Dopóki w 1978 r. autor tej książki, oficer GRU, nie uciekł do Wielkiej Brytanii, na Zachodzie o radzieckim wywiadzie wojskowym wiedziano tyle co nic. Suworow musiał przekazać oficerom MI5 niemal wszystkie podstawowe wiadomości: o strukturze GRU i jej siatek wywiadowczych, werbunku i metodach zdobywania informacji, łączności z agentami, sposobach przesyłania zdobyczy do ZSRR, a także często nieznanych na Zachodzie dokonaniach tej służby. Tak powstała ta książka - barwna, dowcipna, anegdotyczna, a zarazem jeżąca włos na karku, zwłaszcza gdy pomyśleć, że GRU po ćwierćwieczu od jej wydania najwyraźniej rozkwita.
Former Soviet-Union army officer fled in 1978 to England. Where he worked as a teacher and a adviser for news agencies.
Author of a number of bestsellers about the history of the World War II, the Soviet Army special operations troops and military intelligence, and the Red Army.
He is one of the historians who believes that Hitler started the war against Russia to prevent Stalin attacking Germany first.
Lubię czytać książki Suworowa, napisał on parę naprawdę dobrych pozycji między innymi „Akwarium” oraz „SpecNaz”. Oczywiście można zarzucić, że bliżej im jest do Political Fiction niż rzeczywistego opisu struktur państwa rosyjskiego, nie zmienia to jednak faktu, że czyta się je niezwykle przyjemnie. Podobnie jest z Gru, jest to stosunkowo prosty zarys jednego z najważniejszych wydziałów wywiadowczych w Rosji. Sposoby działania, struktura metody szkolenia są opisanie w dość uproszczony sposób, jednakże z tego powodu książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jeśli ktoś oczekuje głębokich analiz wywiadu rosyjskiego, radziłbym omijać tę pozycję szerokim łukiem, jeśli ktoś natomiast chciałby przeczytać sobie prostą książkę o wywiadzie, jest to zasadniczo najlepszy wybór.