Jump to ratings and reviews
Rate this book

Desire #1

Odzyskać nadzieję

Rate this book
Od trzech lat każdy zachód słońca przynosi Caroline to samo: na kilka minut oddaje jej Rhysa, a potem znowu go zabiera.

Po jego śmierci Caroline zrezygnowała z planów, marzeń i przyszłości, jaką kiedyś wspólnie planowali. Wciąż wraca do ostatnich wiadomości, znajomych miejsc i wspomnień o miłości, której utrata zatrzymała ją między tym, co było, a tym, co miało być…

Kiedy w życiu Caroline pojawia się Travis Scutt – próbujący uwolnić się od uczucia bez przyszłości – oboje szybko zaczynają rozumieć, że łączy ich więcej, niż chcieliby przyznać. Ona nie potrafi zapomnieć o chłopaku, którego już nie ma. On pragnie kogoś, kogo nie może mieć. Travis nie składa obietnic, w które Caroline i tak nie potrafiłaby uwierzyć, jednak jego obecność sprawia, że po raz pierwszy od dawna czuje się dostrzeżona.

Im bliżej siebie są, tym trudniej im udawać, że to, co przeżyli, nie ma znaczenia. Caroline zaczyna rozumieć, że Travis nie próbuje zająć miejsca Rhysa. Po prostu jest obok, gdy jej coraz trudniej utrzymać się na powierzchni. To daje jej nadzieję. Tylko czy zdoła na stałe ją odzyskać, jeśli jej serce wciąż bije dla kogoś, kogo już nie ma?

Poznajcie pierwszy tom dylogii Desire z uniwersum Swallow. To poruszająca historia o pragnieniu bliskości, żałobie i miłości, która przychodzi wtedy, gdy najbardziej boimy się ją przyjąć.

384 pages, Paperback

First published October 14, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Aleksandra Muraszka

15 books122 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (68%)
4 stars
9 (28%)
3 stars
1 (3%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 22 of 22 reviews
Profile Image for ksiazkowamagda .
819 reviews185 followers
October 14, 2026
🧡ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴅᴇꜱɪʀᴇ. ᴏᴅᴢʏꜱᴋᴀć ɴᴀᴅᴢɪᴇᴊę🧡


| współpraca reklamowa |

Może tego o mnie nie wiecie, ale twórczość Oli, a szczególnie uniwersum Swallow, jest mi bardzo dobrze znana i bliska mojemu sercu. Te historie pozwoliły mi spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy. Przede wszystkim jednak poczułam się zrozumiana. Otworzyły mi oczy na kwestie, których wcześniej nawet nie uważałam za ważne. Dlatego z niecierpliwością czekałam na „Desire. Odzyskać nadzieję”, mimo że zdawałam sobie sprawę, jak bolesna będzie to historia. Wylałam przy tej książce ogromną ilość łez. Mimo bólu i trudnych tematów stała się ona również plasterkiem na moje serce. Pokazała mi, że nawet jeśli po stracie wydaje nam się, że nasze życie straciło sens, wcale tak nie jest. Czasami potrzebujemy po prostu kogoś, kto w najgorszym momencie naszego życia będzie obok. Kogoś, kto nie będzie próbował zmieniać nas na siłę, ale pozostanie blisko, zawsze gotowy do pomocy, i nie odejdzie, gdy zrobi się trudno.

Styl pisania Oli jest mi dobrze znany z jej poprzednich książek. Autorka potrafi w ciekawy sposób przedstawiać emocje bohaterów i sprawiać, że ich problemy stają się czytelnikowi bliskie. Bardzo podoba mi się również to, że w jej historiach nie skupiamy się wyłącznie na relacji romantycznej, ale także na tym, co przeżywają bohaterowie i z czym muszą mierzyć się na co dzień.

Caroline od trzech lat próbuje poradzić sobie ze śmiercią Rhysa, chłopaka, którego kochała i z którym wiązała swoją przyszłość. Jego odejście sprawiło, że dziewczyna straciła nie tylko ukochaną osobę, ale również plany i marzenia, które wspólnie tworzyli. Wciąż wraca do wspomnień, ostatnich wiadomości i miejsc przypominających jej o tym, co straciła. Trudno jej pogodzić się z nową rzeczywistością i ruszyć dalej, skoro tak wiele rzeczy nadal kojarzy jej się z ukochanym. Niejednokrotnie było mi jej tak bardzo szkoda, że chciałam wejść do książki, mocno ją uściskać i choć na chwilę wziąć jej ból na siebie. Bardzo ją polubiłam i niewyobrażalnie przykro było mi czytać o jej myślach oraz uczuciach.

Travis również ma za sobą trudne doświadczenia. Próbuje uwolnić się od uczucia, które nie daje mu szczęścia i z którym ciężko mu sobie poradzić. Kiedy na jego drodze pojawia się Caroline, okazuje się, że oboje mają ze sobą więcej wspólnego, niż początkowo mogłoby się im wydawać. Od samego początku go polubiłam. Choć wcześniej nie byłam do niego do końca przekonana, ta historia sprawiła, że bardzo dużo zyskał w moich oczach. Możliwość zajrzenia do jego głowy i poznania jego myśli wiele mi dała, ponieważ pozwoliła spojrzeć na pewne sytuacje z zupełnie innej perspektywy.

Bardzo podoba mi się również sam pomysł na relację głównych bohaterów. Nie jest to historia, w której uczucie pojawia się nagle i rozwiązuje wszystkie problemy. Caroline potrzebuje czasu, by zmierzyć się ze swoją przeszłością, a Travis musi poradzić sobie z własnymi emocjami. Ich znajomość pozwala im spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy i stopniowo otwierać się na to, co może przynieść przyszłość.
Uważam, że takie przedstawienie relacji jest bardzo autentyczne, zwłaszcza że jednym z głównych motywów tej historii jest żałoba. W prawdziwym życiu nie da się zapomnieć z dnia na dzień o osobie, którą się kochało. Ból nie znika nagle. Z czasem uczymy się żyć ze stratą, choć wspomnienia pozostają z nami na zawsze. Podobnie jest z uczuciami, których nie da się wyłączyć na zawołanie, nawet jeśli druga osoba ich nie odwzajemnia.

Nie mogę też pominąć tematu zdrowia psychicznego, który odgrywa ważną rolę w twórczości Oli. Bardzo doceniam to, że autorka zwraca uwagę na emocje i problemy, z którymi bohaterowie nie zawsze potrafią poradzić sobie samodzielnie. Pokazuje, że trudne doświadczenia mogą wpływać na wiele aspektów życia, a powrót do równowagi wymaga czasu. Uważam, że poruszanie takich tematów, zwłaszcza w literaturze młodzieżowej, jest niezwykle istotne. Wiele młodych osób, ale także dorosłych, zmaga się z podobnymi problemami i może odnaleźć w tych historiach cząstkę siebie. Takie książki pokazują, że nie jesteśmy sami, a proszenie specjalistów o pomoc nie jest niczym złym ani nie świadczy o słabości. To dowód na to, że jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma prawo prosić o wsparcie, zamiast mierzyć się ze wszystkim w pojedynkę.

„Desire. Odzyskać nadzieję” to książka, która poruszyła moje serce na wiele sposobów. Wylałam na niej mnóstwo łez, a jednocześnie powrót do tego uniwersum był czymś pięknym. Nie sądziłam, że można aż tak za nim zatęsknić. Po przeczytaniu ostatniego zdania wpatrywałam się tępo w ścianę, płacząc i nie dowierzając w to, co właśnie przeczytałam. Potrzebuję kontynuacji najlepiej na wczoraj.
Ta historia opowiada również o tym, że droga do szczęścia nie zawsze jest prosta, a niektóre rany potrzebują dużo czasu, by choć trochę się zagoić. Jeśli tak jak ja lubicie historie, w których ważną rolę odgrywają nie tylko relacje między bohaterami, ale także emocje i trudne tematy, to naprawdę polecam Wam tę książkę. Nawet jeśli nie czytaliście trylogii „Swallow” ani dodatku, warto po nią sięgnąć. Ja osobiście jestem zakochana.
Profile Image for zaczytana.w.literkach.
34 reviews7 followers
October 17, 2026
Ojejku to było tak świetne, to było tak cudowne, tak wzruszające, tak wartościowe ja przysięgam jak tego nie przeczytacie to ja nie wiem co wy robicie jeszcze w swoim życiu!!!
bierzcie i czytajcie bo to po prostu pozwala waszej duszy latać i nikt nie zmieni mojego zdania bo po prostu to jest najpiękniejsza książka jaką czytałam w życiu za każdym razem gdy o niej myślę mam po prostu łzy w oczach po prostu czytajcie kocham to, kocham całym moim sercem!🥹🧡
Profile Image for Eliza💖 bovkseliz.
40 reviews5 followers
October 17, 2026
Aleksandra Muraszka złamała mi nią serce, jednocześnie dając ukojenie duszy. Polecam z całego serca. Wciąga od pierwszych stron i sprawia, że z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej przywiązujemy się do bohaterów.
Profile Image for liv ⋆˚♡₊˙.
343 reviews184 followers
October 20, 2026
𝐃𝐞𝐬𝐢𝐫𝐞. 𝐎𝐝𝐳𝐲𝐬𝐤𝐚𝐜́ 𝐧𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣𝐞̨ – 𝐀𝐥𝐞𝐤𝐬𝐚𝐧𝐝𝐫𝐚 𝐌𝐮𝐫𝐚𝐬𝐳𝐤𝐚

[współpraca reklamowa @moondrive.books]

𝐐: 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐳̇𝐲𝐥𝐢𝐬́𝐜𝐢𝐞 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐚̨ 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐚̨ 𝐦𝐢ł𝐨𝐬́𝐜́?

„– [...] 𝐽𝑒𝑠𝑡𝑒𝑚 𝑡𝑢. 𝐶𝑎ł𝑦 𝑐𝑧𝑎𝑠 𝑡𝑢 𝑗𝑒𝑠𝑡𝑒𝑚. 𝑁𝑖𝑔𝑑𝑧𝑖𝑒 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑜́𝑗𝑑𝑒̨. 𝐽𝑒𝑠𝑡𝑒𝑠́ 𝑏𝑒𝑧𝑝𝑖𝑒𝑐𝑧𝑛𝑎.”

Podeszłam do tej książki 𝐛𝐞𝐳 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧́ 𝐢 𝐩𝐨𝐳𝐲𝐭𝐲𝐰𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐬𝐤𝐨𝐜𝐳𝐲ł𝐚𝐦! Wiedziałam, że mi się spodoba, bo to przecież książka Oli Muraszki, ale nie spodziewałam się, że nie będę miała, do czego się przyczepić (zazwyczaj staram się być dość krytyczna…). Od samego początku 𝐩ł𝐲𝐧𝐞̨ł𝐚𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐭𝐫𝐞𝐬́𝐜́ i pochłonęłam tę lekturę w 𝐣𝐞𝐝𝐞𝐧 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐧́! Bardzo się lubię z piórem autorki, co już dobrze wiecie. Do tego fabuła została 𝐝𝐨𝐬𝐤𝐨𝐧𝐚𝐥𝐞 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐨𝐧𝐚, wszystko rozgrywało się w 𝐢𝐝𝐞𝐚𝐥𝐧𝐲𝐦 𝐭𝐞𝐦𝐩𝐢𝐞, a bohaterowie zostali 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢. Dawno nie miałam do czynienia z tak 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐲𝐦𝐢 𝐰 𝐬𝐰𝐨𝐢𝐦 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐚𝐣𝐮 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜𝐢𝐚𝐦𝐢. 🧡

Przed przeczytaniem tej książki miałam dwa różne podejścia do głównych bohaterów. Za 𝐓𝐫𝐚𝐯𝐢𝐬𝐞𝐦 zbytnio nie przepadałam, choć chciałam, a 𝐂𝐚𝐫𝐨𝐥𝐢𝐧𝐞 już uwielbiałam. Po przeczytaniu mogę wam śmiało powiedzieć, że moja znikoma sympatia do Trava urosła do sporych rozmiarów, a Caro lubię jeszcze bardziej niż przedtem! 𝐉𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐨 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐚 𝐝𝐰𝐨́𝐣𝐤𝐚, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐨𝐝𝐧𝐚𝐥𝐚𝐳ł𝐚 𝐰 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐮𝐩𝐫𝐚𝐠𝐧𝐢𝐨𝐧𝐞 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐫𝐜𝐢𝐞. Moja niechęć do tego faceta było bezpodstawna, a aktualnie powiem wam nawet, że na początku to Rion delikatnie mnie irytował swoim zachowaniem. 𝐍𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐛𝐢𝐞𝐫𝐚𝐦𝐲 𝐰 𝐤𝐢𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐜𝐡𝐮𝐣𝐞𝐦𝐲, a pozbycie się tych uczuć wcale nie jest proste. Główny bohater naprawdę chciał usunąć swoje uczucia do Haelyn, a w dodatku nic nie robił w kierunku jej zdobycia, dlatego 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐳̇𝐞𝐦𝐲 𝐦𝐢𝐞𝐜́ 𝐦𝐮 𝐳𝐚 𝐳ł𝐞, 𝐳̇𝐞 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚ł 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐞 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐧𝐢𝐚ł𝐞𝐣 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐰𝐜𝐳𝐲𝐧𝐢𝐞. Na szczęście w pewnym momencie pojawiła się Caroline, która może 𝐨𝐝𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐜́ 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐞 (o ile już tego nie zrobiła, a na pewno w jakimś stopniu). Powiem wam, że wejście w głowę dorosłej Caro było 𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐰𝐲𝐦 𝐝𝐨𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. Nie spodziewałam się takiej przemiany, lecz pod żadnym pozorem nie oceniam! To niezwykle 𝐬𝐤𝐫𝐳𝐲𝐰𝐝𝐳𝐨𝐧𝐚 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐰𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚, której jest mi koszmarnie żal. Przeżyła coś strasznego i zupełnie nie dziwię się, że znalazła się w takiej a nie innej sytuacji. 🥺

Aleksandra wywołała we mnie 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢. Na wzmiance o dobrych chwilach z ojcem miałam ł𝐳𝐲 𝐰 𝐨𝐜𝐳𝐚𝐜𝐡 i choć moja sytuacja rodzinna jest zupełnie inna, to przez sekundę 𝐳𝐨𝐛𝐚𝐜𝐳𝐲ł𝐚𝐦 𝐰 𝐂𝐚𝐫𝐨 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 oraz zatęskniłam za dzieciństwem i moją rodziną z tamtego okresu. Nie chcę tęsknić, ale niestety nie potrafię zapanować nad tymi uczuciami. Caroline również nie potrafiła nad czymś zapanować, a było to 𝐮𝐳𝐚𝐥𝐞𝐳̇𝐧𝐢𝐞𝐧𝐢𝐞. Autorka doskonale podeszła do tematu i w bardzo dobry sposób opisała 𝐰𝐚𝐥𝐤𝐞̨ 𝐳 𝐮𝐳𝐚𝐥𝐞𝐳̇𝐧𝐢𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. Specjalnie nie został przedstawiony najlepszy sposób na rozwiązanie tego problemu, co było ciekawym zabiegiem. Pamiętajcie więc, że 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐰𝐚𝐫𝐭𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐢𝐜́ 𝐨 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐫𝐜𝐢𝐞, a sięgnięcie po pomoc specjalisty nie jest niczym złym – wręcz przeciwnie. ‼️

𝐍𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐚𝐜́ 𝐤𝐨𝐧𝐭𝐲𝐧𝐮𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐭𝐞𝐣 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢 i jestem pewna, że drugi tom również zdobędzie moją sympatię. Mimo trudnych tematów 𝐛𝐚𝐰𝐢ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨𝐬𝐤𝐨𝐧𝐚𝐥𝐞, wielokrotnie się uśmiechałam, a szczególnie na rocznicy rodziców Travisa. Ma on 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐧𝐢𝐚ł𝐞 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐞𝐧́𝐬𝐭𝐰𝐨, które na pewno pokochacie. Nikt się nie zdziwi, gdy powiem, że 𝐦𝐨𝐣𝐚̨ 𝐮𝐥𝐮𝐛𝐢𝐞𝐧𝐢𝐜𝐚̨ 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐊𝐚𝐫𝐞𝐧. Jestem przekonana, że wy również dla niej przepadniecie oraz jestem pewna, że fani uniwersum 𝑺𝒘𝒂𝒍𝒍𝒐𝒘 pokochają 𝑫𝒆𝒔𝒊𝒓𝒆. 𝑶𝒅𝒛𝒚𝒔𝒌𝒂𝒄́ 𝒏𝒂𝒅𝒛𝒊𝒆𝒋𝒆̨! 🌅

𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣𝑖𝑒 <𝟹
Profile Image for alien_books.
22 reviews
Read
October 22, 2026
Ogólnie to dobre ale za dużo seksu i nie rozumiem trochę wątku romantycznego
Współpraca reklamowa
Profile Image for booktooread.
14 reviews
October 17, 2026
[współpraca reklamowa]

⭒ Caroline po śmierci ukochanego straciła swoje światło w tunelu, zrezygnowała ze wszystkiego, z planów i marzeń, w których on grał dużą rolę. Caro po prostu się załamała, była na dnie i nie umiała z niego wypłynąć, ale w jej życiu pojawia się Travis, który też jest w uczuciu, z którego nic nigdy nie wyjdzie, przez co szybko zaczynają się rozumieć, a także uświadamiają sobie to, że łączy ich wiele różnych rzeczy. Ona nie potrafi zapomnieć o chłopaku, którego straciła bezpowrotnie. On nie potrafi zapomnieć o kobiecie, która nigdy nie będzie jego. Czy dwa tak bardzo złamane i pokruszone serca dadzą sobie radę, czy może to będzie tylko złudna nadzieja i tak naprawdę nie zapomną o TEJ miłości?

⭒ Trylogię Swallow pokochałam całym sercem. Ola zawsze potrafi wzbudzić we mnie wiele emocji, a przy Desire poczułam tak samo wiele emocji i wracałam do dzieciaków z Swallow.

⭒ Dziękuję wydawnictwu, jak i Oli, za możliwość zrecenzowania ich historii. Ja się zakochałam w niej i czekam na następny tom.

Caroline, dziewczyna która za szybko doznała straty, nie spełniła żadnych planów, celów czy marzeń, straciła swoje światełko, straciła miłość swojego życia. Po stracie, jak każdy, nie miała łatwo, a najgorsze jest to, że od nikogo nie dostała wsparcia. Musiała sama walczyć z emocjami, z żałobą. Nie miała osoby, która ją przytuli i powie, że „hej, jestem tu z tobą”. Została sama, sama przeciwko realiom świata, bez swojej miłości. Podczas czytania książki widzimy, jak na różne sposoby Caro stara się żyć z tym, ale bez wsparcia i tak nie daje rady. Ucieka w rzeczy, które nie są dobre dla niej, ale są dla niej tak naprawdę jedyną opcją ucieczki i zapomnienia, choć chwilowego, ale tylko tak może sobie radzić z bólem na co dzień. Caroline, choć okropnie skrzywdzona, jest osobą, która ma w sobie masę empatii i miłości oraz jest opiekuńcza. Możemy to zobaczyć, jak z biegiem czasu zaczęła dbać i być obok Travisa, być tam dla niego, dlatego że chce. Ona też go dobrze rozumiała.

Travis, nieszczęśliwie zakochany, zakochany w przyjaciółce, która już znalazła swoją miłość. Nie chce walczyć o jej względy, bo to nie o to chodzi. Ona już pokochała, ona już znalazła swoją miłość. On teraz po prostu musi się z tego wyleczyć, choć nie najlepiej mu to wychodzi. Trav jest tak cudowną osobą, jest empatyczny, opiekuńczy, kochany i troskliwy, a zarazem bardzo skromny oraz bezinteresowny. Kurczę, takiego chłopa to ze świecą szukać! Przekłada dobro wszystkich ponad swoje. Travis jak nikt inny bardzo dobrze rozumie Caro, nie tylko pod względem złamanego serca, ale i jej uzależnienia. To, jakim wielkim wsparciem i oparciem dla niej jest, po prostu roztopiło moje serce. Travis nie stara się zastąpić jej Rhysa, tylko jest przy niej, bo chce być, bo chce jej pomóc, bo zaczyna mu zależeć. Akceptuje każdy jej kawałek. Nie stara się jej wmawiać, że kiedyś zapomni o ukochanym, tylko próbuje pomóc jej podnieść się po stracie. Nie chce go zastępować, chce pomóc jej, jak żyć i się nie poddawać, jak zaakceptować tę nową rzeczywistość.

Caro i Travis, nie wiecie, jak bardzo oni mi do siebie pasują! Wspierają się nawzajem, bo oboje są tak naprawdę w słabej sytuacji, ale znajdują w sobie oparcie, pomoc i ucieczkę. Potrafią zrozumieć się jak nikt inny. Ich relacja ma coś takiego w sobie, że naprawdę chcę, żeby znaleźli w sobie ukojenie na stałe, żeby ruszyli do przodu, żeby nie patrzyli w przeszłość i na to, od jakich uczuć nie chcą lub nie mogą się uwolnić, tylko żeby dali się porwać temu, co się buduje pomiędzy nimi, żeby dali sobie szansę i może stworzyli coś razem. To nie jest też cukierkowa historia. We dwójkę są skrzywdzeni na swój sposób, ale razem dadzą radę. Oni muszą dać radę! Ich relacja, choć powoli się rozwijała, była przyjemna. Za każdym razem, gdy coraz bardziej otwierali się na siebie i swoje emocje, po prostu chciałam krzyczeć ze szczęścia. Tak naprawdę ich relacja nie opierała się tylko na uczuciach, ale także na zrozumieniu, zaufaniu czy poznawaniu siebie.

Uwielbiam, że Desire dzieje się w tym samym czasie co Swallow, przez co możemy wrócić też troszkę do historii Healyn i Riona. Ja jestem fanką tego i przez to chyba będę robić reread Swallow. Naprawdę zatęskniłam za tymi dzieciakami!

Ola jak zawsze po prostu dowiozła w książce. Ja niecierpliwie czekam na kolejny tom i na dalszy rozwój ich historii. Nigdy w życiu nie spodziewałabym się takiego zakończenia. Po prostu ja nie wiedziałam, co się dzieje, i moje zapotrzebowanie na 2. tom jest NAPRAWDĘ ogromne. Z czystym sercem polecam Wam tę książkę. Desire możecie czytać bez znajomości poprzednich tomów, ale ja zachęcam nie tylko ze względu na cudowne historie, które poznacie, ale i ze względu na spoilery.
Profile Image for Meji.
117 reviews1 follower
October 12, 2026
Ta książka spełniła moje oczekiwania, a nawet je przerosła. Już po zapowiedziach autorki i rozdziałach z wattpada wiedziałam, że pokocham tą historię, ale nie spodziewałam się w jakim stopniu. To zakończenie? Potrzebuje drugiego tomu na DZISIAJ. Nie mogę się doczekać aż będę mogła więcej poopowiadać o Caro i Travisie, bo to perełka wśród książek. Teraz na pewno sięgnę po pozostałe książki Oli (tak wiem idę troche od końca).
Profile Image for uczytananikaa.
41 reviews5 followers
October 21, 2026
[współpraca reklamowa]
•Caroline jest postacią, która robi na mnie ogromne wrażenie. Już gdy czytałam 𝙍𝙝𝙮𝙨𝙖 zwróciłam na nią szczególną uwagę. Zauważyłam jaka jest to silna, wrażliwa i przede wszystkim jest zagubioną osobą. Po ogromnej stracie jest jej ciężko, lecz stara się poradzić sobie. Z różnym skutkiem, ale teraz było inaczej, bo pojawił się 𝙊𝙉.
•Travis jest to totalny green flag! To jaki jest kochany i troskliwy… CUDOWNY! Nosi w sobie ból, lecz stara się być jak najlepszy dla innych. On jest przykładem, że można być cudownym człowiekiem i być jednocześnie zranionym. Skradł moje serce tym, że bez wahania starał się pomóc Caroline. Był wtedy gdy potrzebowała wsparcia i kiedy czuła się samotna. Jest on chłopakiem, na którego zasługuje każda dziewczyna.
•To jak pięknie jest ujęta relacja Travisa i Caroline… CUDOWNIE! Ich relacja jest przykładem tego, że nie zawsze bratnie dusze to oznacza miłość. Oni siebie potrzebowali i pomagali sobie. Jestem oczarowana tym jak Ola opisała ich historię.
•Moje serce skradła rodzina Travisa. To jak wszyscy są ze sobą zżyci i się wspierają jest piękne. Pomimo ogromnej rodziny to każdy świetnie się ze sobą dogadują i wiedzą, że mogą na siebie liczyć.
•Pióro Oli jest najpiękniejsze na świecie. Zawsze gdy sięgam po jej książki to czuję się jakbym wróciła do domu i do mojej bezpiecznej przystani. Jej książki sprawiają, że moje serce zostaje uleczone. I właśnie za to kocham Oli książki.
Profile Image for liveinshine.
61 reviews
October 21, 2026
Jeśli straciliście kogoś ważnego lub pokochaliście osobę, z którą nie mieliście możliwości się związać - ta książka będzie idealna dla was.
Historię tą czytało się przyjemnie. Szczerze, że na początku troszkę denerwowało mnie to, że przez paręnaście początkowych rozdziałów była mowa tylko o tym, jak dwójka głównych bohaterów cierpi. Okej, rozumiem ich sytuacje, ale chciałam, żeby w końcu ruszyło to do przodu. Bałam się już, że pomimo ogromnej nadzieji w tą książkę, zawiodę się. Lecz całą ocenę odmieniła późniejsza relacja Caro z Trav’em. To było tak urocze!! Fakt, początek relacji był dość.. specyficzny, ale później, to jak on jej pomagał, troszczył się o nią i nie pozwolił się jej poddać.. Pokochałam ich totalnie. Pomimo kilku rzeczy naprawdę polubiłam tą książkę, a tymbardziej więź między głównymi bohaterami. Więc z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Profile Image for Tala.
204 reviews2 followers
October 18, 2026
Aleksandra Muraszka poraz kolejny roztrzaskała i posklejała moje serce w tym samym czasie
Profile Image for Bookishvibes_bysandra.
89 reviews4 followers
October 20, 2026
„Desire” — Aleksandra Muraszka
[Współpraca barterowa] Wydawnictwo Moondrive
5/5 ❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥
Nie wiem, co mam napisać. Naprawdę. Skończyłam „Desire” i z jednej strony czuję taką pustkę, jakbym musiała pożegnać się z kimś, z kim wcale nie chciałam się jeszcze rozstawać, a z drugiej mam w sobie tyle emocji, że najchętniej napisałabym o tej książce wszystko i jednocześnie nie potrafię znaleźć odpowiednich słów. I JAK JA MAM TERAZ CZEKAĆ NA DRUGI TOM?! Błagam.

To nie jest moja pierwsza książka autorstwa Oli Muraszki, a ja i tak za każdym razem zastanawiam się, jak ona to robi. Jakim cudem z każdą kolejną historią potrafi zaskakiwać mnie jeszcze bardziej? Przecież już wiem, czego mniej więcej mogę się spodziewać po jej książkach. Wiem, że będą emocje, że pewnie nie raz złamie mi serce, a mimo to za każdym razem daję się w nie wciągnąć tak samo mocno. A może nawet mocniej.

I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham uniwersum Jaskółek. Ma w sobie coś, czego naprawdę nie umiem wyjaśnić. To nie jest zwykłe przywiązanie do bohaterów, nie jest to tylko czytanie o ich życiu i trzymanie za nich kciuków. Ja momentami dosłownie czuję to, co oni. Przeżywam ich emocje, boli mnie ich ból, cieszę się ich szczęściem i mam wrażenie, jakbym była gdzieś obok nich. Jakbym nie tylko poznawała ich historię, ale naprawdę mogła być jej częścią. I nie wiem, czy da się lepiej opisać to, co czuję, czytając książki z tego uniwersum.

A Caroline… Boże, Caro.
To, jak bardzo kochała Rhysa i jak bardzo nie potrafiła ruszyć dalej po jego stracie, złamało mi serce. Trzy lata, a ona wciąż w pewnym sensie tkwiła w miejscu, w którym straciła człowieka, z którym miała spędzić przyszłość. I chyba właśnie to bolało mnie najbardziej. Bo jak ruszyć dalej, kiedy osoba, z którą planowałaś całe swoje życie, nagle znika z tego życia? Jak przestać wracać do wspomnień, wiadomości i miejsc, które wciąż przypominają Ci o tym, co straciłaś? Jak pogodzić się z tym, że świat idzie naprzód, kiedy Twój własny jakby się zatrzymał?

Ola pokazała tutaj, że żałoba nie ma żadnego określonego terminu, po którym wszystko nagle staje się łatwiejsze. Czasami ruszenie dalej jest po prostu CHOLERNIE trudne. I to, że próbujesz żyć na nowo, wcale nie oznacza, że przestajesz kochać kogoś, kogo już przy Tobie nie ma. Myślę, że właśnie dlatego historia Caro tak bardzo mnie poruszyła.

Nie mogę też pominąć wątku uzależnienia Caro od leków, które miały jej pomagać poradzić sobie z bólem po stracie Rhysa. To jeden z tych elementów historii, które szczególnie mocno pokazują, jak bardzo człowiek potrafi zagubić się w cierpieniu i jak łatwo coś, co początkowo daje chwilową ulgę, może stać się kolejnym problemem. Caro nie potrafiła po prostu wyłączyć bólu i wrócić do normalnego życia. Próbowała jakoś przetrwać kolejne dni, a to, co miało jej pomóc, zaczęło ją od siebie uzależniać. Cholernie trudno było patrzeć na to, jak bardzo była w tym wszystkim zagubiona.

Jednocześnie ogromnie poruszało mnie to, że Travis nie odwrócił się od niej, kiedy zobaczył, z czym naprawdę się zmaga, choć była dla niego praktycznie obca. Wspierał ją w drodze do wyjścia z uzależnienia, był obok i pomagał jej mierzyć się z czymś, co nie znika tylko dlatego, że bardzo chcemy, żeby zniknęło. Nie próbował magicznie naprawić jej życia, ale dawał jej wsparcie, którego tak bardzo potrzebowała. I właśnie to sprawiło, że jeszcze mocniej doceniłam jego obecność w jej życiu.

Travis. Ja naprawdę nie wiem, kiedy tak bardzo go pokochałam.
Najbardziej ujęło mnie w tej relacji to, jakim wsparciem stali się dla siebie nawzajem. Oczywiście czułam między nimi chemię, ale to nie ona była dla mnie najważniejsza. Najbardziej poruszyło mnie to, w jakich okolicznościach Travis pojawił się w życiu Caro. Przecież on jej nie znał. Został postawiony w sytuacji, w której właściwie nie miał wielkiego wyboru, a mimo to zaopiekował się nią i stopniowo stał się kimś, na kim mogła polegać.

I chyba właśnie to tak bardzo mnie w tej relacji ujęło. To, że początek ich znajomości wcale nie był czymś, co sobie zaplanowali, a jednak z czasem pojawiły się między nimi zaufanie i więź, których żadne z nich chyba nie mogło przewidzieć. Travis nie wszedł w życie Caro po to, żeby zastąpić jej Rhysa. Po prostu znalazł się obok niej w trudnym momencie i stał się kimś, kto pomagał jej przejść przez to, z czym sama nie potrafiła sobie poradzić.

Ich historia pokazała mi, że czasami relacje, których nigdy byśmy nie zaplanowali, stają się dla nas naprawdę ważne. Że zaufanie może pojawić się między dwojgiem obcych sobie ludzi, a czyjaś obecność może pomóc nam odnaleźć drogę, kiedy sami zupełnie ją zgubiliśmy. I właśnie za to tak bardzo pokochałam Caroline i Travisa.

No i cała rodzina Scuttów… JA ICH KOCHAM. Po prostu.

Nie rozumiem, jak to możliwe, że z każdą kolejną książką z uniwersum Swallow przywiązuję się do bohaterów jeszcze bardziej. Za każdym razem mam wrażenie, że zostawiam za sobą kawałek serca, kiedy kończę kolejną historię. A przecież to tylko strony, słowa i fikcyjna opowieść. Tylko dlaczego za każdym razem czuję to wszystko tak, jakby działo się naprawdę?

I właśnie za to kocham książki Oli najbardziej.
Za historie, które nie kończą się dla mnie wraz z ostatnią stroną. Za bohaterów, o których myślę jeszcze długo po skończeniu książki. Za emocje, których nie potrafię opisać. I za uniwersum Swallow, które ma w moim sercu miejsce, którego żadna inna seria nie potrafi zająć.
„Desire” to dla mnie kolejny dowód na to, że historie Oli trafiają we mnie w jakiś zupełnie inny sposób. Nie wiem, jak wyjaśni to, co czuję. A czuję naprawdę dużo.

I teraz siedzę sobie z tą pustką po skończeniu, z milionem myśli w głowie i jedną wielką potrzebą, żeby wrócić do tych bohaterów. Najlepiej natychmiast. Drugi tom jest mi potrzebny NA WCZORAJ, bo ja nie jestem gotowa się z nimi żegnać.

Dziękuję za Caro, za Travisa, za Scuttów i za kolejną historię, która pozwoliła mi poczuć aż tyle.

Nie będę Wam mówić, że to książka dla każdego, kto lubi konkretny schemat romantyczny. Powiem Wam tylko, że jeśli chcecie historii, która pozwoli Wam poczuć emocje bohaterów, przywiązać się do nich i zostać z nimi jeszcze długo po zamknięciu książki, to dajcie „Desire” szansę. Ja przepadłam. I coś czuję, że szybko się nie pozbieram.
589 reviews3 followers
October 21, 2026
Książka "Desire. Odzyskać nadzieję" jest pierwszym tomem dylogii "Desire" z uniwersum "Swallow". W zasadzie tą historię można czytać niezależnie, jednak najlepiej zacząć od początku żeby zrozumieć wszelkie zależności pomiędzy bohaterami. Było to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w niejednoznaczny, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje słabości, popełniają błędy, zmagają się z przeszłością i muszą mierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać Caroline i Travisa. Przyjrzeć się ich emocjom, lękom, obawom oraz doświadczeniom, które ukształtowały ich osobowości i wpłynęły na dokonywane przez nich wybory. Relacja bohaterów została pokazana w niezwykle poruszający sposób, pełen emocji, bólu i wzajemnego zrozumienia. Niezwykle istotnym elementem tej opowiesci jest przedstawienie żałoby Caroline, która ukazuje, jak trudne i wielowymiarowe jest radzenie sobie ze stratą bliskiej osoby. Autorka ukazuje emocjonalne zmagania bohaterki, jej poczucie pustki, zagubienie oraz stopniową próbę odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Nie zliczę, ile razy w trakcie lektury miałam ochotę wejść do tej książki, żeby przytulić Caroline, wesprzeć ją i pokazać jej, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie jest sama. Tak bardzo chciałam, żeby poczuła, że zasługuje na szczęście, spokój i miłość, a przeszłość nie musi definiować jej przyszłości. Cudownie było obserwować, jak Travis zachowywał się wobec Caroline. Z jaką troską, cierpliwością i czułością do niej podchodził, dając jej przestrzeń, by we własnym tempie mogła otworzyć się na niego i na to, co przynosiło jej życie.
Jest jeszcze jeden aspekt, który dość wyraźnie wybrzmiewa w tej historii, a mianowicie ogromna przepaść dzieląca rodziny głównych bohaterów. Różnią się one nie tylko podejściem do życia, ale przede wszystkim sposobem okazywania uczuć, wzajemnymi relacjami i tym, jaką rolę odgrywają w życiu swoich dzieci. Historia bohaterów pokazuje, że za tym, co widoczne na pierwszy rzut oka, często kryje się znacznie więcej, a odzyskanie nadziei wymaga nie tylko odwagi, ale również zmierzenia się z własnymi lękami i przeszłością. Muszę przyznać, że zaczynając czytać tę opowieść, nie spodziewałam się aż tak potężnego ładunku emocjonalnego ani tego, że historia zakończy się w tak kluczowym momencie pozostawiając mnie z nierówno bijącym sercem oraz mnóstwem pytań. Potrzebuje więcej Caroline i Travisa i to zdecydowanie na już! Polecam!
Profile Image for Alexa.
117 reviews23 followers
October 21, 2026

Po wspaniałej trylogii Swallow i dodatku o Rhysie dostaliśmy książkę również z tego uniwersum, czyli „Desire. Odzyskać Nadzieję”. To tutaj głównymi bohaterami stają się Caroline i Travis, których mogliśmy poznać w poprzednich wspomnianych już przeze mnie tytułach, których autorką jest Aleksandra Muraszka.

Książkę można przeczytać bez znajomości trylogii, czy dodatku, ale uwierzcie mi znając całe uniwersum poczujecie emocje, które Ola nam dostarczyła w Desire, jeszcze lepiej. Uwielbiam poznawanie perspektywę "pobocznych" bohaterów, bo dzięki temu czuję jeszcze większą więź z całą, w tym przypadku ekipa z Detroit. A Aleksandra Muraszka jak nikt inny potrafi stworzyć wyjątkowe postacie, które nie dają o sobie zapomnieć.
Takie postacie, których historie za każdym razem uczą mnie czegoś nowego lub przypominają o czymś znanym, a jednak czego nie potrafiłam wdrożyć w życie.

Travis to bohater o którym (w przeciwieństwie do Caro) wiedziałam niewiele i także mało o nim pamiętałam. I jak wspaniale było go lepiej poznać! Myślę, że roztopi serce każdej czytelniczki i czytelnika, przez to jaki cudowny jest z niego mężczyzna.
Mimo swoich problemów i rozdarć sercowych był opiekuńczy, zabawny i pomocny dla każdego. On jest po prostu taką definicją dobrego anioła stróża, którego Rhys wysłał dla Caro 🥹

Czytając perspektywę głównej bohaterki naprawdę łamało mi się serce, ta dziewczyna w tak młodym wieku przeżyła ogromną stratę i chociaż byłam zaskoczona jej podejściem do relacji (bo nie poznałam jej jeszcze od takiej strony), to jest to dobry przykład jak człowiek próbuje sobie poradzić z uciekaniem od swoich myśli. Caroline jest strasznie, ale to strasznie silna i z pewnością wiele osób będzie w stanie poczuć się mniej samotnie ze swoimi myślami, poznając to co siedzi w jej głowie. I z niecierpliwością czekam na konytuuacje jej historii w Tomie 2 );.

A samo Desire jest definicją światełka w najciemniejszym tunelu, książka przypominająca o tym, że można dalej żyć mimo ogromnej straty. Pokazuje te lepsze dni, gdzie chcemy iść dalej i jednocześnie te gdy znowu zapada ciemność.
Jednocześnie autorka nie spłyca wszystkiego do poznania odpowiedniej osoby, która podtrzyma ogień, gdy my nie będziemy mieć siły. Chociaż z pewnością Travis, był właśnie dla Caro taką osobą, jednak to jej siła i determinacja do pójścia dalej pozwoliła jej na ujrzenie odzyskania nadziei.

I za to właśnie uwielbiam książki Oli Muraszki, za przekazywane w nich wartości, cudownych bohaterów, dawanie promyka nadziei do mojego (i na pewno nie tylko mojego) życia, połączenie humoru ze wzruszającymi i bolesnymi scenami.
A to wszystko ukryte jest pod lekkim ale pięknym stylem pisania.
Profile Image for Karolina Kozak.
7 reviews
October 21, 2026
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 „𝐃𝐞𝐬𝐢𝐫𝐞. 𝐎𝐝𝐫𝐳𝐲𝐬𝐤𝐚ć 𝐧𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣ę”
𐙚 𝐊𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚: 16+
𐙚 𝐋𝐢𝐜𝐳𝐛𝐚 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧: 384
𐙚 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 4,25/5

༄ 𝐎 𝐜𝐳𝐲𝐦 𝐣𝐞𝐬𝐭?
Główna bohaterka, Caroline po jego śmierci czuje się, jakby rozpadła się na mnóstwo drobnych kawałków. Bez przerwy wraca do ostatnich wiadomości i chwil spędzonych z nim, lecz kiedy w życiu dziewczyny pojawia się Travis Scutt, oboje wiedzą, że coś niezwykłego ich łączy. Caroline rozumie, że chłopak nie chce zająć miejsca Rhysa, tylko po prostu jest z nią w każdej trudnej chwili. [Opis inspirowany opisem wydawniczym].

༄ Na wstępie chciałabym powiedzieć, iż nie czytałam trylogii Swallow ani dodatku, lecz historia Caroline i Travisa przerosła moje oczekiwania. Moją uwagę najbardziej przykuł charakter głównej bohaterki, który bardzo do niej pasował. Zdaję sobie sprawę, że dziewczyna inaczej zachowywała się w tej powieści, ponieważ poznajemy tu historię dopiero po śmierci Rhysa, lecz nie uważam, by było to złe. Wręcz przeciwnie, jestem pod wrażeniem, jak dobrze autorka poprowadziła całą fabułę i oddała emocje.

༄ Jedynym minusem było dla mnie wprowadzenie bohaterów występujących we wcześniejszych tomach. Nieraz zastanawiałam się, co się stało z tą osobą i dlaczego inna postać ma z nią np. okropne relacje. Całe szczęście, wgłębiając się w dalszą historię, można było się już domyślić.

༄ Podsumowując, powieść pt. „Desire. Odzyskać nadzieję” to niezwykle wzruszająca historia, która wywołała u mnie mnóstwo łez. Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tak wartościową książkę, która otuliła moje serce. 💞
𝑪𝒂ł𝒖𝒔𝒚, 𝑻𝒊𝒌𝒊🌺
[ współpraca recenzencka]
49 reviews
October 23, 2026
Desire. Odzyskać nadzieję #1
Aleksandra Muraszka
5/5 ⭐️

Cudowna książka. Powrót do kochanego uniwersum i piękna okładka już mnie kupiły, nawet nie wspominając o treści.

Jeżeli czytaliście poprzednie książki ze Swallow, to wiecie, kim jest Caroline. Jeżeli nie, to już Wam tłumaczę. Od razu zaznaczam, że na spokojnie możecie czytać tę dylogię bez znajomości poprzednich książek, ale oczywiście musicie pamiętać, że pojawią się tu spoilery do Swallow.

Wracając, mamy naszą główną bohaterkę, Caroline, której chłopak zginął w wypadku kilka lat temu. Oczywiście Caro nie radzi sobie z tym najlepiej. Czy da radę poradzić sobie z taką stratą? A może ktoś jej pomoże? Nic już więcej nie zdradzam. No, może jedynie to, że pojawi nam się pewien Travis… Ale ciii, nic nie zdradzałam.

Co tu dużo mówić, będzie płacz, śmiech, wzruszenie, złość i kilka załamań. Zapomniałam Wam wspomnieć o czymś ważnym. Caroline pragnie odzyskać spokój, a Travis pragnie kobiety innego mężczyzny. Dzieje się dużo.

No co, musicie to przeczytać. Ta historia mnie rozwaliła, przez co na końcu musiałam przez 5 minut patrzeć w ścianę, zanim dotarło do mnie że to już koniec. Więc ja się pytam gdzie jest mój drugi tom. Przepraszam bardzo, ale Olu, ja liczyłam na grubość Swallow, a Ty mi łamiesz serce niecałymi 400 stronami…

Czekam z niecierpliwością na 2 tom, a Wam bardzo polecam pierwszą część.

Pozdrawiam, Booktoksm 🤍
[współpraca barterowa z moondrive]
Profile Image for Magda Rosiak.
41 reviews
October 20, 2026
6/5⭐
Desire do dla mnie powrót do domu i dla każdego kto pokochał wcześniej Swallow tak będzie❤️‍🩹
Zdecydowanie jest warta przeczytania, bo przekazuje wiele wartości, ale to jak każda książka Oli.
Ps. Osoby wrażliwe niech przygotują chusteczki
Profile Image for Weronika Surówka.
3 reviews
October 21, 2026
Kocham tą książkę, przysięgam wyciśnie ona z was wszystkie emocje. Śmiech, ekscytacje, płacz, zadecydowanie dużo płaczu. Historia Caro i Travisa jest przepiękna a ich relacja wyjątkowa. Oni byli przeznaczeni by na siebie wpaść. Czekam z niecierpliwością na drugi tom🥹.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Velmire.
10 reviews
October 14, 2026
przepiękna, a zarazem bolesna historia. dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła… jestem zachwycona!! 🧡
Profile Image for Wiki☆.
2 reviews
October 17, 2026
Ola po raz kolejny złamała mi serce💔 Potrzebuję drugiego tomu jak najszybciej😭 Już tęsknię za Caro i Travisem...
Displaying 1 - 22 of 22 reviews