Kapłaństwo kobiet? Katolickie feministki wypowiadające się o etyce seksualnej i antykoncepcji? Charyzmatyczne kobiety obecne w służbie liturgicznej? Feministyczne czytanie Biblii? Kobiety uprawiające poważną teologię? Walka o równouprawnienie w kościele?
TAK! - i nie tylko w teorii, ale i w praktyce, jak pokazuje na konkretnych przykładach z rozmaitych krajów i kręgów kulturowych Zuzanna Radzik.
Kościół kobiet to pasjonująca podróż po istniejących na świecie praktykach, które pokazują, że udział kobiet w kościele jest o wiele szerszy i głębszy niż mogłoby się nam, Polkom i Polakom, wydawać.
Zuzanna Radzik (1983) - teolożka, studiowała na Papieskim Wydziale Teologicznym "Bobolanum" w Warszawie i Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Zawodowo i naukowo zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim i relacjami polsko-żydowskimi. Katolicki feminizm interesuje ją siłą rzeczy. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” na którego stronach pisze bloga "Żydzi i czarownice".
Zuzanna Radzik (1983) - teolożka, absolwentka Papieskiego Wydziału Teologicznego „Bobolanum” w Warszawie, zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim, członkini Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, publikuje m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i „Gazecie Wyborczej”.
Myślę, że ta książka powinna (choćby we fragmentach) trafić do kanonu lektur szkolnych. Rzeczowo, na temat i z bardzo często pomijanej przez kościół katolicki perspektywy. Momentami szokująca, ale na szczęście nie tak, jak nieszczęsna "Zakonnice odchodzą po cichu". Tak, w Indiach biskupi w 2010 roku wydali Gender Policy of Catholic Church In India. Tak, na Filipinach siostra zakonna przewodzi związkowi organizacji feministycznych. Ale to tylko dwa z wielu przykładów ze świata, które na rodzimym poletku wydają się jak cytaty z powieści SF.
Książka, która z jednej strony była ubraniem w słowa moich przeżyć - tych wewnętrznych ja i tych z historii życia, a z drugiej była objawieniem i nowym otwarciem. Moje życie w każdym jego aspekcie mogę śmiało podzielić na dwa etapy: przed książką Zuzanny Radzik, i po. Zmieniło się tak wiele, że powstanie fundacji inspirowanej przez Autorkę to tylko mały wycinek. Tak, to powinna być lektura obowiązkowa.