Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pustułka

Rate this book
Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca…

Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze.

Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?

336 pages, Paperback

First published June 3, 2015

4 people are currently reading
139 people want to read

About the author

Katarzyna Berenika Miszczuk

48 books348 followers
Lekarka, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Debiutancką powieść Wilk napisała w wieku piętnastu lat, a wydała trzy lata później (2006). W 2009 roku ukazała się kontynuacja tej książki - Wilczyca. Autorka została za nią nominowana do nagrody Nautilus, przyznawanej przez czytelników w corocznym plebiscycie na najlepszy polski utwór literacki z gatunku fantastyki. Wilczyca zdobyła w nim piąte miejsce. W Wydawnictwie W.A.B. pisarka opublikowała trylogię, na którą składają się powieści: Ja, diablica (2010), Ja, anielica (2011) oraz Ja, potępiona (2012).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
45 (13%)
4 stars
109 (32%)
3 stars
122 (35%)
2 stars
51 (15%)
1 star
13 (3%)
Displaying 1 - 30 of 33 reviews
Profile Image for Następcy Książeki.
428 reviews37 followers
January 15, 2021
czyli debiut autorki w w tym gatunku. Bogata rodzina wyjeżdża na swoją prywatną wyspę, gdzie w klimacie kłótni rodzinnych dochodzi do incydentu.
.
Jak na pierwszy raz nie było najgorzej. Fajnie zostały zbudowane postaci, nie były tylko biało-czarne. niestety to chodzi kwestia moich preferencji czyli nie lubię zbytnio takiej sagi rodzinnej, gdyż jest to dla dość nużące, Tym bardziej gdy musimy zapamiętać bardzo liczną grupę głównych bohaterów oraz postaci poboczne. Czytałam głównie tylko dlatego by móc powiedzieć że przeczytałam wreszcie wszystkie książki tej autorki 😂 jeżeli lubicie od czasu do czasu takie trochę luźniejsze kryminały to możecie spróbować z tym tytułem (5,7/10⭐)
Profile Image for Oliwia | mydreamyodyssey.
79 reviews3 followers
August 25, 2024
Czytając Pustułkę, przez cały czas miałam skojarzenie z grą Cluedo. W obu przypadkach masz grupę postaci i każdy z nich może być mordercą, a Ty tylko odrzucasz kolejnych podejrzanych, aż znajdziesz właściwą osobę.

Prywatna rajska wyspa to idealne miejsce na spędzenie wakacji, prawda? Rodzina Spyropulos i ich pracownicy przekonują się, że niekoniecznie… Są całkowicie odcięci od świata: nie mają jak się wydostać, ani jak skomunikować ze światem zewnętrznym, a jedno z nich jest mordercą. Kto przetrwa, a kto zginie? I przede wszystkim: kto jest mordercą? Aby poznać odpowiedź na te pytania, musisz przeczytać Pustułkę/ Drapieżną Grę.

Książka przez cały czas trzyma w napięciu. Intryga jest idealnie skonstruowana, autorka podrzuca nam tropy, bardzo często fałszywe tak, że po kolei podejrzewałam praktycznie każdego. W skrócie mówiąc relacje rodziny Spyropulos są skomplikowane i toksyczne, dlatego każde z nich ma coś na sumieniu i dobry motyw do morderstwa. Ich pracownicy też nie są święci. Ogólnie, postacie są naprawdę dobrze zbudowane, są ciekawe i wielowarstwowe, podobnie jak fabuła. Uwielbiam motyw grupy ludzi odizolowanych od świata zewnętrznego, a w tej książce był on bardzo intrygująco przedstawiony.

Świetnie spędziłam czas przy tej książce, skończyłam ją przy jednym posiedzeniu. Przypomniała mi, jak bardzo podobały mi się pozostałe kryminały Katarzyny Miszczuk i aż naszła mnie ochota, żeby je przeczytać ponownie. Polecam!
Profile Image for Riello.
301 reviews37 followers
June 30, 2019
Całkiem niezła książka!
Z początku miałam przeświadczenie, że autorka wzorowała się na "Morderstwie w Orient Expressie" Agathy Christie, ale całościowo wypadło to zacnie. Jedyne czego mi zabrakło to rozdziałów ze strony "sprawcy". Książka na raz, podczas lektury bawiłam się całkiem dobrze.
Profile Image for Klaudia Nogajczyk.
222 reviews4 followers
December 30, 2019
Katarzyna Berenika Miszczuk to autorka po, której twórczość sięgałam w tym roku dość często. Po dwóch rozczarowaniach, przyszło miłe zaskoczenie w postaci "Pustułki". Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się po autorce takiego ciekawego pomysłu na bohaterów i fabułę, która przynosi na myśl najlepsze dzieła genialnej Agathy Christie. To także kolejna z książek, która zauważa prawdę starą jak świat, że "z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciach". Wraz z rodziną Spyropoulos zaglądamy do świata bogaczy na rajskiej Wyspie Ptaków. Sylwia, Krystian, Wiktor, Konstancja i Stefania nie są standardową rodziną. Dbałość o pozory i konwenanse są dla nich najważniejsze. Nie spędzają ze sobą zbyt wiele czasu, jeśli nie muszą, więc gdy trafiają w tym samym czasie na rodzinną Wyspę Ptaków muszą nauczyć się wytrwać w swoim towarzystwie. Nie jest to łatwe, zwłaszcza gdy na Wyspie ginie kochanka głowy rodziny - Wiktora o imieniu Aleksandra, która będąc w ciąży ze swoim kochankiem psuje szyki pozostałym członkom rodziny, a każdy z nich miał wystarczająco ważny powód, aby chcieć jej śmierci. Niestety nad członkami tej rodziny zdaje się ciążyć nieszczęście i śmierć Aleksandry nie jest jedyną. Zaczyna się śmiertelna wyliczanka na zamkniętej z powodu sztormu wyspie. Kto jest mordercą? Komu uda się przeżyć ? Jakie tajemnice wyjdą na jaw podczas rajskich "rodzinnych wakacji"?
Podsumowując: książka ta była dla mnie zaskoczeniem, nie nudziłam się ani przez chwilę. Niezrozumienie, chęć miłości i akceptacji były niemal namacalne, dodatkowo wątek choroby psychicznej u bogatego człowieka zdaje się nieść przesłanie, że nawet bajecznie bogaty człowiek, nie ustrzeże się przed cierpieniem. Z czystym sumieniem polecam!
Profile Image for last hope.
70 reviews2 followers
July 31, 2025
Jakie to było beznadziejne.
Kryminał? Raczej telenowela meksykańska.
Zaczęli mordować dopiero w połowie książki.
Drętwe dialogi, bohaterowie bez charakteru, chyba że ciągłe picie alkoholu i spory o nie wiadomo co i romanse można nazwać charakterem. Absurd goni absurd.
Zakończenie — szkoda gadać.
Takie rozwiązanie typowe, jak nie ma się lepszego pomysłu.
Duże rozczarowanie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
270 reviews89 followers
February 5, 2019
KONESERZY KRYMINAŁÓW SĄ WSZĘDZIE
O „Pustułce” nie chciało mi się pisać – to książka przeciętna, ze wskazaniem na słaba. Sprowokowała mnie autorka i to ostatnim zdaniem zawartym w podziękowaniach. Podziękowania to w ogóle jakaś szerząca się ostatnio maniera, którą ciężko mi zrozumieć. Pisarze zamieszczają długie jak sznurowadła w Martensach listy osób, „bez których książka by nie powstała”, tak jakby samodzielnie nie byli w stanie sklecić nawet kilku zdań. Katarzyna Miszczuk po złożeniu wyrazów wdzięczności koleżance, redaktorowi, mężowi i teściowej na koniec podziękowała również mamusi – koneserce kryminałów, wyrażając nadzieję, że książka spełni jej oczekiwania i z dumą postawi ją na półce obok ulubionych autorów. Na miejscu mamusi miałabym poważny dylemat. Oczywiście, byłabym dumna, że mojej córce udało się wydać książkę, ale koneserką kryminałów będąc, czy postawiłabym ją z czystym sumieniem na półce obok Agaty Christie? Odpowiedź brzmi – tak, nie zrobiłabym przecież przykrości córce – ale sumienie gryzłoby mnie tak długo, aż w końcu by zjadło. I po co było narażać na takie katusze własną matkę?

„Pustułka” obiecuje dużo więcej niż daje. Dziesięć osób, plus minus, uwięzionych na maleńkiej wyspie. Co chwila ktoś nowy zostaje zamordowany. Skądś znajome, prawda? Katarzyna Berenika Miszczuk nie potrafi jednak bawić się konwencją, przez co jej powieść trudno uznać za parafrazę „Dziesięciu małych Murzynków” (pozwólcie, że będę używać pierwotnego tytułu, z czasów gdy poprawność polityczna nie ograniczała jeszcze swobody twórczej artystów). W tym wypadku inspiracja przekroczyła dopuszczalne normy i mamy do czynienia z kiepską kopią. Joe Alex w "Zmąconym spokoju Pani Labiryntu" jednak zrobił to lepiej.

Autorka, mając tak dobry punkt wyjścia, nie potrafi stworzyć atmosfery zagrożenia. Wszystkie postaci są tak jednowymiarowe, demonicznie złe i budzące wstręt paskudnością charakterów, że ich losy kompletnie nas nie obchodzą. A niech sobie umierają, świat nic na tym nie straci.

Zakończenie… no niby ujdzie, można przyjąć, że wszyscy tak bardzo zacierali ślady, że policja zadowoli się najłatwiejszym rozwiązaniem. Jednak trudno mi uwierzyć, że śmierć pierwszej osoby mogła zostać zaplanowana. Dopiero przecież na wyspie wszyscy dowiedzieli się, że dziewczyna jest w ciąży. Gdyby nie była – nie istniał żaden powód, żeby ją mordować. Szkoda, że „koneserka kryminałów” tego nie podpowiedziała.

„Pustułka” to debiut autorki; zaskoczona odkryłam, że od tego czasu napisała już kilka książek. Ta pierwsza jednak, do lektury kolejnych niespecjalnie mnie zachęciła.

https://www.czytacz.pl/
Profile Image for Angelic.
527 reviews8 followers
May 3, 2021
Co uderzyło mnie w opisie książki "Pustułka" Katarzyny Bereniki Miszczuk? Przede wszystkim otoczka akcji. No bo morderstwa na odosobnionej wyspie, kontekst zamkniętej przestrzeni i braku możliwości ucieczki, jest bardzo obiecujący. I kto zna mnie bliżej, wie, że jestem fanką Agathy Christie, a jeśli Pani Agatha, to przede wszystkim wyspa murzynków czy tam żołnierzyków, w zależności od podań. Idąc tym trybem myślowym, nie mogłam się doczekać tego kryminału.

Pod kątem postaci, od początku nie polubiłam dosłownie nikogo, więc mogliby umierać po kolei, a ja kompletnie bym się tym nie przejęła. Nestor rodu agresywny, kochanka sekretarka, która pozwala sobą pomiatać, żona pijaczka i zaniedbane dzieci, w otoczce z bogactwa i blichtru. Jest też kilka innych postaci, no bo kogo byśmy podejrzewali i zabijali, gdyby ilość osobników na wyspie była ograniczona, do zaledwie kilku osób. Pustułki jako ptaki polujące, sprytne i żerujące na słabszych stworzeniach, są tu w pewnym sensie metaforą, dla sprytnego mordercy.

Chyba naczytałam się zbyt wielu kryminałów w swoim życiu, więc w połowie książki, już przy trupie numer dwa, rozwiązałam zagadkę, domyślając się, o co w niej chodzi. Niestety ten fakt, zepsuł odbiór powieści, bo jeżeli mogłam przewidzieć dalszą akcję, nie polubiłam postaci, a same opisy i tkanie zdarzeń, były mało wciągające, to cóż, zabawy przy tym zabrakło. Powiem Wam szczerze, że odruchy bohaterów przy ilości mordów i odcięciu od świata, były mało przekonujące, bo moim zdaniem powinni panikować, płakać i ryglować się w pokojach, w oczekiwaniu na pomoc, a nie popijać herbatkę i rozprawiać o majątku. No cóż, z tym kryminałem się nie polubiłam i chyba nie byłabym w stanie, z czystym sercem go polecić :(

https://angeliconpoint.blogspot.com/
Profile Image for Notme.
391 reviews3 followers
February 12, 2016
OK, that was well written and a decent read, but seriously? "Ten Little Niggers" anyone? Or "Ten Little Indians"? Or maybe the most politically correct "And Then There Were None"? Plus the title really gave out the guilty party pretty much from the get-go. I think mysteries are not this author's strong point.
Profile Image for bookoralina.
125 reviews3 followers
November 28, 2024
Katarzyna Berenika Miszczuk należy do moich ulubionych polskich autorek. Jeśli nie jest tą „najulubieńszą”!
Wszystko zaczęło się od „Szeptuchy” i serii anielsko – diabelskej (którą koniecznie muszę przeczytać jeszcze raz). Autorka pisze absolutnie genialne książki fantastyczne czerpiące z mitologii i ludowych wierzeń.
Nie sądziłam, że sięgając po jej książki z zupełnie innych gatunków, również będę oczarowana. Pani Kasia ma to coś w swoim piórze! Potrafi oczarować czytelnika nawet wtedy, kiedy nie pisze o magii (choć może jej używa?).
„Pustułka” to debiut kryminalny autorki. Nie jestem co prawda pewna, czy wprawieni smakosze tego gatunku podzieliliby opinię amatora, takiego jak ja, ale książka jest po prostu świetna.
Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów odpoczywają na odciętej od świata rajskiej wyspie. Niestety znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca...
Pogoda nad Wyspą Ptaków psuje się, niebo zasnuwają ciemne chmury, rozpoczyna się seria morderstw, śmiertelna wyliczanka. Kto będzie następny?
Każdy dzień ukazuje kolejne sekrety i kłamstwa. Czy winna śmierci jest tylko jedna osoba, a może morderców jest kilku?
Książka mocno trzymała mnie w napięciu. Pomimo obecności wielu postaci, nie miałam problemu z zapamiętaniem ich imion oraz relacji, w jakich się znajdowali względem siebie.
Sposób narracji sprawiał, że czułam, jakbym sama była rezydentką willi bogaczy. Podejrzewałam każdą osobę przebywającą na wyspie, a jednocześnie zupełnie nie byłam w stanie przewidzieć zakończenia. Wprawiło mnie w osłupienie.
Autorka ma niezwykły dar tworzenia historii, od których nie można się oderwać, postaci jak żywe, do których szybko się przywiązujemy. Wydarzenia natomiast, choć bywają nierealne, mają sens i trzymają się kupy.
Formuła książki przypominała mi trochę film z 1985 r. pt. Trop, a także książki z klasyki gatunku, gdzie grupa ludzi poszukuje mordercy wśród swojego małego grona.
Pozostaję ogromną fanką twórczości pani Kasi. Do tej pory mnie nie zawiodła i myślę, że już to raczej nie nastąpi. Cieszę się, że przede mną wciąż kilka pozycji, których dotychczas nie przeczytałam.
Słyszeliście o „Pustułce”? Jeśli nie, ogromnie Wam polecam.
Profile Image for PasjOla.
516 reviews2 followers
August 28, 2022
Prywatna wyspa rodziny Spyropoulos na Morzu Śródziemnym, niedaleko Rodos. Wyspa Ptaków, której nazwa wzięła się od pustułek, niewielkich drapieżników z rodziny sokołów, które upodobały sobie ten teren. Piękna przyroda, bogata rezydencja, cisza i spokój. Czy to może być sceneria dla licznych morderstw?

Wiktor, głowa rodu, jego żona Konstancja, syn Krystian i Sylwia, która podobno nie jest córką Wiktora. Niby normalna rodzina, ale... Wiktor to furiat, dyktator, który zarabia pieniądze na całą rodzinę, a jej członków traktuje jak swoją własność. Konstancja, pani domu, wykorzystuje środki męża do podtrzymania swojej urody byłej miss. Niezbyt lotny Krystian, świeżo upieczony mąż pięknej Izy, któregoś dnia odziedziczy fortunę Spyropoulosów. Sylwia wchodzi dopiero w dorosłość i próbuje się wpasować w oczekiwania Wiktora, choć wie, że ten jej serdecznie nienawidzi.

Gdy rodzina ląduje na wyspie, wydaje się, że jakoś uda im się spędzić ten czas, bez zbytnich konfliktów. Ale gdy dołącza do nich Stefania, siostra Wiktora, ze swym nowym narzeczonym, Marcinem i małym głośnym pieskiem, atmosfera staje się zbyt gęsta. W dodatku znika gdzieś asystentka i kochanka Wiktora, Aleksandra. A nad wyspę nadciąga potężna burza.

Na początku nawałnicy udaje się dotrzeć na wyspę Pawłowi Szaratko, prawej ręce Wiktora. Wkrótce okazuje się, że sztorm jest zbyt gwałtowny i nikt nie będzie mógł wrócić na ląd. Gdy znika możliwość komunikacji ze światem zewnętrznym, mieszkańcy są zdani na siebie. A morderca dopiero się rozkręca.

Bardzo dobry kryminał, trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Autorka po kolei odsłania rodzinne tajemnice. Poznajemy ludzi, ich charaktery, co nimi kieruje. Gdy odkrywamy, kto jest mordercą, wszystko spina się w całość.
Profile Image for Miss Daisy Czyta.
45 reviews6 followers
February 2, 2023
Moja ocena to 1.75

To już druga słaba książka w tym roku. Chyba muszę przestać brać udział w booktourach :(
Ale do sedna. Miałam nadzieję na ciekawy, angażujący kryminał. Niestety nie spodobało mi się w nim absolutnie nic. W prologu dowiadujemy się, że została zamordowana kochanka, by następnie od pierwszego rozdziału być wprowadzonym w sytuację i powiązania rodziny Spyropoulus. I tak przez prawie pół książki mamy samą ekspozycję, nie dzieje się nic. Za to ekspozycja jest poprowadzona w taki sposób, że od razu zgadujemy kto jest mordercą. Bohaterowie są tak antypatyczni, że zupełnie nie rusza nas to, że ktoś już zginął lub że może zginąć za moment, nie ma żadnego napięcia, żadnej grozy, co więcej sami zainteresowani mają głęboko w poważaniu to, że wśród osób zgromadzonych na wyspie grasuje morderca (no, może za wyjątkiem jednego Marcina, który notabene pojawił się na wyspie tylko po to, bo ktoś "fachowym" okiem stwierdził zgon. Nuuuuuuda i jeszcze raz nuuuuudaaaaaa. Gdyby nie to, że jak już wspomniałam czytałam tę książkę w ramach booktouru, to pewnie byłby dnf.
Profile Image for Gosia Elwertowska.
112 reviews
February 4, 2024
Niestety nie dotrwałam do końca. Przyjmowałam tą książkę w formie audiobooka i wysłuchałam około 1/3, po czym poległam.
Kwiat Paproci tej autorki czytało mi się wyśmienicie, więc jako osoba lubiąca kryminały sięgnęłam właśnie po ten. Niestety, niewypał. Przerysowane negatywnie postacie, sztuczne dialogi pełne patosu, niezrozumiałe zachowania bohaterów.
Porażka. Myślę, że lektorka Aleksandra Zawadzka również nie pomogła, ale z drugiej strony… nie bardzo miała z czym pracować…
Profile Image for Myself_and_my_bookself.
165 reviews1 follower
February 1, 2025
Strasznie zawiodłam się na tej książce. Na szczęście ostatnie zdanie i tym samym zakończenie powieści podniosło całość do 3 gwiazdek ale gdyby się dało dałabym 2.5 ⭐️
Trup ściele się gęsto, a mimo to całość jest bardzo chaotyczna, nie wzbudza żadnych emocji... bardziej to moda na sukces niż rasowy kryminał. Szkoda bo ten cykl 'W lekarskim fartuchu' byl nawet całkiem niezły liczyłam, że tu będzie podobnie 👀
62 reviews1 follower
July 21, 2020
Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga do chwili gdy jest jeszcze realistyczna, ale przy 200cos stronie autorka powtarza ten sam motyw wielu ludzi w jednym miejscu odciętych od świata i nie mogących zadzwonić na policję przez kilka dni. Byłoby Ciekawie gdyby pozostał tylko jeden zamordowany. I zakończenie nieco ckliwe.
This entire review has been hidden because of spoilers.
26 reviews
February 29, 2024
Dobry kryminał. Napewno nie na początek przygody z kryminałami. Akcja bardzo wciągająca (radzę zarezerwować większą ilość czasu) Nie zorientowałam się do samego końca kto jest mordercą, chociaż miałam różne podejrzenia, jedne trafne inne mniej. Polecam wszystkim którzy tak jak ja uwielbiają kryminały z złożonymi postaciami i ich małą ilością.
Profile Image for RedCobweb.
213 reviews3 followers
October 19, 2024
Książka naprawdę bardzo dobra. Co prawda, nieco się domyslilam, kto był mordercą, jednak tylko dlatego, że była to najbardziej niespodziewana opcja. To, że do końca nie było żadnych dowodów, motywy były ukryte i cały zamysł... naprawdę świetne. Ta książka podobała mi się o wiele bardziej, niż Szeptucha
112 reviews
August 16, 2025
Rozumiem, że to debiut, ale research należało poczynić minimalny chociaż. Demoniczne pustułki i zabójcza śrutówka?!? Serio? 😂

Pachniało mi tu również mocno inspiracją panią Agatą Christie.

Dokończyłam tę historię przełączając audiobooka na prędkość 2.0. Książkę porzuciłabym po pierwszych rozdziałach.
48 reviews
June 20, 2023
Ciekawie napisana, akcja jest bardzo dynamiczna i wciągająca. Trochę słabe opisy bohaterów i nie można ich za bardzo poznać glebiej. Dla mnie problemem był fakt że często bez żadnego zaznaczenia zmieniała się osoba, do której należały przekazywane myśli.
4 reviews
June 1, 2017
Czytało się przyjemnie. Pozytywnie zaskoczyło mnie to że już od początku nie zgadłam jaki bedzie koniec.
Profile Image for Shyames.
381 reviews29 followers
March 7, 2019
Czytało się przyjemnie, dosyć szybko. Taki w sumie lekki kryminał. Nie jest to kryminał wysokich lotów, ale w podróży i na odpoczynek od poważniejszych rzeczy nadał się idealnie.
Profile Image for Olga.
131 reviews2 followers
August 17, 2019
Good book, but it was to easy to predict who's the killer.
Profile Image for Kosiaczek04.
64 reviews10 followers
April 18, 2023
Przez całą książkę miały być 3 ⭐ ale tak się skończyło że jednak 3.75 😅
Profile Image for Jakub.
144 reviews1 follower
February 13, 2024
Dobra rozrywka, choć koci „kryminał” wygrywa zdecydowanie
3,75
Profile Image for BarbieKsiążkara.
104 reviews
August 2, 2024
Tak naprawdę zakończenie uratowało tą książkę. Była ona na tyle zła, że kiedy Iza spadła z balkonu ryknęłam śmiechem.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Wiktoria Piwowarska.
28 reviews
July 18, 2025
3,5⭐️ za całość.
Za dużo śmierci na tak krótką książkę. Nie zdążyłam się przywiązać do żadnego bohatera. Koniec mimo to trzymający w napięciu, bardzo ciekawy.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 33 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.