Choć może to was zaskoczyć, należały do nich między innymi caryca Katarzyna I, Anna Jagiellonka, Maria Tudor, Barbara Radziwiłłówna, Joanna Szalona czy Elżbieta Bawarska (zwana Sissi).
Niektóre z nich, niczym Śnieżki, musiały stawić czoła Złym Macochom. Losy innych, jak u Kopciuszka, odmieniły się nagle jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. A jeszcze inne, niby Śpiące Królewny, późno obudziły się do życia i królowania.
I żyły długo i szczęśliwie… choć nie zawsze.
Zdaniem autorki najciekawsze w historii kobiet są zagadki i tajemnice. W swojej książce stara się rozwikłać wiele z nich, docierając do nieznanych i zaskakujących faktów z życia bohaterek.
Anna Moczulska – autorka poczytnego bloga „Kobiety i historia”, na którym opisuje mniej znane, ale nie mniej ciekawe oblicza historii. Nie ma tu rozległych relacji z przebiegu bitew czy kłótni królów i papieży. To historia z ludzką – a przede wszystkim kobiecą – twarzą.
W sumie przyjemnie się czytało i zawsze trochę wiedzy historycznej się osadziło po lekturze. Jednak na początku myslałam, że nie zdzierżę tonu, w jakim prowadzona jest narracja - mam wrażenie, że książka nie jest skierowana do dorosłych czytelników, tylko do nastolatek. I to tych młodszych. Potem się przyzwyczaiłam i doczytałam do końca.
Lekka, sympatyczna lektura, która robi dokładnie to, co obiecuje okładka - opisuje losy mniej lub bardziej znanych kobiet z historii w formie baśni. Trzyma się faktów historycznych, nadając bohater(k)om jedynie bardziej ludzki wymiar i emocjonalny kontekst. Aż żałuję, że historie te nie były jeszcze bardziej rozpisane. Coś czuję, że zachęcona tą lekturą sięgnę po kilka pozycji z hurtu "historical fiction" dotyczących konkretnych interesujących mnie postaci (np. szalenie - pun intended - zafascynowała mnie postać Joanny Szalonej).
Koszmarnie napisane. Pomysł ciekawy, ale nie mogłam się skupić na historiach przez to, jak zostały podane. Wydało mi się to wszystko zagmatwane i nie do końca przemyślane. Szkoda.
Na książkę Anny Moczulskiej polowałam już od jakiegoś czasu. Z braku egzemplarza papierowego, zaopatrzyłam się w ebooka. Powiem szczerze, że po bajecznym podziale książki na historię kopciuszka, pięknej i bestii, śpiącej królewny czy księżniczki na ziarnku grochu, spodziewałam się chyba innego, bardziej 'bajkowego' sposobu narracji. Autorka natomiast zgodnie z kanwą historyczną, przedstawia wydarzenia słynnych kobiet, co nawet podkreśla tytuł tomiszcza. Opisy zdarzeń mają wydawać się lekkie i zawierać uwspółcześnione i niekiedy humorystyczne komentarze. Mimo wszystko te historie nie zdołały mnie porwać i tylko kilka z nich byłabym w stanie w kilku zdaniach podsumować, co sprawia, że podświadomie raczej nie wciągnęłam się i dostatecznie nie skupiłam na zawartości. Jeśli odpowiadają wam książki o podłożu historycznym w deczko lżejszej formie to spróbujcie po nią sięgnąć, polecam.