Odkryj fascynujące tajemnice ukryte w pupach zwierząt! Czy hipopotam ma naprawdę tam helikopterek, a pingwin armatę? Dlaczego pawian ma czerwony zadek, a tasiemiec nie ma go wcale? Czemu psy stale się obwąchują, a koty ciągle się myją? I po co sarna pokazuje wszystkim biały talerz?
W tej książce znajdziesz trzydzieści niezwykłych historii o zadkach, ogonkach i kuperkach. Poznaj zwierzątka od pupy strony!
Zabawne i interesujące ciekawostki nie tylko dla dzieci. Każdy mini-rozdział posiada czarujące ilustracje. Warto wysłuchać audiobooka, którego lektorem jest Wiktor Zborowski, ponieważ sam głos czytającego dodaje książce uroku.
sięgnęłam po ten tytuł z nudów i bez oczekiwań i się nie zawiodłam !! oczywiście książka skierowana do młodszych czytelników, jednak ja też dobrze się bawiłam podczas czytania. lekki język, dużo ciekawostek oraz śliczne ilustracje
4.5 Jakie to było urocze! Niby książka dla dzieci, ale jakies 80% faktów tam dla mnie było nowych i znakomita większość bardzo ciekawa. Opowiedziane w lekki, ale nie glupiutki sposób. Pupa wombata to jest najbardziej fascynująca rzecz o jakiej się dowiedziałam w tym miesiącu. Polecam w audiobooku, czytane przez Zborowskiego.
Rzadko polecam książki dla dzieci, ale jeśli nie macie jeszcze książki Mikołaja Golachowskiego „Pupy, ogonki i kuperki”, uwierzcie, pragniecie ją mieć!!! Golachowski jest doktorem nauk przyrodniczych, który opowiada o świecie zwierząt od dupy strony, ale robi to tak ciekawie i zabawnie, że na zmianę się coś googluje i parska śmiechem. Już same podtytuły rozdziałów zapowiadają przednią zabawę: Śledź - śledzenie bączków, Niedźwiedź polarny - tłusta pupa króla, Pająk - drżący zadek. Szkoda, że jak zdradził mi autor, podtytuł rozdziału o orce nie przeszedł kontroli redakcyjnej. Pierwotnie miał brzmieć: Orka - koniec walenia. Książka nie dyskryminuje żadnej grupy zwierząt, mamy tu ssaki, ptaki, a nawet pierwotniaki, dzięki którym zresztą, a konkretnie pantofelkowi, do mojego słownika wejdzie na stałe nowe powiedzonko „idź bo cię kopnę w cytopygę” 😅 Do tego książka jest ślicznie wydana, z polotem zilustrowana przez Mroux, bardzo dobrze się z nią obcuje. Książkę kupiłam dla czterolatka, jedenastolatek zrobił scenę, że to nie dla niego, a tak naprawdę, gdybym nie miała dzieci, kupiłabym ją dla siebie 😅 Gdyby nie ona, na pewno nie wyszukałabym na YouTube podrywu wikłacza (uwikłani w zaloty ❤️) i to by była ogromna strata, gdyż zrobił mi on dzień 😎😃 https://youtu.be/OPI-9oi19gQ
Nie spodziewałabym się nigdy, że książka o tak wdzięcznym i jednoznacznym tytule trafi w moje ręce. A jeszcze bardziej, że niezwykle mi się spodoba i nie będę mogła przestać się śmiać słuchając „zwyczajnych” ciekawostek! Traf chciał, że pozycję tą przesłuchałam i wprawiła mnie ona w niezwykle pozytywny nastrój. Co prawda byłam ciekawa jednego rozdziału, bo wówczas od niedawna mój dom nawiedził kolejny pieski lokator, jednak tak mi się spodobało (o ironio!), że przesłuchałam całość. Te ciekawostki są nieziemskie i na pewno będą niebywała frajdą dla milusińskich, jeśli takowych posiadacie w swoim otoczeniu. Starszy czytelnik również mega się pośmieje, zwłaszcza, że całość czyta niesamowicie legendarny i rozpoznawalny Wiktor Zborowski. Poezja. Tak uroczej i niebywale przesłodkiej opowieści odnośnie tematów z pozoru nieśmiesznych ze świecą szukać 🥰.
4.5/5⭐️ Świetne, ciekawe i zabawne. Słuchałam w audio i głos pana Wiktora Zborowskiego spowodował, że jeszcze bardziej mi się podobało! 🥰 Idealna dla mnie przerwa pomiędzy nauką na obronę: 1.5h słuchania 😁
Jestem zakochana! Książka dziecięca, która ma piękne i zabawne ilustracje❤️ Ciekawostki! Genialne… mam 18 lat, a nie sądziłam że dzięki takiej książce dowiem się wielu nowych i ciekawych rzeczy. Rozdział o śledziach pozostanie mi w serduszku i pamięci na bardzo długo🐟 Bawiłam się przy niej rewelacyjnie, naprawdę szczerze polecam młodym jak i starszym czytelnikom.