What do you think?


Będziesz wrzeszczeć. Dziewczyny na polskiej scenie alternatywnej lat 80.
Gdzie są dziewczyny z polskiej alternatywy?
Lata osiemdziesiąte. Warszawa, Gdańsk, Wrocław. Podziemna scena muzyczna pulsuje, buntownicza i niepokorna. Zakazane teksty, małe kluby, a w nich chłopaki z gitarami, przy mikrofonach, w świetle reflektorów. A gdzie są dziewczyny?
Ich śladem rusza Magdalena Czubaszek, laureatka Konkursu Reporterskiego Wydawnictwa Poznańskiego. Szuka ich w skrawkach cudzych opowieści, na starych blogach i forach internetowych. Odsłuchuje koncerty nagrane na kasetach, przegląda zapomniane recenzje na mikrofilmach. Rozmawia z wokalistkami, pianistkami, basistkami. Z tymi, które grały, i z tymi, które zamilkły, bo nikt nie traktował ich poważnie. Z tymi, które pamiętają wszystko, i z tymi, które wolałyby zapomnieć.
Tak powstał reportaż zmieniający obraz epoki. To opowieść o tym, co znaczyło być dziewczyną w środowisku, które domagało się wolności, ale stosowało własną, niepisaną hierarchię. O scenie, która krzyczała „precz z władzą”, ale jednocześnie twardo egzekwowała własną – bo podziemie też miało szklany sufit. Czy dziewczynom udało im się go przebić i jaką cenę za to zapłaciły?
Lata osiemdziesiąte. Warszawa, Gdańsk, Wrocław. Podziemna scena muzyczna pulsuje, buntownicza i niepokorna. Zakazane teksty, małe kluby, a w nich chłopaki z gitarami, przy mikrofonach, w świetle reflektorów. A gdzie są dziewczyny?
Ich śladem rusza Magdalena Czubaszek, laureatka Konkursu Reporterskiego Wydawnictwa Poznańskiego. Szuka ich w skrawkach cudzych opowieści, na starych blogach i forach internetowych. Odsłuchuje koncerty nagrane na kasetach, przegląda zapomniane recenzje na mikrofilmach. Rozmawia z wokalistkami, pianistkami, basistkami. Z tymi, które grały, i z tymi, które zamilkły, bo nikt nie traktował ich poważnie. Z tymi, które pamiętają wszystko, i z tymi, które wolałyby zapomnieć.
Tak powstał reportaż zmieniający obraz epoki. To opowieść o tym, co znaczyło być dziewczyną w środowisku, które domagało się wolności, ale stosowało własną, niepisaną hierarchię. O scenie, która krzyczała „precz z władzą”, ale jednocześnie twardo egzekwowała własną – bo podziemie też miało szklany sufit. Czy dziewczynom udało im się go przebić i jaką cenę za to zapłaciły?
- GenresNonfictionMusic
288 pages, Paperback
First published June 17, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
June 17, 2026
Nie przypuszczałam, jak bardzo potrzebowaliśmy tego tytułu. Pamięci kobiet, których rola nieustannie była i wciąż jest spłycana przez mężczyzn. Jako pomnik ich życia, aspiracji oraz twórczości. Scena alternatywna lat 80 pełna jest sylwetek, które męski świat muzyki przeżuł i wypluł. O których niemalże się nie mówi, a lektura o nich uświadomiła mi, że bardzo brakowało takiego tytułu na polskim rynku. BARDZO.
July 7, 2026
Zupełnie szczerze obowiązkowa lektura. I to nawet dla osoby która ma muzykę głęboko w dupie. Bo to co ta książka pokazuje to to jak pisana jest od wieków historia. Jak wymazywane są nazwiska ze względu na płeć rasę czy klasę. Historie tych kobiet to nie tylko historie przedstawiające utalentowane, nagradzane, nowatorskie artystki ale i fundament walki przeciwko komunizmowi, walce o lepszą młodzież i lepsze jutro. Dodatkowo są to historie o absolutnie skurwiałym i przemocowym przemyśle muzycznym i o smutku jaki ogarnia kobietę która oddała muzyce wszystko, 40 lat swojego życia i ciężkiej pracy po to żeby dostać 8zl emerytury. To żadne umniejszenie. Dosłownie 8 zł. Albo kobiet, które patrzyły jak mainstreamowi artyści powtarzają ich twórczość i odbierają za nie nagrody podczas gdy one zostawały same z dzieckiem w powijakach. Reportaż pozwoli wam nie tylko odkryć wspaniałe artystki ale zdać sobie sprawę że narracja z którą żyjemy jest przekłamana i celowo manipulowana.
July 3, 2026
Lektura "Będziesz wrzeszczeć" była dla mnie spełnieniem cichego marzenia trzynastoletniej mnie, która po raz pierwszy zapoznawała się z półświatkiem polskiej sceny alternatywnej, a wraz z kolejnymi przesłuchanymi albumami zespołów o składzie w pełni męskich, zastanawiała się nad tym, gdzie w całej historii muzycznego buntu znikneły kobiety.
Ten reportaż jest rzetelnym dowodem na ich istnienie i zaangażowanie w underground, zarówno w jego organizację jak i samo tworzenie muzyki. Równie ważnym zadaniem zrealizowanym przez autorkę jest unaocznienie problemów owych kobiet, które doprowadziły do takich jak moje, przekonań o ich niewidzialności na scenie; pisała więc przede wszystkim o wszechobecnym seksizmie, sprowadzaniu młodych dziewczyn do roli pięknej zabawki-ozdóbki upiększającej koncert czy brzmienie danej piosenki, czy nawet traktowania ich jako kukiełki wykonującej polecenia, wyśpiewującej teksty podstawione jej przez członków zespołu.
Podobała mi się kompozycja książki, podzielenie jej fragmentów na konkretne zespoły, dokładne przeanalizowanie losów ich członkiń aż do dnia dzisiejszego, zobrazowanie życia kobiet undegroundu lat osiemdziesiątych w realiach dwudziestego-pierwszego wieku. W taki sposób autorka prócz unaocznienia istnienia tych kobiet ukazała ich problemy życiowe, często przecież afektujące twórczość muzyczną, problemy środowiska czy pewnej głupoty młodości, utworzyła także unikatowy przewodnik po zespołach, których twórczość, mimo wszystkich szkodliwych przekonań, staje ponad podziałami i jest po prostu bardzo dobra.
Ten reportaż jest rzetelnym dowodem na ich istnienie i zaangażowanie w underground, zarówno w jego organizację jak i samo tworzenie muzyki. Równie ważnym zadaniem zrealizowanym przez autorkę jest unaocznienie problemów owych kobiet, które doprowadziły do takich jak moje, przekonań o ich niewidzialności na scenie; pisała więc przede wszystkim o wszechobecnym seksizmie, sprowadzaniu młodych dziewczyn do roli pięknej zabawki-ozdóbki upiększającej koncert czy brzmienie danej piosenki, czy nawet traktowania ich jako kukiełki wykonującej polecenia, wyśpiewującej teksty podstawione jej przez członków zespołu.
Podobała mi się kompozycja książki, podzielenie jej fragmentów na konkretne zespoły, dokładne przeanalizowanie losów ich członkiń aż do dnia dzisiejszego, zobrazowanie życia kobiet undegroundu lat osiemdziesiątych w realiach dwudziestego-pierwszego wieku. W taki sposób autorka prócz unaocznienia istnienia tych kobiet ukazała ich problemy życiowe, często przecież afektujące twórczość muzyczną, problemy środowiska czy pewnej głupoty młodości, utworzyła także unikatowy przewodnik po zespołach, których twórczość, mimo wszystkich szkodliwych przekonań, staje ponad podziałami i jest po prostu bardzo dobra.
September 25, 2026
Ciekawa, ważna i potrzebna książka, która może zainteresować każdego fana polskiej muzyki alternatywnej od końcówki lat 70-tych po lata 2000-czne. To przede wszystkim kopalnia nazw zespołów i nazwisk kobiet, które tworzyły tę scenę i wyznaczały trendy, nie raz wyprzedzające epokę. Lektura niestety smutna, bo eksponująca skalę dziaderskich zachowań po stronie męskiej części alternatywnego środowiska, w tym takich legend jak Tomek Lipiński czy Robert Brylewski, którzy z zazdrości, małostkowości lub zwykłego chamstwa przyczynili się do zepchnięcia utalentowanych koleżanek w zapomnienie. Czubaszek wykonała kawał solidnej, dziennikarskiej roboty.
July 23, 2026
[4.5/5]
bardzo ciekawa i wazna lektura, nawet [a moze i w szczególności!!] dla osob, ktore zupelnie sie nie interesują muzyka - mówię to jako osoba, która nie znala żadnego nazwiska wymienionego w ksiazce. Pokazuje wielki brak poszanowania kobiet, ich pracy, ich osob - warto przeczytac nawet dla samego szacunku i upamietnienia tego, co te wszystkie kobiety robiły samym stylem bycia, w ogole swoim istnieniem i tym jak chciały sie pokazywać, jak chciały zyc - a w szczególności tego co zrobiły dla muzyki, a co czesto jest zupelnie pomijane;)
bardzo ciekawa i wazna lektura, nawet [a moze i w szczególności!!] dla osob, ktore zupelnie sie nie interesują muzyka - mówię to jako osoba, która nie znala żadnego nazwiska wymienionego w ksiazce. Pokazuje wielki brak poszanowania kobiet, ich pracy, ich osob - warto przeczytac nawet dla samego szacunku i upamietnienia tego, co te wszystkie kobiety robiły samym stylem bycia, w ogole swoim istnieniem i tym jak chciały sie pokazywać, jak chciały zyc - a w szczególności tego co zrobiły dla muzyki, a co czesto jest zupelnie pomijane;)
July 17, 2026
dowiedziałam się ciekawostek
August 10, 2026
Jaka to była piękna i potrzebna książka! Chciałabym, żeby była dłuższa (zazwyczaj jest odwrotnie, więc to dość niespotykane 🫢)
September 12, 2026
Byla bardzo ciekawa, ale jedyny moj zarzut to to, ze autorka momentami pisze pod wcześniej juz założona tezę. Najbardziej chyba odczułam to przy rozdziale o Kosmetykach Mrs. Pinki. Dlatego jednak daje 4 gwiazdki, nie 5.
Mimo że znam większość z opisywanych zespołów to pojawiło się tez troche rzeczy, o których nie wiedziałam, więc super.
O dziwo, chyba najbardziej podobał mi się rozdział o Oczach Cziornych, gdzie rzeczywiscie muzycznie zespol nie bardzo trafiał w moje gusta, ale ich historia byla mega ciekawa.
Co by nie było, na scenie muzycznej lat 80. było wiele świetnych artystek, o których warto pamiętać.
Mimo że znam większość z opisywanych zespołów to pojawiło się tez troche rzeczy, o których nie wiedziałam, więc super.
O dziwo, chyba najbardziej podobał mi się rozdział o Oczach Cziornych, gdzie rzeczywiscie muzycznie zespol nie bardzo trafiał w moje gusta, ale ich historia byla mega ciekawa.
Co by nie było, na scenie muzycznej lat 80. było wiele świetnych artystek, o których warto pamiętać.
July 10, 2026
Nie siedzę w temacie, nawet nie słucham takiej muzyki i w ogóle nie kojarzę większości zespołów, ale bardzo zaangażowałam się w tę historię. Świetna lektorka, która wspaniale pasowała do tej książki. Ciężko słuchało się fragmentów, w których wymieniano brak szacunku czy uznania do kobiet, ich muzyki i talentu tylko ze względu na uprzedzenia i stereotypy. Ale niestety obecnie wciąż nie jest lepiej.
July 21, 2026
Opowieść o kobietach które pragnęły grać muzykę, co w rzeczywistości opanowanej przez mężczyzn nie było łatwe. Uwielbiam gdy autorzy/autorki nie tylko opisują zdarzenia, a szukają odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”.
Książka potrzebna - uzupełnia obraz tamtejszej sceny, ale i w ogóle rzeczywistości, głosami kobiet, które w końcu mogą być usłyszane.
Książka potrzebna - uzupełnia obraz tamtejszej sceny, ale i w ogóle rzeczywistości, głosami kobiet, które w końcu mogą być usłyszane.
August 11, 2026
Definitely an enjoyable experience.
August 27, 2026
Fantastyczna, obowiązkowa lektura dla każdej punkowej dziewczyny w Polsce :)
June 25, 2026
Muzyka lat 80. od zawsze mnie fascynowała, jednak jeśli chodzi o polską scenę alternatywną, znałam jedynie najpopularniejsze zespoły i wykonawczynie. Dlatego lektura tej książki okazała się dla mnie niezwykle ciekawym doświadczeniem.
Lata osiemdziesiąte. Podziemna scena muzyczna tętni życiem. Jest buntownicza, niepokorna i pełna młodych ludzi, którzy chcą wyrazić siebie. Zakazane teksty, małe klubiki i chłopaki z gitarami przy mikrofonach. Ale gdzie w tym wszystkim były dziewczyny? To właśnie ich śladem podążyła autorka tej książki.
Szukała ich w skrawkach cudzych wspomnień, na starych blogach i forach internetowych. Odsłuchiwała koncerty zachowane na kasetach i przeglądała zapomniane recenzje zapisane na mikrofilmach. Rozmawiała z wokalistkami, gitarzystkami i pianistkami. Z kobietami, które grały, ale także z tymi, które zamilkły, bo nikt nie traktował ich poważnie. Z tymi, które pamiętają tamte czasy, i z tymi, które najchętniej chciałyby o nich zapomnieć.
Ten reportaż zrobił na mnie ogromne wrażenie. Został skonstruowany w bardzo ciekawy i oryginalny sposób. Podczas lektury naprawdę czułam klimat lat 80., niewielkich klubów i kameralnych koncertów. Momentami aż żałowałam, że nie mogłam być częścią tamtej sceny muzycznej. Oczywiście nie było to możliwe, ale dzięki tej książce mogłam choć na chwilę przenieść się do tamtych czasów i poczuć ich wyjątkową atmosferę.
Muszę jednak przyznać, że niektóre wątki nie do końca przypadły mi do gustu. Lata 80., szczególnie w Polsce, były dla kobiet bardzo trudnym okresem. Dziewczynki często wychowywano z myślą o tym, że mają zostać idealnymi żonami i matkami, dlatego nawet najmniejsze oznaki buntu czy chęć wyjścia poza utarte schematy spotykały się z krytyką i niezrozumieniem.
Miałam jednak momentami wrażenie, że autorka interpretuje niektóre wydarzenia przez pryzmat współczesnej wrażliwości. Nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki, ale chwilami brakowało mi szerszego spojrzenia na realia tamtych czasów. Mimo to nie sposób nie docenić ogromu pracy, jaki włożyła w przygotowanie tego reportażu. Wykonała imponujący research, przeprowadziła liczne wywiady i oddała głos kobietom, które aktywnie współtworzyły polską scenę alternatywną lat 80. To właśnie ich historie są największą siłą tej książki.
Na uwagę zasługuje również styl autorki. Reportaż czyta się niezwykle lekko, dzięki czemu nawet osoby, które na co dzień rzadziej sięgają po literaturę faktu, powinny odnaleźć się w tej historii.
To naprawdę bardzo dobry reportaż, choć niepozbawiony drobnych wad. Jeśli interesuje Was historia polskiej muzyki, a zwłaszcza kobiet, które współtworzyły scenę alternatywną lat 80., zdecydowanie warto po niego sięgnąć.
Lata osiemdziesiąte. Podziemna scena muzyczna tętni życiem. Jest buntownicza, niepokorna i pełna młodych ludzi, którzy chcą wyrazić siebie. Zakazane teksty, małe klubiki i chłopaki z gitarami przy mikrofonach. Ale gdzie w tym wszystkim były dziewczyny? To właśnie ich śladem podążyła autorka tej książki.
Szukała ich w skrawkach cudzych wspomnień, na starych blogach i forach internetowych. Odsłuchiwała koncerty zachowane na kasetach i przeglądała zapomniane recenzje zapisane na mikrofilmach. Rozmawiała z wokalistkami, gitarzystkami i pianistkami. Z kobietami, które grały, ale także z tymi, które zamilkły, bo nikt nie traktował ich poważnie. Z tymi, które pamiętają tamte czasy, i z tymi, które najchętniej chciałyby o nich zapomnieć.
Ten reportaż zrobił na mnie ogromne wrażenie. Został skonstruowany w bardzo ciekawy i oryginalny sposób. Podczas lektury naprawdę czułam klimat lat 80., niewielkich klubów i kameralnych koncertów. Momentami aż żałowałam, że nie mogłam być częścią tamtej sceny muzycznej. Oczywiście nie było to możliwe, ale dzięki tej książce mogłam choć na chwilę przenieść się do tamtych czasów i poczuć ich wyjątkową atmosferę.
Muszę jednak przyznać, że niektóre wątki nie do końca przypadły mi do gustu. Lata 80., szczególnie w Polsce, były dla kobiet bardzo trudnym okresem. Dziewczynki często wychowywano z myślą o tym, że mają zostać idealnymi żonami i matkami, dlatego nawet najmniejsze oznaki buntu czy chęć wyjścia poza utarte schematy spotykały się z krytyką i niezrozumieniem.
Miałam jednak momentami wrażenie, że autorka interpretuje niektóre wydarzenia przez pryzmat współczesnej wrażliwości. Nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki, ale chwilami brakowało mi szerszego spojrzenia na realia tamtych czasów. Mimo to nie sposób nie docenić ogromu pracy, jaki włożyła w przygotowanie tego reportażu. Wykonała imponujący research, przeprowadziła liczne wywiady i oddała głos kobietom, które aktywnie współtworzyły polską scenę alternatywną lat 80. To właśnie ich historie są największą siłą tej książki.
Na uwagę zasługuje również styl autorki. Reportaż czyta się niezwykle lekko, dzięki czemu nawet osoby, które na co dzień rzadziej sięgają po literaturę faktu, powinny odnaleźć się w tej historii.
To naprawdę bardzo dobry reportaż, choć niepozbawiony drobnych wad. Jeśli interesuje Was historia polskiej muzyki, a zwłaszcza kobiet, które współtworzyły scenę alternatywną lat 80., zdecydowanie warto po niego sięgnąć.
August 6, 2026
przeczytana na raz, utra ciekawa i potrzebna, mogłaby być dłuższa
Displaying 1 - 14 of 14 reviews













