Doris sitter i sandlådan och bygger en väg. "Kom med en gång", ropar mamma, men Doris har inte gjort färdigt. Familjen ska på kalas och kalaskläder ska på. Doris vill inte om hon måste ha klänningen. Och varför får den där Egon strössla tårtan?
Doris bestämmer sig för att dra. Hon drar över bergen, till andra länder. Till ett ställe hon inte vet, där man får ha vilka kläder man vill. Över berg och djupa dalar, ända tills hon kommer fram till det äckliga diket.
Pija Lindenbaum är född och uppvuxen i Sundsvall och gick ut Konstfack 1979. Efter det har hon arbetat som tecknare, formgivare och författare och skapat en lång rad bilderbokssuccéer.
Mam duży problem z oceną tej pozycji… jest to książka z literatury dla dzieci… ale ilustracje nie zachęcają i wiem że dziecko samo po nią nie siegnie. Zawarte w niej treści też nie są przystępne. Wiem że to książka skandynawska co widać w wychowaniu dziecka, ale szczerze jako przyszła nauczycielka nie wiem czy dałabym tą książkę dziecku. Pokazuje że żeby ktoś cię wysłuchał musisz sprawić żeby cię zauważył i uciec z domu. Totalnie nie poprawne
Historia przyjemna. Pokazuje jak rodzice ograniczają naszą indywidualność od młodego wieku zmuszając nas do pasowania w system. Książka ukazuje ,że brak zainteresowania przez rodziców stawia nas w wielkim poczuciu samotności oraz pogrąża nas w własnych myślach. Duża cześć obrazów ma fajne połączenia z następnym obrazkiem.
Doris mieszka z mamą, Danielem i Egonem. Egon bez pytania pożycza jej rzeczy i jest według Doris faworyzowany, pomimo tego, że jest starszy. Pewnego dnia, kiedy miarka się już naprawdę przebiera, Doris postanawia uciec, wyobraża sobie, że wędruje po obcych krajach i wpada do okropnego dołu, a wszyscy już na pewno jej szukają i zamartwiają się. Jakie jest jej zdziwienie, gdy po powrocie do domu okazuje się, że nikt nawet nie zauważył, że wyszła.... Wtedy Doris wybucha.