Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Ona tkwi na granicy śmierci. On zrobi wszystko, by jej nie stracić.

Przez okrutny podstęp Souline trafia do niewoli bezwzględnej Królowej Powietrza. Otoczona przez wrogów i pozbawiona szans na ucieczkę, musi znaleźć w sobie siłę, by przetrwać i ochronić przedmiot, który może doprowadzić do upadku całego Podziemia.

Ames rozpoczyna desperackie poszukiwania. Gotów spalić każdego, kto stanie mu na drodze, rozpętuje wojnę, by odzyskać ukochaną. Jego wrogowie wciąż wyprzedzają go jednak o krok, a prawda o wydarzeniach, które doprowadziły do porwania Souline, jest znacznie bardziej skomplikowana, niż przypuszczał.

W świecie pełnym zdrad, okrutnych decyzji i niebezpiecznych sekretów Souline staje się symbolem nadziei dla całego wymiaru. Czas działa jednak na jej niekorzyść, a uczucie może nie wystarczyć, by wygrać z przeznaczeniem.

Węzeł krwi to kolejny tom uwielbianej serii romantasy o świecie stojącym na krawędzi upadku, brutalnych wyborach i miłości, dla której granice nie istnieją.

Paperback

First published September 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Laura Green

6 books23 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (75%)
4 stars
4 (16%)
3 stars
2 (8%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for ksiazkowamagda .
812 reviews185 followers
September 28, 2026
💚ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴡęᴢᴇᴌ ᴋʀᴡɪ💚


Zaraz po skończeniu drugiej części od razu wzięłam się za czytanie "Węzła krwi”. Nawet nie wiem, czy to ja skończyłam tę książkę, czy to ona skończyła ze mną. Nie spodziewałam się, że ta historia wywoła we mnie tak wiele emocji i wyleję na niej naprawdę mnóstwo łez. Myślałam, że po drugiej części jestem już przygotowana na wszystko, co Laura zaplanowała, ale jak bardzo się myliłam. Nie byłam gotowa na to, co przeczytałam. Książkę skończyłam już jakiś czas temu, a nadal o niej myślę i wracam do poszczególnych scen czy zakończenia, które jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem.

Od samego początku bardzo mocno wciągnęłam się w tę historię. Tym razem sytuacja Souline i Amesa była jeszcze trudniejsza i skomplikowana. A ja cały czas zastanawiałam się, jak poradzą sobie z tym wszystkim, co na nich czeka. Souline trafia do niewoli i musi znaleźć w sobie siłę, żeby przetrwać.Jednocześnie Ames nie zamierza się zatrzymać, dopóki jej nie odnajdzie. Bardzo podobało mi się to, jak zostało pokazane ich oddanie względem siebie. Mimo że zostali rozdzieleni, ich uczucia ani przez chwilę nie przestały mieć znaczenia.

Najbardziej podobało mi się to, jak autorka poprowadziła fabułę. Cały czas coś się działo, ale jednocześnie nie miałam wrażenia, że panuje chaos albo wydarzenia biorą się znikąd i nie mają żadnego znaczenia. Pojawiały się kolejne tajemnice, nowe informacje i sytuacje, których kompletnie się nie spodziewałam. Bardzo często miałam w głowie jakieś swoje przypuszczenia, ale autorka potrafiła skierować historię w zupełnie inną stronę. Dzięki temu cały czas chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej i naprawdę trudno było mi odłożyć książkę, mimo że jest to naprawdę dość spora cegiełka.

Podobało mi się również to, że mogliśmy jeszcze lepiej poznać świat, który autorka stworzyła. Podziemie ponownie skrywało przede mną wiele rzeczy, a wraz z rozwojem historii pojawiały się kolejne tajemnice. Niektóre odpowiedzi dostałam, ale jednocześnie pojawiały się następne pytania. Lubię, kiedy informacje są dozowane, a nie podane od razu. Dzięki temu chce się czytać dalej i dalej. Tutaj niejednokrotnie wydawało mi się, że już wszystko wiem, a okazywało się, że nie wiem nic.

Souline po raz kolejny pokazała mi, jak bardzo zmieniła się na przestrzeni trzech części jako bohaterka. Widać było w niej ogromną siłę, ale nie taką, która sprawia, że niczego się nie boi. Wręcz przeciwnie. Były momenty, w których było jej naprawdę trudno, ale mimo tego nie pozwoliła, żeby strach całkowicie ją pokonał. Bardzo podobało mi się obserwowanie tego, jak walczy o siebie i o osoby, które są dla niej ważne. Nie miała łatwej sytuacji, a mimo wszystko próbowała znaleźć w sobie siłę, żeby iść dalej.

Ames natomiast po raz kolejny rozkochał mnie w sobie. A sądziłam, że to nie jest możliwe, a jednak. Jego determinacja, żeby odnaleźć Souline, była niesamowita. Nie interesowało go, ile będzie musiał poświęcić ani kto stanie mu na drodze. Liczyło się dla niego tylko to, żeby ją odnaleźć i zrobić wszystko, żeby ją ocalić. Bardzo podobało mi się też obserwowanie jego emocji i tego, jak radził sobie z sytuacją, w której znalazł się razem z Souline.

Ich relacja była dla mnie jedną z najlepszą rzeczy całej historii. Naprawdę mocno się z nimi zżyłam i bardzo im kibicowałam. W tej części było jeszcze więcej tęsknoty, bólu i niepewności, ale jednocześnie cały czas czułam, jak silne są ich uczucia. Mimo wszystkich przeszkód, które pojawiały się na ich drodze, nie przestali walczyć o siebie. Nie była to relacja, w której wszystko przychodziło im łatwo. Musieli naprawdę wiele przejść, żeby znaleźć się w miejscu, w którym byli obecnie. A zarazem musieli podjąć wiele trudnych i bolesnych decyzji.
Nie mogę też nie wspomnieć o emocjach, które ta książka we mnie wywołała. Były momenty, w których byłam zła, były takie, w których byłam przerażona, a były też takie, w których po prostu płakałam. I to nie były pojedyncze łzy. Nie byłam gotowa na taki rollercoaster emocji.

Gdy byłam coraz bliżej końca, byłam przerażona tym, co może się wydarzyć. Bo było za spokojnie, a jak wszyscy dobrze wiemy, to nie wróży nic dobrego, i tak właśnie było tutaj. Nie byłam gotowa na to, co się tutaj wydarzyło. W pewnym momencie miałam ochotę rzucić telefonem i nie czytać dalej, a jednocześnie chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Miałam swoje podejrzenia, kilka razy próbowałam przewidzieć, w jakim kierunku zmierza fabuła, ale zakończenie i tak kompletnie mnie rozwaliło. Po przeczytaniu ostatnich stron miałam po prostu pustkę w głowie i ogrom łez w oczach. Chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej, a zarazem jestem przerażona.

Jeśli jeszcze nie czytaliście tej historii, to nie wiem, nad czym się jeszcze zastanawiacie. Ja ogromnie Wam ją polecam. Naprawdę warto. Cały klimat, zamysł na fabułę i wykreowanie bohaterów, nie tylko tych pierwszoplanowych, są niesamowite. Ja jestem zakochana.
Profile Image for caughtupinbooks.
367 reviews14 followers
Review of advance copy received from Author
August 26, 2026
⤷ 𝐖𝐞̨𝐳𝐞ł 𝐊𝐫𝐰𝐢 to trzeci tom serii, na który czekałam z ogromną niecierpliwością, ale jednocześnie z 𝑝𝑒𝑤𝑛𝑎̨ 𝑜𝑏𝑎𝑤𝑎̨, bo przy każdej kolejnej części coraz mocniej przywiązuję się do bohaterów i tego świata.

⤷ Po dwóch poprzednich tomach wiedziałam już, że 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐚 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢 𝐰𝐲𝐰𝐨ł𝐚𝐜́ 𝐰𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢, jednak tym razem naprawdę nie byłam przygotowana na to, jak bardzo ta historia mnie poruszy.

⤷ 𝐖𝐞̨𝐳𝐞ł 𝐊𝐫𝐰𝐢 nie jest dla mnie po prostu kolejną częścią serii. To książka, którą 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑧̇𝑦𝑤𝑎ł𝑎𝑚 𝑐𝑎ł𝑦𝑚 𝑠𝑒𝑟𝑐𝑒𝑚, a po jej skończeniu miałam ogromny problem z tym, żeby wrócić do rzeczywistości.

⤷ Przede wszystkim chciałabym ogromnie 𝐩𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐨𝐰𝐚𝐜́ 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐜e za możliwość objęcia tej książki patronatem. Jest mi naprawdę niezmiernie miło, że mogłam być częścią tej historii i wspierać ją.

⤷ To dla mnie ogromny zaszczyt, szczególnie w przypadku serii, która przez kolejne tomy staje się mi coraz bliższa. 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐚, 𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞̨ 𝐂𝐢 𝐳𝐚 𝐳𝐚𝐮𝐟𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐳𝐚 𝐦𝐨𝐳̇𝐥𝐢𝐰𝐨𝐬́𝐜́ 𝐩𝐨𝐳𝐧𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐭𝐞𝐣 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐩𝐫𝐞𝐦𝐢𝐞𝐫𝐨𝐰𝐨 𝐢 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐞 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐦 𝐳𝐚 𝐬𝐭𝐰𝐨𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚, 𝐨𝐝 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐠𝐨 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐮𝐰𝐨𝐥𝐧𝐢𝐜́. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogłam być jego częścią.

⤷ Po przeczytaniu tej książki jedno wiem na pewno - 𝐣𝐚 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 𝐭𝐞̨ 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐞̨. I z każdym kolejnym tomem kocham ją coraz bardziej.

⤷ Już od pierwszych stron czułam, że tym razem emocje będą jeszcze silniejsze. Historia zaczyna się w momencie, w którym 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 zostaje odebrana 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐨𝐰𝐢, a jego największy strach staje się rzeczywistością.

⤷ Mężczyzna, który przez 𝑙𝑎𝑡𝑎 𝑧̇𝑦ł 𝑤 𝑠𝑎𝑚𝑜𝑡𝑛𝑜𝑠́𝑐𝑖 i dopiero dzięki niej zrozumiał, czym może być prawdziwe uczucie, nagle traci osobę, która stała się dla niego całym światem. I właśnie wtedy poznajemy tę drugą stronę 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐚, tę, której chyba najbardziej 𝐰𝐲𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚ł𝐚𝐦.

⤷ Jego miłość do 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 jest tak ogromna, że nie potrafi myśleć o niczym innym, dopóki jej nie odnajdzie. Jest gotowy przeszukać całe Podziemie, walczyć z każdym, kto stanie mu na drodze, a nawet rozpocząć wojnę, jeśli będzie to konieczne, aby ją odzyskać.

⤷ 𝐈 𝐰ł𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐀𝐦𝐞𝐬 𝐩𝐨 𝐫𝐚𝐳 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲 𝐬𝐤𝐫𝐚𝐝ł 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞.

⤷ 𝐔𝐰𝐢𝐞𝐥𝐛𝐢𝐚𝐦 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜́, ale w tym tomie pokochałam go chyba jeszcze mocniej. Jest potężnym królem, którego boją się inni, człowiekiem zdolnym do naprawdę przerażających rzeczy, a jednocześnie przy 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 jest po prostu mężczyzną, który kocha i który panicznie boi się ją stracić.

⤷ 𝐽𝑒𝑔𝑜 𝑑𝑒𝑡𝑒𝑟𝑚𝑖𝑛𝑎𝑐𝑗𝑎, 𝑘𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑗𝑒𝑗 𝑠𝑧𝑢𝑘𝑎, była dla mnie czymś niesamowitym. Nie ma znaczenia, jak długo to potrwa ani ile będzie musiał poświęcić. Dla niego najważniejsze jest tylko to, żeby ją odnaleźć i sprowadzić do domu.

⤷ 𝐔𝐰𝐢𝐞𝐥𝐛𝐢𝐚𝐦 𝐫𝐨́𝐰𝐧𝐢𝐞𝐳̇ 𝐫𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐞̨ 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐚 𝐢 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞. To jedna z tych książkowych relacji, które naprawdę czuję, a nie tylko obserwuję. Ich uczucie nie opiera się wyłącznie na pięknych słowach, ale przede wszystkim na czynach, poświęceniu i tym niezwykłym poczuciu, że niezależnie od tego, co wydarzy się wokół nich, zawsze będą walczyć o siebie nawzajem. Szczególnie poruszające było dla mnie to, jak 𝐀𝐦𝐞𝐬 𝑟𝑒𝑎𝑔𝑢𝑗𝑒 𝑛𝑎 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜, 𝑐𝑜 𝑠𝑝𝑜𝑡𝑦𝑘𝑎 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞.

⤷ Kiedy widzi jej cierpienie, nie obwinia jej, nie patrzy na nią inaczej i nie uważa, że przez nią ponieśli porażkę. Wręcz przeciwnie, przypomina jej, jak ogromną siłę w sobie ma i jak bardzo jest dla niego ważna.

⤷ I chyba właśnie to jest jedną z rzeczy, które najbardziej kocham w tej historii. Ich miłość nie jest idealna, ale jest prawdziwa. Jest pełna 𝑠𝑡𝑟𝑎𝑐ℎ𝑢, 𝑡𝑒̨𝑠𝑘𝑛𝑜𝑡𝑦, 𝑏𝑜́𝑙𝑢 i 𝑝𝑜𝑠́𝑤𝑖𝑒̨𝑐𝑒𝑛𝑖𝑎, a jednocześnie daje im siłę, żeby dalej walczyć.

⤷ 𝐖𝐞̨𝐳𝐞ł 𝐊𝐫𝐰𝐢 jest też zdecydowanie najbardziej emocjonalnym tomem serii. W tej książce znalazłam wszystko, czego potrzebowałam - 𝑜𝑔𝑟𝑜𝑚𝑛𝑎̨ 𝑑𝑎𝑤𝑘𝑒̨ 𝑓𝑎𝑛𝑡𝑎𝑠𝑦, 𝑛𝑖𝑒𝑏𝑒𝑧𝑝𝑖𝑒𝑐𝑧𝑒𝑛́𝑠𝑡𝑤𝑜, 𝑧𝑑𝑟𝑎𝑑𝑦, 𝑤𝑎𝑙𝑘𝑒̨ 𝑜 𝑤ł𝑎𝑑𝑧𝑒̨, 𝑤𝑜𝑗𝑒𝑛𝑛𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑔𝑜𝑡𝑜𝑤𝑎𝑛𝑖𝑎, 𝑠𝑒𝑘𝑟𝑒𝑡𝑦, nowe informacje o świecie, ale przede wszystkim ogrom emocji, które sprawiały, że nie potrafiłam odłożyć książki.

⤷ 𝐀𝐦𝐞𝐬 nie walczy już wyłącznie o 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞. Musi również walczyć o przyszłość całego Podziemia, a wojna, która się rozpoczyna, staje się coraz bardziej niebezpieczna. Jego działania nie wynikają jednak z chęci zdobycia większej władzy. Chce przede wszystkim ochronić ludzi i świat, który jest dla niego domem.

⤷ Bardzo podobało mi się również to, jak autorka rozwija cały wątek 𝐰𝐞̨𝐳ł𝐚 𝐤𝐫𝐰𝐢 i 𝐌𝐢ł𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐃𝐮𝐬𝐳. Im więcej dowiadujemy się o tej więzi, tym bardziej rozumiem, dlaczego jest ona tak ważnym elementem tej historii. To nie jest jedynie romantyczny dodatek do fabuły, ale coś, co realnie wpływa na losy bohaterów i staje się jednym z najważniejszych elementów całej historii.

⤷ Możliwość odnalezienia 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 poprzez więź, próby jej ponownego obudzenia oraz wykorzystanie krwi jej brata sprawiają, że napięcie ani przez chwilę nie spada.

⤷ Jednocześnie ogromnie doceniam to, że 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐚 𝐧𝐢𝐞 potraktowała tego, co spotkało 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞, jako czegoś, co po prostu można 𝑧𝑜𝑠𝑡𝑎𝑤𝑖𝑐́ 𝑧𝑎 𝑠𝑜𝑏𝑎̨. Jej 𝑡𝑟𝑎𝑢𝑚𝑎, 𝑠𝑡𝑟𝑎𝑐ℎ i 𝑤𝑠𝑝𝑜𝑚𝑛𝑖𝑒𝑛𝑖𝑎 nadal w niej pozostają. Powrót do domu nie sprawia, że wszystko nagle znika, a wydarzenia z lochu nie przestają mieć znaczenia.

⤷ 𝐖ł𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐝𝐥𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐚𝐤 𝐦𝐨𝐜𝐧𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳̇𝐲𝐰𝐚ł𝐚𝐦 𝐣𝐞𝐣 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐞 𝐦𝐨𝐦𝐞𝐧𝐭𝐲 𝐬ł𝐚𝐛𝐨𝐬́𝐜𝐢, 𝐩𝐨𝐧𝐢𝐞𝐰𝐚𝐳̇ 𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢𝐚ł𝐚𝐦 𝐰 𝐧𝐢𝐜𝐡 𝐤𝐨𝐧𝐬𝐞𝐤𝐰𝐞𝐧𝐜𝐣𝐞 𝐭𝐞𝐠𝐨, 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐜𝐨 𝐦𝐮𝐬𝐢𝐚ł𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐣𝐬́𝐜́.

⤷ Były momenty, w których naprawdę miałam łzy w oczach. Były też takie, podczas których złość i bezsilność 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 przechodziły na mnie tak mocno, że miałam ochotę wejść do książki i sama zrobić porządek z niektórymi bohaterami. Zdrady, które tutaj otrzymujemy, naprawdę bolały, szczególnie dlatego, że po dwóch poprzednich tomach zdążyłam już zaufać niektórym postaciom. 𝐴𝑢𝑡𝑜𝑟𝑘𝑎 𝑧𝑑𝑒𝑐𝑦𝑑𝑜𝑤𝑎𝑛𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑜𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒̨𝑑𝑧𝑎 𝑠𝑤𝑜𝑖𝑐ℎ 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟𝑜́𝑤, ale dzięki temu cała historia wydaje się jeszcze bardziej intensywna.

⤷ I właśnie za te emocje pokochałam 𝐖𝐞̨𝐳𝐞ł 𝐊𝐫𝐰𝐢 najbardziej.

⤷ Ta książka sprawiła, że śmiałam się, stresowałam, złościłam i wzruszałam. Kilka razy musiałam odłożyć ją na chwilę, żeby po prostu ochłonąć po tym, co właśnie przeczytałam. Jednocześnie za każdym razem wracałam do niej, ponieważ po prostu musiałam wiedzieć, co wydarzy się dalej.

⤷ 𝐇𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 𝐢 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐚 𝐜𝐚ł𝐤𝐨𝐰𝐢𝐜𝐢𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐜𝐡ł𝐨𝐧𝐞̨ł𝐚 i mam wrażenie, że podczas czytania przestałam być jedynie czytelniczką, a zaczęłam naprawdę żyć ich historią.

⤷ A zakończenie sprawiło, że moje serce po prostu nie było gotowe na to, co się wydarzyło. Autorka zostawiła mnie z ogromną ilością emocji, pytań i przede wszystkim z jeszcze większą miłością do tych bohaterów. Odkrycie prawdy o pochodzeniu 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 i jej znaczeniu dla całego świata było dla mnie jednym z tych momentów, które sprawiają, że nagle wszystkie wcześniejsze elementy historii zaczynają układać się w całość.

⤷ To książka, która dostała ode mnie coś znacznie ważniejszego niż ocenę. 𝐃𝐨𝐬𝐭𝐚ł𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐞, 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐧𝐞𝐫𝐰𝐲, 𝐦𝐨𝐣𝐞 ł𝐳𝐲, 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐰𝐲𝐭𝐲 𝐢 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐞 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐦 𝐜𝐚ł𝐞 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞.

⤷ Zakochałam się w tej historii jeszcze mocniej, pokochałam 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐚 i 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 jeszcze bardziej i po raz kolejny przekonałam się, że ten świat zdecydowanie ma w sobie coś wyjątkowego.

⤷ 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐚, 𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞̨ 𝐂𝐢 𝐳𝐚 𝐭𝐞̨ 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞̨. 𝐷𝑧𝑖𝑒̨𝑘𝑢𝑗𝑒̨ 𝑧𝑎 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟𝑜́𝑤, których mogę kochać, 𝑧𝑎 𝑒𝑚𝑜𝑐𝑗𝑒, które zostają ze mną jeszcze długo po skończeniu książki, 𝑧𝑎 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑖𝑒 𝑚𝑜𝑚𝑒𝑛𝑡𝑦, podczas których moje serce biło zdecydowanie za szybko, i za to, że po raz kolejny pozwoliłaś mi wrócić do świata, którego nie chcę opuszczać.

⤷ 𝐖𝐞̨𝐳𝐞ł 𝐊𝐫𝐰𝐢 𝐭𝐨 𝐝𝐥𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐝𝐞𝐜𝐲𝐝𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚 𝐳 𝐭𝐲𝐜𝐡 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐞𝐤, 𝐨 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲𝐜𝐡 𝐧𝐢𝐞 𝐝𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐮 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́, 𝐳̇𝐞 𝐛𝐲ł𝐲 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐞. 𝐈 𝐣𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐮ł𝐚𝐦 𝐣𝐚̨ 𝐜𝐚ł𝐲𝐦 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞𝐦.

⤷ Jeżeli znacie dwa poprzednie tomy, koniecznie przygotujcie się na ogrom emocji, bo ten tom naprawdę nie będzie Was oszczędzał.

⤷ A jeżeli jeszcze nie poznaliście tej serii, naprawdę nie wiem, na co czekacie. Dajcie się porwać tej historii, poznajcie 𝐒𝐨𝐮𝐥𝐢𝐧𝐞 i 𝐀𝐦𝐞𝐬𝐚, zanurzcie się w 𝐏𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐦𝐢𝐮 i pozwólcie tej historii złamać sobie serce, a następnie poskładać je na nowo.

ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Profile Image for niko_labooks.
64 reviews3 followers
September 28, 2026
Myślę, że nie ma tutaj osoby która nie wiedziałaby jeszcze jak wielką miłością darze twórczość Laury. Możecie więc sobie wyobrazić moją radość kiedy dostałam propozycje patronowania tej książki. Już samo to, że mogę wspierać książkę autorki, której historie tak wiele dla mnie znaczą, było dla mnie czymś wyjątkowym. A po lekturze czuję przede wszystkim ogromną wdzięczność, że mogłam być jej częścią 🥹❤️

Już od pierwszych stron czułam, że ta część będzie miała inny ciężar. Jest mroczniejsza, brutalniejsza i chwilami naprawdę trudna. Nie zliczę, ile razy krzyczałam na głos podczas czytania i ile razy musiałam na moment odłożyć książkę, żeby w ogóle przetrawić to, co się wydarzyło.

Souline to bohaterka, której Laura zgotowała w tym tomie prawdziwe piekło. Patrzenie na to, przez co przechodzi, łamało mi serce. A jednocześnie po raz kolejny zobaczyłam, jak ogromną ma w sobie siłę. Nawet kiedy było jej najtrudniej, nie przestawałam w nią wierzyć. Tak bardzo chciałam, żeby wreszcie mogła odetchnąć, że każdą jej chwilę spokoju przeżywałam razem z nią.

A Ames? Byłam przekonana, że bardziej nie da się go pokochać. OTÓŻ DA SIĘ. On jest gotowy zrobić dla Souline wszystko, a sposób, w jaki przy niej był kiedy nareszcie dostał taką możliwość, rozczulał mnie bardziej, niż umiem opisać. Czekałam na ich spotkanie przez całą książkę. Kiedy wreszcie do niego doszło, nie byłam już w stanie powstrzymać łez. Ich wspólne sceny znaczyły dla mnie jeszcze więcej po tym wszystkim, przez co musieli przejść. Nikt nie piszę piękniej o miłości niż Laura🥹

Nie pamiętam, kiedy ostatnio jedna historia wywołała we mnie tyle różnych emocji naraz. Martwiłam się o Souline, wzruszałam przy Amesie, a chwilę później siedziałam i chichrałam się do książki. Serce zamierało mi niezliczoną liczbę razy. Laura potrafiła kompletnie mnie rozbić, a zaraz potem sprawić, że się uśmiechałam. I kiedy myślałam, że niczym więcej już mnie nie zaskoczy, przeczytałam zakończenie. Jeśli ktoś się go spodziewał, to przysięgam, nie wierzę, że jest człowiekiem 😂

Po skończeniu książki długo nie mogłam zebrać myśli. „Węzeł krwi” to moja ulubiona część i już teraz wiem, że będzie jedną z najważniejszych książek, jakie przeczytałam w całym swoim życiu.

Nie będę ukrywać — „Węzeł krwi” zniszczył mnie emocjonalnie. I był to jeden z najpiękniejszych czytelniczych rollercoasterów, jakich doświadczyłam. Kocham tych bohaterów, kocham tę historię i wiem, że jeszcze długo nie przestanę o niej myśleć.
Profile Image for Tosia.
261 reviews1 follower
October 9, 2026
Laura po prostu stworzyła kolejne arcydzieło. 💚
Profile Image for TheSecretBookmark.
328 reviews1 follower
October 15, 2026
Romantazy z baśniowym mrokiem i bohaterem, który spali świat, żeby ją odzyskać. Kolejny tom cyklu dla fanek Carissy Broadbent.
Są książki, po których człowiek wpatruje się w przestrzeń z dudniącym sercem i uciskiem w gardle. Dokładnie tak czułam się, zamykając „Węzeł krwi”, wyczekiwaną odsłonę cyklu romantasy, łączącego w sobie baśniowy mrok i obezwładniające uczucia. Po poprzednich częściach moje oczekiwania były ogromne, a jednak autorce udało się mnie zaskoczyć gęstą od napięcia i niebezpieczeństwa historią, przy której wielokrotnie zapominałam o oddychaniu. To bez wątpienia jedna z najbardziej elektryzujących i emocjonalnie druzgocących powieści tego gatunku.
Historia rzuca nas w sam środek bezwzględnego, podzielonego świata, w którym kruchy pokój wisi na włosku. W wyniku podstępu Souline trafia do niewoli bezlitosnej Królowej Powietrza.Pozbawiona sojuszników, staje przed zadaniem ponad siły: musi przetrwać i za wszelką cenę ochronić potężny przedmiot, którego utrata sprowadzi ruinę na całe Podziemie.Równolegle śledzimy desperackie kroki Amesa. Trawiony furią i przerażeniem mężczyzna rozpętuje piekło i rusza na ratunek ukochanej, gotów spalić każdego na swojej drodze, podczas gdy przeciwnicy nieustannie wyprzedzają go o krok.O sile tej opowieści decydują wielowymiarowi bohaterowie.Niezłomna Souline imponuje hartem ducha, zamiast ugiąć się pod brzemieniem niewoli, w obliczu zagrożenia odnajduje godność i siłę. Z kolei Ames to ucieleśnienie mrocznej, bezgranicznej lojalności; jego ból i determinację odczuwałam niemal fizycznie.
Autorka porusza bolesne motywy wolności, ciężaru władzy i poświęcenia na granicy obłędu. Styl pisarki jest niezwykle zmysłowy, język bogaty i plastyczny, a dialogi iskrzą naturalnym napięciem. Narracja nie zwalnia ani na moment, zmuszając do refleksji nad tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla ocalenia drugiej osoby.

Na tle dotychczasowego dorobku autorki „Węzeł krwi” to dzieło dojrzalsze, odważniejsze i bezsprzecznie najbardziej dopracowane. Choć czerpie ze znanych motywów, zyskuje unikalny, świeży powiew. Jeśli zachwyciły was powieści Carissy Broadbent czy Jennifer L. Armentrout, a motyw bohatera zdolnego spalić świat dla ocalenia ukochanej wywołuje u was gęsią skórkę, przepadniecie w tym uniwersum bez pamięci.

Największym atutem powieści jest hipnotyzująca dynamika relacji, duszna atmosfera i nieprzewidywalność. Jedynym drobnym zarzutem może być niemal bezlitosny ładunek emocjonalnego bólu, poczucie beznadziei bywało chwilami tak przytłaczające, że musiałam odkładać książkę, by uspokoić oddech. To idealna lektura na chłodne wieczory dla każdej czytelniczki pragnącej porywającej przygody i wielkich uniesień.
Profile Image for JulciaSzczotka.
119 reviews1 follower
October 7, 2026
Najlepsza część serii! Zdecydowanie najbardziej brutalna, pełna cierpienia i okropnych tortur, ale też trzymająca w napięciu, wzruszająca i z wieloma zaskoczeniami. Podczas jej czytania, naprawdę bałam się przewracać następne strony, bo nigdy nie było wiadomo, jakiego bohatera usłyszymy po raz ostatni…

Pierwszy tom serii, czyli „Pogrzebany świat”, był dla mnie wyjątkowym odkryciem jeśli chodzi o romantasy. Połknęłam go w dwa dni, a po nim od razu drugi tom. To seria, którą śmiało powiem, że pokochałam.

Motyw enemies to lovers między człowiekiem a dwumetrowym jaszczurem + wiele intryg + opiekuńczy główny bohater, który jest gotowy spalić cały świat w zamian za jego ukochaną + jeszcze więcej tajemnic. I LOVE IT!!

Świat podziemia, pełen jaszczurów to świat, do którego wracam myślami średnio trzy razy dziennie. A to co stało się ze mną na koniec…. i to jak straumatyzowane jest moje serce to inna sprawa… 🫣💚🦎
Profile Image for kwiatomaniia.
121 reviews2 followers
October 13, 2026
tyle ile mam pytań do głowa mała. czy Ignatia wiedziała, że Soul jest wiadomo kim i dlatego to zrobiła? Jakim cudem Lilly przeżyła i żyje? Jak się w tym momencie musi czuć Elias? Co z Amesem? Jak on się czuł??? NO I CO Z SOULINE? czy ona będzie cokolwiek pamiętała z tego tygodnia????
ja pieprzę. niby emocje niż ochłonęły od skończenia, a jednak nie…
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 8 of 8 reviews