What do you think?
Rate this book


384 pages, Paperback
First published April 8, 2015
W wieku dwudziestu siedmiu lat, mając za sobą kilka pogrzebów i innych kataklizmów o różnej skali, porzuciłam myśl o pracy w burdelu i na dobre zostałam dziewczyną od zmarłych.
Nie powiem wam, jak miał na imię, nawet żadnego nie wymyślę. On by się strasznie zdenerwował – oj, strasznie – gdyby wiedział, że o nim opowiadam, więc pozwolicie, że będziemy nazywać go „Panem Porządnickim”. On mówił na mnie „gołąbeczka” albo – jeszcze lepiej – „laluchna”, no i sami powiedzcie, jak można o było nie lubić?