Jump to ratings and reviews
Rate this book

Serce rodziny Monet #3

Córka rodziny Monet

Rate this book
Miała wszystko: wpływową rodzinę, luksusowe życie i nazwisko, które otwierało każde drzwi.

Problem w tym, że są drzwi, których lepiej nie otwierać.


Porwana. Uwięziona. Odcięta od wszystkiego, co znała. Przez człowieka, któremu ufała.

Lindsay Monet chciała poznać prawdę. Zamiast odpowiedzi, znalazła się w samym centrum gry, której zasad nie rozumie. Pozbawiona poczucia bezpieczeństwa i zdana wyłącznie na siebie, szybko odkrywa, że zło ma wiele twarzy, zaufanie to luksus, a granica między przyjacielem a wrogiem bywa płynna.

Kim naprawdę jest Elias Romero? Co ukrywa Vincent Monet? I dlaczego milczenie rodziny boli bardziej niż wszystkie kłamstwa? Czy Lissy odnajdzie drogę do domu? I czy po wszystkim nadal będzie tą samą, kochającą taniec nastolatką?

Jeśli myślisz, że znasz Rodzinę Monet, przygotuj się. Lissy dopiero zaczyna odkrywać to, o czym nie masz pojęcia.

Paperback

Published July 1, 2026

Loading...
Loading...

About the author

weronika anna marczak

22 books1,871 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
159 (30%)
4 stars
181 (34%)
3 stars
115 (22%)
2 stars
42 (8%)
1 star
21 (4%)
Displaying 1 - 30 of 89 reviews
Profile Image for Sensi.
24 reviews3 followers
Review of advance copy
July 1, 2026
Przeczytałam, abyście Wy nie musieli czytać.

Zamówiłam, przyszła do mnie na dwa dni przed premierą i dzień przed premierą miałam już przeczytaną.

Czy warto: jeśli ktoś uwielbia rodzinę Monet i chce wiedzieć wszystko - owszem, bo fabuła nie jest ani skomplikowana, nie ma trudnego języka - czyta się dobrze, lekko. Jedyną wadą są przekleństwa.
Jeśli chce się po prostu odbębnić dla zasady i mieć własne zdanie oraz mieć przeczytaną całą serię, bo nie lubi się mieć czegoś w połowie przerwanego - również.
Jeśli chce się wylać hejtu, pomyj, wyzwisk - no skoro komuś to pomoże.

Zawsze będę powtarzać, że młodzież musi uczyć się na własnych błędach, nawet dorośli popełniali błędy, a jak zostali rodzicami to nagle chcą uchronić dzieci przed wszystkim - nie, to tak nie działa. Dzieciak musi się sparzyć - przysłowiowo - w zależności od swojego wieku. Ale nie znaczy to, aby rodzic się wyżywał na dziecku.

Tak, głupota Lindsay powala na pierwszych stronach, bo pomimo złych przeczuć pcha się do samochodu, na parking, w głąb lasu. I gorzko tego żałuje, ale najwidoczniej odrabia swoją lekcje, która pomimo pozostawienia blizn widocznych, fizycznych, zostawia niestety też i te blizny, których można nie dostrzec na pierwszy rzut oka, bo są to blizny psychicznie i organizm będzie reagował na swój sposób w obliczu zagrożenia. A raczej sytuacji, które uzna za zagrożenie.
Jednak ta gorzka lekcja ją hartuje mam wrażenie - próbuje przetrwać w najgorszych warunkach - najgorszych warunkach dla niej w tamtym momencie.

Czy zasłużyła na takie traktowanie ze strony swoich porywaczy, gdy okazuje się kim są - absolutnie nie, tym bardziej, że wydarzenia sprzed ponad dekady miały miejsce, gdy Lindsay była dzieckiem, które kompletnie nie wiedziało, co się wokół niej dzieje.

Kwestia Eliasa może być sporna, nie chcę spoilerować, bo nie chciałabym psuć innym czytelnikom zabawy aż nad to. Nie mam zamiaru go tłumaczyć, ale jestem w stanie go nawet zrozumieć, bo chłopak doświadczył tak naprawdę okropnych rzeczy. Jeśli chodzi o jego dzieciństwo to mu serio współczuję, bo nie zasłużył na to, aby wychowywać się bez ojca. Więcej nie napiszę.

Brakuje mi bardzo perspektywy Vincenta tutaj. I o samym porwaniu Lindsay oraz tego, co się z nim wewnętrznie dzieje. Widzimy perspektywę jego córki, trochę Anji, która wraca do początków z "Rodziny Monet", ale nie znamy faktycznie jego myśli. Z jednej strony perspektywa Lindsay i Anji nam przybliża sylwetkę Vincenta. Chyba nigdy tyle mu nie zostało poświęcone, jak tutaj - takie wrażenie odnoszę. Mam wrażenie, że tutaj zostało pokazane jak bardzo Lindsay jest córeczką tatusia i kto jest ulubionym dzieckiem Vince'a. On dosłownie wokół niej skacze - robi wszystko, aby córce przywrócić równowagę, swobodę, spokój ducha, pewność siebie. Tak, każdy rodzic by się martwił w tej sytuacji, ale odnoszę wrażenie, że albo Anja została potraktowana po macoszemu, albo się zdystansowała w tej sytuacji ustępując Vincentowi, do którego Lindsay lgnie na każdym kroku. Priorytety Vince'a nie od dziś się są znane osobom, które zaczytują się w Monetowskiej serii, ale tutaj nawet fragment, że Vince miał się nie rozstawać z telefonem czekając, gdy Lindsay został porwana świadczy dobitnie o tym, że ta postać jest bardzo skryta, boi się wręcz okazywania emocji, jakby od tego zależało życie jego najbliższych.

Końcówka świadczy o tym, że to jeszcze nie koniec zabawy z Lindsay Monet i Eliasem. I Rodziną Monet
23 reviews
July 1, 2026
Cały zamysł trzeciego tomu jak najbardziej mi się podobał, dlatego te cztery gwiazdki, ale książka miała również parę minusów. Najważniejszym chyba jest totalne „pominięcie” innych, co prawda pobocznych, ale ważnych postaci. Z wszystkich braci najczęściej pojawia się Vincent, co oczywiście jest zrozumiałe, no bo ojciec, ale powiedzcie mi – dlaczego Hailie pojawia się tylko trzy razy, a jakby się głębiej przyjrzeć raz, bo te dwa inne razy były napisane tak, jakby specjalnie miały być jak najkrótsze. Dlaczego Will powiedział może z dwa zdania? Dlaczego prawie w ogóle nie było dzieci? Czemu znowu nie ma Mai? Gdzie się podziała nagle ta rodzinność? To pytanie zadaję sobie od Serca!
Kolejną sprawą jest konflikt Anji z Vincentem. Dobra, rozumiem ją, jest zdenerwowana, ale mam wrażenie, że to co pokazuje nam autorka sprawia, że po prostu nie da się już jej lubić. Doszłam do wniosku, że Anja zachowuje się trochę tak, jakby wcale nie kochała swojego męża, bo co to za miłość, kiedy ciągle ma wątpliwości i się z nim męczy?
Kolejna rzecz – co, u Licha, stało się z Leo?!

Bardzo za to podobał mi się koncept Eliasa i ogólnie przedstawienie jego postaci. Naprawdę super.
Cała otoczka traumy też bardzo fajnie przedstawiona, w moim odczuciu dość realistycznie, chociaż jest mi smutno, że Lissy musi tak cierpieć.
Postać Flynna w końcu nieco rozbudowana, i już go kocham!!

Generalnie czy polecam? Tak, szczególnie jeśli lubicie uniwersum Monetów, ale jeżeli już, na przykład, Skarb albo ogólnie rodzina monet wam się nie podobała, no to tutaj raczej będzie tak samo. Ten sam styl pisania, który ja osobiście lubię, bo wchodzi jak masełko, ale i są przeciwnicy, ten sam schemat lekkiego mroku, wszystko w sumie ma podobny klimat, ale jak dla mnie, tak – warto przeczytać. :)
Profile Image for sycia.
3 reviews
July 3, 2026
nudne jak flaki z olejem. chociaz wroc, flaki sa ciekawsze niz ta ksiazka.

zdecydowanie najgorsza czesc ze wszystkich, spin off o lissy jest totalnie niepotrzebny i widac, ze jest pisany juz na sile, bo marczak wie, ze to sie sprzedaje xD w tej ksiazce nie dzialo sie doslownie NIC, jest napisana lekkim jezykiem i jest krotka, dlatego pochlonelam ja w zaledwie 2 dni. przeczytalam to z sentymentu. czy zaluje? mimo wszystko nie. czy przeczytalabym ponownie? nigdy w zyciu

czulam sie jakbym ponownie czytala tomy rodziny monet i perypetie hailie. chlopak, pierwsza milosc, toksyczni bracia, porwanie, trauma po porwaniu, bycie potulnym jak piesek i idealizowanie calej swojej popierdolonej rodzinki. czy marczak umie pisac cos nowegoXDD??? romantyzowanie porwania i toksycznego ojca jako wzorca do nasladowania dla lissy, mmm ludzie z daddy issues lubia to 👍👍👍 nie wiem, co marczak miala w glowie piszac takie sceny, vincent jest OKROPNYM czlowiekiem, mezem i ojcem i jedyne osoby, ktore moga sie nim jarac sa ludzie dorastajacy bez ojcow. juz nie wspominajac o reszcie braci. hailie i adrien to jedyne spoko postacie w tej ksiazce, ktore darze szczera sympatia.

tiktok bardzo nakrecil mnie na to, ze ma byc scena z zazdrosnym adrienem, ale tego momentu bylo tyle, co kot naplakal. gdyby nie to, ze marczak sama powiedziala, ze to bedzie scena zazdrosci, to z samej ksiazki bym tego nie wywnioskowala bo to bylo tak chujowe xddddd juz ogolnie pomijajac to, ze marczak nie potrafi w marketing swoich ksiazek, bo zanim ksiazka faktycznie ma swoja premiere to werka wszystkie najwazniejsze spojlery przekazuje albo na tiktoku albo na instagramie, przez co osoby nieczytajace tej serii i tak beda znac cala fabuleXDD mega slabo werka, lapka w dol 👎

jesli nadal zastanawiacie sie nad kupnem tej ksiazki - stanowczo odradzam. szkoda waszych cennych pieniedzy, pozyczcie od kogos, kto to kupil, bo nie warto wydawac na to pieniadze. ta jedna gwiazdka jest za ladna okladke i kazda (nawet minimalna) scene z udzialem hailie, adriena i charlotte.
Profile Image for Klaudia.
58 reviews
July 8, 2026
Jeśli Rodzina Monet jest zła to nie wiem jak to opisać.

Cytując klasyka: ,,No niestety niższej nie mam. 1".
Profile Image for Adora❀.
141 reviews
August 21, 2026
Strasznie nudne, spośród tych 3 części na razie wypada najgorzej. Zaraz po odbiciu Lindsay z rąk porywaczy nie dzieje się NIC ciekawego. Absolutnie nic. Większość scen też jest niepotrzebna i przegadana :/
Końcówka zostawia fajną furtkę na przyszłość, no i co, zobaczymy co z tego wyjdzie
Profile Image for julaa(Taylor’s version).
344 reviews1 follower
July 5, 2026
Jak bardzo lubię rodzinę monet, ta książka to jest jakieś totalne nieporozumienie. Bardzo mało momentów całej rodziny, ich docinek i rozmow, dla których głównie czytam te książki. Większość fabuły to było lanie wody, szczególnie wycieczka do Filadelfii XDDDDD. Kto tak opisuje w książce:
10- zwiedzanie
Opis zwiedzania
20.30- zakwaterowanie
Jakaś tam impreza w pokoju
22-cisza nocna
No wtf XDDDDDD, to nie jest sprawozdanie z wycieczki tylko książka fabularna XDDDDD
Lissy jest te tak strasznie dziecinna, naiwna i głupia że no pls. Poziom przetrwania jest chyba na minusie
Po raz kolejny powtarzam, Anja- uciekaj, rozwiedź się czy cokolwiek. Kiedyś próbowałaś ale ci się nie udało, ale błagam, Ty go nie kochasz
Profile Image for Interfraza.
22 reviews
July 12, 2026
Mam ochotę oddać tej książce jedynie to, że Vincent jako ojciec zdecydowanie się poprawił. Dalej mam do niego wiele zarzutów, ale jako ojciec W STOSUNKU DO LISSY się poprawił. Gorzej z relacją z Michim.
Ogólnie książka nudna, typowa wattpadówka bez większej fabuły. Można ją podzielić na dwie części, które są równie nudne: porwanie i trauma po porwaniu.
Mam wrażenie, że brakuje tutaj jakiegoś drugiego dna. Wielu drugich den. W psychologii bohaterów (zwłaszcza złoli), w fabule, w budowie głównych bohaterów, w głównym wątku.
Patrząc na to co autorka mówi w swoich mediach, zaczynam się obawiać, że ta seria stanie się jakimś tasiemcem i zaczniemy dostawać kolejne krótkie serie z perspektyw różnych członków rodziny Monet. Albo nowe pokolenia Monetów.
Cały czas odgrzewany jest ten sam kotlet. Na początku Hailie, teraz Lissy, kto następny..?
Profile Image for Julia.
93 reviews
July 2, 2026
Jak mam słabość do całej serii, tak tu tych Monetów było jak na lekarstwo, a zazdrosny Adrien był w cholerę niesatysfakcjonujący

edit:
- Mój Leo would never, bardzo nie lubię w jak infantylną stronę poszło pokazanie go tutaj, a szkoda bo miało to super potencjał,
- Dosłownie nie ma tu Monetów, nawet Vincenta jest jak na lekarstwo,
- To porwanie było w cholerę nudne,
- Skoro już robimy ten kiepski i oczywisty plot twist z Elliasem, to wplączmy w to chociaż organizację porządnie
- Czy mógłby mi ktoś WRESZCIE powiedzieć, co stało się z Harrisonem?
- Czemu ta książka się tak śpieszy? Te sceny cały czas wydawały się mocno pourywane,
- W tym momencie zdecydowanie ciekawsze byłoby zobaczyć porwanie z perspektywy kogoś z willi Monetów, może Michego albo Vincenta, ale poszukiwania i realne emocje
Profile Image for nikolabetweenpages.
235 reviews13 followers
August 9, 2026
𝟒,𝟓/𝟓

[ współpraca reklamowa ]

Nawet nie wiecie jak czekałam na tą książkę!! Mam do „Rodziny Monet” ogromny sentyment, przez co bardzo wyczekuję każdą kolejną książkę z tego uniwersum.

Biorąc pod uwagę zakończenie drugiego tomu, nie ironicznie bałam się, co wydarzy się tutaj. Pod względem wydarzeń, był to zdecydowanie najmocniejszy tom.

Postać Eliasa duuuzo razy mnie zaskoczyła, ale aby nie spoilerować, nie będę pisać, czy pozytywnie, czy negatywnie. A jeśli chodzi o Lindsay, to było mi jej szczerze szkoda. Bardzo lubię ją i jej historię i nie mogę się doczekać, aż dowiem się, jak dalej potoczą się jej losy.

Coś o czym muszę wspomnieć, to wzmianki o pozostałych Monetach. Kocham ich całym sercem i każda scena z nimi wywoływała uśmiech na mojej twarzy.

Styl pisania Werki jak zawsze był przecudowny, a przez to, że książka była bardzo ciekawa, czytało mi się ją szybko i przyjemnie.

Na maksa nie mogę się doczekać następnego, a zarazem ostatniego tomu. Jeśli lubicie „Rodzinę Monet”, to ten spin-off, to wasz must read!!
Profile Image for Adam Michalak.
8 reviews
July 3, 2026
Przez pierwszą połowę się męczyłem. Najbardziej wkurzającą postacią jest Elias. Mniej mnie już wkurzał ten co mówił c’nie. Reszta super, najlepsze sceny to te, w których nie ma nic z Eliasem, tylko z rodziną. Rozdziały z jego perspektywy bardzo męczące. Mało też było matki, której „historia” (może bardziej szansa) została zmarnowana, a mogła mieć naprawdę dobre sceny. Mało członków rodziny, niby to dobrze, ale jednak oczekiwałem ich więcej. Książka dobra, ale trochę głupiutka. Idealna na odcięcie się od prawdziwego świata.
Profile Image for moonstar_book_.
17 reviews
July 14, 2026
Skończyłam czytać „Córkę Rodziny Monet” i powiem tylko jedno...WOW!🩷

Książka ma zaledwie 350 stron, a wydarzyło się w niej tyle, że czuję się, jakbym przeczytała powieść liczącą minimum 500 stron! Zdecydowanie jest to moja ulubiona część całej serii spin-offu. Jedyne, co mnie smuci, to świadomość, że prawdopodobnie jest to przedostatni tom... A jak wiecie, uwielbiam Rodzinę Monet, więc rozstanie z nimi po raz drugi🥹...nie jestem gotowa.

Ale wróćmy do książki. W wielkim skrócie - nie ma ani jednego rozdziału, który by mi się nie podobał. Dosłownie pokochałam całą tę historię!

Tak samo jak uwielbiam Vincenta Moneta, który skradł moje serce już od pierwszych tomów Rodziny Monet. Mimo wszystko zawsze starałam się go bronić (choć niektóre jego zachowania wobec Lissy były średnie), ale w tym tomie... w tym tomie powinien dostać nagrodę Ojca Roku. I wcale nie mówię tego ironicznie.

Czytając tę książkę, cały czas miałam w głowie tylko jedno pytanie: czy to na pewno ten Vincent Monet, którego znam? No proszę was... rollercoaster, samochodziki, pingwinek i BAŁWAN🥹🤍 I love him!

Jedyne, co nadal mnie gryzie, to relacja Vincenta i Anji. Tak bardzo żałuję, że nie dostaliśmy perspektywy Vincenta. Znamy tylko punkt widzenia jego żony, a ja ewidentnie chcę wiedzieć więcej. No i Leo... ale o nim więcej opowiem w dłuższej recenzji 😉

Po tej książce chcę kolejny tom jak najszybciej. Styl pisania Werki jest lekki, płynny i niesamowicie wciągający.

A żeby już bardziej się nie rozpisywać, zakończę na tym ❤️ Dłuższa recenzja pojawi się już wkrótce na moim Instagramie!
41 reviews
July 21, 2026
[współpraca barterowa @youandyabooks ]
Córka Rodziny Monet
Weronika Anna Marczak @werkapisze 
♾️/5⭐️
Jak już pewnie wiecie, Rodzina Monet od zawsze była moim domem i wiem, że już na zawsze nim pozostanie. Dlatego nie mogło być inaczej – możliwość współpracy przy tytule, który tak bardzo uwielbiam, była dla mnie ogromną radością.
To już trzeci tom spin-offu i zdecydowanie różni się od poprzednich. Tym razem akcja nie rozgrywa się wyłącznie w znanej nam rezydencji Monetów, lecz trafiamy do miejsca znacznie mroczniejszego i bardziej obskurnego. Nie zdradzę jednak nic więcej, bo tę historię naprawdę warto odkryć samemu.
Jeśli chodzi o moje odczucia, to zarówno główna seria, jak i spin-off są dla mnie niezwykle komfortowymi książkami, do których zawsze wracam z ogromnym sentymentem. Choć historia Hailie na zawsze pozostanie numerem jeden w moim sercu, to Lissy również znalazła w nim swoje miejsce.
Najbardziej podobał mi się powrót do wydarzeń znanych z Diamentu cz 2. Mogłam być o krok przed Lissy, a jednocześnie doskonale rozumiałam, dlaczego bracia i Hailie reagowali na pewne sytuacje właśnie w taki sposób. Owszem, dość szybko domyśliłam się niektórych wydarzeń, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Nie zawsze przecież chodzi o zaskoczenie – czasem najważniejsze są emocje i bohaterowie, a tych tutaj zdecydowanie nie zabrakło.
Bardzo lubię relację Vinca i Lissy. Jest trudna, skomplikowana i momentami bolesna, ale właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa. Spotkałam się z opiniami, że Lissy nie jest dobrą bohaterką, jednak zupełnie się z tym nie zgadzam. To, że jedni odbierają ją jako rozkapryszoną, a inni widzą w niej źródło problemów, w ogóle mnie nie przekonuje. Ja widzę, dlaczego jest właśnie taka, i uważam, że świadczy to o świetnym wykreowaniu tej postaci.
Czy smutno mi, że to nie jest historia Hailie? Oczywiście, że tak. Nie oznacza to jednak, że historia Lissy jest gorsza. Wręcz przeciwnie – to opowieść, która zasługuje na uwagę i potrafi poruszyć.
Nie mogę doczekać się kolejnego tomu, a Was z całego serca zachęcam do sięgnięcia po Córkę Rodziny Monet.
Pozdrawiam Booktoksm i serdecznie dziękuję wydawnictwu za ponowne zaufanie. 🩷
Profile Image for zauroczona fikcją.
189 reviews2 followers
July 3, 2026
Powiem tak, zawsze czytając monetow czuję się jakbym wracała do domu,bo zaczynałam to czytać jako 15 latka, ale tutaj najmniej to odczułam, było tutaj najmniej całej rodziny nad czym ubolewam.
Co do Eliasa lubię jego postać jest ciekawa, ale nie wyobrażam sobie wątku romantycznego między nimi, po tym co tam się działo.
Super, że Vincent został pokazany ze swojej drugiej strony, to od zawsze był mój ulubiony z braci, ale mi brakuje jego szczerej rozmowy z Anją, bo sposób w jaki przedstawiona jest ich relacja, to wygląda jakby oni byli ze soba dla dzieci. Gdzie jest ich miłość? To wspomnienie nie było wystarczające bo widzimy że aktualnie też mają problemy i po prostu oczekuje czegoś więcej.
Ogólnie ten tom był najsłabszy z całej tej serii😭
Profile Image for lily_bookq.
59 reviews
July 29, 2026
𝐏𝐨 𝐭𝐞𝐣 𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢 𝐬𝐮𝐧𝐞̨𝐥𝐚𝐦 𝐭𝐚𝐤 𝐬𝐳𝐲𝐛𝐤𝐨, 𝐣𝐚𝐤 𝐬𝐚𝐧𝐤𝐢 𝐳 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐞𝐣 𝐠𝐨́𝐫𝐲 𝐬́𝐧𝐢𝐞𝐠𝐮.
Od pierwszych stron nie mogłam rozstać się z tą historią. Przeczytałam ją tak szybko, że nawet się nie zorientowałam kiedy. Ta część historii była napisana w taki sposób, że cały czas chciałaś wiedzieć, co wydarzy się dalej. Powiem wam, że najbardziej urzekła mnie relacja Vincenta z Lissy, jego córką. Dość kontrowersyjnym wątkiem był ten główny, czyli relacja Eliasa z Lissy. Pomimo tego wszystkiego, co tam się wydarzyło, naprawdę chciałabym, aby skończyli razem. Oni nie zasługują na bad ending!! A pod koniec tej części miałam wrażenie, że przeniosłam się do czasów czytania rodziny monet. Ten vibe ich całej rodziny.. to było cudowne.
Myślę, że była to najmocniejsza, ale i także najlepsza część z tych trzech. Jestem bardzo ciekawa, jak ta historia się zakończy i czekam na ten ostatni (chyba?) tom z niecierpliwością!!
Profile Image for Estera Wojtowicz.
92 reviews
July 20, 2026
2⭐️ Najnudniejszy tom ze wszystkich. Ja chyba jestem juz za stara na te ksiazki, bo watek romantyczny z porywaczami jest kurwa przesada i nie powinno takie cos miec nigdy miejsca.
Profile Image for Anna.
25 reviews
June 30, 2026
Dobrze było wrócić do domu.
4 reviews
July 13, 2026
Całą serię „Rodziny Monet” lubiłam przeczytać dla „odmóżdżenia” - była to seria, która pomagała pokonać mi mój zastój czytelniczy, jednak bardziej oceniałam ją przez pryzmat sentymentu (jedna z pierwszych książek, które przeczytałam i wkręciłam się w cały książkowy świat).
Książki „Córka rodziny Monet” jak i całego sequelu nie poleciłabym nikomu, nawet na sam początek przygody z czytelnictwem.
Główna bohaterka jest nieznośna, jej wybory są całkowicie niezrozumiałe oraz brak jej instynktu samozachowawczego.W mojej opinii zachowuje się, jakby wszystko jej się należało i wszyscy powinni wokół niej skakać. Cała książka opiera się tak naprawdę na jednym wydarzeniu, gdzie brak jest innych wątków (może poza retrospekcją z perspektywy Anji). Wprowadzenie bohatera z głównej serii całkowicie bezsensu, chyba zostało to zrobione jedynie, żeby rozpromować książkę, bo czytelnicy nalegali na jego powrót.
Według mnie w tej historii mało co się klei. Mamy gangstera, którego zabiła rodzina Lindsay, a jego syn pragnie zemsty, którą planuje od długiego czasu, ale gdy do niej dochodzi nagle jest zakochany i postanawia pannę Monet uratować, jest ona przerażona po dowiedzeniu się że jej rodzina to MORDERCY, ale gdy dowiaduje się, że człowieka zabił nie ojciec, a jej dziadek to nagle odetchnęła z ulgą i w ogóle nie jest tym przejęta.
W mojej opinii seria robiona jedynie dla zarobku, następne części przeczytam jedynie dla wyrobienia sobie opinii o całości.
Profile Image for La0ra.
123 reviews2 followers
July 7, 2026
Całe to uniwersum daje mi ogromne poczucie komfortu i mam do niego duży sentyment. Bardzo zżyłam się z bohaterami, dlatego wciąż lubię wracać do ich historii. Z biegiem czasu jednak czuję, że powoli z tej serii wyrastam, czego szczerze mówiąc się nie spodziewałam.

Mimo że książka jest skierowana do starszych nastolatków, momentami miałam wrażenie, że niektóre sceny czy dialogi są dość proste i chwilami wydawały mi się zbyt infantylne. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal czyta mi się ją lekko i z przyjemnością – głównie ze względu na sentyment oraz przywiązanie do bohaterów.

Dostrzegam, w jakim kierunku zmierza ta historia i co ta część próbuje pokazać. Mam wrażenie, że jej głównym motywem jest doświadczenie rozłąki. W poprzednim tomie relacja Lissy i Vince'a była bardzo napięta, natomiast tutaj wydarzenia zmusiły ich do spojrzenia na siebie z zupełnie innej perspektywy. Oboje uświadomili sobie, że obecność drugiej osoby nie jest czymś oczywistym ani danym raz na zawsze, a los potrafi zmienić wszystko w jednej chwili.

Największym plusem tej części jest dla mnie sposób, w jaki autorka poprowadziła przemianę Vince'a. To właśnie na rozwój jego relacji z Lissy czekałam najbardziej. Choć nadal pozostał wierny swojemu chłodnemu charakterowi, w końcu zaczął okazywać córce więcej troski, zrozumienia i ojcowskich uczuć. Uważam, że właśnie temu miał służyć ten tom – pokazaniu, że czasem dopiero trudne doświadczenia potrafią zmienić człowieka i uświadomić mu, co naprawdę jest ważne.

Zupełnie szczerze nie jestem fanką wątku porwania. To już kolejny raz, kiedy pojawia się on w tej serii i mam wrażenie, że autorka trochę zbyt często sięga po ten sam motyw. Tym razem odebrałam go jednak przede wszystkim jako narzędzie do rozwoju relacji między Lissy i Vince'em, a nie jako cel sam w sobie. Cieszę się również, że ten wątek nie został niepotrzebnie przeciągnięty. Dzięki temu po tych wydarzeniach dostaliśmy wiele rodzinnych momentów, które były dla mnie zdecydowanie najmocniejszą i najbardziej wzruszającą częścią książki.

Mimo że dziś patrzę na tę serię bardziej krytycznie niż kilka lat temu, nadal wywołuje we mnie mnóstwo emocji. To historia, do której zawsze będę wracać z sentymentem. Z ogromną chęcią sięgnę po kolejny tom i jestem bardzo ciekawa, w jakim kierunku autorka poprowadzi dalsze losy bohaterów.

[𝑾𝒔𝒑𝒐́ł𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 𝒓𝒆𝒌𝒍𝒂𝒎𝒐𝒘𝒂]
Profile Image for Fall_in_books.
221 reviews
August 8, 2026
Jakie to było TRAGICZNE. Zero fabuły, poza dość akcyjnym począkiem, dosłownie nic się tu nie wydarzyło. Książka ani trochę nie trzyma się na własnych nogach, to wszystko powinno się znaleźć jeszcze w 2 tomie. Ale spokojnie, bo mimo braku jakiejś linii fabularnej, poziom toksyczności został utrzymany.

Tym razem poznajemy co dokładnie się wydarzyło, gdy Anja postanowiła uciec z dziećmi od Vincenta. Otóż, nasz sopel lodu grozi tam własnej narzeczonej, (przedstawiono to jako troskę o dzieci XDD). Ale spoko bo w nastepnym zdaniu chłop mowi, że ją kocha, więc git, nie było tematu. Wiadomo, masz wybór, możesz odejść. Tylko co z dziecmi? Chciałabys je ochronic przed smutnym losem nalezenia do tej powalonej rodzinki i zabrać je ze sobą? A nie, glupie pytanie, ofc, że na tym polityka wyborów się kończy. Jakieś prawa rodzicielskie? Proste, on jest bogaty i jak cos to sobie te dzieci weźmie. Tak zwane prawo dżungli. Jeszcze teraz jej własna córka dziwi się, że ta może chcieć odejść od męża. Piekny brainwashing. Możesz być beznadziejnym, nieszanującym NICZYICH granic ojcem przez 80% czasu, ale potem jest chwilowy family bonding time, gdzie lepisz z córką bałwana i wszyscy wierzą, że jednak w głębi duszy to jesteś dobrym człowiekiem. Zrozumiem wszystko, ale osoby, które lubią Vincenta, czy też bronią jego zachowań, mają albo 13 lat, albo są chorzy na głowę. To jest psychopata, bez ludzkich uczuć, znęcający się psychicznie nad własną rodziną.

Chyba w żadnych książkach nie spotkałam tak okropnie napisanych i przemocowych męskich postaci, co u Weroniki Marczak. Na tym etapie do większości występujących tu antagonistów mam więcej sympatii - oni przynajmniej nie udają. Nie mam pojęcia czemu nadal to czytam, czemu sobie to robię. Mam bardzo niezdrową relację z książkami autorki. Absolutnie nimi gardzę, jednocześnie za każdym razem znajduję elementy, które mnie wciągają. Jakbym miała być szczera to chyba są to wątki romantyczne. Z jakiegoś niezrozumiałego powodu całkiem mi się podobają, tylko że zajmują one z 5% fabuły, więc nie ma to żadnego sensu. W tym przypadku szanuję dobór motywu. Romans z porywaczem w końcu matchuje z prawdziwym gatunkiem tej serii, jaki stanowią książki mafijne.

Mam ochotę tę książkę ukrzyżować 🙂
Profile Image for książkowe_maleństwo.
89 reviews
July 14, 2026
⭐3,5

Mam jakieś dziwne przeczucie że będzie to trochę powtórka z rozrywki jak przy serii Rodzina Monet. Ale mogę się jeszcze myslić. Szybko i przyjemnie się czytało. Takie o czytadło na lato i czas wolny.

✨Już zdążyłam zapomnieć że ją porwali 😅, dzięki za przypomnienie (str. 5)
✨No dobra, tego pana się tutaj nie spodziewałam 🫣 (str. 56)
✨Czy to jest imię które powinnam pamiętać? (str. 93)
✨Jak oni będą razem to będę zła, bo to będzie podoba sytuacja jak Hailie i Adrien. Chociaż z tego co pamiętam, a mogę sie mylić 😅😂 on jej nie porwał (str. 106)
✨I mean, myślenie nie jest takie złe, bo jednak dobrze wiemy jak działają Monet'owie. Ale nie przedstawienie dokładnego planu osobie która ten plan z tobą realizuje to jest dick move (str. 112)
✨Taki trochę bipolar 👀 (str. 121)
✨Nie wiem dlaczego ale jakoś tak się wyczułam w tą scenę, że aż sobie wyobraziłam za bardzo te sytuację i sama zaczęłam lekko płakać (str. 146)
✨Wait, dobra to chyba ten gościu co zabili go na ślubie jeszcze w serii Rodzina Monet (str. 213)
✨Ło, ło, ło, albo zapomniałam o tym fakcie albo mamy tutaj ostry lore stop (str. 214)
✨Lissy, ty nie ocalisz całego świata (str. 269)
✨Doceniam za humor pani Weroniko 😂😂 (str. 273)
✨No nic tak jak mówiłam, czekam na to jak w przyszłych częściach okaże się że będą razem (str. 306)
✨Przecież Elias musi mieć do czego wzdychać 😂😂 albo oddać przy następnym spotkaniu (str. 318)
✨Just STFU Leo (str. 333)
✨Nie dziwię się, mnie też to zaskoczyło (str. 338)
✨ No i jak nic będą razem, chyba że autorka mnie zaskoczy jeszcze czymś innym, ale wydaje mi się że zrobi podobne love story jak w przypadku Hailie i Adriena (str. 351)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Jula Zale.
19 reviews
July 10, 2026
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 ,,𝐂ó𝐫𝐤𝐚 𝐑𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐲 𝐌𝐨𝐧𝐞𝐭’’ 🎀🐧

ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴄᴇɴᴀ: ∞/5 ★
────୨ৎ────

„𝒞ó𝓇𝓀𝒶 ℛ𝑜𝒹𝓏𝒾𝓃𝓎 ℳ𝑜𝓃𝑒𝓉” to już trzeci tom spin-offu Rodziny Monet i chyba mój ulubiony. Wcześniejsze dwa postawiły poprzeczkę bardzo wysoko - po przeczytaniu pierwszego i drugiego myślałam, że już lepiej być nie może, ale Werka jak zwykle zaskakuje mnie kolejną wspaniałą i wciągającą książką.

Każdą książkę z uniwersum Monetów bardzo ciężko mi się kończy i nie mogę przestać o nich myśleć. Ta nieco zwariowana rodzinka przejęła całe moje serce i stała się moją 𝒷𝑒𝓏𝓅𝒾𝑒𝒸𝓏𝓃ą 𝓅𝓇𝓏𝓎𝓈𝓉𝒶𝓃𝒾ą, do której kocham wracać. 𝑫𝒐𝒃𝒓𝒛𝒆 𝒘𝒓ó𝒄𝒊ć 𝒅𝒐 𝒅𝒐𝒎𝒖. ⋆𐙚₊˚⊹♡

Trzeci tom historii Lissy był naprawdę mocny. 𝓛𝓲𝓷𝓭𝓼𝓪𝔂⋆˚𝜗𝜚˚⋆ jest bardzo odważną bohaterką, która często wpakowuje się w kłopoty - tak stało się i w tym tomie. Jednak po tylu akcjach Lindsay stała się bardziej rozsądna, co jest dla mnie plusem. Bardzo podobało mi się, jak rozwinęła się w tym tomie relacja 𝓥𝓲𝓷𝓬𝓮𝓷𝓽𝓪 𝓲 𝓛𝓲𝓼𝓼𝔂. Vincent w końcu stał się dobrym ojcem, który żeby poprawić córce humor, zrobi wszystko - nawet jeśli będzie musiał pojechać na wycieczkę klasową jako 𝐰𝐲𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐰𝐜𝐚 lub wygrać dla niej 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐥𝐮𝐬𝐳𝐨𝐰𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐢𝐧𝐠𝐰𝐢𝐧𝐚🤭🥹

Fajnie było w końcu dowiedzieć się, kim właściwie jest ten tajemniczy Elias Romero i jakie ma zamiary wobec Lindsay. Super też, że w tym tomie pojawiła się perspektywa Eliasa i Anji, dzięki czemu mogliśmy ich trochę bliżej poznać i zobaczyć, jak to wygląda z ich strony.

Z kolei smutno mi się czytało o tym, jak bardzo straumatyzowana została Lissy, która kompletnie na to nie zasłużyła. Trzymam za nią kciuki, że w kolejnym tomie wróci do siebie oraz do tego, co kochała.

Na koniec muszę wspomnieć o cudownych scenach z 𝒷𝓇𝒶ć𝓂𝒾 ℳ𝑜𝓃𝑒𝓉, którzy nadal są tymi bohaterami, dzięki którym ciągle się uśmiecham i śmieję.

Podsumowując, ,,Córka Rodziny Monet’’ to jedna z tych emocjonujących, budujących napięcie historii, od której nie będziesz mógł się oderwać.

𝘼 𝙟𝙖 𝙣𝙞𝙚 𝙢𝙤𝙜ę 𝙨𝙞ę 𝙟𝙪ż 𝙙𝙤𝙘𝙯𝙚𝙠𝙖ć 𝙘𝙯𝙬𝙖𝙧𝙩𝙚𝙟 𝙘𝙯ęś𝙘𝙞!!!

Polecam, J.💋 ⋆˚𝜗𝜚˚⋆(Ig&Tt @read_with.jula)
Profile Image for Sweetlifeofbooks.
13 reviews
July 4, 2026
[ współpraca reklamowa ]

Cały zamysł na fabułę był bardzo ciekawy. Mimo, że z 2 tomu nic nie pamiętałam, to bardzo się wykręciłam. Cały motyw porwania i przetrzymywania bardzo mi się podobał, bo jestem fanką takich motywów.

Zdecydowanie czego brakowało mi w tym tomie, to reszty rodziny. Np. Hailie i Will powiedzieli max. 6 zdań. Brakowało mi również niedzielnych obiadków, z krzykami dzieci. Jedyny moment, który wspominam z udziałem dzieci i cała rodzina Monet, to było lepienie bałwana. Bez tego to żadnych wspólnych chwil nie ma w tym tomie.

Po przeczytaniu książki, do Anji mam takie zrozumienie. Uważam, że jest ona bardzo silna kobietą, bo ja sama bym czuła w takiej chwili presję.

W Lindsay, trochę przeszkadzały mi jej zwroty do Vincenta. Serio, mówić jako 16 latka do taty „tatusiu";„tatuś"?? Strasznie wydawało mi się to sztuczne. Rozumiem, że po porywaniu stęskniła się za nim, ale jakby what?

Tak już podsumowując, jeśli wcześniejsze tomy wam się nie zbyt podobały, to raczej nie polecam wam czytać tego. Ale jeśli jesteście fanami całej Rodziny Monet, to Wam polecam tą książkę <33
Profile Image for Natalia Aniela.
18 reviews
July 5, 2026
Bardzo czekałam na tę część i jestem nieco zawiedziona. Czytało się ją bardzo szybko, to na plus, ale słysząc, że następna część będzie, na 90%, ostatnią zaczynam mieć obawy czy na pewno dostanę odpowiedzi na wszystkie pytania, które wciąż mam w głowie jeśli chodzi o tę serię. Wiem, że skupia się raczej na Lindsay i Eliasie, ale mimo wszystko chciałabym poznać bliżej historię Willa (reszta braci ma swoje rodziny, ewentualnie w przypadku Tony'ego erę spełnionego singla, on jest dalej chodzącym znakiem zapytania), kłótnia Anji i Vincenta, przedstawiona jako coś głębszego i ważnego, ale jednocześnie nic z niej nie wyniknęło i w sumie nie wiadomo co jest miedzy nimi oraz nowy, otwarty, wątek Leo Hardy'ego. Od początku liczyłam na więcej, a jednocześnie ta część sprawiła, że z jeszcze większą niecierpliwością czekam na następną.
July 9, 2026
Zacznę chyba od tego,że uwielbiam całym swoim sercem twórczość Pani Weroniki.Wszystko co wyjdzie lub już wyszło z jej pióra zostanie przeze mnie przeczytane💕.
To ile radości sprawiała mi ta książka jest niesłychane.Fajnie było wrócić do Monetów i z niecierpliwością czekam na 4 tom!Ja nawet nie potrafię opisać tego w jaki sposób kocham te książki.Jakiś czas temu,bodajże w kwietniu/maju odpowiedziałam na relację pani Weroniki i nie spodziewałam się że mi odpowie.Naprawdę ją się aż zwruszylam ze szczęścia a ja w szkole byłam.
11 reviews
August 13, 2026
Praktycznie nigdy nie daje 1 gwiazki ani nie pisze recenzji. Jakie to było złe , 16 latka zachowująca sie jak dziecko jescze do przeżycia może ale ciągłe podkreślanie moje idelanw ubranie , idalna brew idelanie lezaca sukienka no ta książka to lekka przesada już , uwielbiam rodzinę monet ale to cos nie wiem po co powstało chyba tylko dla pieniędzy, ta fabuła praktycznie zerowa , nijaka . Wrażenie ze nie chodzi o bezpieczeństwo samej Lindsay tylko kazdy sie skupia jak dorwać porywaczy, wszytsko zepchnięte na drugi plan naprawdę żałuje przeczytania tego ,a ta jedna gwiazda to aż za duzo.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for ninanieczyta.
95 reviews23 followers
August 22, 2026
Typowo, jak to rodzina monet, z nimi nie da się nudzić aczkolwiek jedna trzecia książki była bez nich za to ze starym dziadem z laską. Mam wrażenie, że tu wszystko trochę przystopowało jeśli chodzi o akcję (mimo wszystko) i tak naprawdę nie działo się tu tak dużo jak w poprzedniej części. Czekam na dalszą część i jestem ciekawa ile ich jeszcze będzie bo patrząc po stylu pisania Weroniki i jak bardzo dokładnie lubi opisywać dane sceny, to szybko nie doczekamy zakończenia. Ale czy to źle? Ja nie narzekam, bo o Monetach mogę czytać i czytać :3
Displaying 1 - 30 of 89 reviews