Książka, którą napisałem, żeby mieć na odwyk Marek Raczkowski po raz kolejny odkrywa swoje wnętrze. Wyrzuca z siebie sprawy, które bolą każdego Polaka. Jednak nie każdy ma odwagę do tego się przyznać. Wybitny polski rysownik w prasie czy internecie poprzez komiksowe rysunki ironiczne komentuje rzeczywistość. W rozmowie z Magdą Żakowską interpretuje, omawia, analizuje bolączki i dylematy rodaków. In vitro, aborcja, powstanie warszawskie, LGTB, społeczność żydowska i muzułmańska – to tematy tabu dla większości z nas. Raczkowski prowokuje i umyślnie stawia je w szeregu pytań trudnych, jednocześnie z brawurą odsłaniając swoje przemyślenia i opinie. Książka, którą napisałem, żeby mieć na odwyk to jeszcze większa dawka ilustracji. Absurdy współczesności autor potrafi przekuwać w dosadną satyrę.
Marek Raczkowski (ur. 21 lutego 1959 roku w Warszawie) – polski artysta plastyk, malarz, rysownik, plakacista i satyryk.
Ukończył wydział Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zajmował się malarstwem, plakatem, scenografią i projektowaniem mebli. Jako rysownik zadebiutował w 1992 roku. Od 1993 roku był stałym rysownikiem tygodnika „Polityka”. Jego rysunki ilustrowały teksty w „Obserwatorze codziennym”, „Życiu”, „Gazecie Wyborczej”, obecnie na wyłączność stały rysownik „Przekroju”. Laureat Grand Press 2003 w kategorii publicystyka, nagrody Fundacji Kultury Polskiej przyznanej mu w 2004 przez Sławomira Mrożka.
Szybko się czytało, bardzo lekka lektura. Pełna poglądów i różnych przemyśleń. Myślałam, że mnie uderzy lub zaciekawi, bądź pokaże inny tok myślenia (który zmusi mnie do rozmyślań), natomiast nie koniecznie. Dla mnie średniak.
Trochę jednak za dużo sarkazmu i napastliwości w kontekście polityki/światopoglądu. Przyjemnie i szybko się czyta, bo i większość książki to rysunki. Zdecydowanie najlepszy ten z zarodkiem i minizamkiem. :)