What do you think?


Na szafot. Krótka historia kary śmierci
Dzieje świata widziane z szafotu.
Historia człowieka od zawsze była historią cierpienia zadawanego innym. Przez wieki doskonaliliśmy procedury i narzędzia pozwalające na jak najskuteczniejsze i najbardziej humanitarne uśmiercenie osób, które w świetle prawa na śmierć zasłużyły. Nie stanowiło to jednak przeszkody, by karę uczynić także widowiskową, zadziwiającą, a niejednokrotnie nad wyraz okrutną. Bo ludzka fantazja nie zna granic – nauczyliśmy się zabijać na tysiące sposobów.
Od krwawych walk gladiatorów i rozgrzanego miedzianego byka przez heretyków płonących na stosach po piratów zostawionych na bezludnej wyspie i dyktatora na stryczku – razem z A.J. van Loonem przemierzamy historię świata z wyrokiem śmierci w ręku. Pal, krzyż, stryczek, chowanie żywcem, ćwiartowanie – to dopiero początek podróży po najokrutniejszych zakamarkach dziejów ludzkości.
Zobacz świat odbijający się w błyszczącym ostrzu gilotyny
Historia człowieka od zawsze była historią cierpienia zadawanego innym. Przez wieki doskonaliliśmy procedury i narzędzia pozwalające na jak najskuteczniejsze i najbardziej humanitarne uśmiercenie osób, które w świetle prawa na śmierć zasłużyły. Nie stanowiło to jednak przeszkody, by karę uczynić także widowiskową, zadziwiającą, a niejednokrotnie nad wyraz okrutną. Bo ludzka fantazja nie zna granic – nauczyliśmy się zabijać na tysiące sposobów.
Od krwawych walk gladiatorów i rozgrzanego miedzianego byka przez heretyków płonących na stosach po piratów zostawionych na bezludnej wyspie i dyktatora na stryczku – razem z A.J. van Loonem przemierzamy historię świata z wyrokiem śmierci w ręku. Pal, krzyż, stryczek, chowanie żywcem, ćwiartowanie – to dopiero początek podróży po najokrutniejszych zakamarkach dziejów ludzkości.
Zobacz świat odbijający się w błyszczącym ostrzu gilotyny
400 pages, Hardcover
Published September 9, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
February 19, 2026
Dit boek is een beetje een deceptie. Het concept is super interessant, maar de executie (ha!) valt tegen.
Het is niet een geschiedenis van de doodstraf, en het beantwoordt niet echt waarom bepaalde culturen welke doodstraf gebruikten of waarom ze daarmee ophielden. Het is meer een soort opsomming van de Meest Bloederige Doodstraffen. Elk hoofdstuk begint met een hele lange voorgeschiedenis, en de daadwerkelijke executiemethode en de culturele betekenis daarvan is meer een afterthought.
Overigens, wat zegt het over mij dat ik met dit luisterboek echt geweldig in slaap viel?
Het is niet een geschiedenis van de doodstraf, en het beantwoordt niet echt waarom bepaalde culturen welke doodstraf gebruikten of waarom ze daarmee ophielden. Het is meer een soort opsomming van de Meest Bloederige Doodstraffen. Elk hoofdstuk begint met een hele lange voorgeschiedenis, en de daadwerkelijke executiemethode en de culturele betekenis daarvan is meer een afterthought.
Overigens, wat zegt het over mij dat ik met dit luisterboek echt geweldig in slaap viel?
September 17, 2026
Ponury obraz ludzkości to wizja snuta w tej książce, ponieważ lektura przenosi nas pod szafot, a wszystko to po to by zobaczyć, że na przestrzeni lat człowiek był zaskakująco pomysłowy, jeśli chodzi o pozbawianie życia innych.
Podróż przez kolejne epoki pokazuje jak ewoluowały same metody kar, ale także jak zmieniało się ich postrzeganie, myślenie o nich, o winie i sprawiedliwości. Dzięki tej książce można zrozumieć, że to porządek społeczny stał za każdym narzędziem kary od stosu, przez krzyże i topory, po stryczki i gilotyny.
Zachodzi tu ciekawe zderzenie okrucieństwa z próbą nadania temu wszystkiego pewnych ram porządku i cywilizacji. Przez wieki egzekucje były swoistym spektaklem, który był dla tłumów widowiskiem. Autorka nie ogranicza się tylko do skatalogowania narzędzi egzekucji, a zamiast tego uświadamia jak kara śmierci funkcjonowała, jako narzędzie zemsty. Prewencyjnego straszenia, zachowania jakiegokolwiek ładu społecznego i zwyczajnego pokazu siły.
Książka przypominała mi nieco kronikę ludzkiej pomysłowości, z tym drobnym zastrzeżeniem, że zamiast wynalazków, wielkich odkryć i triumfów cywilizacji oglądałam oczyma wyobraźni kolejne sposoby finiszowania ludzkiego żywota. To bardzo przystępna podróż przez historię kary śmierci, bez wygładzania, wybielania i udawania, że cywilizacyjny rozwój pozbawił społeczeństwo okrucieństwa.
Dla mnie książka okazała się dużą ciekawostką, która prowadzi do ciekawego wniosku, że cywilizacje się rozwijają, prawo się zmienia, obyczaje zmieniają, ale człowiek jest studnią pomysłów na to, jak pozbawić życia drugiego człowieka.
Read
December 20, 2025Ik luisterde (ipv zelf lezen_ dit boek omdat het in mijn #koboplus abonnement zat, maar dit boek was voor mij geen geschikt luisterboek omdat het behalve feiten ook vertellingen uit de overleveringen zijn: je krijgt dus geen kale opsomming van historische feiten en technische uiteenzetting van de doodstraf, maar je wordt meegenomen in bijvoorbeeld de laatste minuten van de tot de galg veroordeelde Saddam Hussain. Omdat zowel de doodstraffen als de personages op zichzelf staan moet je onverdeeld je aandacht bij het boek hebben, de 'verhaallijnen' veranderen immers voortdurend. Dit boek had ik op papier of op de e-reader moeten en willen lezen.
October 25, 2025
Een interessante reis door de geschiedenis van de doodstraf gedurende verschillende tijdperken in verscheidene werelddelen. Niet alleen de methode wordt besproken maar deze wordt in zijn gehele context besproken waardoor je een goed beeld krijgt van de omstandigheden en culturele setting. Door de manier van vertellen bleef ik geboeid luisteren.
4/5 ⭐️
4/5 ⭐️
February 28, 2026
dit boek vertelt zeer beschrijvend en verhalend over de oorsprong van de doodstraf. we maken hierin hele veel uitstapjes richting de verschillende godsdiensten in de wereld. erg interessant.
September 16, 2026
3,5*
Tytuł jest bardzo adekwatny. To rzeczywiście bardzo krótka historia ;-)
Autor książki opisał wybrane przez siebie sposoby uśmiercania jako najwyższą karę wydaną przez państwo z wielu dostępnych wariantów chorej wyobraźni człowieka w tej materii (bardzo chorej). Wybrał w większości takie najbardziej znane oraz takie, które wykonywane były raczej w dawniejszych czasach (wyjątkiem śmiertelny zastrzyk czy wieszanie
; nie ma tu np. rozstrzelania przez pluton egzekucyjny czy komory gazowej).
Choć też zdecydował się wymienić tak osobliwe, jak starożytna perska kara łodzi czy miedziany byk, co do których nie ma pewności, czy nie były tylko barwną, podnoszącą ciśnienie krwi anegdotą. I jako pewne kuriozum tak zostały tutaj przywołane.
Sądząc po tym, jak napisał tę książkę, myślę, że van Loon jest gawędziarzem z natury, naprawdę bardzo lubi opowiadać i robi to ciekawie... choć wchodzi w tak liczne dygresje i opisy pobocznych wątków, że wydaje się, że główny temat niekoniecznie najbardziej go interesuje xD Bardzo oryginalne podejście xD
Dla przykładu, gdy opowiada o bardzo efektownej karze wystrzelenia z armaty (mówiłam, że chora fantazja człowieka nie zna granic w tym temacie, prawda?), zanim przejdzie do meritum, to opowie nam historię prochu strzelniczego, pierwszej broni palnej i armat i dopiero po takim wykładzie poda informacje o tej formie egzekucji.
Dla mnie, ponieważ interesuje się kulturową stroną historii, historią różnych ludzkich tradycji, wierzeń i obyczajów, te jego dygresyjne wywody są ciekawe. Wiem jednak, że inni mogą się poczuć trochę rozczarowani i odbierać takie podejście jako zbyt duże odejście od tematu. I dlatego właśnie "krótka historia" w tytule jest tak bardzo na miejscu xD
Książka ma też ciekawą formułę. O metodach egzekucji van Loon pisze, dzieląc je na te związane z czterema żywiołami.
Nie mogę jednak wybaczyć autorowi, że w rozdziale o ogniu ani słowem nie wspomina o procesach czarownic, a cały rozdział o stosie jest poświęcony tylko karaniu heretyków (owszem, jest ciekawy, no ale...).
van Loon nie zajmuje się w "Krótkiej historii..." etycznym wymiarem tematu (choć dzieli się swoim osobistym na to poglądem). To wyłącznie historyczna rozprawa o tej najwyższej formie kary.
Podsumowując: dla mnie książka była interesująca i jak na pełen okrucieństwa temat zadziwiająco lekko napisana i wciągająca. Ale jeśli naprawdę bardzo jesteście zainteresowani szczegółowymi informacjami o poszczególnych formach karania, to ta publikacja może pozostawić niedosyt.
W środku znajdziecie też sporo ilustracji.
Dziękuję wydawnictwu Znak Horyzont za egzemplarz recenzencki.
Tytuł jest bardzo adekwatny. To rzeczywiście bardzo krótka historia ;-)
Autor książki opisał wybrane przez siebie sposoby uśmiercania jako najwyższą karę wydaną przez państwo z wielu dostępnych wariantów chorej wyobraźni człowieka w tej materii (bardzo chorej). Wybrał w większości takie najbardziej znane oraz takie, które wykonywane były raczej w dawniejszych czasach (wyjątkiem śmiertelny zastrzyk czy wieszanie
; nie ma tu np. rozstrzelania przez pluton egzekucyjny czy komory gazowej).
Choć też zdecydował się wymienić tak osobliwe, jak starożytna perska kara łodzi czy miedziany byk, co do których nie ma pewności, czy nie były tylko barwną, podnoszącą ciśnienie krwi anegdotą. I jako pewne kuriozum tak zostały tutaj przywołane.
Sądząc po tym, jak napisał tę książkę, myślę, że van Loon jest gawędziarzem z natury, naprawdę bardzo lubi opowiadać i robi to ciekawie... choć wchodzi w tak liczne dygresje i opisy pobocznych wątków, że wydaje się, że główny temat niekoniecznie najbardziej go interesuje xD Bardzo oryginalne podejście xD
Dla przykładu, gdy opowiada o bardzo efektownej karze wystrzelenia z armaty (mówiłam, że chora fantazja człowieka nie zna granic w tym temacie, prawda?), zanim przejdzie do meritum, to opowie nam historię prochu strzelniczego, pierwszej broni palnej i armat i dopiero po takim wykładzie poda informacje o tej formie egzekucji.
Dla mnie, ponieważ interesuje się kulturową stroną historii, historią różnych ludzkich tradycji, wierzeń i obyczajów, te jego dygresyjne wywody są ciekawe. Wiem jednak, że inni mogą się poczuć trochę rozczarowani i odbierać takie podejście jako zbyt duże odejście od tematu. I dlatego właśnie "krótka historia" w tytule jest tak bardzo na miejscu xD
Książka ma też ciekawą formułę. O metodach egzekucji van Loon pisze, dzieląc je na te związane z czterema żywiołami.
Nie mogę jednak wybaczyć autorowi, że w rozdziale o ogniu ani słowem nie wspomina o procesach czarownic, a cały rozdział o stosie jest poświęcony tylko karaniu heretyków (owszem, jest ciekawy, no ale...).
van Loon nie zajmuje się w "Krótkiej historii..." etycznym wymiarem tematu (choć dzieli się swoim osobistym na to poglądem). To wyłącznie historyczna rozprawa o tej najwyższej formie kary.
Podsumowując: dla mnie książka była interesująca i jak na pełen okrucieństwa temat zadziwiająco lekko napisana i wciągająca. Ale jeśli naprawdę bardzo jesteście zainteresowani szczegółowymi informacjami o poszczególnych formach karania, to ta publikacja może pozostawić niedosyt.
W środku znajdziecie też sporo ilustracji.
Dziękuję wydawnictwu Znak Horyzont za egzemplarz recenzencki.
August 14, 2026
Op zich heel interessant boek, waarbij de auteur in dertien hoofdstukken langs diverse executiemethoden gaat, o.a. Onthoofden, kruisigen, spietsen, brandstapel, de koperen stier en sterven door op een kanon gebonden te worden. Het is geen leuke lectuur, maar geeft wel een duister inkijkje in de wrede natuur van de mens. Tegelijk heeft het boek ook best wel wat tekortkomingen; termen die niet worden uitgelegd (en absoluut niet zomaar bekend verondersteld kunnen worden); soms lange uitwijdingen die niet echt over de doodstraf gaan, maar wel interessant zijn vanuit geschiedkundig perspectief. Het hoofdstuk over verbranding waarin stelselmatig over de katholieke kerk (bij de lezer overkomend als rooms-katholiek) wordt gesproken laat de lezer met een uiterst negatief beeld van de kerk; dat negatieve oordeel over christendom komt op subtielere wijze ook wel elders naar voren. Wellicht komt er een uitgebreide recensie in een theologisch tijdschrift.
November 27, 2025
40 eeuwen aan verschillende manieren om de doodstraf uit te voeren ,
Het was wat wennen aan de volgorde in het boek , van Mesopotamië naar piraten terug naar de Romeinen of plots in 1906 , maar de verhalende schrijfstijl zorgde dat het een soms chaotisch ( in tijdsprongen ) boek wel boeiend bleef , de schrijver heeft waarschijnlijk veel geschiedenis boeken doorploegt ,
Veel zaken waar ik niets van wist , verhalen over geschiedenis van vuurwapens ( de dulle griet in Gent ) hoe iemand 50 jaar tentoongesteld bleef in een gibbet in Engeland, de poena cullei, achterlating op eilanden door piraten , enz. ……. 40 eeuwen aan straffen ( en belonen) …. Met veranderende waaroms , wies , en hoes , …. En zoekende rechts en samenlevingsvormen en ergens lijkt het allemaal niet zo moeilijk … en toch , …. 40 eeuwen …
Het was wat wennen aan de volgorde in het boek , van Mesopotamië naar piraten terug naar de Romeinen of plots in 1906 , maar de verhalende schrijfstijl zorgde dat het een soms chaotisch ( in tijdsprongen ) boek wel boeiend bleef , de schrijver heeft waarschijnlijk veel geschiedenis boeken doorploegt ,
Veel zaken waar ik niets van wist , verhalen over geschiedenis van vuurwapens ( de dulle griet in Gent ) hoe iemand 50 jaar tentoongesteld bleef in een gibbet in Engeland, de poena cullei, achterlating op eilanden door piraten , enz. ……. 40 eeuwen aan straffen ( en belonen) …. Met veranderende waaroms , wies , en hoes , …. En zoekende rechts en samenlevingsvormen en ergens lijkt het allemaal niet zo moeilijk … en toch , …. 40 eeuwen …
July 9, 2026
Ontzettend interessant boek. Zoals de schrijver zelf ook aangeeft, leest het als een geschiedenis met de doodstraf als rode draad. Verschillende tijdperken en tijdsgeesten komen voorbij, en juist dat maakt het erg boeiend.
Wat ik zelf vooral onverwacht fascinerend vond, was hoeveel executiemethodes ooit zijn ontwikkeld met het idee dat ze zo pijnloos en humaan mogelijk moesten zijn. Dat vond ik een heel bijzondere tegenstelling: je wilt iemand de ergst denkbare straf geven, maar eigenlijk wil je ook liever niet dat die straf te erg is. Juist die vreemde tegenstelling maakte het voor mij extra interessant.
Wat ik zelf vooral onverwacht fascinerend vond, was hoeveel executiemethodes ooit zijn ontwikkeld met het idee dat ze zo pijnloos en humaan mogelijk moesten zijn. Dat vond ik een heel bijzondere tegenstelling: je wilt iemand de ergst denkbare straf geven, maar eigenlijk wil je ook liever niet dat die straf te erg is. Juist die vreemde tegenstelling maakte het voor mij extra interessant.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews







