Передвоєнний Львів удруге постає перед читачами не лише як оспіване поетами місто-сад, місто, де не бракує не лише театрів, пам’ятників, досконалих зразків архітектури, а й вишуканих кав’ярень та ресторанів, у яких подають славетну горілку Бачевського й львівське пиво, а до них справжні смаколики… Львів відкриє нам своє похмуре обличчя, і ця зловісна картина злочину стає ще більш гнітючою в передчутті війни, що насувається. Існуванню польського Львова невдовзі буде покладено край. Мине зовсім небагато часу, і Львів «Ериній» залишиться у жвавих пісеньках батярів та репліках Щепця і Тонця з «Веселої львівської хвилі»… Проте навесні 1939 року львів’яни ще живуть звичним життям. Одного чудового травневого ранку місто приголомшує новина про маленького хлопчика, який загинув у страшних муках. Львовом поширюються чутки про ритуальне вбивство, вчинене юдеями. Чия дитина буде наступною? Усі розраховують на комісара Едварда Попельського. Але той не хоче братися за цю справу. Погодившись на розслідування під тиском оточення, комісар змушений звернутися по допомогу до ватажків злочинного світу. Усі тут знають Попельського. Ніхто не хоче йому допомагати. І всі бояться його помсти…
Wrocławianin. Wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego.
Autor osiemnastu bestsellerowych powieści kryminalnych, filolog klasyczny. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych (m.in. Paszportu „Polityki", Nagrody Wielkiego Kalibru, Nagrody Prezydenta Wrocławia, Śląskiego Wawrzynu Literackiego), odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jego książki przetłumaczono jak dotąd na osiemnaście języków. Zadebiutował w 1999 roku „Śmiercią w Breslau” - w 2019 roku obchodzimy 20-lecie jego twórczości. Miłośnik filozofii i logiki.
---
Marek Krajewski – socjolog, profesor zwyczajny, zatrudniony na Wydziale Socjologii UAM w Poznaniu. Autor licznych artykułów dotyczących materialności i wizualności, współczesnej kultury i sztuki oraz edukacji kulturowej. Opublikował też wiele książek poświęconych tej problematyce: Kultury kultury popularnej (2003), POPamiętane (2006), Za fotografię! (2010, wspólnie z R. Drozdowskim), Narzędziownia. Jak badaliśmy (niewidzialne) miasto (2012, wspólnie z R. Drozdowskim, M. Frąckowiakiem i Ł. Rogowskim), Są w życiu rzeczy… (2013), Incydentologia (2017). Współtwórca projektów badawczych, artystycznych i edukacyjnych: Niewidzialne miasto, Archiwum Badań nad Życiem Codziennym, Bardzo Młoda Kultura.
Kolejna powieść Marka Krajewskiego zaczyna się prawie identycznie jak poprzednia, z małymi wyjątkami ale punkt wyjścia intrygi jest taki sam : akcja dzieje się we Lwowie 1939 roku, gdzie zostaje zamordowane dziecko, które ktoś wcześniej torturował. Dramatyczna pogoń za patologicznym krzywdzicielem dzieci, zamienia się w dramat osobisty i rodzinny głównego bohatera.
Nie myślałam, że tak szybko wrócę do prozy Krajewskiego, zakładałam taką możliwość w trochę późniejszym terminie ale czułam się już tak kosmicznie wodzona na pokuszenie przez kolejną część cyklu autora, że musiałam w końcu tej pokusie ulec i kij! - nie odczuwam z tego powodu najmniejszego żalu, pomimo porzucenia na rzecz "Erynii" innej książki, która aktualnie się czytała. I czyta się nadal, tylko gdzieś tam na poboczu.... 🤪
Nie zauważyłam tutaj jakiś większych różnic w porównaniu do poprzedniej części, poza jedną, dość wyrazistą - więcej tu akcji, intrygi i dramatu niż w "Głowie Minotaura", przez co fabuła wydaje się mniej barwna, wręcz sucha, jednak nadal spójna i porywająca. Podoba mi się dystans autora wobec swoich postaci i podchodzenie do nich z pewnym poczuciem humoru. Komisarz Popielski jest nie tylko genialnie intrygujący ale też charakterny - uwielbia piękne kobiety, poezję, i jest posiadaczem genialnego umysłu, który lubi mroczyć alkoholem.
Powinnam teraz zacząć czytać to, co wylądowało na "poboczu" ale obawiam się, że nic z tego nie będzie. Popielski na tę chwilę jest dla mnie "nieodkładalny" więc obawiam się, że inne książki będę musiały poczekać....
Książka jest osadzona w realiach przedwojennego Lwowa. Uwielbiam książki osadzone w rzeczywistości w miejscach, które znam choćby ze spacerowania po danym mieście. Tutaj też potrafiłem przywołać z pamięci niektóre opisywane punkty miasta, które niewiele zmieniły się od 1939 roku. Jest to dla mnie największa zaleta tej publikacji.
Co poza tym? Opowieść momentami trzyma w napięciu, momentami mniej. Zwłaszcza w połowie były chwile, w których ciężko było mi przebrnąć przez kolejne strony. Sama historia nie robi na mnie dużego wrażenia, ale i nie jest to gatunek, który często trzyma mnie w napięciu.
Jest jeszcze jedna rzecz, na którą zwróciłem uwagę. Dialogi są rewelacyjnie opracowane pod względem językowym. Każda z postaci, zależnie od swojego pochodzenia, mówi zupełnie innym dialektem. To bardzo pomaga wciągnąć się w klimat przedwojennego Lwowa.
Krajewski potrafi pisać tak, by czytało się to przyjemnie. Choć sama opowieść nie była dla mnie zbyt ciekawa, to wcześniej opisywany klimat i osadzenie w konkretnych miejscach powoduje, że mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę autora.
Sporo opinii napisano już o tej książce, więc nie będę się powtarzać, ani zbytnio rozpisywać. To po prostu rewelacyjny kryminał! Krajewski świetnie opisuje klimat przedwojennego Lwowa, a w szczególności lwowski półświatek z całą galerią dziwnych osobników. od drobnych rzezimieszków po grube ryby.
Ktoś bestialsko maltretuje i morduje małe dzieci. Kto i dlaczego? Rozwiązanie jest zaskakujące, a prowadzi do niego wartka akcja, fałszywe tropy i, oczywiście, komisarz Edward Popielski. To fascynująca postać: troskliwy ojciec, kochający dziadek i bezwzględny, brutalny, nieliczący się z nikim i niczym policjant, a dodatkowo obsesyjny pedant. Ze względu na swoją chorobę pracuje głównie w nocy, co tylko pogłębia mroczną i trochę niesamowitą atmosferę powieści. Polecam gorąco!
Jedna z najgorszych książek jakie ostatnio czytałem.
Zaczynając od plusów, chapeau bas przed autorem za przygotowanie informacji o przedwojennym Lwowie. Widać, że autor mocno inspirował się "Złym" Tyrmanda i próbował z miasta uczynić aktywnego uczestnika wydarzeń, ale niestety nie udało mu się. Wyszedł z tego pokaz historycznych zdjęć, które pojawiają się losowo w trakcie fabuły. Niestety sama historia jest bardzo prosta i niespecjalnie interesującą. Podobnie jak bohaterowie, którzy są potwornie sztampowi. Ile razy można przerabiać doświadczonego, zmęczonego życiem detektywa, który przed przejściem na emeryturę musi skończyć jeszcze jedno, niesłychanie ważne dochodzenie... Całość naprawdę mocno mnie rozczarowała, żałuję że nie porzucam książek przed ostatnią stroną.
Książka Erynie opowiada o historii kryminalnej w przedwojennym Lwowie. Bardzo podobał mi się przedstawiony klimat Lwowa i język jakim posługiwali się bohaterowie (np. różne dialekty). Niektóre opisane zdarzenia były na granicy mojego smaku. W sumie książkę mogę polecić , sam będę czytał kolejne części, bo interesuje mnie próba odtworzenia tamtego świata.
Na tuto knihu mne nalákala anotace knihy, ve které se mimo jiné píše, že je to poutavá detektivka, ve které nalezneme napětí a nečekané zvraty děje a zároveň, že knihu napsal polský spisovatel. Dal jsem této knize šanci, ale bohužel kniha mne příliš neoslovila. Knihu hodnotím na 50 %.
Kniha obsahuje Prolog a Epilog, má 3 části. Jednotlivé části jsou pojmenovány podle 3 Erínyí, což jsou z řecké mytologie bohyně pomsty a kletby: Alléktó, Megaira a Tísifoné. Děj je zasazen do předválečného polského města Lvova. Komisařem je EDWARD POPIELSKI, který vyšetřuje vraždu brutálně zabitého tříletého chlapce. Detektiv je svérázný, trpí epilepsií a je sukničkář. Miluje svou dceru a vnuka.
Kniha obsahuje poznámky překladatele a také se v knize vyskytuje lvovské nářečí, které mi bylo blízké, poněvadž bydlím kousek od Polska a na polskou mluvu nebo nářečí jsem zvyklý, takže u některých hlášek jsem se pousmál.
Knihu jsem přečetl na jedno posezení. Úplně jsem se do této knihy nedokázal začíst, některé části se mi líbily, místy mi to připadalo nezáživné až nudné, motiv vraždy mi připadal zvláštní. Určitě jsem očekával, že se mi kniha bude líbit více, když anotace byly tak lákavé. Určitě neplánuji číst další knihy ze série EDWARD POPIELSKI případně další autorovy knihy.
Kniha má pěkný přebal.
Citáty z knihy, které mne oslovily:
Můj život je uspořádanou časovou funkcí, jejíž minima, jako obžerství, pijanství a smilnění, i maxima, jako hladovky, abstinence a celibát, se střídají s matematickou přesností. Přitom z tohoto životního řádu nemám radost. Nejspíš proto, že nesnáším omezení. Nejspíš proto stále upadám do lákavého bahna a dráždivého chaosu.
Každý z nás je Orestés a každý z nás nese svůj kříž. /Myslím si, že je to pravdivé tvrzení, protože každý člověk má nějaké starosti ať už menší nebo větší./
Po raz kolejny z przyjemnością sięgnęłam po książkę Marka Krajewskiego. Mroczny klimat, świetnie poprowadzone wątki, fajna intryga, "sprawiedliwość", znany z wcześniejszej części bohater, no właśnie... Czy Popielski nie za bardzo przypomina Mocka? Wydaje mi się, że ciągle czytam o przygodach jednej i tej samej osoby. Nie zmniejsza to jednak wartości książki.
Szkoda, że nie ma oceny 3 i pół, bo na taką moim zdaniem zasługuj ta pozycja.
У підвалі Вроцлавської кам'яниці знайдено рештки чоловіка, завалені тисячами світлин однорічного хлопчика... Автор повертає нас у передвоєнний Львів, де поліцейські нічим не кращі за бандитів, де розпуста і божевілля панує не тільки серед бідноти, але й серед вищих прошарків. Саме таке безумство (чи то пак, витончена помста) заможнього містянина і спричинило низку жорстоких трагічних подій.
Kolejna porcja policyjnej opowieści. Książka dla ludzi o mocnych nerwach szczególnie jak masz kolorową wyobraźnię w trakcie czytania. Akcja pokrecona i jak zwykle prawie do końca nie wiadomo kto zabił. Kiedyś też byli zwyrodnialcy. Szkoda dzieci i ich rodziców. Popielski też nie do końca jest normalny ale też mi go żal. Ciekawe co dalej pocznie.
Ciężko jest mi ocenić tą książkę: na pewno wielu miłośników kryminału (zwłaszcza tych lubujących się w klimacie przedwojennego Lwowa) będzie zachwyconych. Ja, choć cieszę się, że ją przeczytałem, to jednak nie zamierzam poszukiwać podobnych książek. Zdecydowanie bardziej "leży" mi cykl z komisarzem Drwięckim autorstwa Konrada T. Lewandowskiego (np "Magnetyzer")
Марек Краєвський ➖ "Еринії" ⠀ По суті твір є продовження "Голови Мінотавра". Він розповідає про події через рік, які сталися у Львові. І перший розділ звідси згадується, як пролог в там тому романі. ⠀ Роман є ретродетективом є, події якого розгортаються у Львові. У туалеті в єврейського аптекаря знаходять труп хлопчика, який скалічений. В той момент детектив Едвард Попельський вирішує, що йому пора на пенсію. Звичайно для всього Львова це виглядає дуже дивно. Але при тому він береться за цю справу, хоч для його родини вона закінчиться трагічно. ⠀ Весь роман розповідь йде від чоловіка. Який розповідає історію своїй колишній дружині. Історію з якої можна створити фільм. Це історія про каліцтво дітей, яких знаходили або мертвими, або напівживими. І про те, як через цю історію постраждала його справжня сім'я. Його дідо до кінця свого життя звинувачував себе у смерті внука. А його матір зійшла з розуму. Цю історію він розповідає через те, що це його дитяча травма, яка переслідує все життя. ⠀
"Popielski przeklinał w duchu to śledztwo, które go uwodziło i porzucało w tym momencie, kiedy już-już obiecywało koniec i spełnienie. Prowadził je zajadle i bezskutecznie - wbrew instrukcjom, wbrew policyjnym zwyczajom, nawet wbrew honorowi. Korzystał z pomocy łotrów i złodziejów, bił i poniewierał niewinnych ludzi tylko po to, aby dostać jakiś ochłap fałszywego tropu, jakieś ślepe przyczynowe ogniwo, jakąś obietnicę bez pokrycia (...) popadał w coraz większe rozżalenie, które zapijał wódką i tłumił rozpustą" (s. 207) Powtórka z wrocławskiej rozrywki. Popielskiemu, szlachetnemu sybarycie z (tym razem irytującą) łacińską fiksacją, niedaleko do Eberharda Mocka, ale sama powieść odstaje znacznie od serii z Breslau. Nierówny rytm akcji i mniejszy rozmach intrygi sprawiają, że powieść Krajewskiego tym razem nie porywa, nawet pomimo sprawnej - aleksandryjskiej - techniki narracyjnej i naturalistycznego oddania językowego zróżnicowania przedwojennego Lwowa.
I have to admit that before I've read it, I thought that it was nothing special. All of those ratings I've seen and all those good words I've heard somehow made me think that people see this book as better than it actually is. I WAS WRONG! This criminal was really amazing. Action, suspense, strong characters, descriptions that give you creep and not-appealing yet very interesting background. Reading this book was pure pleasure and need to check your lock twice made it even better.
Dobrze skonstruowana, ale nie zaskakująca. Napisana z jakąś osobliwą manierą...która zapewne miała być stylizacją. Dostrzegam kilka porażek warsztatowych autora i odnoszę wrażenie, że jest to autor raczej słaby, niedojrzały, niepewny jeszcze w swoim pisarskim "ja". Nie sięgnęłabym po tę ksiązkę po raz drugi.
The crime - shocking. The main character - fascinating yet appalling. The ending - really surprising. I strongly recommend this book to everyone! More on http://lubimyczytac.pl/ksiazka/52306/...
Boginie zemsty w działaniu - Alekto w swym nieubłaganym gniewie, Tyzyfone prześladująca zabójców i zawistna Megajra. Każdy rozdział odnosi się do działki jednej z Erynii. Komisarz Popielski musi znaleźć zabójcę, bo zagrożone jest życie jego własnego wnuczka.
Jest to smutna książka. Było trochę trudne przeczytać ją, bo nie jestem Polką i język jest trochę przestarzały i pisarz używa dialekt. Fabuła ciekawa i sposób pisania także dobry.