Bóg każdego dnia chce osłodzić ludzkie cierpienia przykładając do naszych ran PLASTER MIODU
Może czytasz to wieczorem, siedzisz gdzieś tam w swoim pokoju, trzymasz w ręce kubek z herbatą, głucho wszędzie, ciemno wszędzie… A w tej ciemności przychodzi Chrystus. Chce zapalić w tobie jaśniejące źródło światła. On przychodzi i rozkazuje ciemnościom: świećcie! (fragment książki)
Miód dla duszy. Plaster na rany. Jest Słowo, które może uzdrowić twoje zranienia. Jest Miód, który może osłodzić twój ból. Jest i cały PLASTER MIODU, bo każdego dnia Bóg chce ukoić twoje cierpienia, przyłożyć plastry swojego Słowa do twoich ran.
Cieszące się milionową publicznością rekolekcje o. Adama Szustaka otwierają oczy, pokazując, że Słowo Boże jest żywe i skuteczne. Uczą, jak zaufać i uwierzyć, że biblijne wydarzenia to nie nabożne legendy, ale konkretna rzeczywistość, która może zmienić twoje tu i teraz. Zapraszają do wspólnego czytania Pisma Świętego i modlitwy. Pan Bóg pragnie razem z tobą przeżywać twoją samotność! Chce zaleczyć wszystkie rany, oddalić gorycz i ból. Chce zanurzyć cię w miodzie. Pozwól Mu na to!
Adam Stanisław Szustak OP, od kilku lat prowadzi życie wędrownego kaznodziei. Realizuje w ten sposób dominikańską dewizę: Głosić Ewangelię wszystkim, wszędzie i na wszelkie sposoby. Głosi na wielotysięcznych stadionach, w kościołach i aulach, w parafiach i w prywatnych domach. Kaznodziejską opowieść o Jezusie snuje również w Internecie. Jest autorem licznych książek i audiobooków oraz dyrektorem Dominikańskiego Ośrodka Kaznodziejskiego.
Do zakonu dominikanów wstąpił w 1999 r. Pierwsze śluby zakonne złożył 18 sierpnia 2000 r. a wieczyste 18 kwietnia 2004 r. Święcenia kapłańskie w Zakonie Braci Kaznodziejów przyjął 4 grudnia 2004 r. Był m.in. duszpasterzem akademickim DA „Beczka” w Krakowie.
Adwentowe słuchowisko Szustaka OP w formie książki. Co prawda książka była przeznaczona na inny rok, więc z tegorocznym krótkim adwentem musiałam czasem czytać więcej niż jedną naukę dziennie, ale zdecydowanie polecam. Kameralnie, aczkolwiek dobitnie. Szustak często wyciąga z Ewangelii jakiś wydawałoby się nic nieznaczący szczegół i potem potrafi pięknie nim nawiązać do naszego życia. To tylko kilka stron dziennie, a owoce w naszym życiu mogą być spore.