Paryż – mekka artystów i… marzenie Evy. Niespodziewanie KZU właśnie tam kieruje młodą psycholog i jej „starych” znajomych z Niflheim. Niestety, nawracające wizje i omdlenia utrudniają dziewczynie współpracę z zespołem. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się doktora Delisha, byłego lekarza Daggersów. Mężczyzna okazuje się bezcennym źródłem informacji, jednak stanowi również poważne zagrożenie. Mimo to pobyt w Paryżu pozwala Evie wreszcie poznać wstrząsającą prawdę o Marii…
Wszystko spoko, tylko dlaczego główna bohaterka w sferze uczuciowej musi być chodzącą kopią Frankie z Monster High (pozdrowienia dla wszystkich zaznajomionych z tematem)?
cringe trochę, nie wiem jak mogłam się tym wcześniej jarać, jest kilka panelów ładnie narysowanych, ale przy reszcie szału nie ma, plus niektóre dialogi są chyba dla odbiorców z humorem 10latka