Bardzo interesująca pozycja. Poza fragmentem o sztuce filmowej w środku. Książka pokazuje jak silnym intelektualnie i jak wielki wpływ na obecny świat ma naród Żydowski. Są to ludzie z olbrzymim potencjałem i genami, które dobierane przez selekcję naturalną wzmocniły się. Obecnie korporacje IT: Oracle, Facebook, Google itd Zostały stworzone przez Żydów. Wiele potężnych banków inwestycyjnych też. Książka też tłumaczy wiele zjawisk z których normalnie nie zdajemy sobie sprawy. Poniżej dodam szereg cytatów na zachętę na prawdę warto:
Powodem arabskiej biedy nie jest bogactwo Izraela, lecz zazdrość i nienawiść do doskonałości.
Bez wkładu Einsteina, von Neumanna i ich współpracowników – bez tego, co naziści nazwali „żydowską nauką” – nie byłoby wolnego człowieka w Europie.
PiS spróbowało odzyskać teren zawłaszczony przez żydowskich i lewicowych prominentów byłego systemu. Poważyło się na to pomimo słabości politycznej i intelektualnej partii i braku szerokiego mandatu społecznego dla takiej rewolucji.
Ale nie wolno podsycać zawiści wobec Żydów. Natomiast trzeba stawiać za przykład ich szacunek do wiedzy, ambicję, wytrwałość, umiejętności organizacyjne, wnikliwość psychologiczną i zdolność adaptacji do każdych warunków.
Superman był również szczytem fantazji imigrantów o asymilacji w Ameryce. I wcale nie pochodził z planety Krypton, jak powiada komiks. Jego duchowa ojczyzna to żydowskie getto w białoruskim Mińsku.
Żeby być mądrym i bogatym, trzeba chcieć. Chrześcijaństwo źle odnosiło się do bogactwa i wiedzy, podczas gdy Żydowi to nie bogactwo przynosiło wstyd, lecz bieda, także umysłowa. A chrześcijaństwo hołubi maluczkich na umyśle i biednych materialnie.
Dziecku trzeba zapewnić najlepsze wykształcenie bez względu na koszty. To najważniejsza inwestycja rodziny.
Umiejętność czekania na nagrodę ułatwia wybór zawodu, który wymaga długiego kształcenia. Jeśli dziecko nie nauczy się odkładania nagrody za młodu, będzie potem żyło jak reszta ludzi – od wypłaty do wypłaty. Żydom to nie przystoi. Ani ludziom, którzy chcą brać z nich przykład.
Ciekawości świata dziecko uczy się od rodziców. Muszą mu pokazać, że ciągle czytają i szukają nowych informacji. Zachęcać do oglądania wiadomości w telewizji i czytania prasy; wpajać potrzebę posiadania własnego poglądu. Służą temu częste rozmowy o bieżących wydarzeniach na tematy stosowne do wieku. Pobudzają wyobraźnię dziecka, tworzą wiedzę, wyrabiają bogate słownictwo i dają ogładę kulturalną.
Elita klasy średniej to lekarze, prawnicy, agenci nieruchomości, brokerzy, handlarze. Każdy z nich powinien być inteligentny i wygadany. Żydzi uczą się tego od dzieciństwa. Nauczyciele zachęcają do stawiania trudnych pytań najświętszej księdze, Torze. Analiza jej niekonsekwencji i przełamywanie własnego oporu umysłowego zbliża uczniów do wiary
Musimy nauczyć się hucpy, poczynając od wychowania dzieci. Zachęcajmy je do stawiania pytań. Nawyki wyuczone w rodzinie zostają na całe życie. Uciążliwe pytania przyjmujmy życzliwie i udzielajmy zrozumiałych i wyczerpujących odpowiedzi. Wtedy dzieci będą dalej pytać, rozwijając umiejętność formułowania myśli. Językowa pewność siebie, hucpa, daje w życiu ogromną przewagę nad konkurentami.
Najwyżej cenią wykształcenie, dopiero potem pieniądze, a na końcu rzeczy materialne. Pieniądze dają władzę, lecz bez wiedzy nie zapewniają poczucia bezpieczeństwa.
Bogactwo przemawia głośno i wyraźnie. Niektórzy nie lubią Żydów, lecz większość przyjmuje ich pieniądze. Gdzie pieniądze nie mogą się przydać, tam Żydzi tworzą własne środowisko. «Nie możemy przystąpić do waszego klubu? Założymy własny». «Nie możemy pracować w waszym szpitalu? Zbudujemy swój»”.
Rabin nie ma tak mocnej pozycji wobec zgromadzenia, jak ksiądz katolicki wobec swych parafian. W synagodze rabina kontrolują wierni. Pracuje na życzenie kongregacji. To nie pośrednik między Bogiem i ludźmi; nie przyjmuje spowiedzi, nie daje rozgrzeszeń.
Rodzice wpajają dziecku pewność siebie, dbając o szeroką gamę doświadczeń, by wiedziało, jak wygrać albo przegrać i znowu spróbować. Chcą, aby nie poddawało się ograniczaniu przez innych dorosłych. Wysokie oczekiwania i standardy wpajają wiarę, że dzieci mogą osiągnąć cokolwiek zechcą.
Na ogół sami doszli do tych pieniędzy, wymyślając pożądane produkty i usługi, co potwierdził wolny rynek. Nikomu nie ukradli majątku, lecz zrobili go dzięki wielkiej wyobraźni, wytrwałości i ciężkiej pracy.
Tym różnili się od innych imigrantów z klasy robotniczej, że rezygnowali z pracy dzieci, zubożając tym dochód rodziny, żeby mogły dłużej się uczyć i zdobyć zawód
Chrześcijanie stali się współtwórcami potęgi finansowej Żydów, odcinając ich w średniowieczu od szanowanych zawodów, za to zmuszając do zyskownego handlu pieniędzmi – wymianą walut i pożyczkami na procent.
Żydzi pozostają kulturowo Żydami przez kilka pokoleń od zmiany wyznania. Można porzucić religię, zmienić deklarowaną tożsamość, lecz nie ustaje przekaz w rodzinie cech, które przynoszą sukces w wolnych zawodach, handlu i finansach. Tak działa kod kulturowy.
Jesteś swym najważniejszym pracownikiem, więc pracuj dobrze. Jeśli Żyd pracuje dla kogoś, to zawsze z nadzieją, że kiedyś przejmie biznes. W innym razie odejdzie i założy własny.
Mądrość żydowska radzi: Jeśli nie podoba ci się twe nastawienie do kogoś lub czegoś, to zachowuj się tak, jakbyś miał nastawienie, które dopiero chcesz osiągnąć. Wkrótce naprawdę je uzyskasz. Jeśli pragniesz stać się bardziej odważny i optymistyczny, to na początek udawaj, a wkrótce taki się staniesz.
Nie ma lepszej miary umysłowej sprawności Żydów niż ilość wywodzących się spośród nich laureatów Nagrody Nobla, przyznawanej od 1901 roku. Pierwsza przypadła Żydowi w 1905 roku. Do 1930 roku na 153 przyznane nagrody 11 trafiło do Żydów, czyli 7,5 procent. Ponadto cztery otrzymali Żydzi, którzy odeszli od judaizmu, a pięć trafiło do pół-Żydów. Jeśli ich uwzględnić, to do 1930 roku 13 procent noblistów było Żydami. W latach 1930–1972 jest ich już 18 procent. Do 1975 roku udział noblistów żydowskiego pochodzenia wzrasta do 16 procent, natomiast do 1994 roku jest ich już prawie 20 procent.
Jak na tym tle wygląda bieżący spór w Polsce, czy posyłać sześciolatki do szkoły? Żydowskie dzieci od wieków zaczynały w czwartym roku życia naukę trwającą dziewięć godzin dziennie! I pokonując przeszkody, jakich przykład daje Pataj a przytaczam na końcu w sekcji „Dzieło życia, udział Dziadka”. I pomyśleć, że uczeniu sześciolatków sprzeciwia się prawica która twierdzi, że chce dla Polaków dobrze.