Tarot paryski to powieść pełna kawiarni, muzeów, bohemy artystycznej i duchowych odniesień; książka łączy mistycyzm z codziennością, a tarot i symbolika kart są obecne w narracji jako wyrazisty motyw
styl powieści to taka moizaika scenek z życia bohaterów – niby połączonych wspólną ideą, ale całość może wydawać się trudna do uchwycenia; narracja jest ciekawa, choć chwilami chaotyczna. odczyty kart tarota są wplecione w tekst wręcz nachalnie, pojawiają się symbole ale trudno odnaleźć ich znaczenie w odniesieniu do postaci czy fabuły
głównym problemem jaki miałam z tą książką, było niewystarczające przedstawienie świata i bohaterów; dialogi, które miały oddać ich charakter i emocje, wydawały się zbyt powierzchowne. nie poczułam ich głębi ani tego, co rzeczywiście ich napędza
choć książka miała potencjał w kreowaniu atmosfery, brak wyrazistych postaci i klarownej symboliki sprawił, że pozostało to bardziej wrażeniowe niż fabularne doświadczenie
ogólnie koncepcja książki dość ciekawa, taka narracja z nutą mistycyzmu