Jump to ratings and reviews

Nieludzie. Reportaż z zakładu karnego

Książka "Nieludzie. Reportaż z zakładu karnego" Marcina Majchrzaka to głęboko poruszająca opowieść, która zmusza do rewizji naszych wyobrażeń o sprawiedliwości i człowieczeństwie. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co dzieje się, gdy w ułamku sekundy, w akcie desperackiej obrony, stajesz się w oczach prawa przestępcą? Ta przejmująca lektura zabiera Cię w podróż do świata, w którym granica między ofiarą a oprawcą, wolnością a uwięzieniem, okazuje się niezwykle cienka, a konsekwencje bywają druzgocące. Autor, tym razem w roli reportażysty, z bezprecedensową szczerością ukazuje rzeczywistość, która może spotkać każdego, kto znajdzie się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, zmuszony do podjęcia decyzji o obronie własnej lub bliskich.

352 pages, Paperback

Published January 1, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marcin Majchrzak

10 books9 followers
Hobbystycznie studiował historię i fotografię, ale z żadnym z tych kierunków nie związał swojej przyszłości zawodowej. W 2017 roku zadebiutował w magazynie Histeria opowiadaniem „Ostatni kolejarz” – wygrywając konkurs poświęcony twórczości Stefana Grabińskiego. W 2023 został laureatem konkursu "Snuj story", organizowanego przez Instytut Literatury.

W swoich opowieściach nie stroni od wątków psychologicznych i filozoficznych. Bohaterami Majchrzaka są ludzie postawieni w obliczu sytuacji beznadziejnych, autsajderzy i pariasi. Dla dzieł autora charakterystyczne są elementy grozy i mistycyzmu, poprzez które Majchrzak snuje refleksje o kondycji człowieka w XXI wieku.

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (31%)
4 stars
11 (50%)
3 stars
3 (13%)
2 stars
1 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for Talkincloud.
325 reviews4,781 followers
Read
July 15, 2026
Jak to jest znaleźć się w więzieniu, mimo że wiesz, że nie zrobiłeś niczego strasznego? Broniłeś się, próbowałeś uratować własne życie - gdyby nie mały scyzoryk w kieszeni, być może już by cię nie było. Mimo to musisz ponieść karę, bo system uznał cię za winnego, a gdzieś po drodze ważniejsze od człowieka okazały się procedury, statystyki i urzędnicze normy.

Trafiasz w objęcia instytucji, która nie ma najmniejszej ochoty cię resocjalizować. Kiedy przekraczasz mury więzienia, przestajesz być człowiekiem, a stajesz się numerem, przypadkiem, problemem do odnotowania w dokumentach. Od tej chwili nieustannie czekasz na uderzenie, atak z zaskoczenia albo kolejne upokorzenie. Każde miłe słowo, które nie jest krzykiem, zaczynasz odbierać jak próbę manipulacji. Bo podobno w więzieniu wszyscy kłamią.

„Nieludzie” bardzo mnie zaskoczyli. To trudna lektura, ale jednocześnie niezwykle wartościowa i zdecydowanie warta czasu, który jej poświęciłem. Marcin Majchrzak, opierając się na własnych doświadczeniach i obserwacjach, opisuje realia polskiego systemu penitencjarnego - miejsca, w którym ogromną rolę odgrywa przypadek i zwykłe szczęście.

Są tacy, którym udaje się przetrwać pobyt w zakładzie karnym bez większego uszczerbku, ale są też ci, którym los nie sprzyja. To oni muszą znosić brak dostępu do niezbędnej pomocy medycznej, leków czy podstawowego wsparcia. W niemal każdym zdaniu czuć autentyczne emocje autora: rozpacz, bezsilność, strach, a często także tęsknotę za ukochaną osobą.

Ta historia jest próbą pokazania, że polski system więziennictwa wciąż pozostaje w dużej mierze spuścizną po PRL-u, która przez lata została zmodernizowana jedynie powierzchownie. Szczególnie poruszające są rozmowy autora z psycholożkami i psychologami. Widać, że niektórzy z nich naprawdę próbują mu pomóc i zachować w nim poczucie człowieczeństwa. Daje to odrobinę nadziei i pokazuje, że w systemie funkcjonują jednostki, którym autentycznie zależy na drugim człowieku.

Jednocześnie biurokracja i ograniczenia instytucjonalne sprawiają, że nawet osoby pełne dobrych intencji stają się niemal całkowicie bezsilne. Metody, które mogą wykorzystać, aby poprawić sytuację więźnia, często okazują się niewystarczające. Na papierze coś się zmienia, w praktyce - niemal nic.

Ten reportaż jest bezkompromisowy, ale zarazem pełen czułości wobec samego autora i ludzi, których spotyka on na swojej drodze. Oczywiście w więzieniach znajdują się osoby, które powinny ponieść odpowiedzialność za swoje czyny. Można jednak zastanawiać się, czy samo zamknięcie człowieka, odizolowanie go od świata i pozostawienie samemu sobie rzeczywiście cokolwiek zmienia. Czy prowadzi do poprawy? Czy przygotowuje kogokolwiek do powrotu do społeczeństwa?

Można pójść w tych rozważaniach jeszcze dalej. Kto chciałby pracować z osobami skazanymi? Kto chciałby mierzyć się z ich agresją, traumami i problemami? Łatwo powiedzieć, że sami są sobie winni. Warto jednak pamiętać, że oni także są ludźmi, a ich czyny często mają swoje źródło w konkretnych doświadczeniach: przemocy, biedzie, zaniedbaniu, braku odpowiednich wzorców czy dorastaniu w środowisku, które nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi. Czasami kradzież staje się dla kogoś sposobem na przetrwanie, bo nie widzi on żadnej innej drogi.

Być może gdyby zmienił się system, zmieniłoby się także życie wielu ludzi. Pozostaje tylko pytanie, czy są na to pieniądze, wola i społeczne przyzwolenie. Po lekturze tej książki trudno nie dojść do wniosku, że raczej nie. To smutna refleksja, ale właśnie dlatego „Nieludzie” są tak potrzebnym reportażem.

Warto poznać tę książkę. Naprawdę. Doceniam również to, że Marcin Majchrzak pisze o swoim funkcjonowaniu w spektrum autyzmu i pokazuje, jak wpłynęło ono na pobyt w zamkniętej, ciasnej przestrzeni, dzielonej jednocześnie z wieloma obcymi osobami. Ten wątek dodaje opowieści kolejnego, bardzo osobistego wymiaru i jeszcze mocniej pozwala zrozumieć, jak wielkim obciążeniem psychicznym może być doświadczenie więzienia.
Profile Image for Infobookerka.
550 reviews2 followers
July 3, 2026
Znajdujesz się w sytuacji, w której musisz podjąć decyzję czy stracić swoje zdrowie lub nawet życie czy walczyć... oczywiście wybierasz to drugie, a w konsekwencji trafiasz do więzienia. Tak niestety wygląda system w Polsce. Zgodnie z polskim prawem przekroczenie granic obrony koniecznej może skutkować odpowiedzialnością karną.
W taki właśnie sposób bohater książki, a jednocześnie jej autor trafia do więzienia.

"Nieludzie. Reportaż z zakładu karnego" to była dla mnie niezwykle ciekawa lektura. Zrobiła na mnie duże wrażenie, przede wszystkim dlatego, że autor opisał tutaj własne doświadczenia.
Czytając tę książkę cały czas towarzyszyło mi poczucie ogromnej niesprawiedliwości względem autora. On po prostu chciał żyć i zrobił wszystko co mógł, aby ocalić swoje życie. Absurdalnym dla mnie było umieszczenie go w zakładzie karnym, gdy istniała inna opcja w postaci aresztu domowego pod dozorem elektronicznym. Niestety liczne wnioski o taki sposób odbycia kary były odrzucane.

Autor w książce nie skupia się natomiast tylko na sobie. Pokazuje ogólnie jak wygląda życie w takim miejscu. Opisuje warunki tam panujące i niestety często nieludzkie traktowanie więźniów przez pracowników więzienia.
Bez względu na to jakich czynów te osoby się dopuściły nadal są ludźmi i niektóre zachowania względem nich były absolutnie nieakceptowalne. Jest to o tyle niedorzeczne, że więzienie w teorii ma być miejscem resocjalizji i przygotować ich do ponownego życia w społeczeństwie. W takich warunkach jest to po prostu niemożliwe.
Nie wszyscy oczywiście są wrogo nastawieni do więźniów. Są również tacy, którzy szczerze chcą im pomóc, ale też często nie wiele są w stanie zrobić.

"Nieludzie..." to także historia o tym jak człowiek potrafi przystosować się do nowej sytuacji i warunków oraz jak ogromna potrafi być wola przetrwania.

[Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Feeria]
Profile Image for Monika Sitarz.
47 reviews
August 25, 2026
3,5

Niektóre kwestie prawne zostały zbyt uproszczone i przedstawione w sposób niezgodny z rzeczywistością, co sprawiło, że książka mająca być reportażem straciła na wiarygodności.

Dobrze zostały nakreślone warunki panujące w więzieniu, atmosfera i agresja ze strony współwięźniów oraz strażników. Podobała mi się też analiza ogólna systemu penitencjarnego, który ma wiele wad i faktycznie często decyzje podejmowane w jego ramach są nielogiczne.

Moim zdaniem jest to pozycja, z którą warto się zapoznać, ale jednak z pewną dozą dystansu.
Profile Image for Aylin.
89 reviews2 followers
July 25, 2026
„Nieludzie to książka o everymanie rzuconym na pożarcie systemowi. O jednostce ze wszystkimi swoimi lękami, bólami, porażkami i drobnymi zwycięstwami.”

Poruszający, szczery i świetnie napisany reportaż o realiach i paradoksach polskiego systemu penitencjarnego.

„Powoli i skrupulatnie wydarza się scenariusz orwellowski, z tą tylko różnicą, że zamiast miłości do Wielkiego Brata warunkowane jest ślepe posłuszeństwo, utrata wszelkich cech indywidualnych i indolencja. To nie „kara”, lecz powolna lobotomia behawioralna, morderstwo duszy dokonane na jednostce przez system, przeciągnięty w czasie pocałunek dementora.”
Profile Image for Justyna.
18 reviews
August 13, 2026
Książka zdecydowanie warta przeczytania, a jedną gwiazdkę odejmuje tylko dlatego, że absolutnie nie zgadzam się, że więzienia powinny być lżejsze, co autor usilnie próbował argumentować w pewnych momentach książki. Oczywiście, agresja ze strony strażników nie powinna być akceptowana, ale wiezienie ma być formą najcięższej kary, a nie miejscem warsztatów czy czytelnią. Ponadto nie spodobała mi się narracja umniejszająca osobom, wsiadającym do auta po pijaku. Czym jest lepsza taka osoba od Łukasza żaka, skazanego teraz na 20 lat? Tylko zbiegiem okoliczności. Jeśli człowiek świadomie podejmuje decyzje narażające życie wszystkich innych na drodze to może stać się potencjalnym mordercą i skazując go, według mnie, należy postarać się, żeby tak bardzo nienawidził miejsca, w którym się znalazł żeby więcej nie podjął takich działań. Czy powinno iść to w parze z terapią? Oczywiście. Głęboka terapia to powinien być dla skazanych główny obowiązek.

Zwolnienie warunkowe w takich przypadkach? Śmieszne. Myślę, że wszyscy mamy nadzieję, że Łukasz Żak, chociaż mógłby ubiegać się o zwolnienie po 15 latach odbędzie pełny wymiar kary. Mimo wszystko oczywistym jest również, że jeśli autor faktycznie nie przekroczył obrony osobistej, a bronił się do koniecznego momentu nie powinien on wylądować w więzieniu. Zgadzam się również, że odmowa prawa do leczenia to pogwałcenie podstawowych praw człowieka.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews