Sven Olsson, założyciel gazety Reporter, zainteresował się sprawą zabójstwa dziennikarza Jarosława Stanowskiego, który wysłał mu dużo wcześniej do publikacji artykuł na temat Romana Wolaka. Oczywiście jak można to przewidzieć Jarosław w swoim artykule prał publicznie brudy Wolaka, dotyczące pieniędzy, układów i przekrętów. Kiedy już Olsson zagłębia się w tę sprawę, przyjeżdża do kraju i szczegółowo rozpytuje ludzi to ginie w zamachu. Na scenie pojawia się jego była kochanka, nieurodziwa, ale przebiegła i sprytna Rose Friedman (jedna z byłych agentek Commando), która wzięła na tapet rozwiązanie tej sprawy. Z pomocą przychodzi jej znany już nam Jakub Zimny. Czy wszystko jest takie na jakie pozornie wygląda? Co jeśli wszyscy ukrywają najważniejszy element tej gry? Kim jest człowiek, który musiał umrzeć?
"W Polsce rzeczywiście wiele opiera się na pozorach, a media są wykorzystywane do różnych gierek. Poziom polityki jest jak z piskownicy, nikt nie szuka kompromisów, rozwiązań dobrych dla kraju. Jedna wielka awantura pełna pozorów i nic nieznaczących gestów."
Czytelnik już od pierwszych stron styka się z akcją z trupem na czele. Na kartach książki możemy przeczytać o kwestiach związanych z pedofilią/pornografią dziecięcą, trochę tematyką hakerską, jak bardzo silna może być zemsta oraz oczywiście finanse. W porównaniu z poprzednią częścią, tutaj jest dużo mniej aspektów finansowych, ale wchodzą tutaj kwestie polityczne prosto z naszego podwórka. Dodatkowo już od samego początku mamy silne nawiązania do osoby Stiega Larssona oraz jego twórczości, którą nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Ten tom podobał mi się bardziej od poprzedniego, więcej akcji, mniej niezrozumiałych haseł i bardzo spodobał mi się jeden kluczowy zwrot akcji, przy którym już faktycznie stwierdziłam na głos - cooo. Warto było ten tom przeczytać.