What do you think?


Jak wytresować Polaka
Debiutancka książka Bartka Skrobisza, komika znanego pod pseudonimem Syn Mojego Taty.
Przez ostatnie trzy dekady wmawiano nam, że neoliberalizm to jedyna słuszna wizja państwa – dlaczego tak łatwo w to uwierzyliśmy?
Bartosz Skrobisz rozprawia się z mitologią polskiej transformacji, neoliberalnym dogmatem i przekonaniem, że rynek zawsze wie lepiej. Z humorem i ironią, ale również w oparciu o rzetelne dane, pokazuje, że decyzje uznawane dziś za konieczne i bezalternatywne kosztowały miliony ludzi bezpieczeństwo, godność i spokojną przyszłość.
To osobista historia zmiany myślenia, ale też analiza postkapitalistycznego systemu, który nauczył nas akceptować nierówności jako naturalny stan rzeczy. W ostre diagnozy autor wplata satyryczne bajki i felietonowy luz, a obrazowe metafory, którymi się posługuje, wzmacniają przekaz.
„Jak wytresować Polaka” łączy wszystko to, za co internauci pokochali Bartka: cięty humor, nieoczywiste skojarzenia i naturalną charyzmę. Autor pokazuje, jak przez lata kształtowano nasze myślenie o pracy, pieniądzach, państwie i odpowiedzialności. Oraz dlaczego tak łatwo było wmówić nam, że bieda to wina jednostki, a nie systemu.
Brzmi poważnie, ale ta książka rozbawi was do łez.
Przez ostatnie trzy dekady wmawiano nam, że neoliberalizm to jedyna słuszna wizja państwa – dlaczego tak łatwo w to uwierzyliśmy?
Bartosz Skrobisz rozprawia się z mitologią polskiej transformacji, neoliberalnym dogmatem i przekonaniem, że rynek zawsze wie lepiej. Z humorem i ironią, ale również w oparciu o rzetelne dane, pokazuje, że decyzje uznawane dziś za konieczne i bezalternatywne kosztowały miliony ludzi bezpieczeństwo, godność i spokojną przyszłość.
To osobista historia zmiany myślenia, ale też analiza postkapitalistycznego systemu, który nauczył nas akceptować nierówności jako naturalny stan rzeczy. W ostre diagnozy autor wplata satyryczne bajki i felietonowy luz, a obrazowe metafory, którymi się posługuje, wzmacniają przekaz.
„Jak wytresować Polaka” łączy wszystko to, za co internauci pokochali Bartka: cięty humor, nieoczywiste skojarzenia i naturalną charyzmę. Autor pokazuje, jak przez lata kształtowano nasze myślenie o pracy, pieniądzach, państwie i odpowiedzialności. Oraz dlaczego tak łatwo było wmówić nam, że bieda to wina jednostki, a nie systemu.
Brzmi poważnie, ale ta książka rozbawi was do łez.
224 pages, Paperback
Published June 3, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 59 reviews
June 7, 2026
Petarda.
Przede wszystkim - bardzo śmieszne. Pomysł na antykapitalistyczne bajki - wspaniały.
Doceniam, że Bartek był w stanie napisać książkę o rzeczach ważnych w tak lekki i przystępny sposób. Jeśli mamy docierać do ludzi, którzy się z nami nie zgadzają, to właśnie w ten sposób.
Niech to się niesie szeroko. Kupujcie i podawajcie dalej!
Przede wszystkim - bardzo śmieszne. Pomysł na antykapitalistyczne bajki - wspaniały.
Doceniam, że Bartek był w stanie napisać książkę o rzeczach ważnych w tak lekki i przystępny sposób. Jeśli mamy docierać do ludzi, którzy się z nami nie zgadzają, to właśnie w ten sposób.
Niech to się niesie szeroko. Kupujcie i podawajcie dalej!
June 11, 2026
Absolutne kino. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy i świetnie się bawiłam. Czy te argumenty przekonają Silniczków? Pewnie nie, ale będę próbować!
Lektor najlepszy, czułam się jak podczas maratonu Samca Beta 😭
Lektor najlepszy, czułam się jak podczas maratonu Samca Beta 😭
June 29, 2026
Skomplikowane tematy podane przystępnie, to na plus. Konwencja bajek = oryginalne. Ale sama książka wydaje mi się niepełnym produktem, nie starała się nawet wyczerpać tematu, zaledwie go liznęła. Podczas czytania co jakiś czas zadawałam sobie pytanie: czym właściwie jest to, co czytam? Nie zaliczyłabym takiej książki do "dobrej" literatury faktu i z czystym sumieniem bym jej nie poleciła nikomu.
September 9, 2026
3,5/5
Ma swoje momenty. Bardzo mi się podobało wplatanie bajek. Libek, który się rozpuszcza i zamienia w wiadro ciepłej wody, której w kranach za Tuska nigdy nie brakowało bardzo mnie ubawił. JEDNAKŻE, czytając nie mogłam wyrzucić z głowy obrazu autora, który jak Tarzan łapie się po kolei tematycznych lian, żeby szybciutko dolecieć do następnej i następnej. Czułam się znowu jak na wycieczce po Podziemnym Mieście w Kłodzku, gdzie, mimo że przewodnik mówił ciekawe i merytoryczne rzeczy, to praktycznie biegł z miejsca na miejsce, żeby tylko czym prędzej pozbyć się turystów i lecieć na szluga.
Tak czy inaczej myślę, że dla samych bajek warto przeczytać, żeby się trochę pośmiać. Aczkolwiek też pewnie nie wszyscy. Też ciężko powiedzieć dla kogo ta książka. Najpewniej dla lewaków, bo libka raczej nie przekona, a pisor wyniesie z tego tyle, że ktoś tam coś tam pisowskiego pochwalił.
Ma swoje momenty. Bardzo mi się podobało wplatanie bajek. Libek, który się rozpuszcza i zamienia w wiadro ciepłej wody, której w kranach za Tuska nigdy nie brakowało bardzo mnie ubawił. JEDNAKŻE, czytając nie mogłam wyrzucić z głowy obrazu autora, który jak Tarzan łapie się po kolei tematycznych lian, żeby szybciutko dolecieć do następnej i następnej. Czułam się znowu jak na wycieczce po Podziemnym Mieście w Kłodzku, gdzie, mimo że przewodnik mówił ciekawe i merytoryczne rzeczy, to praktycznie biegł z miejsca na miejsce, żeby tylko czym prędzej pozbyć się turystów i lecieć na szluga.
Tak czy inaczej myślę, że dla samych bajek warto przeczytać, żeby się trochę pośmiać. Aczkolwiek też pewnie nie wszyscy. Też ciężko powiedzieć dla kogo ta książka. Najpewniej dla lewaków, bo libka raczej nie przekona, a pisor wyniesie z tego tyle, że ktoś tam coś tam pisowskiego pochwalił.
September 14, 2026
Za samą krytykę neoliberalizmu w piękny, zjadliwy i inteligentny sposób byłoby 3, ale p podnoszę za bajki. A Pinokio to była wręcz iskra geniuszu!
June 13, 2026
Lekka lektura na niełatwe tematy. Byłam na dwóch stand-upach Bartka i za każdym razem się uśmiałam (choć czasem przez łzy 🙈) a książka jest równie zabawna
Ostatni rozdział ("Kradną złodzieje!") w ogóle powinien zostać przeczytany przez absolutnie każdego jako odtrutka dla wszelkich "Podstaw przedsiębiorczości" czy "Biznesu i Zarządzania", którymi karmi się w szkole
Ostatni rozdział ("Kradną złodzieje!") w ogóle powinien zostać przeczytany przez absolutnie każdego jako odtrutka dla wszelkich "Podstaw przedsiębiorczości" czy "Biznesu i Zarządzania", którymi karmi się w szkole
Read
June 11, 2026Osobiście wiele nowego się z tej książki nie
dowiedziałam, ale pewnie nie byłam targetem. Rozdawałabym ją za to na przykład wszystkim świeżym absolwentom SGH
dowiedziałam, ale pewnie nie byłam targetem. Rozdawałabym ją za to na przykład wszystkim świeżym absolwentom SGH
June 9, 2026
Nie od razu polubiłem Jak wytresować Polaka, ale od początku książka mnie zaciekawiła. Pierwsze rozdziały poświęcone neoliberalizmowi i transformacji gospodarczej Polski z początku lat 90. nie do końca do mnie trafiły. Może dlatego, że choć pamiętam tamte czasy z dzieciństwa i w pewnym stopniu ich doświadczyłem, temat wydał mi się początkowo zbyt trudny.
Dużo bardziej zainteresowały mnie rozważania autora o tym, dlaczego tak łatwo uwierzyliśmy w wolny rynek i wszystko, co wiąże się z tą doktryną. To skłoniło mnie do zadania sobie pytania, czy sam nie noszę w sobie części tych przekonań. A jeśli tak, to jak to możliwe, skoro zawsze uważałem się za lewaka😉?
Okazuje się, że w kilku kwestiach przeszedłem podobną drogę jak Bartosz Skrobisz. Mam na myśli choćby stosunek do programu 500+ i dojście do wniosku, że państwo bardziej opiekuńcze, wzorowane na krajach skandynawskich, jest mi bliższe i wydaje się społecznie sprawiedliwsze. Autor pokazuje, że zmiana myślenia jest możliwa, a nawet konieczna, jeśli chcemy żyć w trochę lepszej Polsce.
Oczywiście znajdą się osoby, które nazwą takie poglądy komunizmem, a nas samych bezczelnymi lewakami. Nawet wiem, kto z mojego otoczenia mógłby tak powiedzieć😜. Nie zmienia to jednak faktu, że książka zachęca do samodzielnego myślenia i kwestionowania utartych schematów.
Jej dużą zaletą jest humor oraz umiejętność opowiadania o polityce i ekonomii w sposób przystępny i zrozumiały. Dodatkowo każdy rozdział poprzedzają antykapitalistyczne baśnie, a przecież wiedza podana w lekkiej formie łatwiej trafia do głowy. Moją ulubioną była bajka o trzech świnkach.
Synmojegotaty naprawdę wiele wyjaśnia i pokazuje, że zmiana sposobu myślenia jest możliwa, a wraz z nią zmiana obecnego status quo. Kiedyś w liceum usłyszałem, że dziś nie da się być wyłącznie po lewej albo po prawej stronie. Przykłady przywoływane przez autora pokazują, że taki podział wciąż istnieje, choć rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.
Jednym z najważniejszych przesłań tej książki jest potrzeba rozmowy. Mimo różnic i sporów powinniśmy umieć ze sobą rozmawiać, zamiast prowadzić niekończące się wojny ideologiczne. Świat byłby wtedy lepszym miejscem. Po lekturze Jak wytresować Polaka jestem w stanie w to uwierzyć.
Polecam!
Egzemplarz otrzymałem w ramach współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab
Dużo bardziej zainteresowały mnie rozważania autora o tym, dlaczego tak łatwo uwierzyliśmy w wolny rynek i wszystko, co wiąże się z tą doktryną. To skłoniło mnie do zadania sobie pytania, czy sam nie noszę w sobie części tych przekonań. A jeśli tak, to jak to możliwe, skoro zawsze uważałem się za lewaka😉?
Okazuje się, że w kilku kwestiach przeszedłem podobną drogę jak Bartosz Skrobisz. Mam na myśli choćby stosunek do programu 500+ i dojście do wniosku, że państwo bardziej opiekuńcze, wzorowane na krajach skandynawskich, jest mi bliższe i wydaje się społecznie sprawiedliwsze. Autor pokazuje, że zmiana myślenia jest możliwa, a nawet konieczna, jeśli chcemy żyć w trochę lepszej Polsce.
Oczywiście znajdą się osoby, które nazwą takie poglądy komunizmem, a nas samych bezczelnymi lewakami. Nawet wiem, kto z mojego otoczenia mógłby tak powiedzieć😜. Nie zmienia to jednak faktu, że książka zachęca do samodzielnego myślenia i kwestionowania utartych schematów.
Jej dużą zaletą jest humor oraz umiejętność opowiadania o polityce i ekonomii w sposób przystępny i zrozumiały. Dodatkowo każdy rozdział poprzedzają antykapitalistyczne baśnie, a przecież wiedza podana w lekkiej formie łatwiej trafia do głowy. Moją ulubioną była bajka o trzech świnkach.
Synmojegotaty naprawdę wiele wyjaśnia i pokazuje, że zmiana sposobu myślenia jest możliwa, a wraz z nią zmiana obecnego status quo. Kiedyś w liceum usłyszałem, że dziś nie da się być wyłącznie po lewej albo po prawej stronie. Przykłady przywoływane przez autora pokazują, że taki podział wciąż istnieje, choć rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.
Jednym z najważniejszych przesłań tej książki jest potrzeba rozmowy. Mimo różnic i sporów powinniśmy umieć ze sobą rozmawiać, zamiast prowadzić niekończące się wojny ideologiczne. Świat byłby wtedy lepszym miejscem. Po lekturze Jak wytresować Polaka jestem w stanie w to uwierzyć.
Polecam!
Egzemplarz otrzymałem w ramach współpracy barterowej z @wydawnictwo_wab
June 16, 2026
o tym jak od ponad trzech dekad scena polityczna tresuje nas do uwielbienia neoliberalizmu. Spora dawka wiedzy podana w przystępny sposób, i dużo dużo humoru. Są nawet bajki :p bajki uświadamiające politycznie. Bawiąc uczy, ucząc bawi.
July 22, 2026
To luźny, w felietonowym stylu przegląd tego, jak neoliberalizm wszedł w polskie życie po transformacji.
Autor omawia różne przekonania, które często przyjmujemy, od prostych wyobrażeń o inflacji i bezrobociu, przez rolę prywatyzacji, po karykaturalne portrety polityków.
W tle przewijają się tematy prywatyzacji mieszkań, programu 500+, różnic między rynkiem państwowym a prywatnym, mieszkań państwowych czy długu publicznego.
Całość jest podana w formie pełnej metafor i jako postacie i historie ze znanych bajek choćby tych o świnkach czy Scroogu.
Plusem tego jest z jednej strony oryginalność i lepsze oswojenie ekonomicznych zawiłości, ale z drugiej strony skrajność tych porównań bajkowych nie zawsze mi siadała.
Mimo ciekawych pomysłów i obrazowych porównań, narracja wydała mi się zbyt agresywna, mocno nacechowana i mało obiektywna.
Zamiast wciągać, momentami męczyła swoją zaczepnością. O ile sarkazm, ironię i analizy codzienności oparte na obserwacji lubię to tutaj przytłoczyła mnie swoją negatywnością.
Zostałam raczej z poczuciem przesytu niż z wrażeniem, że odkryłam coś naprawdę świeżego i tego że autor bardziej skupiał się na przekonaniu do swojego zdania a nie na sposobie przedstawienia treści. Treść bardziej jak podcast niż jak książka.
Autor omawia różne przekonania, które często przyjmujemy, od prostych wyobrażeń o inflacji i bezrobociu, przez rolę prywatyzacji, po karykaturalne portrety polityków.
W tle przewijają się tematy prywatyzacji mieszkań, programu 500+, różnic między rynkiem państwowym a prywatnym, mieszkań państwowych czy długu publicznego.
Całość jest podana w formie pełnej metafor i jako postacie i historie ze znanych bajek choćby tych o świnkach czy Scroogu.
Plusem tego jest z jednej strony oryginalność i lepsze oswojenie ekonomicznych zawiłości, ale z drugiej strony skrajność tych porównań bajkowych nie zawsze mi siadała.
Mimo ciekawych pomysłów i obrazowych porównań, narracja wydała mi się zbyt agresywna, mocno nacechowana i mało obiektywna.
Zamiast wciągać, momentami męczyła swoją zaczepnością. O ile sarkazm, ironię i analizy codzienności oparte na obserwacji lubię to tutaj przytłoczyła mnie swoją negatywnością.
Zostałam raczej z poczuciem przesytu niż z wrażeniem, że odkryłam coś naprawdę świeżego i tego że autor bardziej skupiał się na przekonaniu do swojego zdania a nie na sposobie przedstawienia treści. Treść bardziej jak podcast niż jak książka.
June 19, 2026
Myślę, że gdyby nie audiobook, to trudniej byłoby mi odebrać treść książki. Interpretacja Mateusza Płochy idealnie równoważy elementy humorystyczne z tymi bardziej merytorycznymi. No i jest brawurowe wykonanie „Międzynarodówki”.
Byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu z bajkami, niektóre pomysły wydawały mi się zbyt kabaretowe i podane wprost, ale lektor sprawia, że ich sens dobrze wybrzmiewa i są koniec końców fajnym przerywnikiem w lekturze bardziej konkretnego rozprawiania się z mitami neoliberalizmu. Faktycznie, momentami ma się wrażenie, że podczas imprezy weszliśmy w środek tej dysputy w kuchni, ale przemyślenia są podane w lekki sposób zachęcający do doczytywania dalej.
Czy to książka zmieniająca życie? Raczej nie. Czy ma się frajdę z lektury i kilka argumentów do dyskusji? Jak najbardziej.
Byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu z bajkami, niektóre pomysły wydawały mi się zbyt kabaretowe i podane wprost, ale lektor sprawia, że ich sens dobrze wybrzmiewa i są koniec końców fajnym przerywnikiem w lekturze bardziej konkretnego rozprawiania się z mitami neoliberalizmu. Faktycznie, momentami ma się wrażenie, że podczas imprezy weszliśmy w środek tej dysputy w kuchni, ale przemyślenia są podane w lekki sposób zachęcający do doczytywania dalej.
Czy to książka zmieniająca życie? Raczej nie. Czy ma się frajdę z lektury i kilka argumentów do dyskusji? Jak najbardziej.
September 19, 2026
Lubię Bartka humor, śledzę występy i socjale, więc wiedziałam że ogólny vibe mi się spodoba. Trudno też nie mieć sympatii do książki potwierdzających swoje poglądy.
Jest krótka, lekka, easy to read i zawiera raczej podstawową wiedzę z ekonomii podaną w przystępny sposób, ale mimo to przynosi wartość w postaci odkłamywania neoliberalnych mitów, niektórych bardzo głęboko zakorzenionych. Czuć rewolucyjne zapędy autora, rosnące napewno przez wiele domówek w kuchni ;)
Nie dowiedziałam się może jakoś nie wiadomo ile, ale będąc wyporną na wszelką wiedzę ekonomiczną, każda powtórka jest wartościowa. Bajki niektóre bardziej udane niż inne, ale ogólnie jest to fajny, oryginalny pomysł.
Zastanawiam się tylko dla kogo ta książka jest - wiem że najlepiej by było trafić do nieprzekonanych, zwłaszcza tych w konkretnej demografii, ale napewno większość odbiorców to lewacka bańka Bartka. Mam parę osób in mind, komu mogłabym ją przekazać w obieg i zobaczymy, może faktycznie wywoła dyskusję poza bańką.
Jest krótka, lekka, easy to read i zawiera raczej podstawową wiedzę z ekonomii podaną w przystępny sposób, ale mimo to przynosi wartość w postaci odkłamywania neoliberalnych mitów, niektórych bardzo głęboko zakorzenionych. Czuć rewolucyjne zapędy autora, rosnące napewno przez wiele domówek w kuchni ;)
Nie dowiedziałam się może jakoś nie wiadomo ile, ale będąc wyporną na wszelką wiedzę ekonomiczną, każda powtórka jest wartościowa. Bajki niektóre bardziej udane niż inne, ale ogólnie jest to fajny, oryginalny pomysł.
Zastanawiam się tylko dla kogo ta książka jest - wiem że najlepiej by było trafić do nieprzekonanych, zwłaszcza tych w konkretnej demografii, ale napewno większość odbiorców to lewacka bańka Bartka. Mam parę osób in mind, komu mogłabym ją przekazać w obieg i zobaczymy, może faktycznie wywoła dyskusję poza bańką.
August 31, 2026
3.75🌟
Spoko książka dla osób posiadających znikomą wiedzę z zakresu świadczeń socjalnych, ekonomii a także rynku mieszkaniowego. Wspaniały pomysł na zobrazowanie problemów neoliberalizmu przy użyciu bajek (moją ulubioną została opowieść wigilijno-handlowa). Chciałabym, żeby niektóre wątki zostały bardziej rozwinięte ale poza tym nie mam do czego się doczepić.
Ps. Człowieka bolało jak mu pokazano, że nie wszystkie działania Pisu może krytykować.
Spoko książka dla osób posiadających znikomą wiedzę z zakresu świadczeń socjalnych, ekonomii a także rynku mieszkaniowego. Wspaniały pomysł na zobrazowanie problemów neoliberalizmu przy użyciu bajek (moją ulubioną została opowieść wigilijno-handlowa). Chciałabym, żeby niektóre wątki zostały bardziej rozwinięte ale poza tym nie mam do czego się doczepić.
Ps. Człowieka bolało jak mu pokazano, że nie wszystkie działania Pisu może krytykować.
July 13, 2026
Autor w zabawny i przejrzysty sposób obala wiele mitów, które powszechnie krążą w naszym społeczeństwie. Przyjemna, choć czasem wymagająca nieco główkowania. Odejmuję pół gwiazdki za drobne błędy redakcyjne i kolejne pół za rejestr językowy, który choć trafia do mnie, może niestety zniechęcić do lektury tych, którzy najbardziej by na niej skorzystali.
July 29, 2026
Nihil Novi.
Książka dla laika, który wcześniej nie był zainteresowany tematami społecznymi i gospodarczymi albo dla nastolatka.
Nawet historyjki nie były zabawne. Liczyłem na coś więcej jak na książkę, która często była promowana w social mediach. Szkoda czasu i transferu.
Książka dla laika, który wcześniej nie był zainteresowany tematami społecznymi i gospodarczymi albo dla nastolatka.
Nawet historyjki nie były zabawne. Liczyłem na coś więcej jak na książkę, która często była promowana w social mediach. Szkoda czasu i transferu.
June 28, 2026
była lepsza, niż się spodziewałam, czytajcie!
July 1, 2026
nawet spoko, pokazuje wady Polskiego systemu pracy, pieniędzy itp
August 15, 2026
zabawnie napisana, autor w bardzo przystępny sposób tłumaczy całkiem skomplikowane kwestie. w małej ilości stron (+- 216 rzeczywistej zawartości) są zawarte tony informacji.
9/10
9/10
September 6, 2026
bardzo fajna ksiazka, duzo informacji w latwy do przyjecia sposob
mega mi sie podobaly te basnie
mega mi sie podobaly te basnie
August 13, 2026
Bardzo przyjemna książka dla osób, które są na początku swojej drogi zastanawiania się „co z tym krajem jest nie tak?” Bardzo lekkostrawna forma.
August 25, 2026
3.75 świetnie się bawiłam, szkoda, że takie krótkie. Niektóre „basnie” można by spokojnie analizować w późniejszych klasach szkoły podstawowej.
August 25, 2026
Bardzo przyjemna pozycja. Ekonomiczne zagadnienia wyjaśnione w sposób bardzo przystępny.
Według mnie pomysł z posłużeniem się bajkami jako medium przekazu jest świetny, bo z jednej strony pozwala na uproszczenie treści a z drugiej sprawia że jest ona zabawna, lekka i dużo strawniejsza.
Oczywiście nie pogłębia ona żadnych zagadnień ekonomicznych ale nie jest to jej rolą. To książka dla każdego, która może być wstępem do własnych rozważań albo sięgnięcia po inne, bardziej rozbudowane pozycje.
Podoba mi się też pokazanie drogi jaką przebył autor pod kątem własnych poglądów ale i zderzenie z poglądami innych osób. Dobrze ilustruje to, że całe życie się uczymy, nabieramy doświadczeń i nie warto okopywać się w wąskich granicach poparcia dla konkretnych partii ale zachować na wszystko krytyczny osąd i gotowość do przyznania się do błędu jeśli nasze poglądy zderzą się z faktami i tego zderzenia nie przetrwają.
Według mnie pomysł z posłużeniem się bajkami jako medium przekazu jest świetny, bo z jednej strony pozwala na uproszczenie treści a z drugiej sprawia że jest ona zabawna, lekka i dużo strawniejsza.
Oczywiście nie pogłębia ona żadnych zagadnień ekonomicznych ale nie jest to jej rolą. To książka dla każdego, która może być wstępem do własnych rozważań albo sięgnięcia po inne, bardziej rozbudowane pozycje.
Podoba mi się też pokazanie drogi jaką przebył autor pod kątem własnych poglądów ale i zderzenie z poglądami innych osób. Dobrze ilustruje to, że całe życie się uczymy, nabieramy doświadczeń i nie warto okopywać się w wąskich granicach poparcia dla konkretnych partii ale zachować na wszystko krytyczny osąd i gotowość do przyznania się do błędu jeśli nasze poglądy zderzą się z faktami i tego zderzenia nie przetrwają.
July 12, 2026
forma mi nie podeszła
August 28, 2026
Ta książka z pewnością ma szansę nawrócić młodych, jeszcze mało introspektywnych liberałów. Autor stara się opowiadać o tematach, które do lekkich nie należą, w klimacie wyjścia na piwo, zwinnie poruszając się po faktach, mitach, aferach i memach. Dla wzmocnienia efektu mamy również liczne historyjki obrazujące teorie.
I mimo że podeszłam do tej lektury z pełną świadomością, że lewacy pro max nie są targetem, nie płynęłam przez kolejne rozdziały. Początek odebrałam jako dość obiecujący, jednak im dalej w spis treści, tym bardziej miałam wrażenie, że mniej zgłębiamy przedstawione zagadnienia. Nie przemówiła też do mnie forma krótkich historyjek, do tego stopnia, że ostatniej nie doczytałam. Myślę, że głównym problemem tej książki jest to, o czym autor wspomina na samym początku - jest tutaj za dużo wszystkiego.
Wierzę jednak, że znajdzie swoich odbiorców i pozwoli wielu osobom - szczególnie młodym - spojrzeć na polską politykę i kwestie ekonomiczne w naszym kraju z innej perspektywy.
I mimo że podeszłam do tej lektury z pełną świadomością, że lewacy pro max nie są targetem, nie płynęłam przez kolejne rozdziały. Początek odebrałam jako dość obiecujący, jednak im dalej w spis treści, tym bardziej miałam wrażenie, że mniej zgłębiamy przedstawione zagadnienia. Nie przemówiła też do mnie forma krótkich historyjek, do tego stopnia, że ostatniej nie doczytałam. Myślę, że głównym problemem tej książki jest to, o czym autor wspomina na samym początku - jest tutaj za dużo wszystkiego.
Wierzę jednak, że znajdzie swoich odbiorców i pozwoli wielu osobom - szczególnie młodym - spojrzeć na polską politykę i kwestie ekonomiczne w naszym kraju z innej perspektywy.
September 13, 2026
Skrobisz (znany jako Syn Mojego Taty) bierze na warsztat trzy dekady polskiej transformacji i neoliberalny mit "rynek zawsze wie lepiej", i robi to z takim poczuciem humoru, że trudno się od tego oderwać. Między poważniejszymi fragmentami wplecione są satyryczne bajki - jak Pinokio szukający leku w Ameryce czy Mały Książę spotykający Tuska - i to chyba najlepszy sposób na przemycenie trudnych tematów, jaki widziałem od dawna. To zdecydowanie nie jest książka naukowa ani wyważona, tylko osobisty, ironiczny rozrachunek z dogmatem, który przez lata uchodził za oczywistość. Czytałem jednym tchem, śmiejąc się i kiwając głową na przemian. Polecam każdemu, kto ma dość słuchania, że bieda to wina jednostki. Więcej o tej książce w moim wideo: https://www.youtube.com/watch?v=1JNAZ...
July 28, 2026
Nie będę udawała, że podchodzę do tej książki obiektywnie, bo bardzo lubię Bartka, jego twórczość i jestem bywalczynią jego występów.
Mimo tego, że nie jest to jakaś długa lektura to jest przepełniona informacjami o działaniu państwa i krytyką neoliberalizmu (oczywiście!).
Obawiam się tylko, że ta książka nie trafi do aż tak wielu osób o odmiennych poglądach niż te autora i nie wniesie aż tyle ile by mogła przez swoją lekkość i dostępność (oby było inaczej!).
Generalnie polecam i sama marzę o takiej Polsce „w której społeczeństwo stoi na piedestale, a jego dobrostan jest sprawą najważniejszą”. 🫠
Mimo tego, że nie jest to jakaś długa lektura to jest przepełniona informacjami o działaniu państwa i krytyką neoliberalizmu (oczywiście!).
Obawiam się tylko, że ta książka nie trafi do aż tak wielu osób o odmiennych poglądach niż te autora i nie wniesie aż tyle ile by mogła przez swoją lekkość i dostępność (oby było inaczej!).
Generalnie polecam i sama marzę o takiej Polsce „w której społeczeństwo stoi na piedestale, a jego dobrostan jest sprawą najważniejszą”. 🫠
August 27, 2026
WOW. To było absolutnie genialne!
Ekonomia, polityka, gospodarka przestawiona w przystępny, zabawny, pełen ciekawych historii i anegdot sposób. Wiele zagadnień, które się tutaj pojawiły to były moje myśli, tylko ubrane ładniej, zgrabniej, bardziej zrozumiale. I właśnie to w jaki sposób autor opisał to co miał do opisania, nauczyłam się wiele nowych rzeczy i to w sposób, który absolutnie nie był dla mnie trudny.
Z niecierpliwości i ogromną nadzieją czekam na kolejne książki autora! ❤️
PS: lektor w bookbeacie odwalił świetną robotę!
Ekonomia, polityka, gospodarka przestawiona w przystępny, zabawny, pełen ciekawych historii i anegdot sposób. Wiele zagadnień, które się tutaj pojawiły to były moje myśli, tylko ubrane ładniej, zgrabniej, bardziej zrozumiale. I właśnie to w jaki sposób autor opisał to co miał do opisania, nauczyłam się wiele nowych rzeczy i to w sposób, który absolutnie nie był dla mnie trudny.
Z niecierpliwości i ogromną nadzieją czekam na kolejne książki autora! ❤️
PS: lektor w bookbeacie odwalił świetną robotę!
July 8, 2026
Czytając książkę trzeba pamiętać, że nie ma ona charakteru naukowego czy nawet popularnonaukowego, ale jest po prostu rubaszną krytyką panujących w polskiej przestrzeni publicznej neoliberalnych mitów. Może bajki przerywające nieco poważniejsze części nie przypadły mi do gustu, ale uważam, iż libków można pokonać tylko chwytliwymi tekstami i bon motami, bo na tym bazują od lat środowiska liberalne, libertariańskie i konserwatywno-liberalne.
September 15, 2026
Nie trafiłem na nic odkrywczego, ale też niczego takiego się nie spodziewałem, bo to książka, która ma czytelnikowi pokazać, że mainstreamowy neoliberalny przekaz niekoniecznie ma wiele wspólnego z prawdą.
Idealna na prezent dla kogoś, kto ma otwartą głowę i kogo chcielibyśmy przekonać do równościowych i solidarystycznych poglądów.
Natomiast muszę przyznać, że baśniowe wstawki trochę mnie zmęczyły.
Idealna na prezent dla kogoś, kto ma otwartą głowę i kogo chcielibyśmy przekonać do równościowych i solidarystycznych poglądów.
Natomiast muszę przyznać, że baśniowe wstawki trochę mnie zmęczyły.
September 19, 2026
Skrobisz pisze z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem - z jednej strony to zbiór obserwacji o polskich przyzwyczajeniach i absurdach codzienności, z drugiej coś więcej niż tylko żart. Rozpoznajemy się w wielu opisanych sytuacjach, czasem aż niekomfortowo. Lekka forma nie przeszkadza w przemyceniu kilku trafnych spostrzeżeń o mentalności. Dobra, szybka lektura dla fanów jego twórczości w sieci. Rozwinąłem temat w wideorecenzji: https://www.youtube.com/watch?v=1JNAZ...
Displaying 1 - 30 of 59 reviews




























