich władz. Polska udzieliła Ukrainie ogromnego wsparcia, ale jednocześnie – jak wynika z przytaczanych relacji – oczekiwała, że pomoc ta przełoży się na polityczną wdzięczność i szczególne traktowanie. Tymczasem Ukraina, prowadząc własną politykę, często patrzyła przede wszystkim przez pryzmat własnego interesu. Dla mnie jest to jedna z najważniejszych lekcji tej książki: w stosunkach międzynarodowych trudno budować politykę wyłącznie na wdzięczności. Państwa mają interesy i kiedy te interesy zaczynają się rozchodzić, wcześniejsze deklaracje przyjaźni mogą bardzo szybko stracić znaczenie.

Parafianowicz nie ogranicza się jednak do krytyki strony ukraińskiej. W książce znajdują się również wypowiedzi krytyczne wobec polskiej polityki. Szczególnie interesujący jest obraz Polski jako państwa, które w pierwszych latach wojny podchodziło do Ukrainy bardzo emocjonalnie i idealistycznie. Zamiast od początku przekładać swoje wsparcie na konkretne umowy i zabezpieczenie własnych interesów, Polska miała w dużej mierze liczyć na to, że pomoc zostanie zapamiętana i wynagrodzona w przyszłości.

Kolejnym ważnym elementem jest przedstawienie Ukrainy jako państwa funkcjonującego w bardzo trudnych warunkach politycznych i gospodarczych. Autor porusza kwestie korupcji, wpływów poszczególnych grup interesów, zachodniej pomocy oraz przyszłej odbudowy kraju. Szczególnie interesujące było dla mnie pokazanie, jak wiele państw i środowisk może mieć własny interes w tym, jak będzie wyglądała Ukraina po zakończeniu wojny. Ukraina jest jednocześnie państwem walczącym o przetrwanie, odbiorcą ogromnej pomocy zagranicznej i miejscem, wokół którego już teraz toczy się gra o przyszłe wpływy gospodarcze i polityczne.

Książka skłoniła mnie również do refleksji nad tym, jak należy patrzeć na polityków. Jednym z jej najważniejszych wniosków jest dla mnie przekonanie, że politycy mają właściwie dwie twarze – jedną przeznaczoną dla mediów i opinii publicznej, a drugą ujawniającą się za zamkniętymi drzwiami. Nie oznacza to oczywiście, że każda wypowiedź anonimowego rozmówcy jest prawdą, dlatego właśnie trzeba zachować dystans do materiału przedstawionego przez Parafianowicza. Anonimowość zwiększa możliwość szczerej wypowiedzi, ale jednocześnie odbiera czytelnikowi możliwość samodzielnego zweryfikowania, kto dokładnie wypowiada dane słowa i jakie ma interesy.

To właśnie anonimowe źródła są jednocześnie największą siłą i ograniczeniem książki. Autor w dużej mierze oddaje głos swoim rozmówcom i nie próbuje nieustannie komentować ich wypowiedzi własnym głosem. Dzięki temu książka czyta się bardzo płynnie, ale czytelnik musi samodzielnie oceniać wiarygodność poszczególnych relacji. Co istotne, nie znalazłem w niej informacji tak niewiarygodnych czy absurdalnych, aby całkowicie odrzucić przedstawioną narrację. Wiele z opisywanych rzeczy było zresztą już wcześniej obecnych w przestrzeni publicznej. Największą wartością jest ich zebranie, uporządkowanie i przedstawienie z perspektywy osób znajdujących się bliżej centrum wydarzeń.

Najbardziej zaskoczył mnie więc nie sam fakt krytyki Zełenskiego, lecz jej skala. Jednocześnie po przeczytaniu książki wcale nie mam poczucia, że wiem, jaki Zełenski jest naprawdę. Mam dwa bardzo różne obrazy tego samego człowieka – jeden przedstawiany przez media i drugi wyłaniający się z relacji jego współpracowników, dyplomatów oraz osób mających z nim bezpośredni kontakt. Żaden z tych obrazów nie musi być kompletny. Właśnie dlatego książka jest dla mnie ciekawsza jako materiał do samodzielnego myślenia niż jako ostateczny portret ukraińskiego prezydenta.

Najważniejsze nie jest jednak samo poznanie kulis polityki Zełenskiego, lecz zrozumienie mechanizmu, który za nimi stoi. Politycy kreują się na takich, jakimi chcieliby być widziani przez społeczeństwo. Dlatego tak ważne jest weryfikowanie ich słów, konfrontowanie różnych źródeł i poznawanie wielu perspektyw zamiast przyjmowania jednej narracji jako całkowicie prawdziwej.

„Kłopot z Zełenskim” poleciłbym przede wszystkim osobom zainteresowanym współczesną polityką, wojną w Ukrainie oraz relacjami polsko-ukraińskimi. Warto ją jednak przeczytać również po to, aby zrozumieć, jak bardzo obraz polityka kreowany w mediach może różnić się od tego, który funkcjonuje za zamkniętymi drzwiami. Nie chodzi przy tym o to, aby po lekturze przyjąć jeden konkretny obraz Zełenskiego za prawdziwy. Przeciwnie – największą wartością tej książki jest dla mnie to, że zmusza do zadania pytania, ile właściwie wiemy o politykach, których codziennie oglądamy w telewizji i internecie, oraz ile z tego obrazu jest rzeczywistością, a ile świadomie stworzoną kreacją.
Profile Image for Wero.
18 reviews
June 17, 2026
A więc tak... Parafianowicz jak zawsze imponuje ogromem pracy włożonej w teksty wychodzące spod jego pióra. To dziennikarz nie tylko inteligentny i o szerokiej wiedzy, ale także niezwykle skuteczny i niezłomny w swoich dociekaniach. Co więcej, jest dobrym przykładem dla rzeszy aparatczyków i małych ideologów, jak zachować zdrowy dystans i — na ile to możliwe — obiektywną perspektywę wobec tematu. Dlatego właśnie, jak w wielu tekstach Parafianowicza, nie znajdziemy tu prywaty, oświeceń czy przytyków. Zamiast tego autor oferuje nam suche informacje i mniej suche opinie ludzi z każdej strony spektrum. Każdej, bez wyjątku.

Ma to swoje ewidentne plusy, jednak sprawia również, że nie potrafię tej książki — zresztą tak samo jak poprzedniej — ocenić wyżej ani wychwalać bardziej. Nie jest to reporterskie mistrzostwo i nie odnajduję w niej przyjemności czysto literackiej, czytelniczej, a jedynie satysfakcję z uczciwego przebrnięcia przez stos informacji podanych w sposób niemal encyklopedyczny.

Jak zatem wg mnie oceniać najnowszą książkę Parafianowicza? Jak Zełenskiego — można powiedzieć — każdy wedle własnych upodobań. Jednak tak jak Ukraina potrzebowała swojego bohatera 24 lutego 2022 roku, tak my potrzebujemy tej pozycji na półkach księgarni, bibliotek i domów. Bo to dopiero początek współczesnej relacji polsko-ukraińskiej, a żeby ta część naszej historii nie odbijała nam się nacjonalistyczno-emocjonalnymi przepychankami, musimy uczyć się na własnych błędach oraz na siłach i słabościach Ukrainy i jej przywódców.
14 reviews
July 21, 2026
Na wstępie zaznaczam różnicę między książką jako materiałem informacyjnym, oraz książką jako zbiorem zdań utworzonych, ułożonych, i opublikowanych przez autora.


Jeśli o informacje chodzi? Niesamowita kopalnia wiedzy.

Natomiast jeśli chodzi o całą resztę, to jestem bardzo zawiedziony, chciałoby się powiedzieć, że jest napisana wręcz po macoszemu.

Nie ma tu niczego, co przy książce o portrecie jest potrzebne, a czego nie dało się zrobić zlepiając jedynie wypowiedzi osób zainteresowanych. Nie ma opowieści o przeszłości, szerszego rysu psychologicznego, nie ma opowieści skąd/dlaczego/kiedy/jak, a jeśli okruchy są, to tylko dlatego, że wypowiedział je przy okazji rozmówca.

Nie ma tu żadnego bezstronnego, eksperckiego spojrzenia na omawiane tematy, aż się prosi by po wypowiedziach „A” i „B” na temat X, wypowiedział się ekspert od tematu X który wyjątkowo nie jest anonimowy. Sama książka jest przecież cieniutka, a ja nie tylko chciałbym dowiedzieć się więcej, ale trochę i obiektywniej.

Wreszcie- mam wrażenie, że niektóre fragmenty zostały dodane trochę na zasadzie „co szkodzi dokleić?”.

Mówię tutaj zwłaszcza o części z Jasionką, a cholernie szkoda, bo znowu- zamiast nieprzerwanego ciągu wypowiedzi, można by wprowadzić słuchacza trochę bardziej w kontekst logistyki wojennej, podstaw strategii itd.

Mam wrażenie, że autor pod pretekstem „bezstronności i czystości przekazu” powciskał ze sobą wypowiedzi i cytaty, a przecież dobry reportaż nie na tym polega.
Profile Image for Grzegorz.
70 reviews
June 26, 2026
Książka z wielu powodów warta przeczytania, tym bardziej, że autor nie jest przedstawicielem obecnej władzy, a tym bardziej poprzedniej. Dlatego jeśli Zbigniew Parafianowicz krytykuje w wielu miejscach Zełenskiego, to tym bardziej Ukrainofile powinni się zastanowić, czy nie są po prostu naiwni i czy nie szkodzą swojemu państwu. Mamy wiele sprzecznych interesów z Ukrainą, a po wojnie czy wstąpieniu Ukrainy do UE będzie tego jeszcze więcej. Sama Ukraina postrzega nas jako 2. rywala (1. jest Rosja), więc to o czymś świadczy. Warto więc odejść od naiwnej polityki przyjaźni i skupić się na realnych celach zbieżnych z naszą racją stanu. Wszystko inne to fantasmagorie. W tym kontekście inaczej też wygląda fakt odebrania przez Prezydenta Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu.
Profile Image for Agnieszka.
16 reviews
Read
July 8, 2026
Podzielony na tematyczne rozdziały zbiór krótkich, anonimowych wypowiedzi z różnych obozów politycznych i kilku krajów. Nie ma tu w zasadzie komentarza autora, bo trudno nazwać komentarzem epilog, który w skrócie przytacza stwierdzenia z wcześniejszych rozdziałów.
W ogóle w całej książce dużo jest powtórzeń, które jak zakładam mają świadczy o tym, że różni ludzie mają podobne doświadczenia, przemyślenia i wnioski na dany temat, ale mam trochę wrażenie, że to też sztuczne nadmuchiwanie rozmiaru tej krótkiej publikacji.
Chyba mógłby być z tego po prostu większy artykuł prasowy lub seria pogłębionych tekstów. Tym bardziej, że dynamika polsko-ukraińskich relacji jest tak duża, że część z zawartych w książce opinii jest już nieaktualna, a minął zaledwie miesiąc od jej premiery.
13 reviews
July 13, 2026
Książka agregujące wiele informacji z wojny, o której coraz więcej osób zapomina lub mniej się interesuje.
Przedstawia w sposób dość negatywny postać Zełenskiego, co jakby od początku było udowodnieniem tezy, z którą próbował zmierzyć się autor.
Wiele faktów, anegdot, historii szokuje, jak choćby ta o propozycji Trumpa do Poroszenki i Tymoszenko, czy choćby opowieści o tym, jak handel Ukrainy z Białorusią oraz Rosją nadal trwa w najlepsze.

Zdecydowanie polecam, kolejna dobra książka autorstwa Zbigniewa Parafianowicza.
Profile Image for Tomasz Dudek.
17 reviews
July 30, 2026
mam chyba mało kontekstu by jednoznacznie ocenić tę postać - z jednej strony trochę buc, z drugiej robi co musi robić by on (i naród) przetrwać; na pewno personalnie nie chciałbym negocjować z tego typu "partnerem"

sama książka to zlepek wypowiedzi róóóóóóżnych postaci - fajnie dowiedzieć się jakie mają o sobie nawzajem zdanie za kulisami

rozdział o Jasionce czytało się jak niezły thrillero-komedio-nawet-nie-wiem-jak-to-nazwać, a najlepsze jest że najprawdopodbniej _tak było_
Profile Image for Piotr Czestkowski.
17 reviews2 followers
August 26, 2026
To mimo wszystko tylko zbiór anonimowych wypowiedzi, ale układają się one w spójny i jednocześnie pogłębiony obraz - zarówno co do postaci prezydenta Zełenskiego, jak i szerzej wojny w Ukrainie, a także sposobu prowadzenia przez Polskę polityki międzynarodowej na tym odcinku.
Profile Image for אסי.
401 reviews1 follower
Read
July 4, 2026
♪ | Książka idealnie wstrzeliła się w „gorący” czas, jest ciekawa, choć momentami przytłacza ilością anonimowych źródeł…
Profile Image for Julia Konowrocka.
20 reviews
July 15, 2026
Kłopot z Zełenskim warto przeczytać dla ostatnich 20% gdzie opowiadają o tym jak przeprowadzano organizacje operacji w Jasionce.
58 reviews
September 7, 2026
Parafianowicz jak zwykle w formie. Wgląd w procesy myślowe polskich i, do pewnego stopnia, ukraińskich elit jest tu bezcenny. Skarbnica wiedzy na temat kulisów wojny w Ukrainie i fascynujące studium osobowości Zełeńskiego.
30 reviews
July 19, 2026
Książkę można określić jako bezpośrednią kontynuację „Polski na wojnie”. Świetnie ukazuje, jak dynamicznie ewoluowały relacje polsko-ukraińskie w trakcie konfliktu, a zwłaszcza jak zmieniało się podejście samego Zełenskiego i jego otoczenia do Polski, Europy czy USA.
W opisywanym okresie działo się naprawdę dużo - zmiany władzy w Polsce i USA mocno wpłynęły na geopolityczną układankę. Lektura zostawia jednak z gorzkim wnioskiem: mimo naszego ogromnego zaangażowania militarnego i dyplomatycznego, polski kapitał wcale nie ma gwarancji udziału w powojennej odbudowie Ukrainy, a konkurencja na wspólnym rynku będzie niezwykle twarda.
Displaying 1 - 20 of 20 reviews