Jak łatwo jest kogoś osądzić i "skazać", przekonuje się Marcin Podolecki, niegdyś młody nauczyciel w wiejskiej szkole, teraz odrzucony przez społeczeństwo za zbrodnię, którą popełnił. A może nie popełnił? Gdzie tkwi prawda? W tym, co mówią o nim ludzie, czy w jego własnych słowach i czynach, którymi ze wszystkich sił próbuje oczyścić swe imię?
"Mogiłka" to świetne studium psychologiczne postaci. Doskonale przedstawia emocje rządzące człowiekiem, który musi się zmierzyć z ostracyzmem, własną przeszłością i targającymi nim uczuciami. Pokazuje też, jak nawet beznadziejna sytuacja może być początkiem czegoś dobrego.
"Mogiłka" to także opowieść o próbie odnalezienia samego siebie i wyrwania się z marazmu codziennej egzystencji, pozbawionej perspektyw na lepsze jutro.
Mogiłka to nie jest łatwa lektura. To nie jest książka która trafi w gusta każdego czytelnika. To zdecydowanie specyficzna książka pod wieloma względami. Poruszone są tu tematy wiary w Boga, fascynacja tą samą płcią. Ale są tu też ciężkie tematy, tajemnice odkrywane z biegiem czasu. Agata Kasiak stworzyła bardzo nowatorską historię, łącząc dwa przeciwstawne tematy. Doskonale poprowadzona akcja książki sprawiła, że ciężko było oderwać się od lektury. Miałam swoje podejrzenia co do jednej osoby, i niestety okazały się słuszne. To książka która na długo zostanie w mojej pamięci. To książka do której trzeba podejść z otwartym umysłem i nie być jednokierunkowym, oceniając książkę tylko pod względem wiary lub tylko homo........zmu. Moim zdaniem nie jest to książka dla osób które szukają łatwej lektury, gdyż treści zawarte w książce mogą spowodować lekkie zaburzenia emocjonalne i czytelnik oceni książkę bardzo nisko.
Po książkę sięgałam z obawą - w końcu od 2015 roku nasza wiedza na temat orientacji, wyrażania się o niej czy nawet interpretacji Biblii absolutnie wzrosła i się rozszerzyła, dlatego książka mogła nie przejść próby czasu. Ale chciałam przeczytać ze względu na istniejący sequel w bardziej współczesnych czasach, a i podoba mi się, to że wiara i homoseksualność mogą iść w parze. Bo w kraju, w którym się wychowaliśmy wiara dla wielu ludzi różnej orientacji jest oparciem - a nie tylko temacikiem o złym i niedobrym Kościele (temat bezmyślnego wsadzania tematyki Kościoła jako p*dofilii i największego zła tylko po to, żeby książka była bardziej kontrowersyjna i przyciągająca bez umiejętności pisania o tym to temat rzeka). Ta książka totalnie nie spodoba się ludziom, którzy są przeciwni rozwijania mocnej religijności , celibat uważają za chory wymysł. Nie spodoba się też katolikom, którzy nie akceptują homoseksualizmu w kościele. Z resztą umówmy się - jedna z par pobocznych idealnie pokazuje w jaki sposób do takich wierzących "świętych" par może podejść środowisko. Dla mnie podjęcie takiego tematu jest odważne, ale i potrzebne dla lepszej reprezentacji takich osób w społeczeństwie. Zapatrzenie bohatera w Boga, Jezusa, wiarę, spowiedź będzie dla jednej osoby pięknym symbolem, a dla drugiej osoby chorą propagandą. Dla jednego bohaterowie z homoseksualnymi skłonnościami to bedzie największa obraza Kościoła Katolickiego, dla innych próba pokazania prawdziwego świata wielu Polaków. To wszystko w towarzystwie zbrodni, ekshumacji, dramatów rodzinnych. Trudna to jest książka, a autorka wzięła na siebie ogrom trudnych tematów na raz. I chociaż czasem bohaterowie za bardzo zapętlają się na filozoficznych wywodach w gruncie rzeczy pochwalam powstanie tej książki i na pewno zerknę na to, co autorka napisała o bohaterach dalej.
Pretensjonalna książka, pełna neofickich banałów i erotycznego wyparcia. Dawno nie czytałam (a właściwie nie słuchałam - dzięki Storytel!) czegoś tak złego. A zaczynała się nawet obiecująco.