Pamiętniki z wakacji, niezbyt ciekawe, w sumie raczej niepotrzebne nikomu. Miłośnicy pólnocnych krain, raczej nie dowiedzą się niczego nowego. Narracja dwuosobowa nie wnosi nic, bo cała książka to są jakieś przypadkowe tematy, trochę historii, trochę przyrody, czasami coś o jakimś języku, interakcje z lokalesami i opisy pogody, architektury czyli wszystko i nic.