What do you think?


Chroniques d'un Médecin Légiste #1
Chroniques d'un médecin légiste
Une plongee dans le monde fascinant des medecins legistes! Partout, tous les jours, toutes les heures, on tue. Les faits divers envahissent les journaux, les series televisees autour de la medecine legale proliferent: les histoires criminelles, reelles ou fictives, exercent sur le public une fascination sans borne. A la suite de Michel Sapanet, medecin legiste, nous voila sur le terrain, sur les lieux du crime et dans l'intimite des victimes. Sa vie, c'est la mort. Egorges, poignardes, etrangles, pendus, noyes, tues par balle, tous finissent par parler. Sur sa table en inox, avec un immense respect, le legiste leur inflige l'ultime violence, celle de l'autopsie. Quelle verite enferme ces corps anonymes, bien souvent meconnaissables ? Au medecin legiste d'aller la chercher. Suicide deguise, sombre accident de chasse ou infanticide inexplicable, le docteur Sapanet passe en revue les nombreuses affaires criminelles survenues ces dernieres annees dans la region poitevine. Avec humour, il nous propose une plongee en apnee dans l'univers captivant de l'autopsie, et accomplit cet art insolite de faire parler les morts.
294 pages, Paperback
First published January 1, 2009
About the author
Michel Sapanet
11 books11 followersMichel Sapanet dirige l'unité de médecine légale du CHU de Poitiers. Expert judiciaire, maître de conférences des universités, il pratique et enseigne depuis vingt ans une médecine légale de terrain. Il est l'auteur des Chroniques d'un médecin légiste (Jean-Claude Gawsewitch Éditeur, 2009), ouvrage vendu à plus de 70 000 exemplaires, toutes éditions confondues.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 42 reviews
January 26, 2022
forensic science always interested me and there was some pretty good parts in this book but i really wish it went more into the details of the dissections, the way we date the death, how to identify the causes of death, etc.
It truly felt like the descriptions were given more for shock value than to actually demonstrate and explain the way medical examiners work ...
also the constant transphobia was really infuriating, same for the misogyny and borderline racist comments. so unnecessary, like what was the point he was trying to make ??
It truly felt like the descriptions were given more for shock value than to actually demonstrate and explain the way medical examiners work ...
also the constant transphobia was really infuriating, same for the misogyny and borderline racist comments. so unnecessary, like what was the point he was trying to make ??
January 25, 2022
Grāmata veidota kā stāstu krājums par tiesu medicīnas eksperta ikdienu - te ir gan stāsti ar kriminālu ievirzi, gan stāsti par medicīniskām kļūdām, kuras dažkārt beidzas ar pacientu nāvi. Bija interesanti sekot tiesu medicīnas eksperta darbam un secinājumiem - vai cilvēks miris dabiskā nāvē vai arī kāds viņam piepalīdzēja.
Autors to visu pasniedzis ar ārstiem raksturīgo (profesionālo) humoru, kas citam var šķist necienīgs vai pat aizvainojošs. Man kā ārstu kolektīvā strādājošai (pati neesmu ārste), tas bija OK.
Autors to visu pasniedzis ar ārstiem raksturīgo (profesionālo) humoru, kas citam var šķist necienīgs vai pat aizvainojošs. Man kā ārstu kolektīvā strādājošai (pati neesmu ārste), tas bija OK.
February 1, 2019
Rok 2018 zakończyłam lekturą książki zalegającej od dość dawna w czeluściach biblioteczki rodzinnego domu, a poleconej przez własną Rodzicielkę (tego akurat bym się po niej nie spodziewała, choć to przecież ona wprowadziła mnie w czytelniczy świat i do dziś czyta nałogowo, także lektury co najmniej kontrowersyjne).
"Kroniki lekarza sądowego" zdecydowanie nie są lekturą kontrowersyjną. Owszem, jak wskazuje tytuł, to zbiór opowieści o najciekawszych przypadkach z praktyki lekarza tej specjalności. Siłą rzeczy, nie może być bardzo miło. Bo nie jest miły odór rozkładających się zwłok ani inne towarzyszące temu "atrakcje".
Trzeba jednak przyznać, że autor te dość przerażające i nieprzyjemne zjawiska opisuje z ogromnym dystansem i dużą dozą czarnego humoru. W taki sposób radzi sobie z niewątpliwie mocno obciążającą psychicznie pracą. A przy tym, co ważne, nie zapomina o szacunku, jakim należy darzyć zwłoki każdego człowieka.
Jednocześnie ma lekkie pióro, pisze krótko, przystępnie, anegdotycznie, nie wchodzi przesadnie w szczegóły. Unika specjalistycznej terminologii, ogranicza się jedynie do niezbędnych informacji, podanych prostym, zrozumiałym językiem.
Książka autorstwa Michela Sapaneta to zaskakująco sympatyczna lektura, absolutnie nie pretendująca do miana dzieła popularnonaukowego. Bo nie to jest jej celem. Odsłania za to nieco przed czytelnikiem kulisy pracy lekarza sądowego i pokazuje wagę ustaleń przez niego poczynionych dla rozwiązania sprawy. A spektrum spraw, w których udział lekarza sądowego jest konieczny jest szersze niż mogłoby się wydawać.
Trudno taką książkę polecać, bo jej odbiór, jak każdej zresztą, będzie kwestią bardzo indywidualną. Na pewno nie ma tu dogłębnych, fachowych analiz, nie ma też, mimo wszystko, epatowania okrucieństwem. Ale osoby bardzo wrażliwe mogą chwilami poczuć się zniesmaczone.
Moim zdaniem, warta uwagi, szczególnie jeśli kogoś interesuje taka tematyka, a nie ma chwilowo ochoty na nic trudniejszego.
"Kroniki lekarza sądowego" zdecydowanie nie są lekturą kontrowersyjną. Owszem, jak wskazuje tytuł, to zbiór opowieści o najciekawszych przypadkach z praktyki lekarza tej specjalności. Siłą rzeczy, nie może być bardzo miło. Bo nie jest miły odór rozkładających się zwłok ani inne towarzyszące temu "atrakcje".
Trzeba jednak przyznać, że autor te dość przerażające i nieprzyjemne zjawiska opisuje z ogromnym dystansem i dużą dozą czarnego humoru. W taki sposób radzi sobie z niewątpliwie mocno obciążającą psychicznie pracą. A przy tym, co ważne, nie zapomina o szacunku, jakim należy darzyć zwłoki każdego człowieka.
Jednocześnie ma lekkie pióro, pisze krótko, przystępnie, anegdotycznie, nie wchodzi przesadnie w szczegóły. Unika specjalistycznej terminologii, ogranicza się jedynie do niezbędnych informacji, podanych prostym, zrozumiałym językiem.
Książka autorstwa Michela Sapaneta to zaskakująco sympatyczna lektura, absolutnie nie pretendująca do miana dzieła popularnonaukowego. Bo nie to jest jej celem. Odsłania za to nieco przed czytelnikiem kulisy pracy lekarza sądowego i pokazuje wagę ustaleń przez niego poczynionych dla rozwiązania sprawy. A spektrum spraw, w których udział lekarza sądowego jest konieczny jest szersze niż mogłoby się wydawać.
Trudno taką książkę polecać, bo jej odbiór, jak każdej zresztą, będzie kwestią bardzo indywidualną. Na pewno nie ma tu dogłębnych, fachowych analiz, nie ma też, mimo wszystko, epatowania okrucieństwem. Ale osoby bardzo wrażliwe mogą chwilami poczuć się zniesmaczone.
Moim zdaniem, warta uwagi, szczególnie jeśli kogoś interesuje taka tematyka, a nie ma chwilowo ochoty na nic trudniejszego.
May 18, 2014
Je ne suis pas allée au bout de ce livre... j'en avais entendu parler lors d'une émission policière et je m'attendais à des enquêtes policières poussées, et des vraies autopsies détaillées ; sauf que les chapitres traitant chacun d'une affaire sont très succincts, une dizaine de pages et encore, et que parfois c'est tape à l'oeil (pourquoi évoquer ce monsieur qui aimait porter des sous vêtements de femme sur un chapitre de deux pages ? Ça rime à quoi ?). Je me dis en plus que Poitiers et sa région étant plutôt de petites tailles, pas mal de monde ont du se reconnaître dans ces histoires... Bref je n'ai pas du tout aimé, le style est quelconque et l'humour très bon enfant.
June 30, 2014
For someone interested in forensic medicine, this is a pointless read. Dr Sapanet doesn't get into details, most of the times a reader gets an introduction to a case, then dr 'does his job' and we get the case explanation.
November 1, 2011
Bof, bof, intéressant mais le style n'y est pas!
November 11, 2025
Le métier entre alors dans une toute autre dimension : il faut sauver ce qui reste d’humain dans l’indicible.
D’une certaine façon, même si la victime est morte, raconter sa fin, c’est lui rendre une parcelle de vie. Personne ne le contestera :
ma spécialité est la seule à pouvoir redonner la vie après la mort… mais hélas seulement pour un court instant, celui d’une narration. Cependant, cet acte redonne son humanité au corps : il marque le retour du mort parmi les vivants, non plus comme un mort, mais comme une personne. Éclairer ces instants obscurs est indispensable à tous. Pour juger le coupable bien sûr, mais également pour que la famille sache et comprenne, pour qu’elle puisse, un jour peut-être, trouver un apaisement.
Une pratique bizarre, peut-être, mais d’une grande humanité.
D’une certaine façon, même si la victime est morte, raconter sa fin, c’est lui rendre une parcelle de vie. Personne ne le contestera :
ma spécialité est la seule à pouvoir redonner la vie après la mort… mais hélas seulement pour un court instant, celui d’une narration. Cependant, cet acte redonne son humanité au corps : il marque le retour du mort parmi les vivants, non plus comme un mort, mais comme une personne. Éclairer ces instants obscurs est indispensable à tous. Pour juger le coupable bien sûr, mais également pour que la famille sache et comprenne, pour qu’elle puisse, un jour peut-être, trouver un apaisement.
Une pratique bizarre, peut-être, mais d’une grande humanité.
June 12, 2024
Très intéressant de découvrir le quotidien d'un médecin legiste. Ce n'est pas à mettre entre toutes les mains car parfois les détails peuvent choquer.
February 1, 2026
Franchement cool de voir les différentes facettes d’un métier comme celui-ci
May 11, 2021
Anecdotes intéressantes. Style vraiment pas top. Sexisme, racisme et j'en passe. Volonté évidente de dégoûter le lecteur en mode "ouh regarde comme moi je supporte bien la chair en putrefaction".
Je déconseille, d'autres auteurs ont fait beaucoup plus passionant et sans la gauloiserie.
Je déconseille, d'autres auteurs ont fait beaucoup plus passionant et sans la gauloiserie.
October 3, 2020
Des histoires intéressantes mais trop en surface... Et l'écriture est tellement remplie de commentaires de "vieux franchouillard", c'est un peu rebutant.
November 16, 2019
Michel Sapanet jest lekarzem ostatniego kontaktu oraz biegłym sądowym, od dwudziestu lat praktykującym i wykładającym medycynę sądową. Dodam, że z wykształcenia jest stomatologiem - jeszcze wszystko może być przede mną. W książce przedstawił swoją codzienność, bez żadnego ubarwiania i wygładzania oraz pasty mentolowej pod noskiem.
"Jestem lekarzem sądowym. Prawdziwym. Nie takim koronerem z amerykańskich seriali, które z resztą namiętnie oglądam. Uwielbiam ich wszystkich, eleganckich specjalistów w muszkach, w salach sterylnych jak stacje kosmiczne, pochylonych nad wczorajszymi nieboszczykami, świeżymi jeszcze i pięknymi. (...) Chciałbym być na ich miejscu. Dlatego że moje trupy nie są takie ładne. Od dwudziestu lat, odkąd pracuję w podziemiach Szpitala Miejskiego w Poitiers, kroiłem ich całe setki i poznałem całą gamę trupów. Zgniłe, zeszkieletowane, zwęglone, zmiażdżone, czasami dostarczane w kawałkach. Kiepsko wyglądają ci moi klienci. Nie mieliby dobrej oglądalności. Ponadto zazwyczaj cuchną. Tak że paść można od samego odoru".
Książka składa się z ponad trzydziestu historii z pracy doktora Sapaneta, a każdą opowieść się pochłania, bo autor posługuję się lekkim językiem i przyprawił wszystko sporą dozą czarnego humoru i ironii (z moich wspomnień z czasów studenckich wynika, że większość patomorfologów i lekarzy sądowych radzi sobie w ten sposób ze swoją pracą). To wszystko sprawia, że książkę czyta świetnie, ja nie mogłam się od niej oderwać. Jest trochę opisów rozkładających się zwłok, więc wrażliwym nie polecam konsumpcji przy czytaniu, ale chyba każdy sięgając po książkę o takiej tematyce właśnie czegoś takiego się spodziewa. Przynajmniej ja się spodziewałam.
Nie jest to żadne naukowe opracowanie, więc od razu ostrzegam szukających dokładnych medycznych opisów autopsji - nie tędy droga. To jest książka przeznaczona raczej do celów rozrywkowych, ja się nieźle przy niej ubawiłam.
"Gałki oczne wyszły z orbit w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zielone. Nie oczy, gałki. Obie".
7/10
"Jestem lekarzem sądowym. Prawdziwym. Nie takim koronerem z amerykańskich seriali, które z resztą namiętnie oglądam. Uwielbiam ich wszystkich, eleganckich specjalistów w muszkach, w salach sterylnych jak stacje kosmiczne, pochylonych nad wczorajszymi nieboszczykami, świeżymi jeszcze i pięknymi. (...) Chciałbym być na ich miejscu. Dlatego że moje trupy nie są takie ładne. Od dwudziestu lat, odkąd pracuję w podziemiach Szpitala Miejskiego w Poitiers, kroiłem ich całe setki i poznałem całą gamę trupów. Zgniłe, zeszkieletowane, zwęglone, zmiażdżone, czasami dostarczane w kawałkach. Kiepsko wyglądają ci moi klienci. Nie mieliby dobrej oglądalności. Ponadto zazwyczaj cuchną. Tak że paść można od samego odoru".
Książka składa się z ponad trzydziestu historii z pracy doktora Sapaneta, a każdą opowieść się pochłania, bo autor posługuję się lekkim językiem i przyprawił wszystko sporą dozą czarnego humoru i ironii (z moich wspomnień z czasów studenckich wynika, że większość patomorfologów i lekarzy sądowych radzi sobie w ten sposób ze swoją pracą). To wszystko sprawia, że książkę czyta świetnie, ja nie mogłam się od niej oderwać. Jest trochę opisów rozkładających się zwłok, więc wrażliwym nie polecam konsumpcji przy czytaniu, ale chyba każdy sięgając po książkę o takiej tematyce właśnie czegoś takiego się spodziewa. Przynajmniej ja się spodziewałam.
Nie jest to żadne naukowe opracowanie, więc od razu ostrzegam szukających dokładnych medycznych opisów autopsji - nie tędy droga. To jest książka przeznaczona raczej do celów rozrywkowych, ja się nieźle przy niej ubawiłam.
"Gałki oczne wyszły z orbit w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zielone. Nie oczy, gałki. Obie".
7/10
March 25, 2023
Il y a longtemps, je voulais devenir médecin légiste. Alors c'était une évidence de découvrir les anecdotes de quelqu'un qui exerce ce métier, en France qui plus est. L'auteur, avec humour et précisions, nous décrit plusieurs affaires auxquelles il a participé. On apprend ainsi l'histoire (ou disons les derniers instants de vie) de cadavres qu'il autopsie, mais aussi de personnes bien vivantes qu'il examine. Scènes de crime, morgue, palais de justice : les chroniques nous emmènent dans ces divers endroits où le médecin légiste a toute sa place. Une très bonne lecture, dont je suis curieuse de découvrir la suite.
March 6, 2024
J ai adoré cet ouvrage qui fait la part belle à la vulgarisation scientifique.
On suit les périples d un médecin légiste. Cet ouvrage est écrit avec justesse, finesse et parfois même humour. J ai adoré.
On suit les périples d un médecin légiste. Cet ouvrage est écrit avec justesse, finesse et parfois même humour. J ai adoré.
April 24, 2024
Livre écouté en audiobook : anecdotes intéressantes au début , lassantes pour moi à la fin .
Apprentissage de certains aspects du corps humain , et de la méthode de travail d’un medecin légistes intéressante néanmoins
Apprentissage de certains aspects du corps humain , et de la méthode de travail d’un medecin légistes intéressante néanmoins
September 26, 2024
Bardzo dobry tytuł, spisany przez pracującego w zawodzie lekarza medycyny sądowej, który spisywał notatki że spraw, w których uczestniczył. Potrafią być to historię na jedną stronę, ale i dłuższe, przez co od książki nie można odejść.
August 31, 2020
Très bon livre, léger malgré le sujet qu’il traite et très agréable à lire
June 29, 2022
2,5/5
December 27, 2022
J'aurais aimé qu'il y aille plus de détails! Aussi je trouvais certains passage de trop, comme les recettes qu'ils nous donnent. Sinon j'ai vraiment adoré.
April 7, 2023
Mon premier michel sapanet. Une découverte. Maintenant dès qu'un nouveau sort je l'achete. Une lecture merveilleuse en vacances par exemple avec le format un chapitre une histoire
January 14, 2024
J'ai adoré!
May 15, 2024
Histoires très courtes dans lesquelles on apprend finalement pas grand chose, et je n'ai pas du tout aimé le style d'écriture
June 6, 2024
C'est spécial
July 18, 2024
Assez d’accord avec les avis qui disent qu’on ressent un aspect proche du voyeurisme. J’aurais aimé un peu plus de mots pour les victimes, un peu moins de comparaisons douteuses.
August 8, 2024
Intéressant pour les anecdotes, pour le côté "vis ma vie". Toutefois, au-delà de la curiosité et de l'humour, peu d'humain. Je reste sur ma faim.
June 16, 2025
Un peu gore par moment mais parfait comme passe temps dans l'auto en livre audio.
December 10, 2025
la voix de l'audiobook m'a ennuyée
May 6, 2026
Intéressant mais pas vraiment mémorables, il n'y a qu'une cumulation d'anecdotes sur des enquêtes. mais pas de détails : un chapitre = 1 enquêtes
June 7, 2026
Couldn't finish it even though i love learning about this part of medecine
July 11, 2026
Dans ce genre il est.bien écrit
Displaying 1 - 30 of 42 reviews



























