Bankierki i niewolnice, ladacznice i urzędniczki, żebraczki i położne, czarownice i mistyczki – pięćdziesiąt kobiet z krwi i kości. Nie tych posągowych i kanonicznych, ale tych, które zwykle pozostają na marginesie wielkiej historii.
W średniowieczu niewiasty uważano za grzeszne córki Ewy, moralnie i intelektualnie ustępujące mężczyznom. Prawa i zwyczaje poddawały je władzy ojców, mężów i braci – dla ich dobra, oczywiście. Ale losy prawdziwych kobiet udowadniają, że były istotami znacznie bardziej złożonymi i skomplikowanymi, niż się nam czasami wmawia.
Jest tu więc opowieść o heretyckiej mniszce, która ogłosiła się papieżycą i odprawiała msze. O sfrustrowanej matce, która poszła do sądu po alimenty, skoro ojciec nie chciał łożyć na syna. O hardej sołtysowej, która trzęsła podkarpacką wioską, i szacownej urzędniczce, która zarządzała jedną z najstarszych kancelarii na Śląsku. A także o tych kobietach, które gromadziły w klasztorach księgi, wadziły się z duchowieństwem i pisały uczone traktaty. Które broniły rodzinnych zamków, a czasami też Jerozolimy, i gdy zaszła potrzeba, potrafiły ukraść nawet królewską koronę.
Anna Brzezińska nie romantyzuje przeszłości: pokazuje sprawczość tam, gdzie była możliwa – jako opór, spryt, adaptację lub walkę o godność. Kobiety z jej opowieści uczą, czym naprawdę było średniowiecze – a wiele z ich doświadczeń pozostaje zaskakująco aktualnych.
Urodzona w 1971 roku. Mediewistka. Obok Andrzeja Sapkowskiego jest najpopularniejszym polskim twórcą fantasy. Współwłaścicielka Agencji Wydawniczej RUNA.
Zadebiutowała opowiadaniem „A kochał ją, że strach”, które przyniosło jej Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla i stało się zarzewiem gorącej dyskusji o stanie polskiej współczesnej prozy fantastycznej. Opublikowała sześć książek: „Zbójecki gościniec”, „Żmijowa harfa” (za nią także otrzymała Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla), „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, „Letni deszcz. Kielich”, „Wody głębokie jak niebo” i „Plewy na wietrze” oraz szereg opowiadań.
Zbiór fabularnie powiązanych opowiadań „Wody głębokie jak niebo” zasługuje na szczególną uwagę: opowiadanie tytułowe zdobyło dla autorki trzecią w jej dorobku literackim Nagrodę im. Janusza A. Zajdla, zaś cztery inne były do tej nagrody nominowane.
Spodziewalam sie czegos trochę innego 🥲 jest to historyczne non fiction napakowane informacjami, z pewnoscią nie jest to zła książka, ale nie dla mnie na ten moment
Uczta dla miłośniczek historii. Średniowiecze to mocno nacechowany okres, z którego głównie uczono nas o bitwach, podbojach, schizmach i koronacjach. A tutaj mamy mnóstwo ciekawych opowieści z całej Europy, które pokazują życie pojedynczych kobiet, które nie miało nic wspólnego z tymi wielkimi wydarzeniami. Oczywiście autorka podkreśla, że opisane historie nie przedstawiają życia większości kobiet, o chłopkach nie pisano w średniowieczu. Czasami nie byłam fanką doboru słownictwa, ale to jaką dokładną i żmudną pracę musiała wykonać autorka by to wszystko zebrać i dokładnie opisać zasługuje na 5 gwiazdek.
Znakomite wprowadzenie do bogactwa kulturowego i humanistycznego średniowiecza. Książka ma charakter anegdotyczny, ale właściwie każda z opowieści jest ciekawa i pokazuje wielofasadowość, zaskakujące niekiedy oblicze epoki - na pewno zaś bardzo zróżnicowane. Obawiam się jedynie, że za rok będę niewiele z tej książki pamiętał (to cena anegdotycznego podejścia), ale może wcale nie.
4.5🌟 przesłuchałam całą książkę z zapartym tchem (audiobook w wykonaniu Katarzyny Puchalskiej jest wspaniały) i bardzo polecam, jeśli ktoś lubi historię i snucie opowieści (bo taka właśnie ta książka jest) - od opowieści o kobiecie będącej częścią gangu, przez kobietę-szeryfa i pierwszą dogsitterkę zarejestrowaną w kronikach, po taką która z pomocą sądu konzystorskiego, zmusza wybranka by wreszcie się z nią ożenił, od umów konkubinatu w Hiszpanii po historie dotyczące mniszek - jest tu wszystko, na wskroś i poprzek epoki Karolingów aż do czasów pomiędzy średniowieczem a renesansem. Każda opowieść zaczyna się od bohaterki i jej historii, która jest pretekstem by wprowadzić czytelnika w zawiłości średniowiecznej kultury - bardzo polecam każdemu kto uważa średniowiecze za wieki ciemne, gdzie kobiety nic nie znaczyły 🙃
dobrze wiedzieć, że baby to jednak zawsze po swojemu kombinowały. piękna klamra, w niektóre historie aż trudno uwierzyć, że wydarzyły się tak dawno temu. przyjemnie się słucha, ale trzeba było dawkować, bo historie z czasem trochę się zlewają
Fantastyczna przygoda, nawet jeżeli te słowa brzmią dość dziwnie gdy mowa o non-fiction. Bardzo mi się spodobała "klamra" między pierwszym a ostatnim rozdziałem
Świetna, bardzo treściwa, rzucająca zupełnie inne spojrzenie na historię kobiety, mężczyzny i społeczeństwa w średniowieczu - dawno nie czytałem tak rzetelnej książki popularnonaukowej
W sumie dam 5, bo dowiedziałam się duzo ciekawostek (np. Transportowanie ugotowanych zwłok, żeby się nie zepsuły albo że w średniowiecznej Italli byli niewolnicy, albo że konkubinat był całkiem poważnie traktowanym związkiem). Książka dobrze się skleja, a sama tematyka- genialna. Z historii szkolnej właściwie nic nie wiadomo o kobietach. Tutaj nie tylko historia się na nich skupia, ale pojawiają się Imienne bohaterki, które naprawdę mozna sobie wyobrazić!
3,5* Trudno oceniać książki non fiction. Są to historie kobiet , które żyły w średniowieczu ( co czasem trudno sobie wyobrazić), ale ich postawa, umysł i zachowanie już takie średniowieczne nie było ( oczywiście odnosząc się do naszej szkolnej, ogólnej wiedzy ). I teraz mam dylemat, bo skoro te informacje wyłuskane przez autorkę ( chylę czoła przed tak ogromną "robotą" wykonaną przy znajdowaniu tychże) dotrwały do naszych czasów, to chyba były to jednak nieprzeciętne kobiety. A wiadomo w każdych wiekach takie były. Czyli były jednostkami - ciekawymi historiami z naszego punktu widzenia - ale nie ogółem. Fajnie dowiedzieć się oczywiście, że takie panie istniały i że nie wpadły w tłum zniewolonych i uległych mas. Poznać ich historie. Ale to nie zmienia faktu, że średniowiecze to ciemny i ciężki okres w życiu kobiet. Feminizmu to ja tu raczej nie widzę, ale odwagę jednostek. A ponieważ autorka opowiada o kobietach, to jasnym jest że mówimy o odwadze kobiet. Polecam.... ale nie na raz, wtedy wszystkie historie zbiły by się w jeden szary tłum.
A book that takes a genuine interest in ordinary women who lived across Europe in the medieval times and who came from all walks of life, that being said the royalty and the aristocrats are left behind, quite rightly so as there are thousands of books on them but not many non-fiction titles which tell stories of those who could be your neighbours. Chapters are short, with some general background, each devoted to one female, describing their misgivings and misfortunes, with some exceptions. Thanks to Ms Brzezińska, all women are brought to life from obscurity, which they all deserve. I appreciate the tremenous research the Author did into all fifty ladies.
Uczta! Wśród tak licznego barachła to wciągająca opowieść przede wszystkim o marginalizowanych wiekach średnich, a nie tylko o Gieniach i Gosiach. Każda z postaci tu opisanych zasługuje na dedykowaną książkę i gotowy scenariusz na film!
[3.75/5] powiem szczerze, ze jako osoba która zawsze miala - i ma dalej - totalnie wysrane na polskie [i ogolnie swiatowexd] sredniowiecze, to dowiedzialam sie batdzo duzo fajnych ciekawostek i informacji + historii kobiet nigdy za wiele
Bardzo ciekawe, wprowadza kobiety tam gdzie dotąd były zupełnie niewidoczne. Oczywiście nie ma ich bardzo wiele ale właśnie ich wyjątkowość potwierdza regułę. Czyli, to, że patriarchat zawsze miał pęknięcia i że kobietom zawsze było trudno ale niektóre dawały radę. Chwała im za to ☝️
50 mikrohistorii z życia średniowiecznych kobiet jest tu pretekstem do wciągających opowiewieści o wybranych aspektach ówczesnego życia codziennego. Dobra popularyzacja.