Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
W Dolinie rozpoczyna się zupełnie nowa era. Zaskoczy tych, którzy znają drużynę od lat, i porwie tych, którzy zawitają tu po raz pierwszy!

Edmund zwany Kociołkiem ma pełne ręce roboty. Karczma Pod Kaprawym Gryfem zyskała sławę i niemal każdy w okolicy chce wyprawić w niej wesele. Spokoju nie daje mu też ostatnia wola króla Rodryka Odnalezionego, której nikt nie rozumie i wszyscy zamierzają ją zignorować. Na domiar złego Gramm wpada na olbrzyma domagającego się spełnienia dawnej obietnicy, a w pobliżu Gryfa wyje coś, co z pewnością nie jest wilkiem.

Karczmarza, rycerza Doli, guślarza, elfa, krasnoluda i goblina, znanych w Dolinie jako drużyna do zadań specjalnych, czekają nowe wyzwania i niebezpieczeństwa. Walka ze Złym ich zahartowała, ale czy to wystarczy, gdy do akcji wkroczy Zamęt? Kim jest zaginiona córka Rodryka? No i gdzie podział się Eliah? Może ktoś powinien zająć jego miejsce w drużynie?

I na Dolę i Los! Owsianka na śniadanie trzeci dzień z rzędu?!

Złe zostało pokonane, więc czas na nowe tarapaty!

400 pages, Paperback

First published October 28, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marcin Mortka

236 books187 followers
Urodził się 5 kwietnia 1976 roku w Poznaniu, który stał się pierwszą miłością jego życia. Kolejne spotykał stopniowo, a były to: muzyka rockowa i metalowa, mistyka Skandynawii, epoka wielkich żaglowców, aż wreszcie pisarstwo.
Już podczas studiów parał się pisaniem artykułów o tematyce erpegowo-historycznej do czasopism „Magia i Miecz” oraz „Portal”. Jest autorem powieści „Ostatnia saga”, jej kontynuacji „Wojna runów” oraz „Świt po bitwie” oraz dylogii „Karaibska krucjata”, na którą składają się tomy „Płonący Union Jack” i „La Tumba de los Piratas”. W lipcu 2007 zadebiutował w Fabryce Słów powieścią "Ragnarok 1940”.
Za niedościgniony wzór uważa Patryka O’Briana, którego powieści pracowicie przekłada na język polski. Trudną dolę tłumacza łączy z pracą nauczyciela i lektora języka angielskiego. Latem - pod pozorem pracy pilota wycieczek - ucieka w chłody Islandii.
Pasjonat ciszy i spokoju, strażnik ogniska domowego, poszukiwacz nieprzetartych szlaków pośród puszcz i jezior, co stało się kolejną miłością jego życia. Największą jest jednak Marta, z którą pewnego lata wziął ślub w cudownie pachnącym kościółku z drzewa modrzewiowego. Wkrótce został ojcem małego Michałka, który również bardzo lubi książki.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (41%)
4 stars
23 (53%)
3 stars
2 (4%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Patrycja.
964 reviews112 followers
Review of advance copy
October 27, 2026
A miało nie być już Kociołka.. ale ja tam się cieszę. O tej zgrai i ich przygodach mogę słuchać bez końca. Kolejna porcja kociołkowego humoru idealna by osłodzić te deszczowe jesienne dni!
129 reviews2 followers
November 3, 2026
A jednak to nie koniec kociołka i jego ekipy. Już Edmund myślał że to koniec bohaterskich wypraw i czeka go emerytura ,zabawa z dzieciakami i organizowanie ślubów, a tu nie szykuje się nowa wyprawa ,wypełnienie zobowiązań. Tylko czy ekipa będzie taka sama czy może elfa zastąpi olbrzym. I znówu wszystko mi się podobało i zrobiłem się głodny podczas czytania . Polecam moja glodomortka się cieszy
Profile Image for derdeluch.
85 reviews1 follower
Review of advance copy received from Publisher
October 25, 2026
tears in my kociołek eyes
Profile Image for Sabina.
38 reviews12 followers
October 28, 2026
Kocham Kociołkową ekipę. Cieszę się, że autor postanowił dalej mnie zachwycać ich przygodami.
Fajnie, że rodzina Kociołka też miała swój moment. Czekam na ich dalsze przygody.
Profile Image for Taliathe.
1 review
Review of advance copy received from Publisher
October 23, 2026
Jak tylko przyszła to pochłonęłam treść jeszcze tego samego dnia
Cudownie rozwinięta nowa era i fabuła, na pewno przeczytam jeszcze kilka razy do kolejnej książki (a przedsprzedaż tego tomu jeszcze trwa 😀🔫)
Drużyna jak zwykle bawi i uczy, serdecznie polecam każdemu <3
Profile Image for tessa.
1,433 reviews9 followers
November 1, 2026
pan mortka jak zawsze w dobrej formie.
mialalm nadzieje, ze jeszcze kiedyś przeczytam coś o drużynie do zadań specjalnych i jaka była moja radość jak zobaczyłam, że wychodzi nowa seria z moimi ulubionymi bohaterami w roli głównej!
jest to interesujący początek nowych przygód kociołka i jego bandy.
a tytułowa „zapomniana siostra” po przeczytaniu epilogu może się odnosić też do postaci która się w nim pojawia i pewnie jakoś wkręci się do drużyny.
Profile Image for mozak_in_bookland .
133 reviews2 followers
Review of advance copy received from Publisher
October 25, 2026
Zdarza się Wam, że przez książkę robicie się niezwykle głodni?
Od pewnego czasu jestem zadeklarowaną Głodomortką, więc nic dziwnego, że sięgając po kolejne przygody Kociołka najchętniej zjadłabym… Bigos. Co to oznacza?
Nowy Marcin Mortka na horyzoncie z powrotem przygód Drużyny do Zadań Specjalnych!
„Zapomniana siostra” to wstęp do nowej serii przygód Kociołka i jego przyjaciół, a jednocześnie powrót do świata, który uwielbiam. Wkraczamy też w nową erę przygód całej patchworkowej rodziny. Co może zwiastować pojawienie się w Gryfie olbrzyma? Zapewne kłopoty! I to nie byle jakie kłopoty.
Uwielbiam to, że to kolejna książka Marcina Mortki, przy której mogę się wzruszyć, pośmiać i czuć się tak, jakby otulił mnie kocyk. Humor to chyba najważniejszy wyznacznik tej serii i pozwala na to, aby w szare, jesienne dni, każdy z nas znalazł swój promyk słońca, ale to nie jedyna rzecz. Świat Doliny poszerza się. Przeżywamy nowe przygody, poznajemy nowe stwory, ale niezmiennie jemy bigos, albo chociaż go wzmiankujemy. To danie jest dosłownie w każdej z książek z serii i muszę przyznać, że za każdym razem mam na nie ochotę. Czy autor może w końcu podzielić się z nami kociołkowym przepisem na niego? Historię dowożą nie tylko nasi waleczni bohaterowie, ale też dzieciaki! Nuut i olbrzym? To moje ulubione duo i naprawdę każda wzmianka ich kradnie serducho, uwagę i sprawia, że na twarzy pojawia się mimowolny uśmiech. To wręcz urzeka i daje przedsmak kolejnych przygód młodych Kociołków, na które czekam. Wracając jednak do meritum. Nowe zagrożenie, to nowa szansa, na to, aby pokazać awanturnicze zapędy całej Drużyny. Mnie najbardziej cieszy jednak fakt, że to także kolejna szansa na poznanie kolejnych rozdziałów z ich przeszłości i oczywiście jeszcze większą ilość przygód, jakie czekają na nas w tym szalonym świecie.
A Wy? Planujecie poznać Kociołka i zjeść coś dobrego „Pod Kaprawym Gryfem”?
Profile Image for Hahhima.
223 reviews1 follower
October 29, 2026
Wincyj Kociołka panie borzu szumiący dej, duet Mortka+Kosior to uniwersalne lekarstwo dla duszy
Profile Image for Olga.
327 reviews1 follower
October 26, 2026
Dobry początek nowej serii ze znanymi już bohaterami. Jak zawsze dobra rozrywka.
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
899 reviews16 followers
October 30, 2026
Zapomniana siostra to nowa książka Marcina Mortki otwierająca nowy etap przygód Kociołka i Drużyny do Zadań Specjalnych. Wydana została przez Wydawnictwo SQN Imaginatio.

Złe zostało pokonane i Kociołek może odpocząć. Chociaż w sumie nie może, bo jego karczma nagle stała się bardzo popularna i powoli zamienia się w dom weselny. Los też coś mu nie może odpuścić, bo nagle wszyscy sobie przypominają, że mają do niego jakąś sprawę. Taki olbrzym na przykład, któremu dawno temu Edmund, za winą Gramma, odnaleźć jego zaginiony Dom. No i jeszcze wraca sprawa zaginionej córki zmarłego króla… I Zamęt… O co właściwie chodzi z tym Zamętem?

To książka o Kociołku, która zaczyna się jak niemal każda książka o Kociołku – od akcji, która szybko zostawia czytelnika w zawieszeniu, podczas gdy autor cofa się w czasie i opisuje, jak właściwie drużyna znalazła się w nieciekawym położeniu. A po drodze wszystko idzie nie tak. Nie dość, że Edmundowi chyba się nie chce, to jeszcze jego druhowie nie dołączają do wyprawy, która przemienia się w rodzinną eskapadę. I można by pomyśleć, że jak to drużyna bez drużyny?

W trakcie lektury miałam niejednokrotnie wrażenie, że autor się czytelnikiem trochę zabawił. Początkowo wszystkie elementy przygotowania przygody szły wręcz na opak i przez kilka rozdziałów nic w ogóle nie zapowiadało, że te kłopoty się rozrosną. I nie chodzi mi tutaj o klasyczne kłody rzucane bohaterom pod nogi, tutaj bohaterowie po prostu zrezygnowali z działań i Kociołek został sam. Zostawiło mnie to z emocjami, których nie potrafiłam ogarnąć inaczej niż czytać dalej. A dalej było tylko gorzej (albo lepiej).

Po siedmiu tomach przygód Kociołka i całej gamy opowiadań naprawdę sądziłam, że w Dolinie nic mnie już nie zaskoczy. A jednak, Zapominana siostra to zrobiła i to porządnie. Nie tylko sama w sobie opowiada naprawdę dobrą historię, ale jeszcze łączy wszystko, co do tej pory czytali czytelnicy, z czymś zupełnie nowym – jednocześnie trochę znajomym i obcym. I robi to dobrze. Bardzo szybko przestałam czytać dlatego, że to Kociołek, a zaczęłam po to, by wiedzieć, co się wydarzy i dlaczego to, co się dzieje, się działo. Byłam zaangażowana od początku do końca i to całą sobą. Widać to choćby po tym, że zdecydowaną większość książki pochłonęłam na raz.

Ta książka dostarcza wszystko, do czego przyzwyczaił czytelnika autor, a także stanowi pewien powiew świeżości. Wypełniają ją przygody, emocje, znani oraz nowi bohaterowie, a także humor, który pokochałam od pierwszej książki. Do tego przez cały ten czas autor wystawiał swoje postaci na różne próby, z których wychodzili mniej lub bardziej poobijani, ale przede wszystkim stale zachodzą w nich jakieś zmiany. I chociaż widać je było już wcześniej, tutaj wszystkie krople zbierają się w gładką taflę, dzięki czemu naprawdę widać oraz czuć, kim się stali.

Zapomniana siostra to nie zamknięcie – to zaproszenie do nowej historii dziejącej się w znanym świecie i ze znanymi bohaterami. Książka stanowi świetny wstęp do czegoś, co z radością będę poznawała wraz z kolejnymi częściami. A jeśli komuś się wydaje, że Dolina nie ma już nic do zaoferować, to niech sięga do czytania i odkrywa, że się grubo myli.
Profile Image for Dorota.
329 reviews
October 30, 2026
W mojej nowej Kociołek era i z atmosferą jesiennej przygody (i Filip Kosior z głosami drużyny, sztos!).
Displaying 1 - 11 of 11 reviews