Statek badawczy zmierzający w stronę wielkich planet naszego układu słonecznego napotyka Arsenał, międzygwiezdną sondę obdarzoną inteligencją. Próby nawiązania z nią kontaktu są wielkim sprawdzianem dla załogi i jednocześnie dla ludzkości. Naukowcy spotykają w kosmosie coś, co ich przerasta i ponoszą spektakularną klęskę. Jedynie kosmonauta Adam Nyad, pyskacz, odmieniec, nie poddający się dyscyplinie, okazuje się jedyną nadzieją na zdanie sprawdzianu z człowieczeństwa.
Debiutował w 1972 roku na łamach "itd" humoreską Paczka, zaś jego debiutem jako autora science fiction było opowiadanie Eutanazja zamieszczone w 1975 na łamach "Politechnika". Debiut książkowy to opublikowana w 1983 powieść science fiction Senni zwycięzcy, zaliczana do nurtu fantastyki socjologicznej.
Bardzo ciekawa książka. Może być nieco ciężka w czytaniu na raty niemniej warto. Autor ma małą manierę nawiązywania do pewnych sytuacji jak np. picie wódki przez bohatera wydarzeń opisywanych, ale można to uznać za element stylu i przestaje to przeszkadzać. Nomenklatura zastosowana w książce w zasadzie nie uległa patynie, po za typem kodowania komunikatów. Ogólnie warto przeczytać. Polecam.
Książka chaotyczna, dziwna, niespójna ale jakoś nie mogłem przestać jej czytać bo jest w tym jakiś sens - spotkanie z obcym umysłem - tytułowym Arsenałem - u Oramusa prowadzi do halucynacji, religijnych uniesień, wreszcie do szaleństwa i kompletnego rozpadu ludzkiego umysłu, okazujemy się wadliwym, zbyt słabym tworzywem, nie dorośliśmy ... Lektura dość ekstremalna, bardzo dziwna, może wrócę do niej za kilka lat i wystawię jakąś ocenę, jak ktoś chce wejść w umysł Dave’a Bowmana spadającego w głąb czarnej dziury / monolitu to zachęcam i życzę niezapomnianych wrażeń ;) Powiem tylko że chyba warto się przez to wszystko przebić bo posępne zakończenie jest świetne!