Nękany atakami potężnego Cesarstwa Hemaru, pozbawiony przywództwa Witii, Dabor umiera. Po wielu latach wojny brakuje wszystkiego. Okradany przez urzędników skarb Daboru świeci pustkami. Brakuje jedzenia, rąk do pracy, mieczy by walczyć z napastnikami. Brakuje wiary w to, że nierówna walka z Cesarstwem ma jakikolwiek sens. W desperackiej próbie ocalenia Daboru na nową przywódczynię wybrana zostaje Saja - dwunastoletnia wnuczka ostatniej Witii. Z pomocą woja Mira, wilka Skry, Zielarek, sieci daborskich agentek i wtrącających się we wszystko duchów przodków, młoda Witia wypełnić musi swoją pierwszą misję – zatrzymać nieuchronny atak współpracujących z Cesarstwem Żeglarzy z wysp Trogen.
+ fajny świat, + folklor, słowiańska mitologia, + czyta się lekko, styl autorki dobry,
Minusy:
- papierowi, mało realistyczni bohaterowie, niczym z bajki dla dzieci, - jak na mój gust za bardzo "uczuciowo" - wewnętrzne przeżycia bohaterów są opisane tak, że czuję się jakbym wchodziła z butami do czyjegoś życia. Taki trochę cringe :/
Spodziewałam się więcej, a tu żadna z bohaterek czy bohaterów nie ciągnie fabuły. Opowieść z lekka naiwna, mieszająca magię z psychologią ze sztukami walki i dostępem do matrixa. Jeden duży plus do dobór nazewnictwa i imion. I w sumie tyle