Malownicze, ciche miasteczko ukryte w Sudetach. Miejsce, gdzie czas i miłość leczą rany. Pewnego dnia pani Leontynie ginie pierścionek przekazywany z pokolenia na pokolenie, a przed jej sklepem ze starociami zatrzymuje się tajemniczy mężczyzna. Czy to przeszłość zaczyna się o nią upominać? Leontyna wyrusza więc w pełną nostalgicznego uroku podróż do krainy pachnącej bzami. Do czasów radosnego dzieciństwa na Kresach, wielkiej miłości i wojny, która wszystko zmieniła. Jaką tajemnicę kryje rodowy pierścionek? Kim jest zagadkowy mężczyzna? Czy przeszłość można zmienić? Poruszająca historia silnej i mądrej kobiety, której przyszło żyć, kochać i marzyć w niezwykłych czasach.
Jest autorką, m.in. bestsellerowych powieści Uroczysko i Sezon na cuda. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.
Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach.
„Tajemnica bzów” to trzeci tom serii „Malownicze”. Jego główną bohaterka nie jest Magdalena, jak dotychczas, a pani Leontyna. Czytelnicy poznają dzieciństwo i młodość właścicielki Kuferka. Przenoszą się więc do przedwojennego Lwowa oraz Warszawy ogarniętej bitewną zawieruchą. Na światło dzienne wychodzi również skrzętnie skrywana tajemnica pani Leontyny.
Przyznam, że „Tajemnicę bzów” czytałam najdłużej spośród książek Magdaleny Kordel. Nie dla tego, że mi się nie podobała. Wyłącznie dlatego że, nie spodziewałam się tego, co dostałam. Dopóki nie zobaczyłam spisu treści nie wiedziałam, że będzie to tom poświęcony drugiej wojnie światowej. Od dłuższego czasu unikam tego wątku w książkach. Mimo tego przeczytałam „Tajemnicę bzów” i nie żałuję. Było romantycznie, wzruszająco, trochę przerażająco, ale i zabawnie (szczególnie te fragmenty dotyczące poczynań młodej Zosi). Cieszę się, że mam ten tom za sobą i mogę sięgnąć po kolejny z serii „Malownicze”.
Cóż za niezwykła, piękna i wzruszająca opowieść. I chociaż nie przepadam za książkami obyczajowymi, to ta skradła me serce. Polecam - ale uwaga zauroczenie gwarantowane 😉