Moda w demokratycznej Polsce zaczęła się na bazarach – najpierw były tak zwane ręczniaki, następnie "szczęki", a po kilku latach powstały małe butiki. Potem przyszły sieciówki i galerie handlowe, w których moda z metką: "Made in Poland" nie znalazła miejsca.
Łódzki Fashion Week czy warszawskie targi Moustashe i Hush to nowe inicjatywy, dzięki którym okazało się, że polską modę można kupować i traktować jako część kultury.
Dziś polska moda jest modna. Polskie marki są modne. Co to znaczy? Ta książka to historie o życiu i pracy projektantów mody, którzy chcieli i chcą – na różne sposoby - ubierać Polskę.
bardzo powtarzalna, a w 2023 już totalnie nieaktualna; rozdział o arkadiusie najciekawszy, ale bardziej polecam reportaż audio supernowa, w którym sulej też zresztą brała udział
Sama od siebie w życiu bym nie sięgnęła po tę książkę z uwagi na to, że moda jest na samiutkim końcu moich zainteresowań. Jednak została mi ona polecona i dodatkowo musiałam ją przeczytać w dość krótkim czasie (pewnie jakbym ją czytała sama od siebie, to może z rok by mi to zajęło). Z przedstawionych sylwetek obiło mi się o uszy tylko nazwisko Ewy Minge, ale to i tak nie ze względu na jej osiągnięcia, a na artykuły, które wyskakiwały mi gdzieś w sieci w ramach "kontrowersji", więc wszystkich tych ludzi poznawałam od zera. Niektórych polubiłam bardziej, innych mniej, jak to z ludźmi bywa. Plus książka ma już 10 lat, więc u niektórych projektantów zapewne pozmieniało się to i owo. Muszę przyznać, że dzięki tej książce dosłownie poszerzyłam swoje horyzonty poznania i chyba właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Czy zacznę interesować się modą? Wątpię. Trendy to jednak nie dla mnie. Chciałabym natomiast kupować ubrania bardziej świadomie, zwracając uwagę na ich jakość i powoli odchodzić od sieciówek.
Bardzo przyjemnie się pochłania, przeciekawe rysy polskich projektantów, o jednych mniej, o innych więcej. Zawsze intrygująco. Dla mnie trochę za mało o Kuczyńskiej- może dlatego, że na ten rozdział czekałam najbardziej.
Czyta się szybko, jedyny mankament tej książki to taki, że została napisana w 2015, chyba jedna firma już nie funkcjonuje. Plus powoduje to niedosyt, ale też tworzy chęć sprawdzenia jak radzą sobie wspomniani projektanci.
Pokazuje też cudnie zmiany które zachodziły na polskim rynku modowym. Jak ten rynek się kształtował i dlaczego jest taki specyficzny.