Twardziel. Kobieciarz. Facet, który zawsze mówi, co myśli. Dobry rozgrywający i jeszcze lepszy trener, za którym siatkarki gotowe były pójść w ogień…
Andrzej Niemczyk to żywa legenda polskiego sportu. W tej autobiografii bez ogródek opowiada o tym, co przeżył. I szczerze mówi o ludziach, których spotkał na swojej drodze.
Nowotwór pokonany za pomocą litrów whisky i setek wizyt w kasynach. Burzliwe relacje z kobietami. Milion dolarów stracony w kilka sekund. Kulisy pracy z reprezentacją Polski, metody, dzięki którym doprowadził „Złotka” do podwójnego mistrzostwa Europy, oraz cała prawda o PZPS.
Polskie środowisko siatkarskie do tej pory zamiatało wiele spraw pod dywan. Ta książka to zmieni.
To, co szlenie - ujmuje w tej pozycji. To, pokazanie że przeszkody są wyzwaniami. A odpowiednim, podejściem mentalnym - można zajść daleko. I rak ! to nie wyrok. Choroba nie definiuje myślena i podejścia do niej. Ale to nadal, zależy od człowieka. A przede wszystkim, to ksiązka. Obrazująca, oddanie, wysiłek i szacunek. Do Pana andrzeja jako : trenera, człowieka i mentora.
Dla każdego fana siatkówki jest to pozycja obowiązkowa. Nie ważne czy interesuje się tylko męską siatkówką, czy plażową. Każdy dla kogo chociaż w jakimś stopniu ten sport jest wyjątkowy powinien znać historię Andrzeja Niemczyka. Jest to jedna z tych biografii, które są ponad wszystko szczere. Trener Złotek nie wybielał się na potrzeby tej książki, a wręcz przeciwnie mówił wprost o swoich błędach i pomyłkach. Opowiada również o swojej chorobie i walce z nią. Walce, którą ostatecznie wygrał, ale pojawiła się kolejna, z którą nie miał już szans.
Jeśli ktoś kojarzył pana Niemczyka, czy to z roli trenera, czy z redakcji Super Volleya, czy z anten Polsatu Sport, to czytając tą książkę poczuje się dokładnie tak, jakby sam autor siedział obok i opowiadał swoją historię, a to właśnie w biografiach cenię najbardziej.
Wielki człowiek, wielki trener! Ogromną przyjemnością było czytanie tej autobiografii. Andrzej Niemczyk przez całe swoje życie był człowiekiem szczerym do bólu, ale przy tym sprawiedliwym, honorowym i nigdy nie pozwolił skrzywdzić ludzi, na których mu zależało. I tego przede wszystkim dowiadujemy się czytając jego autobiografię. Książka nie ma na celu wybielenia postaci Andrzeja Niemczyka, tam gdzie trzeba trener przyznaje się do swoich błędów, ponadto nie ukrywa swojej słabości do alkoholu czy hazardu. Podczas lektury czytelnikowi towarzyszą różne emocje, od szczerych wybuchów śmiechu przez podziw aż po łzy wzruszenia. To książka przepełniona emocjami, dużo jest wydarzeń z życia zawodowego, ale także prywatnego - jak np. wieloletnia walka z rakiem, czy relacje z kobietami. Ta książka jest po prostu dobrze napisana, Andrzej Niemczyk jest świetnym gawędziarzem i potrafi zainteresować czytelnika. Zdradza od kuchni jak wyglądało przygotowania polskich siatkarek do turniejów, w których zdobyli medale, żeby jednak nie przytłoczyć dużą ilością informacji siatkarskich, wplatane są liczne anegdotki, które wywołają uśmiech na twarzy. Jest to jedna z najlepszych autobiografii jakie przyszło mi przeczytać.
Nie lubię czytać (auto)biografii sportowych naszpikowanych statystyką i listą rozegranych gier. Tutaj tego nie ma, natomiast prywatnie jest... "tak se". Bardziej niż biografia pasuje to pod monolog-rzekę. Niemniej, nie czepiając się etykieek, lektura jest szybka i przyjemna.