Nie każda obietnica daje ukojenie. Nie każda miłość przychodzi w porę.
Jesień nad Zalewem Wiślanym przynosi chłód, mgły i pytania, przed którymi nie sposób dłużej uciekać.
Jagoda nade wszystko pragnie adopcji Piotrusia i stworzenia mu bezpiecznego domu. Kiedy chłopiec niespodziewanie znika, świat kobiety ponownie zaczyna się chwiać, a adopcja staje pod znakiem zapytania. Nad przyszłością mieszkańców chaty pod starym świerkiem gromadzą się ciemne chmury. Tymczasem Artur walczy o odzyskanie zaufania Jagody i o jej miłość. Jaką cenę oboje zapłacą za drugą szansę?
Malina po raz pierwszy od lat czuje, że żyje naprawdę. Miłość do Marka budzi w niej pragnienia, które przez lata tłumiła w nieszczęśliwym małżeństwie. Jednak nad jej sercem ciąży obietnica złożona umierającemu teściowi – człowiekowi, który zawsze okazywał jej dobroć. Rozdarta między poczuciem obowiązku a wielką miłością kobieta coraz boleśniej przekonuje się, że niektóre wybory łamią serce niezależnie od tego, którą drogę się wybierze.
W chacie pod starym świerkiem po raz kolejny wybrzmią tajemnice, łzy i słowa, które mogą odmienić los. Czy można zacząć wszystko od nowa, gdy przeszłość wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć?
"Jesień w chacie pod starym świerkiem" jest czwartym tomem serii Owocowe siostry. Jagoda nadal walczy o adopcję Piotrusia i stworzenia mu bezpiecznego domu. Kiedy chłopiec niespodziewanie znika, adopcja staje pod znakiem zapytania. Natomiast Artur walczy o odzyskanie zaufania Jagody i o jej miłość. Jaką cenę oboje zapłacą za drugą szansę? Z kolei Malina i jej miłość do Marka sprawiają, że wreszcie czuje się szczęśliwa. Jednak co z obietnicą złożoną umierającemu teściowi, który zawsze ją wspierał i dobrze traktował?
Nad Zalewem Wiślanym nastała jesień, a wraz z nią nadeszły chłód i mgły, co nadało fabule wyjątkowego klimatu, od którego wprost nie sposób się oderwać. Jest to moja ulubiona pora roku, więc tym bardziej ta powieść sprawiła, że z czystą przyjemnością się w nią zagłębiłam.
Oprócz tego pojawiają się nowe pytania, przed którymi nie można w nieskończoność uciekać. W końcu trzeba się z nimi zmierzyć. Tajemnice i niewypowiedziane słowa szukają ujścia, by zmienić czyjś los. Przeszłość nadal nie pozwala o sobie zapomnieć. Czy w związku z tym można zacząć wszystko od nowa?
Obserwujemy rozdarcie Maliny między poczuciem obowiązku a miłością. Boleśnie przekona się, że niezależnie jaką drogą pójdzie, serce zostanie złamane. Widzimy, że nie każda obietnica daje ukojenie. I zarówno nie każda miłość przychodzi w porę. Czy zatem warto odłożyć swoje pragnienia na bok, wybrać dobro innych? Niewątpliwie trzeba będzie coś poświęcić. Tu każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Wątek drugiej szansy nie dotyczy powrotu do tego, co było, a wyboru życia na własnych zasadach, a nie oczekiwaniach innych.
W tej części Wioletta Piasecka zawarła więcej życiowego dramatu, trudności, cierpienia, bólu i łez niż w poprzednich tomach. Mimo niesprawiedliwości losu, z jakim stykają się bohaterowie, z zapartym tchem wyglądamy szczęśliwego zakończenia tej historii. Ale czy to nastąpi?
"Jesień w chacie pod starym świerkiem" to pełna emocji, wzruszeń i ciepła powieść o rodzinnych sekretach, odpowiedzialności, niełatwych wyborach, przebaczeniu. To książka, którą przeżywa się całym sobą. Bezsilność łamie serce, ale nadzieja wciąż się cichutko tli...
„Jesień w chacie pod starym świerkiem” to znakomita, błyskotliwie nakreślona kontynuacja losów dwóch sióstr Jagody i Maliny, które kiedyś pokochały jednego mężczyznę, co zapoczątkowało lawinę niefortunnych sytuacji, wielkiego żalu i licznych nieszczęść. I choć życie toczy się dalej, stara zadra wciąż rani serce, przeszłość bezustannie powraca, a każda z kobiet przeżywa własne dramaty i dylematy. Niełatwa walka o adopcję, druga szansa w związku, rozterki między sercem a powinnością wobec rodziny, dawne sekrety, przemoc ze strony męża, a wszystko to dopełnione jesiennym, melancholijnym klimatem! Bezsprzecznie, po tej uzależniającej opowieści naprawdę ciężko jest się pozbierać!
Styl Wioletty Piaseckiej jest wspaniały, cechuje go lekkość oraz wyjątkowa sugestywność, dzięki czemu kartki same przelatują przez palce, a czytelnik z zapartym tchem śledzi nakreśloną opowieść. Wszelkie uczucia są niemal namacalne, obezwładniają, bywają wręcz nie do zniesienia i niestety, nie ma szans, by się od nich uwolnić, nawet po odłożeniu książki na półkę.
Naszkicowane postacie są prawdziwe, wielowarstwowe, przemawiające, dzięki czemu czytelnik odbiera tą malowniczą historię nadzwyczaj intensywnie. To ludzie tacy jak my, pełni pragnień i marzeń, popełniający błędy, skrywający wiele tajemnic, obarczeni ciężkim bagażem i borykający się z niesprawiedliwością szyderczego losu. Bezsprzecznie, Wioletta Piasecka po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią w tworzeniu hipnotyzujących, przeszywających i życiowych historii!
„Jesień w chacie pod starym świerkiem” to porywająca, obezwładniająca kontynuacja, która zafunduje Wam zarówno poruszające chwile, jak i te pełne adrenaliny, trzymające w nieopisanym napięciu, niekiedy wręcz niszczące psychicznie. Poczucie bezsilności, próba odcięcia się od przeszłości, zawstydzające błędy, a pośród tego pragnienie stworzenia prawdziwego domu, zaznania miłości i rodzinnego szczęścia. Polecam całym sercem!
W poprzednich tomach poznaliśmy owocowe siostry, czyli Jagodę i Malinę oraz ich trudną historię. Jagoda i Malina, nie mają w życiu lekko. W poprzednich tomach doszło do tragedii, z której nie sposób się pozbierać, a jednak trzeba, bo życie toczy się dalej. Malina robi co może, by wesprzeć syna i synową w trudnym czasie, poświęca wszystko, by opiekować się rodziną. Jak większość kobiet, jakie znam, zatraca się w tym…i zapomina o sobie. Aż do dnia, gdy spotka dawną miłość, czy raczej wakacyjne zauroczenie. Powoli odnajduje radość życia. Tylko czy może porzucić rodzinę i dawne życie? W dramatycznym zakończeniu poprzedniego tomu umierający teść wymusza obietnicę, że Malina nigdy nie zostawi jego syna. W tej części zmaga się z tą obietnicą, mimo strasznego traktowania i kompletnego braku szacunku ze strony męża, trwa, bo obiecała …no ludzie… przepraszam, ale nie rozumiem! Jednocześnie ciągle powtarza, że w końcu chce być szczęśliwa, ale sama siebie sabotuje. Jagody los również nie oszczędza, i mimo ocieplenia relacji z niedoszłym byłym mężem, ją również czekają trudne chwile- adopcja jej ukochanego synka stoi pod znakiem zapytania. Brak wyobraźni i zaniedbania, których się dopuściła, sprawiają, że dziecko trafia do placówki wychowawczej.
Ogrom nieszczęść i głupich zachowań bohaterek w tej serii naprawdę przytłacza. Ja wiem, takie czasem jest życie. Naprawdę liczyłam na zakończenie (jakiekolwiek) w tym tomie, a tu dramat za dramatem.
Podobała mi się ta seria i kibicowałam bohaterkom, ale po tym tomie jestem zdołowana i chyba już podziękuję. Mam wrażenie, że rozwlekanie jej do pięciu tomów jest trochę na siłę. Szczerze wierzę, że spokojnie można było zamknąć w 3, góra 4, tomach.
Czy sięgnę po kolejny tom? Nie wiem, na ten moment jestem na nie.
📖 „Jesień w chacie pod starym świerkiem” – Wioletta Piasecka
🏷️ Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Książka jest kolejnym tomem cyklu „Chata pod starym świerkiem”, w którym mamy okazję poznać dalsze losy bohaterów. Bardzo ich polubiłam, dlatego z przyjemnością wróciłam do ich historii, by dowiedzieć się, co u nich słychać. A dzieje się naprawdę wiele!
Jagoda stara się o adopcję Piotrusia, jednak sprawy coraz bardziej się komplikują. Ucieczka chłopca również będzie miała negatywny wpływ na jej związek. Z kolei Malina staje przed ogromnym dylematem. Czy powinna zostać w domu i nadal być z rodziną, która jej nie szanuje, czy może podążyć za głosem serca i w końcu zawalczyć o własne szczęście?
Kibicuję obu siostrom i mam nadzieję, że ich życie wreszcie się ułoży. Niestety los nie oszczędza im trudnych doświadczeń i coraz częściej stawia przed nimi kolejne wyzwania.
W książce poruszono wiele ważnych i trudnych tematów, takich jak śmierć bliskiej osoby, ucieczka nieletniego, skomplikowane relacje z córką i byłą partnerką, a także trudna relacja z biologiczną matką.
Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się w
kolejnym tomie, i już nie mogę się go doczekać! ❤️ A Wam polecam zarówno tę część, jak i wcześniejsze tomy cyklu. Jeśli lubicie historie pełne emocji, rodzinnych zawirowań i trudnych życiowych wyborów, to koniecznie zwróćcie na nie uwagę! 📚💛
"Jesień w chacie pod starym świerkiem" Wioletty Piaseckiej to czwarty tom sagi o losach dwóch „owocowych” sióstr, których życie na długie lata naznaczyła miłość do tego samego mężczyzny.
Największą siłą tej powieści jest niezwykle życiowa fabuła oraz galeria autentycznych, pełnokrwistych bohaterów. Wioletta Piasecka po raz kolejny udowadnia, że doskonale rozumie ludzkie emocje i z dużą wiarygodnością potrafi ukazać skomplikowane relacje rodzinne. Pogmatwane losy bohaterów, niewypowiedziane żale, zazdrość, poczucie winy i tęsknota za utraconym szczęściem sprawiają, że trudno pozostać wobec tej historii obojętnym.
"Jesień w chacie pod starym świerkiem" to wzruszająca, pełna emocji i bliskich życiu problemów opowieść o sile rodziny, wybaczaniu i odwadze, by zawalczyć o to, co naprawdę ważne. Malownicze okolice Zalewu Wiślanego tworzą piękne, nastrojowe tło dla tej historii, a ciepło bijące od bohaterów sprawia, że z przyjemnością wraca się do ich świata.