Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lena #4

Łowca saren

Rate this book
Obserwuje je z daleka, poznaje ich zwyczaje, cierpliwie czeka, aż będzie mógł złapać je w swoje sidła. A potem niszczy to, co w nich najpiękniejsze, i zabiera ostatni oddech.

Warszawą wstrząsa seria brutalnych morderstw młodych kobiet. Ciała ofiar odnajdywane są w łazienkach, a sposób działania sprawcy nie pozostawia wątpliwości, że nie wybiera swoich ofiar przypadkowo.

Śledztwo prowadzone przez Lenę Silewicz szybko prowadzi do sprawy sprzed lat. Wszystko wskazuje na to, że współczesne morderstwa mogą mieć związek ze śmiercią Anny Nałkowskiej, matki Noa, którą osiem lat wcześniej znaleziono martwą w wannie.

Podkaster nigdy nie uwierzył w oficjalną wersję wydarzeń. Jest przekonany, że jego matka została zamordowana, a ktoś zadbał o to, by okoliczności jej śmierci nigdy nie wyszły na jaw. Im bardziej Lena i Noa zagłębiają się w sprawę, tym więcej faktów wskazuje na to, że dawna tragedia i współczesne morderstwa są częścią tej samej historii.

Ktoś od lat zaciera ślady. I jest gotów zabić każdego, kto zbliży się do prawdy.

Katarzyna Bonda w nowej wersji: lęk, adrenalina i rewolucja w emocjach!

384 pages, Paperback

First published July 29, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Katarzyna Bonda

54 books325 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (38%)
4 stars
16 (44%)
3 stars
6 (16%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
394 reviews2 followers
August 3, 2026
Czy można naprawdę uciec od przeszłości, jeśli ktoś zrobi wszystko, żeby prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego?

„Łowca saren” Katarzyny Bondy to czwarty tom serii z sierżant Leną Silewicz i jednocześnie historia, która od pierwszych stron zabiera nas w naprawdę mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. W Warszawie dochodzi do serii brutalnych morderstw młodych kobiet. Ofiary zostają odnalezione w łazienkach, a sposób działania sprawcy sugeruje, że jego wybór nigdy nie jest przypadkowy. Kiedy Lena zaczyna zagłębiać się w śledztwo, szybko okazuje się, że współczesne wydarzenia mogą mieć związek z tragedią sprzed ośmiu lat. I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa gra…
Bo czy może być coś bardziej niepokojącego niż sprawa, która przez lata pozostawała nierozwiązana, a teraz nagle zaczyna upominać się o kolejne ofiary?

Bonda bardzo umiejętnie łączy teraźniejszość z przeszłością. Kolejne tropy prowadzą w coraz bardziej zawiłe zakamarki historii, a ja miałam wrażenie, że za każdym razem, gdy udało mi się połączyć kilka elementów układanki, autorka natychmiast dorzucała kolejny, który zmuszał mnie do zmiany teorii. I właśnie to lubię w dobrych kryminałach najbardziej – kiedy nie dostaję odpowiedzi na tacy, mogę podejrzewać wszystkich, a każda kolejna strona podsuwa mi nowe pytania.

Ogromnym plusem tej historii są dla mnie bohaterowie. Lena Silewicz to kobieta silna, odważna i bezkompromisowa, ale jednocześnie daleka od ideału. Nie zawsze podejmuje decyzje, które można łatwo zaakceptować, jednak właśnie dzięki temu wydaje się prawdziwa. Jej relacja z Noą również dodaje całej historii emocji i sprawia, że śledztwo staje się czymś więcej niż tylko kolejną sprawą do rozwiązania.

Najbardziej podobało mi się jednak to, że „Łowca saren” nie skupia się wyłącznie na pytaniu: kto zabił? Bonda zagląda znacznie głębiej. Pokazuje, jak ogromny wpływ na człowieka mogą mieć dzieciństwo, relacje z bliskimi, doświadczenia i traumy, które przez lata pozostają gdzieś głęboko ukryte. To właśnie psychologiczna warstwa tej historii sprawiła, że niektóre fragmenty zostały ze mną na dłużej.

Nie zabrakło oczywiście brutalności, mrocznej atmosfery i napięcia, które stopniowo narasta. Śledztwo nie jest proste, tropy potrafią prowadzić w ślepe zaułki, a kiedy wydaje Ci się, że już wiesz, co się wydarzyło, pojawia się kolejny element całej układanki.

Czy „Łowca saren” jest najlepszym tomem serii? Dla mnie zdecydowanie znajduje się bardzo wysoko. To mocny, wielowątkowy i angażujący kryminał, w którym przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a prawda może okazać się znacznie bardziej przerażająca, niż można było przypuszczać.

Jeśli lubisz kryminały, w których oprócz zagadki liczy się psychologia, skomplikowane relacje między bohaterami i stopniowe odkrywanie kolejnych tajemnic, myślę, że warto dać tej historii szansę. A jeśli znasz już Lenę Silewicz, „Łowca saren” zdecydowanie powinien znaleźć się na Twojej liście.

Ocena 9/10
180 reviews1 follower
August 4, 2026
„Łowca saren” to moje czwarte spotkanie z książką Pani Katarzyny. Moją przygodę z jej twórczością zaczęłam właśnie od serii z Leną. Może trochę szkoda, że tak późno, jednak doba ma niestety jedynie 24 godziny.

Prolog przenosi nas w przeszłość. Ta przeszłość to czerwiec z przed ośmiu lat i młoda dziewczyna szykująca się na imprezę, na której ma zamiar spotkać „Jego”. Miśka na imprezie mocno upaja się alkoholem a drogi do domu nie pamięta. Budzi się we własnej łazience, okaleczona, poraniona i ledwo żywa. Przeżyła?

W chwili obecnej Rosa i tato Leny mają małą nerwówkę spowodowaną donosem, który może zawarzyć na ich dobrym imieniu. Muszą się bronić i ich życie w chwili obecnej jest nieco nerwowe a sprawy Silewiczowi nie ułatwia fakt, że Kaja wyjechała leczyć się „duchowo”.

Noa prosi Lenę aby ta pomogła mu w znalezieniu sprawcy śmierci jego mamy. Wszystkie tropy prowadzą do ówczesnego ochroniarza, który był przyjacielem zmarłej. Po długiej nieobecności w kraju wraca do Polski z Danii i nagle zaczyna się seria zabójstw kobiet. Wszystkie zostają okaleczone i wszystkie giną w wannie. Tak jak matka Noa. Przypadek?

Do czego „dokopie się” Lena wraz z podcasterem? Czy znajdą odpowiedzi na nurtujące ich pytania? Ile nowych się pojawi w trakcie trwania śledztwa? No i co z Oskarem?

Muszę przyznać, że chyba ta część najbardziej przypadła mi do gustu. Dlaczego? Sama nie wiem. Każdy z poprzednich trzech tomów był tak samo dobrze napisany jak i ten. Wszystkie trzymają w napięciu. Jednak chyba jest to spowodowane tym tym, że czytelnik dowiaduje się nieco więcej o życiu de Gubernatisów a Lena zawiązuje nowe sojusze. No i ten koniec, przez który chciałoby się wziąć kolejny tom do ręki. NATYCHMIAST! Przy poprzednich nie miałam takiego „parcia”. Oj, coś mi się widzi, że nie tylko ja z niecierpliwością będę przebierała nogami.




Współpraca barterowa z Wydawnictwem Muza.
Profile Image for Anna Sochacka.
758 reviews2 followers
August 1, 2026
"Łowca saren" to czwarty tom kryminalnej serii Katarzyny Bondy z sierżant Leną Silewicz w roli głównej. Zadziorna, pewna siebie i bezkompromisowa policjantka nie boi się działać na granicy prawa. Choć daleko jej do ideału, trudno jej nie kibicować. Jej nieodłącznym partnerem w śledztwie jest charyzmatyczny i niezwykle przystojny podkaster Noa, do którego Lena żywi uczucia wykraczające daleko poza zawodową relację.

Tymczasem w Warszawie rozpoczyna swoje polowanie tytułowy Łowca saren. Zabójca działa z przerażającą precyzją i brutalnością, a sposób, w jaki wybiera i eliminuje swoje ofiary, zdaje się prowadzić do niewyjaśnionej śmierci matki Noa. Śledztwo szybko nabiera osobistego wymiaru, a każdy kolejny trop odsłania coraz mroczniejsze sekrety z przeszłości.

Katarzyna Bonda po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią konstruowania rozbudowanych i angażujących intryg kryminalnych. Inspiracją do napisania tej powieści był reportaż "Wanna tajemnic", opisujący niewyjaśnione zabójstwo młodej kobiety i jej dziecka. Autorka umiejętnie wykorzystuje autentyczne wydarzenia jako punkt wyjścia do stworzenia historii, która od pierwszych stron przykuwa uwagę i nie pozwala się od siebie oderwać.

Niezmiennie zachwyca także sposób, w jaki Bonda kreuje swoich bohaterów. Są wiarygodni, pełni sprzeczności i wewnętrznie złożeni, a ich relacje oraz emocjonalne rozterki nadają fabule dodatkowej głębi. Szczególnie intrygująca okazuje się perspektywa zabójcy, która pozwala zajrzeć do umysłu człowieka przekraczającego wszelkie granice.

Fabuła jest wielowątkowa i gęsta od tajemnic, jednak każdy z poruszonych motywów ma swoje uzasadnienie i znajduje satysfakcjonujące rozwiązanie. Napięcie nie słabnie ani na moment, a liczne zwroty akcji skutecznie podsycają ciekawość, prowadząc do finału, który potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych miłośników kryminałów.
304 reviews1 follower
August 4, 2026
Q: Co wybierasz – szukasz czy chowasz się przed łowcą?

„Najgroźniejsi łowcy nie używają broni. Wystarczy im cierpliwość.”

Nie każdy potwór ukrywa się w ciemnym lesie. Niektórzy doskonale odnajdują się w miejskim tłumie, cierpliwie obserwując ludzi i czekając na idealny moment. Łowca saren nie jest opowieścią o seryjnym mordercy. To historia o obsesji, potrzebie kontroli i psychice człowieka, który traktuje drugiego jak zdobycz. Autorka pokazuje, że najgroźniejsze polowanie zaczyna się w głowie, nie w chwili ataku.

Autorka nie ogranicza się do pytania, kto zabija. Znacznie bardziej interesuje ją to, dlaczego rodzi się zło i jak przeszłość potrafi ukształtować człowieka. Kiedy przestaje dostrzegać granicę między własnymi pragnieniami a cierpieniem innych. Jednocześnie bierzemy udział w śledztwie, które nieustannie zmienia kierunek. Kolejne tajemnice, dawne wydarzenia sprawiają, że historia nabiera nowego znaczenia.

Lena ponownie udowadnia, że jest jedną z bardziej wyrazistych bohaterek. Nie jest nieomylna i krystaliczna, ale dzięki temu wydaje się autentyczna. Emocje bohaterów nadają opowieści głębi i sprawiają, że śledztwo staje się czymś więcej niż kryminalną zagadką. Fragmenty prowadzone z perspektywy Łowcy pozwalają wejść do umysłu człowieka pozbawionego empatii. Jednocześnie fascynują i wywołują dyskomfort.

Łowca saren to mroczny kryminał, który bardziej niż brutalnością działa atmosferą nieuchronności. Napięcie narasta nie dlatego, że zło jest niewidoczne, ale dlatego, że przeczuwamy kolejną ofiarę. To jedna z tych historii, które pokazują, że największe blizny zostawia nie sama zbrodnia, ale wszystko to, co prowadzi do niej przez długie lata.
Profile Image for Logana.
616 reviews16 followers
July 30, 2026
Czwarty tom serii o Lenie Silewicz opowiada równie interesującą i wciągającą historię, co poprzednie części. Skomplikowana, wielowątkowa, która często zmienia kierunek śledztwa i optykę na całość. Do tego bohaterowie obdarzeni rozmaitymi osobowościami. Wieloelementowa układanka.
Znany z wcześniejszych części podcaster Noa zwraca się do Leny z prośbą o pomoc w rozwiązaniu zagadki śmierci jego matki Anny Nał­kow­skiej de Gu­ber­na­tis. Mimo upływu lat nadal nie wiadomo, co się stało. Kobieta została znaleziona martwa w pustej wannie razem ze swoim małym synem. Wkrótce okazuje się, że sprawa sprzed lat może łączyć się z teraźniejszymi zbrodniami popełnianymi na kobietach.
Autorka przyznaje, że luźno inspirowała się reportażem dotyczącym niewyjaśnionego zabójstwa kobiety i jej dziecka, w której po latach pojawia się motyw suchej wanny, medykamentu i zatrzymania niewłaściwej osoby. Cała reszta to fikcja literacka. To uważam za prawdziwą subtelną inspirację, na której opiera się licentia poetica, którą jako czytelnik mogę ocenić.
Antagonista z poprzednich tomów pojawia się jedynie w tle. Osobiście wolałabym, gdyby jego obecność była mocniej zaznaczana w poszczególnych częściach, a jego udział w wydarzeniach sukcesywnie zwiększamy.

Angażująca historia, sprawna, lekka stylistyka sprawiły, że przez książkę się płynie. Mimo brutalnych zbrodni, które opisuje, dostarczyła relaksu.
6 reviews
August 4, 2026
Jedna z bardziej spójnych serii Bondy! Relacja Leny i Noa to jeden wielki slow burn i przyjemne tło tych makabrycznych spraw.

Przyjemne było też cameo jednego z bohaterów :)

Z niecierpliwością czekam na piątą część!!!
Displaying 1 - 9 of 9 reviews