Jump to ratings and reviews

Sprawa Lizzie Borden. Historia prawdziwa

W 1892 roku w stanie Massachusetts popełniona została jedna z najsłynniejszych zbrodni w historii. Kim był jej sprawca? Oto zagadka, której jak dotąd nie udało się rozwikłać.

4 sierpnia w domu rodziny Borden w Fall River dokonano dwóch niezwykle brutalnych morderstw. Małżeństwo Andrew i Abby Borden zginęło od ciosów ciężkim, ostrym narzędziem. Zabójca nie pozostawił po sobie praktycznie żadnych śladów.

W centrum podejrzeń znalazła się córka jednej z ofiar, Lizzie Borden. Miała potencjalny motyw, była na miejscu zbrodni, a jej wyjaśnienia rodziły coraz więcej pytań. Brakowało jednak tego co najważniejsze: bezspornych dowodów.

Czy Lizzie popełniła zbrodnię doskonałą? A może prawdziwy morderca zniknął, pozostawiając niewinną kobietę z piętnem zabójczyni?

Krzysztof Drozdowski odsłania kulisy sprawy, która wciąż budzi dyskusje i rozpala wyobraźnię. Prowadzi czytelnika tam, gdzie kończą się fakty, a zaczyna legenda.

Sprawa ta stała się inspiracją m.in. dla serialu Potwór. Historia Lizzie Borden produkcji Netflix.

184 pages, Paperback

First published September 29, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Krzysztof Drozdowski

33 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
1 (33%)
3 stars
2 (66%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for O książkach bez cukru.
86 reviews
October 1, 2026
‎„Potwory: Historia Lizzie Borden” to kolejny dowód na to, że Netflix, kiedy bierze się za historię, potrafi potraktować ją raczej jako inspirację niż instrukcję obsługi.
‎
‎Z rzeczywistością zgadzają się tu tylko imiona bohaterów. Lizzie zagrana świetnie, macocha i ojciec również, a ojca gra aktor znany z poprzedniego sezonu „Potworów” jako… Ed Gein. I to jest akurat całkiem smaczny castingowy żarcik.
‎
‎Sam serial? Wciąga jak diabli. Ogląda się świetnie, tylko lepiej nie odpalać przy nim trybu historycznego detektywa... Twórcy dorzucili od siebie całkiem sporo, bardzo swobodnie obchodząc się z faktami. Mamy na ekranie zbieranie wiśni z drzew, które jednocześnie kwitną i owocują, czy watę cukrową w formie, której w tamtym czasie raczej nie powinniśmy oglądać. Takich kwiatków jest znacznie więcej...
‎
‎Mam wrażenie, że to chyba najbardziej odjechana odsłona całej serii. I paradoksalnie właśnie dlatego może być tak przyjemna w oglądaniu. Tylko nie traktujcie jej jako lekcji historii.
‎
‎A skoro już jesteśmy przy Lizzie, równolegle sięgnęłam po książkę Krzysztofa Drozdowskiego o tej sprawie.
‎
‎I tutaj… cóż. Jeśli przed lekturą poczytaliście trochę o Lizzie Borden w internecie, to książka nie wywróci wam tej historii do góry nogami. Dostaniecie w dużej mierze dokładnie to, co już mogliście znaleźć w dostępnych materiałach. Czyta się ją sprawnie i nie jest nudna, ale miałam momentami wrażenie, że powstała trochę na szybko, korzystając z idealnego momentu, czyli premiery „Potworów”.
‎
‎I trudno oczekiwać cudów, bo prawda jest taka, że w sprawie Lizzie Borden po dziś dzień brakuje odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co właściwie wydarzyło się w domu Bordenów?
‎
‎Netflix tę pustkę wypełnił własną wyobraźnią. Książka zostaje przy tym, co wiemy.
‎
‎I chyba właśnie dlatego najlepiej potraktować je jako dwa różne doświadczenia: serial dla emocji i historii „co by było, gdyby”, książkę dla uporządkowania faktów. Tylko po seansie nie próbujcie zdawać egzaminu z historii XIX-wiecznego Fall River... 😂
Displaying 1 - 2 of 2 reviews