„Droga do prawdziwej wartości wszystkich dzieł wiedzie przez samotność. Zamknąć się z jakąś książką, z jakimś obrazem, z jakąś pieśnią, na dwa lub trzy dni, poznać jej przyzwyczajenia, kroczyć śladami jej osobliwości, nabrać zaufania do niej, zasłużyć na jej wiarę i coś z nią razem przeżyć: jakieś cierpienie, jakiś sen, jakąś tęsknotę.”
I tak to zostawię.