Primeton University miał być dla Summer spełnieniem marzeń, początkiem nowego życia, z dala od rodzinnego domu. Elitarne zajęcia, nowe znajomości, szansa, by wreszcie udowodnić sobie, że potrafi iść własną drogą. Zamiast tego już pierwszego dnia poczuła na karku czyjś oddech. Nixon Harland. Legenda kampusu. Chłopak, o którym mówi się szeptem, bezwzględny, wpływowy, zawsze o krok przed innymi. Dla wielu nieosiągalny ideał. Dla niej, cień, który nie znika nawet w pełnym świetle dnia. Gdy staje się celem jego gry, Summer musi zdecydować, jak długo wytrzyma. On zna jej słabości. Ona uczy się walczyć. Im bardziej próbuje trzymać się od niego z daleka, tym mocniej los popycha ich ku sobie. A kiedy nienawiść zaczyna mieszać się z fascynacją, granica między pragnieniem a koszmarem niebezpiecznie się zaciera. To nie jest historia o bajkowej miłości. To opowieść o obsesji, władzy i uczuciu, które może zniszczyć, albo ocalić.
Co powiecie na połączenie dark academia z dark romance? 😈
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to zapraszamy do Primeton university.
Tutaj poznacie Nixona, który namiesza w głowie nie tylko czytelnikom ale także głównej bohaterce... Komu bardziej? Przekonajcie się sami!
Ta książka porwała mnie od pierwszych chwil, kiedy tylko otworzyłam plik patronacki. Po pierwszych rozdziałach miałam w głowie "wow, biorę to, wchodzę w to na maksa" i tak zostało do końca.
Teraz, kiedy minął już dłuższy czas po lekturze, ja nadal mam w głowie te wydarzenia i emocje, jakie przeżyłam z bohaterami książki "Nieznajomy"!
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i jestem niesamowicie wdzięczna za daną mi szansę, bo zakochałam się w jej stylu.
Ta książka kipi emocjami, wszystkimi jakimi się da. Tajemnice piętrzą się, próbując wyjść na światło dzienne ale są osoby, które skutecznie trzymają je w ryzach tuż pod powierzchnią i czekają na odpowiedni moment, by je wypuścić na zewnątrz.
Mimo, że jest dużo postaci tutaj (mieliście okazję poznać ich na moim profilu) to nie wprowadzają chaosu, wszystko ma sens i jest poukładane tak jak trzeba, spójnie łącząc się w logiczną całość.
Poza mrokiem i napięciem, nie zabraknie oczywiście także humoru, oj tego jest sporo i wzbogaca fabułę, nadając jej dynamiki.
Spicy sceny są pisane ze smakiem, wyczuciem i nie są wulgarne ani siejące zgorszenie, wręcz przeciwnie, zachęcają do zgłębiania lektury.
Co ciekawe, przychodzi taki moment, że autorka uśpiła naszą czujność, kiedy myśleliśmy no tak, teraz bohaterowie mają serduszka zamiast oczu i wszystko będzie dobrze. A potem nadchodzi koniec pierwszego tomu i autorka mówi "patrz teraz", zostawiając nas w napięciu, niepewności i ekscytującym oczekiwaniu na ciąg dalszy.
Ciekawa jestem bardzo, czy tajemnice ojca Summer zrobią na niej wrażenie, co jeszcze Nixon wymyśli i co kryje się pod powierzchnią u innych uczniów Primeton.
Podobał mi się klimat dark academia, elitarna placówka, która nawet stołówki miała dzielone klasami społecznymi i prestiżem studentów. To był powiew świeżości.
Zawody o Puchar Primeton dostarczyły wielu wrażeń i nakręcały tempo akcji.
Z niecierpliwością będę wypatrywać drugiego tomu, a Wy szybciutko nadrabiajcie "Nieznajomy" nie lubi czekać 🔥
Czy gdybyście mieli możliwość uczęszczania do ekskluzywnej, elitarnej uczelni zdecydowali byście się? Myślę, że moją pierwszą odpowiedzią byłoby, że tak. Jednak po przeczytaniu tej książki zdecydowanie zmieniłam zdanie😆 Mamy tutaj przedstawioną historię Summer, która właśnie na taką uczelnię się dostała. Dla dziewczyny to spełnienie najskrytszych marzeń. Jednak nigdy nie może być za kolorowo. Z nikąd pojawia się Nixon, który za wszelką cenę chce uprzykrzyć Summer życie i rzuca jej kłody pod nogi dosłownie zawsze. Natomiast wszyscy dobrze wiemy, że granica między nienawiścią, a miłością jest bardzo cienka, w szczególności jeżeli na niej balansujemy. No więc od początku. To zdecydowanie nie jest moja książka. Mam wrażenie, że podobnych historii już trochę przeczytałam. Oni na początku się nienawidzą, a cała ta relacja zmierza w jednym kierunku (wszyscy wiemy jakim). No właśnie, czy ja to mogę nazwać relacją? Chyba nie... To było bardzo płaskie i niesamowicie toksyczne. To so się dzieje między głównymi bohaterami na niczym się nie opiera. Nie mogę też zrozumieć jednej rzeczy. Czy Summer jest na prawdę taka głupia? Czy na prawdę nikt na całym kampusie nie jest w stanie jej pomóc, bo wszyscy tak bardzo się boją Nixona? No błagam, nie chce mi się wierzyć, że on jest taaaki niebezpieczny🙄 Niestety przeszkadzała mi tutaj też ilość przekleństw. Wychodzę z założenia, że negatywne emocje można wyrazić w nieco mniej wulgarny sposób. Nie mówię, że ma ich w ogóle nie być, ale momentami były po prostu niepotrzebne. Końcówka była dość przewidywalna, ale zachęcająca do sięgnięcia po drugi tom z nadzieją, że może coś mnie zaskoczy. Styl pisania autorki był poprawny. Książka jest dobrze napisana, czyta się ją dość płynnie i mimo wszystko strony szybko mi umykały. Jeżeli jednak macie ochotę przeczytać tę książkę i wyrobić sobie o niej własną opinię to wam nie odradzam. [współpraca barterowa]
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚: Jaka ta książka była niesamowita już od pierwszych stron mega się w nią wciągnęłam czego totalnie się nie spodziewałam! Agatha ma cudowny styl pisania który mega przypadł mi do gustu. Pokochałam głównych bohaterów a szczególnie Nixona i Alana chociaż cała paczka to naprawdę wspaniałe postacie. Dawno nie czytałam tak dobrego romansu i jeżeli chodzi o książki przeczytane w tym roku jest to moje pierwsze 5/5 i zasługuje na to w 100%! Uwielbiam każdą akcję dziejącą się na primeton. Zawody wywołały we mnie wiele emocji i przeżywałam je równie emocjonalnie co bohaterowie. Zbliżenia pomiędzy Summer a Nixonem były tak gorące ,że nie mogłam oderwać oczu. Kolejnym plusem był humor bohaterów który uwielbiam w książkach. Megaa mi się podobały ich zaczepki względem siebie były poprostu ikoniczne. Wątek ,,zemsty'' Nixona był dla mnie nieprzewidywalny nie spodziewałam się takiego powiązania z ojcem summer i czytając to byłam w ogromnym szoku. Relacja Summer i Nixona na przełomie książki była coraz bardziej intrygująca i gorąca chociaż mieli swoje wzloty i upadki to dalej są moją ulubioną ,,parą'''. Książkę czytało mi się bardzo szybko i ani trochę mnie nie nudziła. Zakończenie wryło mnie w ziemię. Uwielbiam tą historię całym sercem i nie mogę doczekać się jej kontynuacji. polecam mega!