Fatou, Marta i Hanwell. Pozornie nic ich nie łączy – ani kraj, z którego pochodzą, ani miasto, w którym żyją, ani życie, które ich doświadcza. Mają jednak coś wspólnego – każde z nich poszukuje swojego miejsca. Każde idzie przez świat z tym samym bagażem: tożsamości, miłości, samotności i rodziny. "Lost and Found" to wyjątkowe wydanie, które po raz pierwszy ukazuje się w takim kształcie. Trzy mini powieści zebrane w jednej edycji dają elektryzujący efekt.
Zadie Smith is an English novelist, essayist, and short-story writer. Her debut novel, White Teeth (2000), immediately became a best-seller and won a number of awards. She became a tenured professor in the Creative Writing faculty of New York University in September 2010.
Takie 3,5. Opowiadania mają coś w sobie, ale chyba całościowo lepiej je odbieram niż każde pojedynczo. A tak naprawdę najbardziej podobało mi się posłowie "Od autorki", która pisze tam o swojej próbie opowiadaniopisarstwa. Nie jest to Adichie i jej "To coś na Twojej szyi", ale nie jets to też stracony czas. Bardzo spodobała mi się wrażliwość autorki i chętnie preczytam jakąś powieść. Co polecacie?
LOST AND FOUND to, jeśli dobrze rozumiem, autorskie połączenie polskiego wydawcy trzech opowiadań, które Zadie Smith napisała do amerykańskich czasopism. Zdecydowanie nie jest to lektura obowiązkowa, chociaż drugie i trzecie opowiadanie są naprawdę dobre (o otwierającym autorka pisze, że było "pierwszym z jej własnych, po którego przeczytaniu nie miała ochoty obrzygać sobie butów"). Szukając ich wspólnego motywu, wskazałabym na niezakorzenienie bohaterów.
Zbiór wieńczy cenne "Od autorki", gdzie Smith zawarła refleksje apropos pisania i odbioru opowiadań. Jak przyznaje, nie czuje się dobrze w krótkiej formie, bo jej umysł "jest zbyt rozlazły we wszystkich aspektach, a opowiadanie wymaga wyjątkowego kunsztu". Wiem, że wiele osób nie przepada po opowiadania, sama je lubię, ale raczej w czasopismach, gdzie jest to jedna z form przyswajanych treści, niż w zbiorach, które mnożą wyobrażone światy i ich bohaterów. Sięgając po książkę z krótkimi formami, nie czytam go w całości za jednym razem. W Polsce opowiadania jako sprzedające się gorzej niż powieści, traktowane są jako swego rodzaju ryzyko wydawnicze (zgoła odmiennie niż w USA).
A Zadie Smith pisze o nich tak: "Mistrzowie opowiadań ani na chwilę nie tracąc z oczu perspektywy, która zakłada, że wymagają one innego rodzaju skupienia na szczególe niż to, którego domaga się powieść. Opowiadania i nowele są czymś więcej niż poniechanymi w pół drogi powieściami. Autorzy tych pierwszych zatrzymują się, aby dopieścić detale, które powieściopisarze celebranci z bezwiednym rozmachem rozrzucają po pokoju. Owe krótsze formy to nie panoramy, lecz zbliżenia."
I jeszcze: "Człowiek staje się innym pisarzem, kiedy bierze na warsztat opowiadanie. Pierwsza zmiana polega na tym, że autor uwalnia się od symbolicznej architektury powieściopisarstwa. Gdy nie każda rzecz musi zarazem oznaczać inną, na kartce zaczynają ostrożnie pojawiać się prawdziwi ludzie."
Trzy opowiadania, pierwsze może najmniej udane, dwa pozostałe tworzą klimat, w który wyciągają czytelnika. Postacie zostają w pamięci. Dla mnie ta książka to ciekawe doświadczenie, bo od jakiegoś czasu staram się oswoić z czytaniem opowiadań, trzeba do nich jednak inaczej podchodzić niż do powieści.
Smith ma świetny zmysł do dramaturgii codziennych wydarzeń i dzięki temu buduje z pozornie banalnych historii o trójce ludzi angażujące małe narracje. Co jeszcze ciekawsze, niezależne opowiadania interesująco się przenikają i uzupełniają, tworząc ciekawą kolekcję urywków angloamerykańskiego spleenu.
"Lost and found" consist of 3 short stories, which are written with very beautiful language, which is quite obvious as Zadie Smith is their author. I enjoyed this read, especially the second story "Hanwell in hell".
I don’t know yet what I think of this book. I liked the story about the Cambodian embassy, Fatou just seemed true and alive. Even though we don’t know a lot about what she’s like and how others perceive her, we know her memories and how she reacts to certain things, which overall gives us an image of her. I just really liked that, it felt natural and nonchalant to read.