Jump to ratings and reviews
Rate this book

Feinweinblein. Dramaty

Rate this book
Tuż po debiucie pisano o niej, że spadła na polską scenę literacką niby meteoryt. Oryginalność jej wyobraźni, wyczucie dramaturgiczne, a przede wszystkim niezwykły słuch językowy i niepowtarzalne poczucie humoru zwróciły uwagę jury największych nagród, między innymi Nagrody im. Witolda Gombrowicza za debiut czy Nagrody Literackiej Nike.

Weronika Murek, autorka zbioru opowiadań Uprawa roślin południowych metodą Miczurina, powraca w gatunku, w którym – jak sama mówi – najlepiej się czuje. W dramatach Feinweinblein, Wujaszki i Morowe sięga po tematy fundamentalne: historię przez duże H, miłość, śmierć, samotność, poczucie pozostawania poza głównym nurtem wydarzeń czy tęsknotę za innym, lepszym życiem. Jednak z właściwą sobie niechęcią do "aptekarskiego przepisywania świata" wywraca je na lewą stronę i stawia przed krzywym zwierciadłem. Opowieści groteskowo się wykrzywiają, ale autorka wciąż dodaje nowe, zaskakujące perspektywy. Przede wszystkim jednak stawia kolejne pytania, z którymi czytelnik do końca pozostanie sam.

Weronika Murek jest oszczędna, w niewielu słowach potrafi zmieścić mnogość emocji i refleksję, która sięga daleko w głąb, w samo sedno. A stamtąd wyzierają tęsknota i groza, nieustannie skradające się niby tytułowe straszydło Feinweinblein.

ebook

First published April 3, 2019

3 people are currently reading
78 people want to read

About the author

Weronika Murek

13 books18 followers
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Laureatka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2015 za Feinweinblein. Za debiutancki zbiór opowiadań Uprawa roślin południowych metodą Miczurina nominowana do Paszportów „Polityki” 2015w kategorii literatura, Nagrody Literackiej „Nike” 2016 oraz do Nagrody Literackiej Gdynia 2016 w kategorii proza.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (20%)
4 stars
21 (36%)
3 stars
20 (34%)
2 stars
4 (6%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,437 followers
March 12, 2020
“Nic nie zrozumiałem. Jakie to wspaniałe!” Tak można streścić moje uczucia po pierwszej lekturze “Feinweinblein. Dramaty” Weroniki Murek. Autorce udało się mnie zmusić, bym dwukrotnie przeczytał tą nieszczególnie okazałą książkę i zachwycił się po dwakroć.

Bardzo dobrze wspominam lekturę “Uprawy roślin południowych metodą Miczurina”, a “Feinweblein” jest jakby zredukowaną do minimum kontynuacją tej mikropowieści. Chciałoby się wobec dramatów zebranych w tym tomie użyć określenia “brawurowe”, ale nie jest to takie łatwe. One są po prostu inne, wyjątkowo oryginalne i ciekawe. Tytułowa sztuka dzieje się na powojennym Górnym Śląsku. Knauerowie dostali radio, które staje się centrum świata, wokół którego niejako organizują się lokalsi. Osamotnieni, opuszczeni przez władzę, szukający tożsamości, trwałości, oparcia, próbujący się wzajemnie zrozumieć. Trochę teatr cieni, o niemożliwości komunikacji, o zapętleniu w historię. Bo tak - Knauerowie oddali nazistom niepełnosprawnego syna za radio, ludzie chodzą w pożydowskich ubraniach, niektórzy piszą donosy, a jeszcze inni marzą o szabrze i wspominają szczęśliwe lata wojny. Murek obnaża prymitywność i pierwotność popędów, dobiera się do trzewi polskiej kultury, grzebie w historii i wywleka ją niby w absurdalnej formie, ale jakże prawdziwej, gdy popatrzy się na to z dystansu. Nie trudno znaleźć dla Murek porównania - Beckett, Ionesco, Mrożek, to ten rodzaj brutalności wymieszanej z humorem i niezwykłą wiwisekcją.

W “Wujaszkach” Murek tworzy nowe “Dziady”. O tyle nowe, że umieszcza je w dwudziestoleciu międzywojennym, a tytułowi wujaszkowie trochę jak zjawy podczas dziadów, a trochę jak z “Wesela” opowiadają o współczesnym sobie świecie. To sztuka na pograniczu surrealizmu i abstrakcji, wyładowana artefaktami, skrótowo potraktowanymi opowieściami. Wujaszkowie są całkiem sympatyczni i mili, śmieszni, ale też jakoś rozkoszni. Są bardzo polscy i wszystko dookoła jest takie polskie, jakbyśmy weszli do cepelii wyłożonej słowami, zdaniami czy frazami. Dziwne jest doświadczenie tej lektury, niby Gombrowicz się nasuwa a jednak abstrakcyjność czy minimalizm tej sztuki w warstwie samego przedstawienia, które ogranicza się mocno do dialogu sprawiają, że mamy do czynienia z jakąś nowa próbą złapania polskości.

Trzeci dramat jest chyba najcięższy, “Morowe” to opowieść o ludziach, którzy są chorzy i nie zamierzają zdrowieć. Choroba jest stanem, który ich napędza, nadaje im sens istnienia. I znowu rozmowy, znowu niezbyt składnie, ale przerażająco ciekawie. Wydaje mi się, że Murek próbuje nam opowiedzieć na nowo Polskę, pokazać, że jest to miejsce cierpiące na chorobę, od której nie ma wyjścia, którą trzeba zaakceptować i pokochać. Jakby zdrapywała z wielkiego muru “Historii” jakieś skrawkii układała je w nową opowieść. Do tego opowieść melodyjną, fantastyczną językowo, napisaną z dezynwolturą i fantastycznym czuciem teatru.

Czytając zebrane w “Feinwenblein” dramaty odnosi się wrażenie, że przed nami pisarka, która może zmienić polską literaturę, wnieść do niej coś nowego. Wciąż nie jestem pewien, ale jeśli pójdzie tym tropem konsekwentnie, nie ulegnie potrzebie zwiększenia “zasięgów” (umówmy się, to są teksty naprawdę momentami skomplikowane), będziemy mieli do czynienia z wyjątkowym zjawiskiem. Dawno nikt tak sobie ze mną nie pogrywał. Fantastycznie, czuję się zmęczony i zachwycony.

Profile Image for Artur Majer.
62 reviews4 followers
May 4, 2022
Język świetny. Bardzo inspirująca opowieść o dehumanizacji wojny, żenady przy stole i zdrowotnej paranoi. Upraszczając, rzecz jasna. Trzeba się przegryźć, żeby się dogryźć.
106 reviews5 followers
January 24, 2020
Rzadko się zdarza, że sięgam po dramaty. Uwielbiam za to jak są wystawiane na deskach teatru.

Po najnowszą propozycję Weroniki Murek sięgnęłam z dwóch powodów - jej „Uprawę roślin...” nadal pamiętam za innowacyjność na rynku wydawniczym oraz fakt nominacji do Paszportu.

Trzy dramaty, które poruszają trzy różne tematy. Z pewnością łączy je jedno - są cholernie skomplikowane i wymagające.

Szczerze - wolałabym je dostać w gotowej, teatralnej formie. Ze scenografią, efektami świetlnymi, muzyką i grą aktorską. Nie mogłam się skupić na samym tekście - nie potrafię do końca znaleźć odpowiedzi na pytanie dlaczego. Być może do czytania dramatów trzeba się przygotować 😉

Od Murek dostajemy dramaty symboliczne, trochę gombrowiczowskie, trochę mrożkowskie, trochę beckettowskie i do tego witkiewiczowskie. Mam wrażenie, że autorka posługuje się poetyckością z domieszką awangardy.

Moje zagubienie podczas czytania może tez wynikać z faktu, że autorka nie chciała mi niczego ułatwić. Jej historie są z pewnością intrygujące i poruszają ważne tematy. Odnosi się przy tym do szeroko rozumianej tradycji literackiej. Z tego zbioru największe wrażenie zrobili na mnie Wujaszkowie 😎

Zbiór ten jest lekturą trudną, ale wartą uwagi.
Profile Image for Michał Koza.
8 reviews10 followers
October 16, 2024
Groteska i Historia na plus
Wujaszki-Polaczki oraz przysłowiowe darcie ryja i tarzanie się po scenie na minus
Profile Image for Izunia.
204 reviews5 followers
July 30, 2025
I wanted to read modern dramas. Maybe it is not for me. I did not get it really. I would have given it 2 stars if not for the last piece - “Morowe”.
I think I would have preferred to see it on stage.
Profile Image for tattwa.
310 reviews220 followers
September 29, 2024
Po cholernie długiej (zwłaszcza jak na tak niewielką objętościowo pozycję) i nierównej walce, skończyłam. Każdy z dramatów przeczytałam kilka razy, wracając do nich przez długie miesiące i wygrzebując z nich za każdym razem nowe rzeczy. W dalszym ciągu mam poczucie, że mogłabym poświęcić im jeszcze więcej czasu i zrozumieć jeszcze lepiej.
Murek nie bierze jeńców, nie przejmuje się - ewidentnie - tym, czy to się spodoba, czy to się sprzeda, czy ktoś zrozumie, o co jej chodzi. Dzięki temu jej teksty są nie tylko boleśnie inteligentne, ale po prostu brawurowe; nie lubię porównań na wyrost, ale nie uważam, że tak jest w tym przypadku: kiedy ostatni raz widziałam tak bezkompromisowe dramaty, było to podczas lektury Mrożka, Witkacego, Gombrowicza. I szczerze nie widzę w tym momencie w Polsce nikogo, kto lepiej kontynuował ten nurt nurzania się w absurdzie, zabaw purnonensem, kto sprawniej poslugiwałby się groteską.
Dramaty Murek są hermetyczne już na poziomie formy, przy treści jest jeszcze gorzej. Nie tłumaczą, nie wprowadzają kontekstu w sposób podający na tacy interpretację, a bez tego kontekstu zrozumieć je niepodobna (zwłaszcza dwa pierwsze, zwłaszcza tytułowe "Feinweinblein"). Jeśli nie wiesz, czemu Adenauer, to stąd się tego nie dowiesz. Ale warto dać tym tekstom czas i uwagę, przeczytać je raz, nie zrozumieć nic lub zrozumieć powierzchownie, spróbować jeszcze raz i kolejny i za każdym razem wyłuskiwać więcej z dialogów, didaskaliów i tego, co pomiędzy nimi.
Weronika Murek już dziś jest wybitna - nie tylko na tle swojego pokolenia, ale w kontekście całej współczesnej polskiej literatury. Nie mogę doczekać się kolejnych na to dowodów.
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.