What do you think?


Międzyświaty. Z nurtem rzek przez bezludzia Kanady
Bezkres. To on jest bohaterem tej książki. To przezeń toczą swe potężne wody rzeki Dehcho i Thelon, to on mieści przepastne Wielkie Jezioro Niedźwiedzie, Wielkie Jezioro Niewolnicze i setki innych akwenów. To on jest matecznikiem niedźwiedzi, łosi, piżmowołów, bobrów, rozlicznych gatunków ptaków i ryb. To w nim mają początek mity opowiadane przez rdzennych mieszkańców i historie spisywane przez pionierów, kolonizatorów, najeźdźców, mieszkańców. I to przez bezkres płynie w nieznane łupinka canoe z dwojgiem młodych odkrywców.
„Międzyświaty” dzieją się na północy Kanady, na szlakach liczących łącznie blisko cztery tysiące kilometrów. Są opowieścią o pokornym i uważnym poznawaniu jednego z najbardziej bezludnych obszarów naszej planety: ziemi surowej i oszałamiająco pięknej. Są sagą o szukaniu, sile, odwadze, ciekawości. O wtapianiu się w naturę, w dzieje. O szukaniu dróg i zatartych szlaków, o rozwiązywaniu zagadek sprzed lat i odkrywaniu tajemnic.
Są zanurzaniem się w bezkres.
„Międzyświaty” dzieją się na północy Kanady, na szlakach liczących łącznie blisko cztery tysiące kilometrów. Są opowieścią o pokornym i uważnym poznawaniu jednego z najbardziej bezludnych obszarów naszej planety: ziemi surowej i oszałamiająco pięknej. Są sagą o szukaniu, sile, odwadze, ciekawości. O wtapianiu się w naturę, w dzieje. O szukaniu dróg i zatartych szlaków, o rozwiązywaniu zagadek sprzed lat i odkrywaniu tajemnic.
Są zanurzaniem się w bezkres.
377 pages
Published February 1, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 1 of 1 review
September 13, 2026
40% dnf
Stanięcie z wilkiem w cztery oczy, rzeczywiście może robić wrażenie jak się je samemu doświadcza, ale przekazując to czytelnikowi, autor w moim odczuciu już tego wrażenia nie oddał. To jest pewnego rodzaju pamiętnik z podróży, czyli opisy podróży z żoną przez Kanadę, co jadł, w co się zaopatrzył, co doświadczył, poprzeplatane różnego rodzaju anegdotami. Dla mnie osobiście te anegdoty opowiedziane były mało pasjonujący sposób. Bardzo się nudziłam na tej książce. Dodatkowo jest mnóstwo fragmentów o niszczeniu przyrody, opisy polowań.
Stanięcie z wilkiem w cztery oczy, rzeczywiście może robić wrażenie jak się je samemu doświadcza, ale przekazując to czytelnikowi, autor w moim odczuciu już tego wrażenia nie oddał. To jest pewnego rodzaju pamiętnik z podróży, czyli opisy podróży z żoną przez Kanadę, co jadł, w co się zaopatrzył, co doświadczył, poprzeplatane różnego rodzaju anegdotami. Dla mnie osobiście te anegdoty opowiedziane były mało pasjonujący sposób. Bardzo się nudziłam na tej książce. Dodatkowo jest mnóstwo fragmentów o niszczeniu przyrody, opisy polowań.
Displaying 1 - 1 of 1 review


