What do you think?


Przesunąć horyzont
Nowe - wzbogacone i uaktualnione wydanie.
Ta książka to nie tylko historia trudnej wspinaczki na najwyższą górę świata. To opis ekstremalnej podróży w głąb siebie – trwającej dwa miesiące walki Martyny z samą sobą i z nieprzewidzianym górskim żywiołem. Przede wszystkim jednak to opowieść o dziewczynie, która po ciężkim wypadku samochodowym i złamaniu kręgosłupa wyznaczyła sobie cel – zdobycie Mount Everestu.
"Dla mnie Everest byłby podwójnym zwycięstwem. Kiedy dziesięć lat temu przechodziłam chemioterapię i dwie operacje, lekarze powiedzieli mi: "Pani Martyno, teraz będzie się pani musiała oszczędzać, żyć ostrożniej". Kiedy półtora roku temu uległam wypadkowi, lekarze powiedzieli: "Pani Martyno, teraz będzie pani musiała zrezygnować z większości rzeczy, które pani robiła. Góry, motory, narty... teraz musi pani żyć inaczej". Gdybym zdobyła Everest, to byłoby to dla mnie coś naprawdę wielkiego... I oto tu jestem." – Martyna Wojciechowska
Ta książka to nie tylko historia trudnej wspinaczki na najwyższą górę świata. To opis ekstremalnej podróży w głąb siebie – trwającej dwa miesiące walki Martyny z samą sobą i z nieprzewidzianym górskim żywiołem. Przede wszystkim jednak to opowieść o dziewczynie, która po ciężkim wypadku samochodowym i złamaniu kręgosłupa wyznaczyła sobie cel – zdobycie Mount Everestu.
"Dla mnie Everest byłby podwójnym zwycięstwem. Kiedy dziesięć lat temu przechodziłam chemioterapię i dwie operacje, lekarze powiedzieli mi: "Pani Martyno, teraz będzie się pani musiała oszczędzać, żyć ostrożniej". Kiedy półtora roku temu uległam wypadkowi, lekarze powiedzieli: "Pani Martyno, teraz będzie pani musiała zrezygnować z większości rzeczy, które pani robiła. Góry, motory, narty... teraz musi pani żyć inaczej". Gdybym zdobyła Everest, to byłoby to dla mnie coś naprawdę wielkiego... I oto tu jestem." – Martyna Wojciechowska
255 pages, Paperback
First published January 1, 2006
About the author
Martyna Wojciechowska
42 books114 followersPolska prezenterka telewizyjna, dziennikarka, podróżniczka i pisarka. Z wykształcenia ekonomistka. Absolwentka XXII Liceum Ogólnokształcącego im. Jose Marti w Warszawie.
Pracuje w telewizji TVN, gdzie prowadziła programy Dzieciaki z klasą, Big Brother, Misja Martyna, oraz z Maxem Cegielskim Studio Złote Tarasy. W TVN Turbo przygotowywała i prowadziła magazyn Automaniak. Od września 2009 roku prowadzi program Kobieta na krańcu świata.
Współpracowała m.in. z takimi miesięcznikami jak Świat Motocykli, Auto Moto, Playboy czy Voyage. Od lutego 2007 jest redaktor naczelną polskiej edycji magazynów National Geographic oraz National Geographic Traveler.
Jest też współwłaścicielem biura turystycznego Martyna Adventure oraz kierowcą rajdowym. Brała udział m.in. w rajdzie Paryż-Dakar.
Jej pierwsza córka Marysia urodziła się 17 kwietnia 2008 r. Ojcem dziecka jest Jerzy Błaszczyk, płetwonurek i podróżnik.
Góry
* Mont Blanc (28 sierpnia 2002).
* Kilimandżaro (26 lutego 2003).
* Aconcagua (11 lutego 2006).
* Island Peak (11 kwietnia 2006). Wejście aklimatyzacyjne przed atakiem na Everest.
* Mount Everest (18 maja 2006). Szczyt ten zdobyła jako trzecia (po Wandzie Rutkiewicz i Annie Czerwińskiej) i zarazem najmłodsza Polka w historii.
* Mount McKinley (11 czerwca 2007).
* Elbrus (29 sierpnia 2007) Szczyt ten zdobyła razem z Arturem Hajzerem i Dariuszem Załuskim (operatorem, który towarzyszył jej podczas wyprawy na Everest).
* Masyw Vinsona (2 stycznia 2009).
Książki
* "Przesunąć horyzont"
* "Misja Everest"
* "Etiopia. Ale czat!"
* "Kobieta na krańcu świata"
Pracuje w telewizji TVN, gdzie prowadziła programy Dzieciaki z klasą, Big Brother, Misja Martyna, oraz z Maxem Cegielskim Studio Złote Tarasy. W TVN Turbo przygotowywała i prowadziła magazyn Automaniak. Od września 2009 roku prowadzi program Kobieta na krańcu świata.
Współpracowała m.in. z takimi miesięcznikami jak Świat Motocykli, Auto Moto, Playboy czy Voyage. Od lutego 2007 jest redaktor naczelną polskiej edycji magazynów National Geographic oraz National Geographic Traveler.
Jest też współwłaścicielem biura turystycznego Martyna Adventure oraz kierowcą rajdowym. Brała udział m.in. w rajdzie Paryż-Dakar.
Jej pierwsza córka Marysia urodziła się 17 kwietnia 2008 r. Ojcem dziecka jest Jerzy Błaszczyk, płetwonurek i podróżnik.
Góry
* Mont Blanc (28 sierpnia 2002).
* Kilimandżaro (26 lutego 2003).
* Aconcagua (11 lutego 2006).
* Island Peak (11 kwietnia 2006). Wejście aklimatyzacyjne przed atakiem na Everest.
* Mount Everest (18 maja 2006). Szczyt ten zdobyła jako trzecia (po Wandzie Rutkiewicz i Annie Czerwińskiej) i zarazem najmłodsza Polka w historii.
* Mount McKinley (11 czerwca 2007).
* Elbrus (29 sierpnia 2007) Szczyt ten zdobyła razem z Arturem Hajzerem i Dariuszem Załuskim (operatorem, który towarzyszył jej podczas wyprawy na Everest).
* Masyw Vinsona (2 stycznia 2009).
Książki
* "Przesunąć horyzont"
* "Misja Everest"
* "Etiopia. Ale czat!"
* "Kobieta na krańcu świata"
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 123 reviews
Read
July 20, 2026Nie miałem pojęcia o tak wielu faktach z życia Martyny Wojciechowskiej. Ta książka uświadomiła mi, kim naprawdę jest i jak wiele potrafi osiągnąć - a potrafi naprawdę dużo.
Nie czytałem wcześniej książek o wyprawach górskich i nie jestem znawcą tego tematu, ale tę historię pochłonąłem z ogromnym zainteresowaniem. To szczery zapis wydarzeń sprzed dwudziestu lat, związanych z wyprawą na Mount Everest, a jednocześnie opowieść o tym, co wydarzyło się wcześniej: tragicznym wypadku, złamaniu kręgosłupa i utracie bliskiego przyjaciela.
Zatrważające jest to, jak wiele autorka musiała w życiu znieść, a mimo wszystko pozostała nieustępliwa. Brnęła przez śnieg, zaspy i skały, by osiągnąć swój cel. Jej historia jest niezwykle inspirująca i dodaje odwagi, choć nie ukrywam, że momentami łapałem się za głowę i pytałem: "Pani Martyno, dlaczego pani sobie to robi?".
Można długo analizować motywacje stojące za tak ekstremalnymi decyzjami, dlatego tym bardziej cieszę się, że w tej wersji książki autorka porusza również temat zdrowia psychicznego, o którym jeszcze dwie dekady temu nie mówiło się tak otwarcie.
W książce pojawiają się także fragmenty dotyczące życia prywatnego, pracy przy programach telewizyjnych oraz drogi do popularności i medialnej rozpoznawalności. Również te wątki bardzo doceniam, ponieważ ten świat nie jest mi całkowicie obcy.
Podczas lektury czułem podziw, niepokój i strach, ale przede wszystkim nadzieję. Istnienie takich osób daje mi motywację, by wierzyć, że świat nie jest jeszcze stracony. Cieszę się również, że Martyna Wojciechowska od lat przełamuje stereotyp "słabej kobiety". Jestem przekonany, że jej działalność zmieniła życie wielu kobiet, o których być może nigdy nie będzie nam dane usłyszeć. A może właśnie dzięki takim historiom i książkom stanie się zupełnie inaczej.
Bardzo na to liczę.
Polecam!
Nie czytałem wcześniej książek o wyprawach górskich i nie jestem znawcą tego tematu, ale tę historię pochłonąłem z ogromnym zainteresowaniem. To szczery zapis wydarzeń sprzed dwudziestu lat, związanych z wyprawą na Mount Everest, a jednocześnie opowieść o tym, co wydarzyło się wcześniej: tragicznym wypadku, złamaniu kręgosłupa i utracie bliskiego przyjaciela.
Zatrważające jest to, jak wiele autorka musiała w życiu znieść, a mimo wszystko pozostała nieustępliwa. Brnęła przez śnieg, zaspy i skały, by osiągnąć swój cel. Jej historia jest niezwykle inspirująca i dodaje odwagi, choć nie ukrywam, że momentami łapałem się za głowę i pytałem: "Pani Martyno, dlaczego pani sobie to robi?".
Można długo analizować motywacje stojące za tak ekstremalnymi decyzjami, dlatego tym bardziej cieszę się, że w tej wersji książki autorka porusza również temat zdrowia psychicznego, o którym jeszcze dwie dekady temu nie mówiło się tak otwarcie.
W książce pojawiają się także fragmenty dotyczące życia prywatnego, pracy przy programach telewizyjnych oraz drogi do popularności i medialnej rozpoznawalności. Również te wątki bardzo doceniam, ponieważ ten świat nie jest mi całkowicie obcy.
Podczas lektury czułem podziw, niepokój i strach, ale przede wszystkim nadzieję. Istnienie takich osób daje mi motywację, by wierzyć, że świat nie jest jeszcze stracony. Cieszę się również, że Martyna Wojciechowska od lat przełamuje stereotyp "słabej kobiety". Jestem przekonany, że jej działalność zmieniła życie wielu kobiet, o których być może nigdy nie będzie nam dane usłyszeć. A może właśnie dzięki takim historiom i książkom stanie się zupełnie inaczej.
Bardzo na to liczę.
Polecam!
September 9, 2026
Oto Kobieta, która potrafi przyznać się do błędu, ale nie potrafi przyznać się do słabości. Podziwiam Martynę za jej odwagę i siłę na ostrych zakrętach życia. 🙌
Nie uniknęliśmy powtórzeń, ale w ogólnym rozrachunku jest bardzo inspirująca.
Nie uniknęliśmy powtórzeń, ale w ogólnym rozrachunku jest bardzo inspirująca.
April 2, 2018
Powinnam dać mniej, bo była za krótka! Mogłabym tak czytać i czytać, a to chyba najbardzej wymowna recenzja :)
August 8, 2017
Od zawsze lubiłam Martynę, zaczytywałam się jej relacjami w gazetach gdy jeszcze nawet przez myśl nie przechodziły jej górskie wyprawy. Każdy ma swój Everest, czytając jej relacje odniosłam wrażenie iż to nie tylko zbiór opisów i szczegółów ale przede wszystkim osobistych przemyśleń. Czyta się swietnie, akurat mam urlop i ta książka swietnie mnie wyciszyła a wręcz wtopiła w ten klimat. Czasem miałam wrażenie jakby Maryna schowała mnie w jednym ze swoich namiotów, wraz z nią odczuwałam złość na skomercjalizowane wyprawy, w myślach ganiłam leniwego sherpę czy odczuwałam niepokój i strach przed potęgą natury. Zachwyciły mnie zdjęcia a czytając opis ataku na szczyt miałam autentyczną gęsia skórkę ! Z chęcią poszukam filmowego materiału z tej wyprawy. Sama też lubię " Przesuwać sobie horyzont" - tak, to książka nie tylko o górach ale o wyznaczaniu sobie celów w życiu i priorytetów - gorąco wszystkim polecam 😀
January 18, 2022
Długo nie mogłam się zabrać za tą książkę. Obawiałam się, że będą się z nią długo męczyć. Okazało się jednak, że przeczytałam ją "jednym tchem". Polecam.
February 6, 2023
ta książka jedynie utwierdziła mnie w przekonaniu, że Martyna jest jedną z moich największych inspiracji i autorytetów
September 16, 2026
Niezwykła historia.
Jako osoba, która wcześniej jakoś szczególnie nie znała życia pani Martyny, jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele udało jej się osiągnąć i ile trudów ją na tej drodze spotkało. Pozwoliła nam wejść w jej "głowę" podczas tych wszystkich wydarzeń.
Ciężko określić, czy ta książka była dla mnie bardziej "fabularnie" niezwykłą i wzruszającą przygodą czy bardziej książką motywacyjną.
Nawet jeśli nie interesujesz się wspinaczką w stylu alpejskim, polecam dla zmiany myślenia, albo jako krok do poznania swojego myślenia.
Jako osoba, która wcześniej jakoś szczególnie nie znała życia pani Martyny, jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele udało jej się osiągnąć i ile trudów ją na tej drodze spotkało. Pozwoliła nam wejść w jej "głowę" podczas tych wszystkich wydarzeń.
Ciężko określić, czy ta książka była dla mnie bardziej "fabularnie" niezwykłą i wzruszającą przygodą czy bardziej książką motywacyjną.
Nawet jeśli nie interesujesz się wspinaczką w stylu alpejskim, polecam dla zmiany myślenia, albo jako krok do poznania swojego myślenia.
September 20, 2026
Martyna Wojciechowska to niezwykle inspirująca kobieta
July 19, 2026
Zawsze lubiłam Martynę, teraz miałam okazję poznać ją lepiej i polubić jeszcze bardziej.
August 25, 2026
Pani Martyna jest bardzo inspirującą kobietą
June 24, 2026
4.5/5 Wielokrotnie zaszkliły mi się oczy. Cudowna. Bardzo mi się podobało to chłodne i niekiedy krytyczne podejście do siebie czy do sytuacji
August 19, 2026
chcę być jak martyna wojciechowska
July 22, 2026
coś pięknego, niesamowita kobieta ze zdumiewającą historią, opowiedzianą w prawdziwy, autentyczny i jakże inspirujący sposób. ja słuchałam audiobooku czytanego przez samą Martynę, co tylko dodaje.
cudowny autorytet kobiety, która przełamuje stereotypy i która po prostu MOŻE.
książka porusza również bardzo ważny temat dotyczący pozycji kobiet w świecie sukcesu oraz mizoginii, która im towarzyszy i która, pomimo postępu, wciąż jest wszechobecna. historia Martyny i historię innych kobiet przytoczone w książce przypominają, że siła jest kobietą
i nic nie jest w stanie tego zmienić.
cudowny autorytet kobiety, która przełamuje stereotypy i która po prostu MOŻE.
książka porusza również bardzo ważny temat dotyczący pozycji kobiet w świecie sukcesu oraz mizoginii, która im towarzyszy i która, pomimo postępu, wciąż jest wszechobecna. historia Martyny i historię innych kobiet przytoczone w książce przypominają, że siła jest kobietą
i nic nie jest w stanie tego zmienić.
June 3, 2026
Coś absolutnie pięknego, bardzo motywująca historia 🥹❤️ teraz czas na film!
June 23, 2026
Nie wiem jak ująć w słowach zachwyt nad tą książką. Czytając ją czułam zachwyt, przerażenie, oszołomienie, podziw, a także ogromny szacunek wobec autorki. Stwierdzenie, że książka opisuje wejście na najwyższą górę świata jest ogromnym niedopowiedzeniem. Historia Martyny Wojciechowskiej jest absolutnie wyjątkowa, ale jednocześnie myślę, że wiele osób odnajdzie w niej cząstkę siebie. Dziękuję za tą wspaniałą podróż.
Read
July 24, 20266/5. Kocham.
January 7, 2025
Nowy rok warto zacząć od literatury górskiej, jednak po książce Adama Bieleckiego nic lepszego cię nie spotka 🤩
July 4, 2026
6/5⭐️ , Martyna Wojciechowska jest wyjątkowo ważną i inspirującą osobą w moim życiu . Ta książka - mimo że złamała mi serce ( przede wszystkim końcówka )- jest niesamowitą historią życia autorki , i przez co musiała przejść aby stać się tą osobą , którą jest dzisiaj .
January 30, 2024
Sięgając po książkę „Przesunąć horyzont” spodziewałam się raczej kolejnej historii o górach, wypełnionej wieloma pięknymi zdjęciami i przedstawieniem wspinaczki jako prostego i przyjemnego zajęcia. Nie pomyliłam się co do jednego rzeczywiście fotografie są piękne, jednak samą książkę można potraktować jako pamiętnik Martyny w którym odsłania kawałek siebie. Autorka przedstawia w niej historie od początku do końca. Dowiadujemy się co spowodowało, że wybrała Mont Everest, jak przygotowywała się do wyprawy oraz jak cała podróż przebiegała. Cała książka to opis poszczególnych etapów wyprawy wzbogacony o notatki z dziennika i wiadomości/ komunikatów wysyłanych do rodziny i przyjaciół.
I na tym teoretycznie mogłabym zakończyć opis, jednak ta książka jest czymś więcej, Wojciechowska dzieląc się swoimi przeżyciami pokazuje nam, że „niemożliwe nie istnieje” Dzięki niej możemy spojrzeć na codzienne problemy z innej perspektywy. Wystarczy trochę przedefiniować życie i znaleźć cel.
Momentami książka jest dość nudna, dla osoby kompletnie nie zainteresowanej technicznymi aspektami wspinaczki nazwy poszczególnych sprzętów po prostu nie są intersujące i prawdę mówiąc już po przeczytaniu ulatują z pamięci. Zdjęcia świetne, jednak ich ilość w stosunku do treści jest według mnie za duża (zajmują około połowę książki). Po prostu wolę gdy pozycja skupia się wokół tekstu, a fotografie są jedynie dodatkiem.
Niemniej uważam, że to ciekawa pozycja dla osób poszukujących motywacji do działania, chcących zmienić swoje życie po przykrych doświadczeniach, w końcu każdy z nas ma swój „Everest” do zdobycia.
I na tym teoretycznie mogłabym zakończyć opis, jednak ta książka jest czymś więcej, Wojciechowska dzieląc się swoimi przeżyciami pokazuje nam, że „niemożliwe nie istnieje” Dzięki niej możemy spojrzeć na codzienne problemy z innej perspektywy. Wystarczy trochę przedefiniować życie i znaleźć cel.
Momentami książka jest dość nudna, dla osoby kompletnie nie zainteresowanej technicznymi aspektami wspinaczki nazwy poszczególnych sprzętów po prostu nie są intersujące i prawdę mówiąc już po przeczytaniu ulatują z pamięci. Zdjęcia świetne, jednak ich ilość w stosunku do treści jest według mnie za duża (zajmują około połowę książki). Po prostu wolę gdy pozycja skupia się wokół tekstu, a fotografie są jedynie dodatkiem.
Niemniej uważam, że to ciekawa pozycja dla osób poszukujących motywacji do działania, chcących zmienić swoje życie po przykrych doświadczeniach, w końcu każdy z nas ma swój „Everest” do zdobycia.
March 13, 2024
Mount Everest, Himalaje, himalaiści, wspinaczka, to wszystko szczerze jest obiektem mojej fascynacji. Książka Martyny była o tyle niesamowita, o ile PRAWDZIWA. Nie było tutaj żadnego romantyzowania, ani upiększania: wszystko było po prostu prawdziwe, autentyczne. Ludzka determinacja, odwaga i siła charakteru nigdy nie przestanie mnie zadziwiać: Wojciechowska jest niesamowitym przykładem tego, że nic nie jest niemożliwe. Piękne przemyślenia, piękne przesłanie. Każdy z nas ma swój Everest - grunt to do niego wystartować i krok po kroku brnąć do przodu.
July 25, 2026
Skończyłam w jeden dzień. Wow. Niesamowita. Kojarzyłam Martynę z telewizji, ale tak naprawdę nigdy nie słyszałam niczego o jej życiu prywatnym. W tej książce opisała naprawdę przejmującą pełną smutku historie, aż momentami ciężko uwierzyć, że to wszystko naprawdę przeżyła jedna osoba. Jest to wspaniała kobieta z ciekawym spojrzeniem na świat i opowiada w taki sposób, że nawet mnie zainteresowała górami oraz wspinaczką gdzie obie te rzeczy zdecydowanie nie są w kręgu moich zainteresowań. Naprawdę polecam każdemu do przeczytania.
April 23, 2025
Martyna Wojciechowska to moja ulubiona podróżniczka. Wychowywałam się na jej programach i do dziś pozostaje dla mnie ogromną inspiracją. Oglądałam wszystkie sezony „Kobiety na krańcu świata” (niektóre nawet po kilka razy) Uwielbiałam jej słuchać, fascynuje mnie jej odwaga i wrażliwość.
Książkę czyta się bardzo dobrze. Szkoda tylko, że jest tak krótka, bo ma niecałe 300 stron.
Książkę czyta się bardzo dobrze. Szkoda tylko, że jest tak krótka, bo ma niecałe 300 stron.
September 13, 2026
Poruszająca historia pełna empatii do drugiego człowieka. Nie czytałam "oryginału" ale to wydanie bardzo mnie wzruszyło i wzbudziło we mnie jeszcze większy podziw dla Martyny. Mam ogromny szacunek do jej pracy, pracy jej fundacji i tego, co robi, żeby nasz świat był odrobinkę lepszy a po przeczytaniu historii jej zmagań, widzę jak długą drogę przeszła i co ją ukształtowało. To wspaniała opowieść o człowieczeństwie, drugich szansach od życia i decyzjach, na co chcemy przeznaczyć swoją energię. A przy okazji o górach, o nich też jest mowa.
June 24, 2026
9/10 ⭐️
Niezwykle inspirująca. Martyna, the woman you are <3
Niezwykle inspirująca. Martyna, the woman you are <3
June 4, 2026
Czytałam wersję "20 lat później", fascynująca
November 11, 2019
Niesamowita opowieść o życiu, ludzkich dramatach i próbach poradzenia sobie z nimi, o odwadze, determinacji, spełnianiu marzeń i przekraczaniu granic (nie tylko tych fizycznych). Inspirująca i motywująca.
Pani Martyna ma lekkie pióro, książkę świetnie się czyta.
Pani Martyna ma lekkie pióro, książkę świetnie się czyta.
July 29, 2026
kim jestem by oceniać doświadczenia drugiego człowieka? zatem czysto literacko - bardzo dobrze skonstruowana historia, mimo iż cały czas głównym wydarzeniem jest zdobywanie Everestu to przeplatanie innymi wspomnieniami tej wyprawy stworzyło stale ciekawą opowieść. trudna. inspirująca. niesamowicie mi się tego słuchało, trochę jak spotkanie z koleżanką. dziękuję!
August 26, 2026
Świetna opowieść, nie byłem zaznajomiony z postacią Martyny, bardzo inspirująca osoba. Książka o pokonywaniu słabości i o tym że to droga jest ważniejsza niż sam cel.
April 17, 2024
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. ~ Wisława Szymborska
Displaying 1 - 30 of 123 reviews





























