"Masz w ręku szczególną książkę napisaną przez i dla tych, którym NieObca jest postawa otwartości na Innego i gotowość niesienia pomocy ludziom, którzy stracili swoje miejsce na ziemi. Wierzymy, że obdarowując nią, możemy obdarowywać się także dobrem, otwartością i siłą. Kupując i czytając tę książkę, przyczyniacie się do niesienia pomocy humanitarnej ofiarom kryzysu zbrojnego w Syrii, gdzie Polska Akcja Humanitarna od 2013 roku dostarcza potrzebującym cywilom m.in. wodę, żywność, środki medyczne i higieniczne. Dzięki Tobie możemy kontynuować i rozwijać te działania. Serdecznie dziękujemy!" – Polska Akcja Humanitarna
Olga Nawoja Tokarczuk is a Polish writer, activist, and public intellectual. She is one of the most critically acclaimed and successful authors of her generation in Poland. She was awarded the 2018 Nobel Prize in Literature as the first Polish female prose writer for "a narrative imagination that with encyclopedic passion represents the crossing of boundaries as a form of life".
For her novel Flights, Tokarczuk was awarded the 2018 Man Booker International Prize. For Flights and The Books of Jacob, she won the Nike Awards, Poland's top literary prize, among other accolades; she won the Nike audience award five times.
Her works have been translated into almost 40 languages, making her one of the most translated contemporary Polish writers. The Books of Jacob, regarded as her magnum opus, was released in the UK in November 2021 after seven years of translation work, followed by release in the US in February 2022. In March that year, the novel was shortlisted for the 2022 International Booker Prize.
Nie należy się zniechęcać początkiem tej książki, bo znajduje się w niej kilka całkiem niezłych opowiadań. Pomijając takie fiaska jak Tokarczuk, Chutnik i Bonda (wybór opowiadania "Suknia ślubna" do tego tomiku jest wciąż dla mnie zagadką), znajdują się tutaj bardzo ciekawe, nawiązujące do historii teksty, jak chociażby "Swarka" Mirosława Wlekły i Katarzyny Szyngiery. Jest też zabawne "Wysoko" Stasiuka i parę całkiem przyzwoitych pozycji jak: "Uważna Ludmiła Foxlee" Małgorzaty Szejnert, "Kieszonkowy Pancernik" Łukasza Orbitowskiego czy "Pani Marta" Dionisiosa Sturisa. Cały tomik traktować można również jako ciekawostkę umożliwiającą porównanie różnych stylów pisarskich polskich autorów. Spodziewałam się czegoś na dużo wyższym poziomie, zarówno jeśli chodzi o styl, jak i pomysły na fabułę. Nie polecam, ale też te kilka wymienionych opowiadanek czytało mi się bardzo dobrze, stąd wysoka ocena ogólna.
Інколи мені було складно читати цю книгу. Місцями навіть страшно. Тут-бо і Сирія, й Албанія, і Балкани, й Україна, і поляки в США. Мені дуже легко було уявити себе на місцях героїв. Коли у тебе випитують якої ти національності. Коли тебе не хочуть брати на роботу, бо ти не місцева. Коли ти шукаєш дім. Більшість цих текстів - репортажі. Вони дуже яскраві і сповнені образами, які запам'ятовуються. Були, звісно, й тексти, які не запам'яталися, але їх меншість. Дуже мене тішить, що у Польщі, де питання біженців таке актуальне і гаряче, є така література. Варто співпереживати. Варто хоч на момент уявляти себе не на свому, а на чиємусь місці.
Każdy ma w brzuchu niebo, przez które przelatuje jaskółka.
Nie piszę zwykle recenzji - tą pisze z jednego powodu. Nie do końca rozumiem dlaczego pani Bonda (i też redaktor) dopuścił/-a do wydrukowania opowiadania o psychopatce w zbiorze który ma na celu uczłowieczyć uchodźców narodowi polskiemu. No, chyba żeby tam znajdowała się nutka autobiograficzna. Tej autorce już podziękuje.
Trzy gwiazdki za zamysł i za niektóre naprawdę dobre opowiadania (Orbitowskiego na pewno poczytam więcej!). Jak zwykle jednak w zbiorach opowiadań, są dzieła lepsze i gorsze.
Niektóre opowiadania zupełnie od czapy i nie rozumiem dlaczego zostały uwzględnione. Niektóre wywołały u mnie dosłownie ciarki.
“Doznawanie krzywdy niszczy człowieka, pochłania siły, kaleczy rozsądek, mąci umysł, a przede wszystkim stanowi pokusę do nienawiści. Usprawiedliwia gorycz, chęć zemsty. Ludzie żyjący w cieniu krzywd nie zawsze są zdolni do odczuwania, a więc i okazywania wdzięczności za dobro”.
Mocno nierówna pozycja. Kilka opowiadań zupełnie z kosmosu, ale kilka bardzo ładnych. Szczególnie warte uwagi są reportaże. Cztery gwiazdki raczej za ważną tematykę, niż za jakość tekstów.
Jak to zwykle bywa ze zbiorami - bardzo nie równe. W tym wypadku tylko reportaże warte przeczytania (Szejnert i Sturis aż kuszą żeby sięgnąć po ich książki, Smoleński podobnie), z fikcji jedynie Tokarczuk trzyma poziom, Stasiukowi się chyba w ogóle nie chciało bo dał tekst, który dosłownie chwilę wcześniej czytałam w "kronikach beskidzkich i swiatowych", a reszta weszła mi jednym okiem a wyszła drugim. Ogólnie zastanawiam się, jaki był sens wydania tego zbioru - osoby bojące się "obcych" i tak po niego nie sięgną, a tych co się nie boją przekonywać przecież nie trzeba.