Alik i Idalia zostają przeniesieni do Świata Ogromnych. Muszą mieszkać w domu olbrzymów i chodzić do szkoły z pięciometrowymi dziećmi. Są jedynymi małymi istotami w świecie, gdzie wszystko jest ogromne, a każdy chce być jeszcze większy...
By ich uratować, Kuki, Gabi i mówiący pies Budyń wyruszają do Świata Ogromnych. Muszą znaleźć i ułożyć tajemnicze puzzle, na których jest mapa z drogą do świata ludzi. Walczą z olbrzymimi stworami, potężnym Gigunem i pokusą, by sami zmienić się w Ogromnych...
Znowu niestety nic szczególnego a miałam na nią ogromne nadzieje i myślałam że ocenie ją na 5/5 także trochę szkoda ale przynajmniej umiliła mi 10 godziną jazdę pociągiem i siedzeniem na walizce. Szybko się czyta i wciąga ale taki przeciętniak z tego gorszego sortu
jako dziecko nie interesowały mnie książki, ale ta była jedną z jedynych, które interesowały mnie bardziej niż telefon. Ta seria po części zbudowała mi dzieciństwo.
Z pewnością rozumiem, dlaczego jako młodszy czytelnik lubiłam książki z tej serii i je wychwalałam, teraz uważam jednak, że to już nie dla mnie. Raczej dla młodszych/mniej dojrzałych czytelników, bo pamiętajmy, że przecież wiek nie świadczy o dojrzałości!