„Sześć światów Hain” Ursuli K. Le Guin to jeden z najznakomitszych cykli literatury science fiction. Akcja rozgrywa się w świecie Ekumeny, w której Liga Wszystkich Światów jednoczy planety zasiedlone przez potomków starożytnej rasy Hain. W skład zbioru wchodzą: „Świat Rocannona”, „Planeta wygnania”, „Miasto złudzeń”, „Lewa ręka ciemności”, „Wydziedziczeni”, „Słowo las znaczy świat”.
W dalekiej przeszłości starożytna rasa Hain skolonizowała liczne planety, które z biegiem czasu utraciły ze sobą kontakt i zapomniały o łączących je więzach. Po latach Haińczycy chcieliby pojednać stworzone przez siebie cywilizacje. Pierwsze próby są nieudane, ale potem odległe ludy nawiązują stosunki dyplomatyczne i tworzą konfederację. Tak powstaje Ekumena, czyli dobrowolny związek światów, który ma być pozbawiony przemocy i wzajemnie przekazywać sobie wiedzę i pomoc. Autorka porusza problemy tożsamości płciowej, odmienności i tolerancji.
Le Guin wykorzystuje różne tła społeczne i środowiskowe, by przedstawić antropologiczne i socjologiczne rezultaty ewolucji człowieka w danym środowisku.
Ursula K. Le Guin published twenty-two novels, eleven volumes of short stories, four collections of essays, twelve books for children, six volumes of poetry and four of translation, and has received many awards: Hugo, Nebula, National Book Award, PEN-Malamud, etc. Her recent publications include the novel Lavinia, an essay collection, Cheek by Jowl, and The Wild Girls. She lived in Portland, Oregon.
She was known for her treatment of gender (The Left Hand of Darkness, The Matter of Seggri), political systems (The Telling, The Dispossessed) and difference/otherness in any other form. Her interest in non-Western philosophies was reflected in works such as "Solitude" and The Telling but even more interesting are her imagined societies, often mixing traits extracted from her profound knowledge of anthropology acquired from growing up with her father, the famous anthropologist, Alfred Kroeber. The Hainish Cycle reflects the anthropologist's experience of immersing themselves in new strange cultures since most of their main characters and narrators (Le Guin favoured the first-person narration) are envoys from a humanitarian organization, the Ekumen, sent to investigate or ally themselves with the people of a different world and learn their ways.
Ursula K. Le Guin jest prawdopodobnie najbardziej cenioną autorką science fiction na świecie. Jest pierwszym pisarzem, który otrzymał zarówno nagrody Hugo, jak i Nebula, do tego za tą samą powieść i to w tym samym roku (“Słowo las znaczy świat”) oraz obie te nagrody w kolejnych latach za dwie inne powieści (“Lewa ręka ciemności” i “Wydziedziczeni”). Pochodząca z rodziny antropologów pisarka wykorzystuje kreatywną elastyczność gatunków science fiction i fantasy do podejmowania głębokiej eksploracji tożsamości społecznej, psychologicznej i kulturowej. Opierając się na socjologii, antropologii i psychologii często krytykowana jest i postrzegana jako autorka tak zwanej “miękkiej” SF w przeciwieństwie technicznej i nawiązującej do nauk ścisłych “twardej” SF (vide Lem). Tak jak hard SF eksploruje wpływ technologii i rozwoju nauki na ludzkie społeczeństwo, tak Le Guin interesuje przede wszystkim samo społeczeństwo - jego ewolucja, zależności miedzy społeczeństwami, a najczęściej między społeczeństwem a jednostką... (więcej)
Absolutna klasyka gatunku. Dzieło po prostu wypchane różnorodnością motywów, od różnorodności, inności, poszukiwaniu sensu życia, po zagadnienia roli religii, płci i rozumienia człowieczeństwa oraz polityki. Każda kolejna historia odkrywa nowe sfery świata ekumeny, a koncepcyjne połączenia między opowieściami podkreślają ich jakość. „Wydziedziczeni” to po prostu majstersztyk, a „Planeta wygnania” depcze im po piętach.
To łączne wydanie sześciu książek, które w zasadzie są dosyć luźno związane - łączy je pewien szkielet konstrukcji świata. Straszny klasyk, w zasadzie to tylko wstyd, że zabrałem się za niego tak późno. Chyba ze dwie z sześciu książek składających się na tą cegłę czytałem kiedyś oddzielnie, ale jako część większej całości robią znacznie większe wrażenie. To zadziwiające, że książka mająca tyle lat tak dobrze czyta się dzisiaj. Niektóre fragmenty (Wydziedziczeni) stają się wręcz niebezpiecznie bliskim komentarzem współczesnej polityki. Chociaż nie ukrywam, że tą właśnie część uważam za najgorszą, choć doceniam że autorka wydawała się momentami rozumieć, że komunizm jednak może nie wyjść idealnie. Mi chyba najbardziej podeszła "Planeta wygnania" oraz "Świat Rocannona", ale w zasadzie każdy z tomów jest wart przeczytania. Skracając - warto.
Sześć światów Hain smakuje wyśmienicie, warto dawkować sobie ich lekturę, mimo że jednocześnie ma się ochotę pochłonąć je od razu. Jestem nimi zachwycona, dlatego gorąco polecam wszystkim fanom gatunku, zarówno starym wyjadaczom (chociaż większość z Was pewnie ma już Ekumenę za sobą), jak i stawiającym pierwsze kroki w kierunku science fiction. Taką przygodę najlepiej zacząć od spotkania z najlepszymi z najlepszych.
Od cudownie baśniowego Świata Rocannona, przez dickowskie Miasto złudzeń, aż do pełnego filozoficzno-politycznych rozważań Wydziedziczonych - Sześć światów Hain to fantastyka najwyższej próba, każda jedna minipowieść zaskakuje i zachwyca. Gdybym miał jednak wyróżnić jedno dzieło, byłaby to Lewa ręka ciemności, gdzie antropologiczna przypowieść łączy się z opowieścią o miłości nieznajacej granic. Arcydzieło.
Tom obfity, ale mocno nierówny. Od bezsprzecznego arcydzieła - Lewej ręki ciemności po społeczne nudziarstwa o fizyku Szeweku, żywo przypominające sowiecką fantastykę naukową z lat 70. XX w. (choć ze scenami erotycznymi).